Dodaj do ulubionych

POLACY: ci na obczyznie i ci w kraju

23.12.04, 23:20
W przeddzien Wigilii Bozego Narodzenia pozwalam sobie zwrocic sie do moich
Rodakow, uczestnikow tego Forum. Sama mieszkam na obczyznie od wielu, wielu
lat i wciaz doswiadczam wielu przykrosci i rozczarowan glownie ze strony -
niestety - moich Rodakow. Niemniej jednak nie przeszkadza mi to - w
najmniejszym nawet stopniu - byc dumna z tego, ze jestem Polka. Czasem
jednak, gdy czytam wypowiedzi uczestnikow Forum "Polacy w Holandii" odczuwam
ulge, ze tubylcy nie rozumieja mojego jezyka. Jakze moglabym inaczej
podtrzymywac gloszone przeze mnie przekonia o naszych pieknych tradycjach, o
naszej narodowej solidarnosci, ktora tak wielka role odegrala w burzliwej
historii naszego Kraju.
Apeluje zatem do tych, ktorzy tutaj publicznie obrzucaja sie blotem,
krytykuja sie wzajemnie i usiluja dowiesc, iz ich racje wynosza sie ponad
inne.
Wstyd mi za Panow mister1 i h.Olender. Reprezentujecie wszystko, z czego
Polacy nie moga byc dumni! Co mam na mysli niechaj kazdy, kto przeczyta moj
wpis, sobie dopowie.
Kazdy z nas dzwiga swoj wlasny bagaz, ktory jest - tak jak my sami -
unikalny. Wszystko, czego mozemy sie nauczyc zarowno z wlasnych jak i innych
doswiadczen winnismy przyjmowac jako dane nam dobro, ktore w przyszlosci
zawsze procentuje. Nie krytykujmy, jesli krytyka nie jest konstruktywna. A
napewno juz nie odpowiadajmy agresja na krytyke, na mily Bog! Jako ze
powiadam (za wielkim Polakiem) "prawdziwa cnota krytyk sie nie
boi"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A jesli juz koniecznie musicie sobie nawzajem nawymyslac, to spotkajcie sie
gdzies w ustronnym miejscu i dajcie sobie po mordzie , jak na prawdziwych
chlopow przystalo! Lepiej jednak wszelkie spory rozwiazywac w atmosferze
dialogu i - jeszcze lepiej - przy szklaneczce czegos, co najabrdziej lubimy.

Mam nadzieje, ze niczyich uczuc nie urazilam ani tez nie obrazilam nikogo
osobiscie; nie bylo to bynajmniej moja intencja.
Dzielac sie oplatkiem z moimi najblizszymi jutro przy wigilijnej kolacji
pomysle sobie o Was, drodzy Panowie, z nadzieja, ze przyjdziecie po rozum do
glowy.
Zycze Wam tego z calego serca!
Wszystkim Forumowiczom zycze rodzinnej Wigilii, spokojnych, zdrowych i
pogodnych Swiat Bozego Narodzenia.
Margo z Rotterdamu
Obserwuj wątek
    • zosiasamosia55 Re: POLACY: ci na obczyznie i ci w kraju 24.12.04, 22:45
      Na forum sa ludzie roznego pokroju i niestety niejednokrotnie jeszcze bedziemy
      musieli wyczytywac ich razace posty.Miejmy nadzieje,ze Adminka bedzie czuwac i
      wkraczac do akcji w odpowiednim momencie.
      To dobrze,ze mamy odmienne zdania i opinie,bo doswiadczenia innych ludzi moga
      byc dla nas pouczajace-przeciez nie zawsze mamy racje;forum jest arena do
      dyskusji i wymiany pogladow,oby tylko w kulturalny sposob.Szkoda jednak,ze na
      Zachodzie od niepamietnych lat mamy niechlubna opinie,ale czytajac takie
      wulgarne posty nie mamy co sie dziwic-w koncu sami wystawiamy sobie swiadectwo.
      Pozdrawiam.Zofia
    • srebro2 Re: POLACY: ci na obczyznie i ci w kraju 25.12.04, 16:21
      Wez cos na wstrzymanie
    • ewelina.b Re: POLACY: ci na obczyznie i ci w kraju 26.12.04, 12:14
      Mister ty powinienes jak najszybciej do lekarza,bo z twoim mozgiem jest cos nie
      tak.Bede kasowac chyba wszystkie twoje posty,bo sa po prostu chamskie,a ciebie
      tu nikt nie toleruje.Ewelina
    • mkornet do MISTER1 26.12.04, 12:24
      Widze, ze nie dotarlo do Ciebie moje przeslanie.....

      "niekiedy chama nalezy kopnac w tylek. Ludzkiego jezyka nie jest niestety w
      stanie pojac" tymi slowami odnosisz wlasnie do siebie samego.
      Kimze Ty jestes? Kto Cie upowaznil do wydawania jakichkolwiek sadow? Ksiecia
      Bernarda oceni historia i potomni. Ty natomiast dajesz o sobie swiadectwo
      istoty o niewielkiej zdolnosci pojmowania. Mniemam, iz sposob, w jaki
      wyglaszasz swoje poglady, a raczej ich tresc (oepsss!!!) nie masz wokol siebie
      zbyt wielu bliskich.... Hmm... Zgadnij, kto najbardziej traci na tym
      ograniczeniu? Zapewniam Cie, ze nie spoleczenstwo. Ty sam jestes ofiara samego
      siebie.
      Pozdrawiam Cie (nadal jeszcze) swiatecznie i zycze Ci abys zajrzal w glab swego
      ja i zastanowil sie nad nim gleboko. Albowiem czas Bozego Narodzenia to
      najlepszy moment na dokonywanie tego rodzaju rozrachunkow, zwlaszcza z samym
      soba.
      Margo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka