kasiaa10
12.03.05, 18:41
moze to juz nudne,bo wszyscy wiemy jak wyglada tu leczenie,ale tego co mi sie
przytrafilo nie moge pominac i puscic w zapomnienie.
W czwartek wyskoczyl mi dysk w kregoslupie-to u mnie nawracajaca
dolegliwosc ,tylko za kazdym kolejnym razem bol jest silniejszy i
rekonwalescencja dluzsza.Mojego lekarza domowego nie bylo wiec zadzwonilam
pod wskazany przez sekretarke numer do innej przychodni z mysla,by
zarejestrowac sie tam do lekarza zastepujacego tego mojego.Po rozmowie z
asystentka co mi dolega i ze bol sie nasila,obiecala ze za 2 godziny do mnie
zadzwoni(po rozmowie z lekarzem).Zadzwonilam sama,bo wilam sie juz z bolu a
ona na to,ze lekarz kazal wziac paracetamol i polozyc sie pod cieplym
kocem.Nie dawalam za wygrana,bo paracetamol bralam juz w duzych dawkach i
silniejsze przeciwbolowe tez,a niestety bol sie nasilal.Znowu zbyla mnie,ze
przekaze lekarzowi i oddzwoni.Za godzine zadzwonila i kazala mi zglosic sie
po recepte do apteki przy mojej przychodni.Poszlam i dostalam...paracetamol z
codeina.Nie pomagal.Dzis zadzwonilam na huisartsenpost pewna,ze jak zaoferuje
dojazd do szpitala,to mnie przyjmie i moze zrobi zdjecie RTG,albo cos pomoze-
bo noc mialam nieprzespana.Asytstentka rozmawiala ze mna 16 minut a mi bilo
po 10 centow na minute i biegala ode mnie do lekarza a ja czekalam i ...nie
udalo mi sie wyprosic wizyty.Jestem ubezpieczona,szaleje z bolu,boli mnie
zoladek od lekow przeciwbolowych,mam opuchniete plecy i straszliwy bol.Nie
wiem jak przetrwam niedziele i czy w poniedzialek moj lekarz domowy bedzie
mial miejsce ,zeby mnie przyjac.
Do tej pory takie przypadki zdarzaly mi sie w Niemczech i nie mialam
problemow z dostaniem sie do lekarza,z fizykoterapia a nawet po chorobie
przychodzil do domu masazysta...No coz milosc przywiodla mnie tutaj,ale czy
milosc do innego czlowieka ma mnie kosztowac zdrowie i kto tu jest
winien.Oczyewiscie nie zadam odpowiedzi na to ostatnie pytanie,ale moze ktos
z Was znalazl sie w podobnych tarapatach i podpowie jak z nich wybrnal?Czy
walka z tutejsza sluzba zdrowia jest z gory przegrana?Napiszcie jak sobie
radzicie z tym fantem,bo mieszkacie tu dluzej niz ja.Pozdrawiam goraco spod
cieplego kocyka-obolala Kasia.