Dodaj do ulubionych

boje sie leciec

14.01.08, 02:26
Niedlugo razem z mezem bedziemy leciec do Kanady. Maz leci do pracy
a ja za nim. Mamy zamieszkac w Ontario gdzies tam w jakims Essex
County. Czy ktos wie gdzie to jest? Tutaj gdzie mieszkamy obecnie
jest cieplo bo mieszkamy blisko Rzymu. Nie wiem czy mnie tam w tej
Kanadzie biale misie nie zjedza na powitanie. A poza tym to ja tam
nikogo nie znam.
Obserwuj wątek
    • sunee Re: boje sie leciec 14.01.08, 03:27
      "jakies tam Essex County" to jak sobie wklepiesz np. w google,
      wyskakuje na poludnie od Windsor nad jeziorem Erie, ale to pewnie Ty
      powinnas wiedziec najlepiej gdzie lecisz, gdzie przyjdzie mieszkac.
      Niestety jestem na tyle leniwy ze nie sprawdze sredniej rocznej
      temperatury dla hrabstwa Essex ale skoro masz dostep do internetu to
      nic prostszego jak sprawdzic samemu. Powinnas miec 4 pory roku,
      wschod i zachod slonca itp przyziemne sprawysmile
      A na powaznie [bo nie wiem do konca jak traktowac pytanie o
      niedzwiedzie biorac pod uwage ekstremalnie wysoki poziom nauczania w
      Polsce] nic latajacego - pelzajacego [ostatnie tamtejsze
      grzechotniki zniknely kilkadziesiat lat temu] - skaczacego - czy
      biegajacego wreszcie nie powinno Cie skrzywdzic [przynajniej na
      powitanie]. A ze nie znasz..., mysle ze wiekszosc z nas nie znala
      nikogo a przynajmniej znajomych nie bylo wielu - ja przyjechalem 3
      lata temu - mialem jednego kolege - dzis zapraszam na urodziny 18
      osob. W Kanadzie tez mozna kogos poznac i tego Ci zyczesmile Powodzenia
    • lucky_1 Re: boje sie leciec 17.01.08, 05:45
      Ostatnio jak znajomi przeprowadzali sie z Chicago to podostawali na pozegnanie
      cieple koce,spray na niedzwiedzie itp. Moze nie bedzie kolorowo na poczatku, ale
      przynajmniej jedno z Was ma juz prace. My nie mielismy tego komfortu.
      • mariako32 Re: boje sie leciec 20.01.08, 19:07
        Dziekuje wam wszystkim za odpowiedzi. To takie mile jak ktos reaguje
        na twoja wypowiedz. W moim przypadku to maz bedzie pracowal a ja tak
        jak tutaj bede chyba w domu. Ja nie wiem na jak dlugo do tej Kanady
        jedziemy. Maz mowi ze na jakis czas. Ja jestem szczesliwa w moim
        zwiazku i nie robie z tego powodu problemu. Co jest moje do robienia
        to ja robie a co meza to on robi i tak sie zgadzamy razem. Mam
        nadzieje, ze kogos tam poznam i sie zaprzyjaznie. A odnosnie ciepla,
        to jak cieplo jest? Ja mam dostep do internetu bardzo ograniczony i
        tylko proste rzeczy znam jak napisac email lub tutaj na forum.
        Troche mi maz pomaga ale on wloch i po polsku nie mowi.
        Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.
        • wiedzma30 Re: boje sie leciec 20.01.08, 21:15
          www.townofessex.on.ca/
          www.countyofessex.on.ca/general/home.asp
          Najbardziej wysunieta na poludnie czesc Kanady.
          Pogoda normalna, podobnie jak w PL, choc latem cielej, 4 pory roku.
        • byt-1 Re: boje sie leciec 20.01.08, 22:32
          mariako32 napisała:


          > A odnosnie ciepla,to jak cieplo jest?

          ....

          Ten region lezy na szerokosci geograficznej Rzymu / polnocnej
          Kalifornii , nalezy do najcieplejszych w Kanadzie , w lecie dnie z
          temp. 35-45 °C nie naleza do rzadkosci , sporadycznie moze byc
          wiecej.

          • mariako32 Re: boje sie leciec 21.01.08, 00:18
            Pieknie dziekuje wam za odpowiedzi i za linki. Rozumiem ze w lecie
            jest podobnie z temperatura jak tutaj we Wloszech. A jak teraz jest
            w zimie? U mnie jest przewaznie mokro. Deszcz i temperatura ponizej
            plus 10 stopni. Widze, ze Windsor jest sporym miastem i przez rzeke
            graniczy z Detroit. Widzialam niedawno migawki z salonu
            samochodowego. Komentarze byly jednak niebardzo pozytywne o
            zanieczyszczeniu powietrza ale i bardzo duze bezrobocie wiec
            problemy tez musza byc duze. Pokazywali tez ludzi na ulicach i
            statystyki przestepcze. Skora cierpnie. Mowili ze ten region jest
            unikalny w skali calej Ameryki. W takim razie jak wyglada zycie
            przecietnych ludzi na codzien? Czy mozna spokojnie pojsc na spacer?
              • za_morzem Re: boje sie leciec 21.01.08, 05:59
                Najgorszy syf jest w Detroit.
                Tam sa cale popalone i nieodbudowane od kilkudziesieciu lat dzielnice.
                Poza tym to przemyslowe miasto z bardzo liczna populacja afro-amerykanska.
                Drogi, domy wygladaja tam jak po trzesieniu ziemii.

                Kanadyjskie Windsor jest inne, bezpieczniejsze, czystsze.
                Raczej jesli chodzi o bezpieczenstwo to spoko.
                Nie porownuje sie z Detroit ktore czasem przypomina scenografie z filmu "Ucieczka z Nowego Jorku".

                Rynek pracy w Windsor jeden z najgorszych w Kanadzie. Przynajmniej od czasu problemow duzych amerykanskich firm samochodowych bedacych podstawa gospodarki tego regionu.
                To chyba jedno z niewielu miejsc w Kanadzie gdzie ostatnio ceny domow spadly!
                W porownaniu z zachodnia Kanada gdzie ceny podskoczyly o 100 i 200%, daje do myslenia!
            • iwonai1 Zima to zazwyczaj tak... 21.01.08, 20:22
              members.shaw.ca/wpgwx/robsobs/ywgcams.htm
              Obejrzyj to sobie i przygotuj sie na to, ze taki widok z tymi
              temperaturami jest wlasciwie od konca pazdziernika i pewnie jeszcze
              zejdzie tak do kwietnia. Ciezko Ci bedzie na poczatku w tych mrozach
              i sniegu ale podobno do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic,
              przynajmniej tak twierdza niektorzy.
                  • wiedzma30 Re: "Gdzie Rzym, a gdzie Krym"... 21.01.08, 21:28
                    A bzdury, ktore wypisujesz?
                    Essex jest jak w Winnipeg, gdzie teraz jest -21 i odczuwalne -31? chachacha!

                    Poczytaj caly watek, a pozniej cos wmawiaj... jezeli masz podstawy wink))

                    Napisalam:
                    >Pogoda normalna, podobnie jak w PL, choc latem cielej, 4 pory roku.
                    Co w tym niescislego?


                    Ciekawe jak to jest byc znawca Kanady z polskiego nad-morza wink))))
              • wiedzma30 Aha... 21.01.08, 21:00
                Odleglosc miedzy Essex a Winnipeg-iem to "skromne" 2300km. Wiesz ile to ?
                Ale taka znawczyni klimatu, geografii niemal wszystkich panstw na swiecie
                powinna to wiedziec wink)))))))))
                • iwonai1 Re: Aha... 21.01.08, 21:47
                  Przeslalam adres tej strony dlatego, iz sa tam kamery i temperatury
                  wlasciwie z prawie calej Kanady (przewin nizej te strone to
                  zobaczysz). Wynika z niej jedna prawda, ze Kanada zima jest bardzo
                  zimna (oprocz Vancouver). A tylko dlatego wyslalam jej ten adres aby
                  sobie uswiadomila, ze musi sie przygotowac na skrajne warunki w
                  porownaniu do Wloch. Kanadyjczycy przy +12 C lataja w letnich
                  rzeczach (widzialam to) a w Europie juz wtedy zaklada sie plaszcz
                  lub kurtke.
                  • za_morzem Re: Aha... 22.01.08, 04:07
                    Zdarza sie ze Kanadyjczycy chodza w t-shirtach przy -20.
                    Nie wspominajac juz o plazowych klapkach i krotkich spodenkach.


                    iwonai1 napisała:

                    > Przeslalam adres tej strony dlatego, iz sa tam kamery i temperatury
                    > wlasciwie z prawie calej Kanady (przewin nizej te strone to
                    > zobaczysz). Wynika z niej jedna prawda, ze Kanada zima jest bardzo
                    > zimna (oprocz Vancouver). A tylko dlatego wyslalam jej ten adres aby
                    > sobie uswiadomila, ze musi sie przygotowac na skrajne warunki w
                    > porownaniu do Wloch. Kanadyjczycy przy +12 C lataja w letnich
                    > rzeczach (widzialam to) a w Europie juz wtedy zaklada sie plaszcz
                    > lub kurtke.
      • mariako32 Re: dziekuje za kamerki :-) 22.01.08, 03:45
        Ojejku. Dziekuje jeszcze raz. Nie moge spac. Moj maz ta podroza to
        wogole sie nie przejmuje. Nawet mi mowi abym sie nieprzejmowala. Po
        prawdzie na polnocy Wloch mieszkalismy prawie rok i tam tez byla
        zima i nawet duzo sniegu. To nie jest az takie straszne dla mnie.
        Tylko ta przerazajaca odleglosc i to calkowite nieznane. Dzisiaj
        przyniosl kilka opaslych ksiazek turystycznych o Kanadzie i Stanach
        Zjednoczonych oraz atlas drogowy. Widze z niego jakie tam musza byc
        niesamowite odleglosci miedzy miastami. Patrzac na zachodnie
        wybrzeze to jest koszmar w porownaniu z ta czescia prowincji Ontario
        gdzie bedziemy mieszkali. Doczytalam sie tez o huraganach, ktore
        nawiedzaja od czasu do czasu te tereny. To wszystko i jeszcze taki
        dlugi lot samolotem spedza mi sen z oczu i coraz czesciej chodze
        poddenerwowana ze nawet maz mi zaglada do oczu i mowi ze ze mna jest
        cos nie tak od czasu kiedy dowiedzial sie o tej nowej pracy w
        Kanadzie. A co ja na to moge, ze sie tym wszystkim przejmuje. Och,
        to wszystko jest takie dziwne. Codziennie nadrabiam troche mina
        kiedy on wraca z pracy ale czasem to mi sie nie udaje. Po prawdzie
        to troche sie tej zmiany boje. A cieple palta i buty mam. Z tym nie
        bedzie problemu i wiem ze jak cos z ubran nam zabraknie to zawsze
        mozna kupic nowe. Z tym to chyba nie ma wiekszych trudnosci, prawda?
        Ale smieszne jest opisana ubikacja kanadyjska a raczej jak dziala.
        Jako przestroga i nawet taki smieszny opis jak ja uzywac, ze niby
        wyglada na pierwszy rzut oka jakby byla zawsze zapchana. Tak ze
        troche jest tez humoru w tych naszych przygotowaniach i tak jak maz
        mowi ze wszystko w koncu bedzie dobrze, no ale ja sie tego troche
        boje. No tak. To ja juz pojde spac i dziekuje jeszcze raz za wasze
        komentarze i odpowiedzi. Pa.
        • zigloo Re: dziekuje za kamerki :-) 22.01.08, 03:57
          mariako32 napisała:

          > Tylko ta przerazajaca odleglosc i to calkowite nieznane. Dzisiaj
          > przyniosl kilka opaslych ksiazek turystycznych o Kanadzie i
          Stanach
          > Zjednoczonych oraz atlas drogowy. Widze z niego jakie tam musza
          byc
          > niesamowite odleglosci miedzy miastami.


          Hey Mariako, popatrz w swoim atlasie na daleka polnoc Kanady na
          tereny terytoriow. Tutaj gdzie ja mieszkam to dopiero jest zima i
          sniegi. Kiedy spluniesz to na ziemie dolatuje kawalek lodu. Hehehe.
          A odleglosci miedzy malymi osadami a nie miastami sa tak ogromne, ze
          mozesz jechac godzinami i nie zobaczysz zywego ducha. Wiec jak
          bedzie przerazajaco w Essex to zabierz meza na wycieczke na daleka
          polnoc. Bedziecie mieli porownanie. A swoja droba w okresie letnim
          to nigdzie na swiecie takiej przyrody nie zobaczysz jak tutaj.

          Pozdrawiam serdecznie.
        • attala Re: dziekuje za kamerki :-) 24.01.08, 01:54
          mariako32 napisała:

          > Ojejku. Dziekuje jeszcze raz. Nie moge spac. Moj maz ta podroza to
          > wogole sie nie przejmuje. Nawet mi mowi abym sie nieprzejmowala.

          Rozumiem cie mariako. Pamietam jak ja lecialam do Kanady. Tez mialam
          chwile strachu i zwatpienia, jak to tam wszystko sie ulozy. No i
          ulozylo sie i uklada jak zawsze i wszedzie, byle bylo zdrowie i
          zgoda.

          Pozdrawiam cieplo
              • mariako32 Re: dziekuje za kamerki :-) 25.01.08, 19:02
                motorache napisał:

                > sylwek07 napisał:
                >
                > > "byle bylo zdrowie i zgoda."
                > >
                > >
                > > podpisuje sie pod tymi slowami,
                >
                > ja sie rowniez podpisuje pod tymi slowami i glowa do gory mariako

                Ojejku, jacy jestescie mili. Dziekuje za mile slowa. Opowiedzialam
                wreszcie mezowi przed chwila o tym forum i o was. Niemacie pojecia
                jak sie ucieszyl. Pozdrawia was wszystkich bardzo serdecznie. I ja
                was pozdrawiam i dziekuje za slowa otuchy. Powoli zaczynamy sie
                pakowac. Maz mowi, ze jedziemy conajmniej na trzy lata a potem
                zobaczymy jak sie nam uloza sprawy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka