Dodaj do ulubionych

Kurcze, żyję trochę Polską, po pobycie...

16.06.07, 18:57
... ech, żyć się chce, na razie wspomnieniami. Byliśmy na zlocie majóweczek
2006 z maluszkami. Oj, jak cudownie było patrzeć na te bąble, jak świetnie się
bawiły ze sobą, jak miło było poznać forumowe koleżanki... szkoda, że tak
krótko. No i tak sobie patrzę na te zdjęcia, ożywiły się rozmowy z kumoszkami,
brakuje więc czasu na Eindhonove forum, ale w końcu się zebrałam.

Znowu rozdwojona...

Mysza
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Kurcze, żyję trochę Polską, po pobycie... 17.06.07, 11:43
      No to fajnie, ważne że masz o czym myśleć ;) bo najgorsza to chyba pustka w glowie jest :D

      A swoją drogą, obejrzałabym sobie te fotki ze zlotu :) To kiedy przyjeżdżacie do nas? :D
    • femke81 Re: Kurcze, żyję trochę Polską, po pobycie... 17.06.07, 15:16
      Hej Mysza! to normalne...ja zawsze musze sie na nowo przyzywczajac...i trwa to
      kilka dni. Zawsze w Pl mialam do czynienia z ludzmi, a tu w Holandii - maz i
      rodzinka no i garstka znajomych ze szkoly i poza tym...
      W kazym razie, trzeba sie w Polsce dobrze najesc, nagadac...nacieszyc.
      Musze znowu sie wybrac do Eindhoven cobyscie mnie troche przygarnely:)
      Ale jeszcze nie wiem kiedy. Jutro mam zamiar wyprobowac salatke! Idziemy z grupa
      na wagary i kazdy musi cos pysznego przygotowac - nie za bardzo moge bigos,
      placki ziemniaczane, golabki czy pierogi, bo to musi przeciez na goraco byc
      serwowane a gdzie to zrobic w parku? wiec wybralam pyszna salatke:)

      Wczoraj bylismy na pokazie samolotow w bazie wojskowej Volkel - w sumie prawie
      30 km na rowerze...wiec dzisiaj odpoczywam:) Bylo nawet ciekawie, jak ktos lubi
      takie rzeczy. Ja tam nie odrozniam za bardzo jednych samolotow od drugich
      ale...to sie nazywa obowiazek malzenski spelniac.
      W przyszly weekend mamy "wakacyjny wypad", jeszcze zostal nam z prezentow
      slubnych do wykorzystania i mamy zapewniony nocleg, kolacyjke i w ogole fajne
      rzeczy. O zgrozo sa tez rowery - musze na wszelki wypadek napomknac mezowi, ze
      dla mnie przyjemnosc konczy sie na 10 km!!!

      Koniecznie musze poogladac te zdjecia:)
      Mad_die jak tam testy? mnie na razie poszly wyjatkowo dobrze:) cos tam sie
      nauczylam! no i sledze Twoje posty na forum rodzicow o wyprawce:) pelna para
      przygotowania:) az czasami sie zastanawiam czy sie tez ostro nie zabrac do...
      do zobaczenia:)
      Basia
      • mad_die Re: Kurcze, żyję trochę Polską, po pobycie... 17.06.07, 21:34
        Hehe, małżeński obowiązek ;) fajnie :D

        A moje testy nie wiem, bo wyniki mam w środę dopiero... Ale chyba wszystko zdałam, skoro nie musiałam nic pisać dodatkowo, nie? ;) hihi :)
        A no i wiem, że ze słuchania mam poziom 5 (dla niewtajemniczonych - najwyższy :D) ale ja się wcale nie chwalę ;)

        Jejku, padnięta jestem :D Jeszcze telefon do rodzinki i idę lulu :D

        Pozdrowionka!
    • kociara_28 Re: Kurcze, żyję trochę Polską, po pobycie... 18.06.07, 08:17
      NO, no widze,ze impreza byla przednia ;) I ten tytul 'miss fitness'... ;)
      Pozdrawiam :)
      • flucha Re: Kurcze, żyję trochę Polską, po pobycie... 18.06.07, 09:24
        Zdjecia sa superowe, tyle dzieci w jednym wieku to niesamowity widok i slodki.
        Musze przyznac, ze podziwiam. Zorganizowac wszystko, zmobilizowac sie, dojechac
        a jak widac na zdjeciach oplacalo sie !!! :)
    • mad_die Fajowe! 18.06.07, 12:41
      Superaśne zdjęcia :D
      Ja bym jednak tego zlotem nie nazwała - ja bym powiedziała, że to prawdziwy NALOT był ;)
      No i widać, ze się tam rewelacyjnie bawiliście :)
      A na jednym zdjęciu, które mnie rozśmieszyło, dzieci wszystkie siedzą, a jeden Irek stoi i pewnie sobie myśli : "Co ja tu robię wśród tych dzieci?" ;)
    • aniatko2 Re: Kurcze, żyję trochę Polską, po pobycie... 18.06.07, 13:15
      niesamowity widok - tyle dzieciaczkow - rowiesnikow :)

      bedzecie miec wspaniala pamiatke
    • mysza_33 Re: Było super!!! 18.06.07, 13:31
      Warto było zabukować lot (wpierw się zdecydować!), polecieć, być tam... Już
      kombinujemy następny zlot :-)
      Flucha, jak będziesz mieć kiedyś taką okazję - namawiam, bo to niezwykłe
      przeżycia dla malców (teraz większość po zlocie ruszyła z kopyta i zaczęła
      chodzić...) i wspomnienia dla rodziców. Byli tam też tacy ze starszym
      rodzeństwiem, jak to nazywaliśmy: żywymi, a nie elektronicznymi nianiami ;-)

      Mysza
      • flucha Re: Było super!!! 19.06.07, 10:13
        Tez jestem na forum styczen 2007, ale jak na razie Warszawianki sie integruja
        dosyc intensywnie. A Wy gdzie milayscie spotkanie, gdzies w srodku Polski?
        • mysza_33 Re: Było super!!! 19.06.07, 12:16
          My mieliśmy w Dobieszkowie, pod Łodzią :-) Oczywiście najliczniej Warszawa
          przyjechała :-)

          Mysza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka