14.11.08, 12:05
Wiem, ze watek o tym jak wychowac dziecko wielojezyczne juz byl, jednak wklejam ten link w nowym temacie.
Wczesniej nie zgadzalam sie z wypowiedziami kilku osob, ale nie chcialam sie wymUndrzac. Tresc tego artykulu w pelni wyraza to, co chcialabym na ten temat powiedziec i moze poradzic (jako tzw jezykowiec z wyksztalcenia;)
www.edziecko.pl/starsze_dziecko/1,79350,5896429,Dwujezyczne_elastyczne.html
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Ciekawe 14.11.08, 13:48
      O dzięki!
      Ja właśnie ostatnio się nad tym zastanawiałam, jak to będzie z Marysią... Jak jestem w sklepie czy na ulicy i spotkam znajomego Holendra, to nie wiem, jak do niej mówić... Tzn wiem, że powinnam po polsku, ale jakoś automatycznie wchodzi mi holenderski... Teraz się będę pilnować :D
      • femke81 Re: Ciekawe 14.11.08, 16:19
        Hej Magda!
        Moim ulubionym zagadnieniem na studiach była dwujęzyczność...a na
        filologiach mają hopla na tym punkcie...więc też znam teorię i
        trochę praktyki...
        Ale zobaczymy jak to w będzie w moim własnym przypadku...

        Ja też mam nadzieję, że się uda:-) no i już się nie mogę doczekać
        jakiejś bratniej duszy;) he he he bo maluch polskie kulinarne smaki
        już non-stop poznaje...
        Tak bardzo bym chciała, żeby się polskiego dobrze nauczył!!!
        Jak widać inicjatywa Myszy - polskie wtorki;) opiera się na zdrowym
        rozsądku i teorii:-)
        Abstrahując...śniło mi się, że już dzieciątko na świecie...
        Szykujemy się do remontu naszego wielgachnego poddasza - zaczynałby
        się w styczniu...ale cały czas się jeszcze wahamy, bo nuż
        maluszekowi się do mamy i taty będzie śpieszyć???
        Ale chyba i tak się zdecydujemy...i w styczniu się zacznie...
        Pozdrawiam serdecznie!
    • mysza_33 Re: Ciekawe 14.11.08, 17:29
      No, fajny artykul. Nasz Irek jest na razie absolutnie polskojezyczny. Faktycznie
      mam bzika na punckie polskich ksiazek i czytania mu i mowienia w ojczystym
      jezyku. Ale tez slyszalam nie tylko o OPOL ale i metodzie: mow do dziecka w tym
      jezyku, w ktorym sie do Ciebie zwraca. Znajomi tak mieszaja jezyki. Obecnie,
      bedzie niedlugo 4-letnia corka rozroznia 4 jezyki i mimo, ze jej ojczystym
      jezykiem jest hindi to bez problemu porozumiewa sie po angielsku.
      Mam mieszane uczucia. Malzon sklania sie chyba do drugiej metody. Faktycznie od
      kiedy zaczal do niego mowic po angielsku - syn zaczal tez mowic troche po
      angielsku. Teraz wtraca z racji pobytu w tym nieszczesnym PSZ slowka holenderskie.
      Zobaczymy. Jest gadula przede wszystkim w polskim co mnie bardzo cieszy. Schody
      pewnie sie zaczna jak pojdzie do szkoly :-)...
      Wniosek jaki wyciagne z artykulu, to zeby nie mieszac jezykow w zdaniu, co mi
      sie zaczelo zdarzac ostatnio. Twardo bede sie trzymac jednego. Dzieki za linka.

      Mysza
      • mad_die Re: Ciekawe 14.11.08, 21:14
        Mysza, ale w tym artykule piszą przecież, żeby nie mówić do dziecka w obcym języku, bo nikt nie umie tak mówić, jak native. Więc to, co robi Twój mąż, jest błędem.
        • mysza_33 Re: Ciekawe 14.11.08, 23:57
          No też tak uważam, ze robi blad, no ale mezow sie nie wychowuje tylko dzieci ;-)
          Moj ma do mnie pretensje czemu nie mowie do syna po angielsku czy po holendersku
          - ja wiem dlaczego :-)


          Mysza
          • mad_die Re: Ciekawe 15.11.08, 20:26
            o kochana! mężów się też wychowuje, tylko trudniej niż dzieci ;) bo nie mogą o tym wiedzieć :D:D:D:D
    • narutek Re: Ciekawe 14.11.08, 21:32
      bardzo ciekawy artykul, faktycznie. zgadzam sie z wiekszoscia tez
      tam przedstawionych i sama to stosuje, chyba bardziej na wyczucie
      niz poparta wiedza naukowa:) mezowi zdarza sie mowic do corki po
      holendersku ale prosze, zeby tak nie robil bo jej "zniszczy" akcent,
      ktory podlapala w przedszkolu. pokaze mu artykul, moze to go
      przekona.
      ale jedna rzecz robimy inaczej - w towarzystwie holendrow i
      holenderskich dzieci mowimy po holendersku, po to zeby sie
      zrozumieli wszyscy. w towarzystwie polakow mowimy po polsku. moze to
      mala niekonsekwencja, ale tak juz przywyklismy.
    • mysza_33 Obiecałam sobie, że... 15.11.08, 22:15
      ... się dokopię dla Was do tego wątku z forum: Wielojęzyczność w rodzinie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37229&w=71692710&v=2&s=0
      Nie śledzę tego forum, bo mam inne ciekawsze. Może zacznę. Może Wam się przyda
      też trochę informacji o tej drugiej metodzie (wspominałam o niej). Tam są
      naprawdę różnorodne spojrzenia na wzrastanie dziecka w wielojęzycznym środowisku.

      Mysza
      • narutek Re: Obiecałam sobie, że... 15.11.08, 22:38
        nie czytam tego forum bo co post to inna metoda, mozna zglupiec!
        uwazam, ze najlepsza jest intuicja rodzicow w takich wypadkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka