agnieszkaela
28.01.07, 22:08
... mi sie marzy. Naszlo mnie nagle, niespodziewanie i ciagle o tym mysle. A
gdyby tak wrocic? Nierozsadne w sytuacji gdy kto moze wyjezdza? Pewnie tak...
ale tesknie za rodzina, za poczuciem bycia u siebie. Zal mi, ze Filip tak
daleko od dziadkow i kuzynostwa. Nie chce aby Filip chodzil tu do szkoly, aby
byl rozdarty pomiedzy dwoma krajami. Nie chce sie musiec ciagle tlumaczyc
dlaczego cos robie inaczej niz Holendrzy...
Moglabym dlugo tak jeszcze, ale wtedy juz na pewno nikt tego nie przeczyta.
Pozalic sie chcialam troche. Serce sie strasznie rwie do powrotu, choc juz
mieszkam tu prawie 5 lat-i do tej pory myslalam, ze na stale.