Dodaj do ulubionych

Pierniczenie czas zacząć :)

02.12.10, 11:36
Z powodu, że święta już blisko smile myślę, że byłby czas zacząć pierniczyć smile
Ciasto piernikowe im dłużej leży i dojrzewa, tym lepsze. Poza tym, mniej roboty przed samymi świętami. Wklejam inspirujące linki z zaprzyjaźnionego Forum:
img602.imageshack.us/i/23639347.jpg/
img143.imageshack.us/i/69962803.jpg/
No i jakąś szynkę już można zamarynować smile
Jeden ogromny plus dodatni wink z tego mrozu jest taki, że można zamrażarkę opróżnić, rozmrozić, spokojnie umyć i popakować wszystko z powrotem, co niniejszym idę uczynić.
Miłego dnia smile
Obserwuj wątek
    • kizuk Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 12:59
      Mam dużą rodzinę,a wszyscy uwielbiają barszcz z uszkami.W zeszłym roku zrobiłam 250 takich trochę większych i było mało.No więc,żeby w wigilię nie "zapierożyć"się na amen,robię je wcześniej i mrożę.Właściwie w przyszłym tygodniu pora zabrać się za uszka i pierogi z kapustą.
      A za link do pierników dziękuję.Zdobieniem ich zajmuje się córka z zacięciem plastycznym,podeślę jej.smile
      A swoją drogą,jak ten czas leci.Dopiero było lato...
      • s-mother Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 14:38
        Uszka z grzybami- oł jeeee!!! Kizuk, zrób proszę trochę więcej, może się załapię? tongue_out
        • kizuk Re: Pierniczenie czas zacząć :) 04.12.10, 19:55
          s-mother napisała:

          > Uszka z grzybami- oł jeeee!!! Kizuk, zrób proszę trochę więcej, może się załapi
          > ę? tongue_out
          S-mother,u mnie do stołu zasiada 19 osób to jedna więcej nie zrobi różnicy,zachodź i czuj się jak u siebie.No i jedno nakrycie stoi zawsze dodatkowo dla niespodziewanych gości.wink
    • mgr_ekspert_specjalista Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 16:43
      Ja zaczęłam "pierniczenie" już prawie miesiąc temu. 7 listopada zarobiłam ciasto na Piernik Staropolski. Leżakuje w piwnicy smile
      • dorkasz1 Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 16:52
        Też kiedyś robiłam taki piernik. Zaczynałam zaraz po Święcie Zmarłych. Teraz trochę idę na łatwiznę wink Ale barszcz wigilijny nadal kiszę, uszy lepię, susz suszę, karpie oprawiam itd, itp.
        Pierniczki choinkowe zapakuję ładnie i "będą robiły" za drobne prezenciki smile
    • mgr_ekspert_specjalista Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 21:27
      Co taka cisza w tym wątku? Nie wierzę, że nikt tu na forum nie piecze ciast... Naprawdę wszyscy kupujecie gotowce??? Chyba tak, wszak wątek o cukierniach był tu żywo dyskutowany...
    • rob.tus Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 21:55
      Ciasta jak ciasta, a co macie za tradycyjny słodki smakołyk?
      U mnie są "makiełki" : grube kluski z ciasta makaronowego (takie tłuste robaki smile z masą makowo-rodzynkową. Jedzone na ciepło. Moim zdaniem smaczniejsze niż kutia.
      Żona wniosła do rodziny zupę grzybową z suszonych podgrzybków z makaronem.
      • mgr_ekspert_specjalista Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 22:15
        Makiełek jeszcze nie próbowałam, ale brzmi smakowicie. U mnie w domu rodzinnym jakoś maku się nie jadło, za to odkąd jestem "na swoim" nadrabiam wink Na święta będą 3 makowce zawijane. A zupka grzybowa-pyszności, u mnie jest z kwadratowymi kluseczkami (jak łazanki), nawet wolę to niż barszcz czerwony, ale ten też będzie, oczywiście z uszkami z grzybkami. No i sama piekę też chleb wieloziarnisty, nie tylko na święta, ale co tydzień w każdą sobotę. Nie ma porównania z kupnym pieczywem.
        Pozdrawiam smile
      • kizuk Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 22:17
        Kutia,tylko kutia.Z kresów się wywodzę i nie wyobrażam sobie świąt bez kutii.Suto "doprawionej"wszelkimi bakaliami-z przewagą orzechów,słodzonej miodem,z makiem.
        A ciasta też tradycyjne:piernik,makowce,keks i wafel z kaimakiem-to obowiązkowo.Jak czasu i sił starczy to jeszcze jakieś.Aha,obowiązkowo też kołacz-to drożdżowa chałka ale nie słodka,taka pszenna bułka pleciona jak warkocz.
        • mgr_ekspert_specjalista Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 22:22
          Mam 2 przepisy na keks, ale to jeszcze nie to, czego oczekuje po tym cieście... W związku z tym prośba do kizuk- możesz podzielić się Twoim przepisem na keks? Byłabym wdzięczna smile
          Pozdrawiamsmile
          • mirabelka200377 Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 22:44
            ja nie wyobrazam sobie Świat bez sernika, placka makowego, strucli makowej, kruchych ciastek ozdobionych lukrem, małych pierniczków, również lukrowanych, makiełek, barszczu z uszkami, pierogów z kapustą i grzybami, kompotu z suszu, karpia smażonego. W tym roku będą jeszcze orzechowe podkówki ( ciastka). Wszystko oczywiście własnej roboty i to w ilościach hurtowych. O kupnym cieście u mnie nie ma nawet mowy.
            • mgr_ekspert_specjalista Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 22:54
              "O kupnym cieście u mnie nie ma nawet mowy".
              To tak jak u mnie. Dziwię się tym, co kupują gotowce czy ciasta w proszku. Pieczenie jest naprawdę proste i szybsze niż się wydaje. Nie mówiąc o tym, że nie ma porównania nawet najskromniejszy domowy wypiek z kupnym.
              A te orzechowe podkówki to z kremem? Bo jak nie, to chyba nie znam...
              • mirabelka200377 Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 23:01
                "Nie mówiąc o tym, że nie ma porównania nawet najskromniejszy domowy wypiek z kupnym. "
                Też jestem tego zdania. Wole zwykłą babkę biało-czarną własnej roboty od cudów z cukierni.
                Orzechowe podkówki to ciastka z kruchego ciasta, do którego dodaje sie mielone orzechy włoskie, pycha...
                • mirabelka200377 Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 23:08
                  A to takie moje choinki i coś tam jeszcze:
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/996854,2,8,DSC03125.html
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1277595,2,5,Obraz-691.html
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2478648,2,1,DSC05947.html
                  • mgr_ekspert_specjalista Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 23:16
                    Masz talent mirabelko smile Mogę odgapić od Ciebie choinki? Podzielisz się przepisem? A możesz zdradzić gdzie kupiłaś te foremki w kształcie gwiazdek-naliczyłam 8 rozmiarów. Ja mam tylko jeden i z tego choinka mi nie wyjdzie...
                    Mi się jeszcze nie udało zdążyć po aparat, żeby sfotografować wypieki smile
                    • mirabelka200377 Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 23:28
                      Dziękuję bardzo za pochlebną opinię.
                      Odgapić oczywiście że możesz. Choinki są z najprostszego przepisu na kruche ciasteczka, poszczególne gwiazdki sklejałam lukrem. A foremki kupiłam na allegro, ale wczoraj byłam u "Sabika" w gospodarczym( w tym starym budynku) i widziałam takie foremki.
                      • mgr_ekspert_specjalista Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 23:33
                        Aaaa... kruche ciasteczka, a myślałam, że pierniczki smile A lukier żeby sklejał to trzeba utrzeć na białku zamiast wody?
                        • mirabelka200377 Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 23:37
                          Bo te choinki ze zdjecia chyba były z pierniczków ale w tamtym roku robiłam z kruchych i tez był pyszne. Lukier to białka + cukier puder, ubijam mikserem, trwa to zaledwie kilka chwil
                • mgr_ekspert_specjalista Re: Pierniczenie czas zacząć :) 02.12.10, 23:09
                  "Orzechowe podkówki to ciastka z kruchego ciasta, do którego dodaje sie mielone orzechy włoskie, pycha..."
                  Mmmmmmm.... muszą być wspaniałe i w tym momencie żałuję, że mam zadrutowane zęby i nie mogę jeść nawet mielonych orzechów sad
                  "Wole zwykłą babkę biało-czarną własnej roboty od cudów z cukierni."
                  Dokładnie tak samo uważam. Domowe zdrowsze, mniej kaloryczne, bez barwników, spulchniaczy, polepszaczy i konserwantów smile
                  A co do pieczenia, to jak mam ochotę na coś słodkiego, to zamiast iść do sklepu wydawać kasę na czekoladę itp., łapię za mikser i najprostszą babkę czy murzynka po godzinie wyciągam z pieca.
                  • dorkasz1 Re: Pierniczenie czas zacząć :) 03.12.10, 08:30
                    Rob.tus, a możesz zamieścić przepis na makiełki? U mnie robi się kutię. Ale nikt za bardzo jej nie lubi, z powodu pszenicy. Może wersja makaronowa będzie lepsza?
                    Mirabelko, zdolna bestyjka z Ciebie smile Te choinki są superowe smile Zaciekawiły mnie te orzechowe podkówki, możesz wrzucić przepis na nie? Będę wdzięczna. W zamian mogę zamieścić przepisy na moje wypieki, jeśli ktoś chętny. Odkąd moje dzieci zrobiły się jakieś takie stare wink, bo ja wciąż młoda i młoda, to na co dzień piekę raczej tylko wtedy, gdy ma być "pełna chata". Inaczej sama muszę konsumować, bo mój M. z łakoci to najchętniej zjada groszek z puszki smile Ale na święta zawsze piekę "Karmelowy orzeszek". Przepyszne miodowe ciasto z połówkami orzechów włoskich na wierzchu. Łatwo się robi, wszystkim smakuje i długo pozostaje świeże. Tylko, że kalorii ma miliony smile Drugi fajny i potwornie kaloryczny jest tort bakaliowy. Pieczony bez mąki. Trzy placki, w których "wypełniaczem" są mielone orzechy, migdały i wiórki kokosowe. No i jeszcze sernik. Ale ten punkt programu ostatnio świetnie wypełnia moja przyszła Synowa smile
                    Dzisiaj chcę uszyć trochę saszetek na lawendę. Ususzyłam jej ilości hurtowe i chcę je popakować do woreczków, które można zawiesić w szafie albo gdzieś postawić. To będą takie drobne prezenciki. Razem z pierniczkami smile
                    Czy w JL oprócz Sarela jest gdzieś jeszcze jakaś pasmanteria?

                    www.betula-acer.pl
                    • soeinmyst Re: Pierniczenie czas zacząć :) 03.12.10, 10:50
                      dorkasz to dawaj te przepisy wink a nie chwalisz sie tylko wink na "Karmelowy orzeszek" i Trzy placki, w których "wypełniaczem" są mielone orzechy, migdały i wiórki kokosowe. wink tylko mam nadzieje, ze robi sie szybko i latwo wink
                      • mgr_ekspert_specjalista Re: Pierniczenie czas zacząć :) 03.12.10, 13:45
                        Ja też poproszę te przepisy smile Co prawda mam aparat na zębach i nie mogę jeść orzechów, ale rodzinka zje.
          • kizuk Re: Pierniczenie czas zacząć :) 04.12.10, 20:05
            mgr_ekspert_specjalista napisała:

            > Mam 2 przepisy na keks, ale to jeszcze nie to, czego oczekuje po tym cieście...
            > W związku z tym prośba do kizuk- możesz podzielić się Twoim przepisem na keks?
            > Byłabym wdzięczna smile
            > Pozdrawiamsmile
            Nie wiem,czego oczekujesz po keksie,ale dam Ci mój przepis,może...?A zatem:15 dag margaryny utrzeć z 20 dag cukru-pudru.Dodać stopniowo 5 jaj,przesiane 30 dag mąki zmieszane z 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia.Ucierać,dodać cukier waniliowy i 40 dag bakalii.Piec ok 1 godz.Ciasto jest dość gęste,dlatego długo się piecze.Pozdrawiam i życzę smaczego.smile
            • mgr_ekspert_specjalista Re: Pierniczenie czas zacząć :) 04.12.10, 20:28
              Kizuk, dzięki wielkie za przepis smile Mam tylko pytanko o temperaturę pieczenia i czy z termoobiegiem? Oraz jaka długość keksówki?
              Z tym oczekiwaniem to chodziło mi o to, że ja miałam przepisy na 0,5 kg mąki i 0,5 kg bakalii i jak to dawałam do keksówki o dł. 39 cm, to niskie to ciasto było i bakalie opadały na dół (chyba za dużo ich było?), a to nie wygląda zbyt efektownie wink
              Wypróbuję Twój przepis w te święta i zdam relację smile Pozdrawiam smile
    • mieszkajacywpl Re: Pierniczenie czas zacząć :) 03.12.10, 08:51
      i co - upieczone już te pierniki..
      • dorkasz1 Re: Pierniczenie czas zacząć :) 03.12.10, 08:54
        Ciasto dojrzewa. Część ciasta, bo miodu muszę dokupić smile
        • dorkasz1 Tort bakaliowy - przepis 03.12.10, 14:28
          Odwiedziłam pasmanterię i wklejam przepisy. Najpierw na Tort bakaliowy:

          TORT BAKALIOWY (3 PLACKI – duża tortownica)

          4 żółtka utrzeć z 20 dkg cukru pudru i dosypać 25 dkg zmielonych orzechów, ubić 4 białka i dosypać ½ łyżeczki proszku do pieczenia.
          Upiec w temp. Ok.160-180 st.

          Ponownie utrzeć 4 żótka z 20 dkg cukru pudru i dosypać 25 dkg zmielonych migdałów, ubić 4 białka i dosypać ½ łyżeczki proszku do pieczenia.
          Upiec w temp. Ok.160-180 st.

          Ponownie utrzeć 4 żótka z 20 dkg cukru pudru i dosypać 25 dkg wiórków kokosowych, ubić 4 białka i dosypać ½ łyżeczki proszku do pieczenia.
          Upiec w temp. Ok.160-180 st.

          Raczej zmniejszam ilość cukru do 16-17 dkg.

          Po nasączeniu ponczem (woda z alkoholem i mocną herbatą posłodzoną albo zamiast herbaty dolewam trochę syropu z ananasów, brzoskwiń itp.), przełożyć masą orzechową lub czekoladową z dodatkiem spirytusu. Po rozłożeniu masy można powciskać w nią kawałki czekolady, wiśnie w likierze, kawałki ananasów itp.

          Ja używam gotowej masy z dwóch porcji lub robię masę orzechową (jak mam więcej czasu)

          MASA ORZECHOWA

          25 dkg zmielonych orzechów
          ½ szklanki cukru
          ¾ szklanki wrzącego mleka
          1 i 1/2 kostki masła (30 dkg)

          Orzechy z cukrem sparzyć mlekiem, ucierając dodawać po kawałku masła.

          Kalorii lepiej nie liczyć, ale raz w roku można zaszaleć smile Smacznego
          • mgr_ekspert_specjalista Re: Tort bakaliowy - przepis 03.12.10, 14:44
            Dorkasz1, a w czym mielisz te orzechy i migdały? Mają być tak średnio zmielone, czy tak całkiem-na mąkę? Zastanawiam się nad młynkiem do kawy...
          • dorkasz1 Karmelowy orzeszek - przepis 03.12.10, 14:58
            KARMELOWY ORZESZEK

            Ciasto:

            50 dkg mąki
            20 dkg masła
            3/4 szkl. cukru
            2 jajka
            1 łyżeczka sody oczyszczonej

            Ciasto zagnieść i podzielić na 2 równe części.
            Jedną część od razu upiec. Na drugą część przed pieczeniem nałożyć karmelową masę orzechową Piec ok. 15 minut w temperaturze 180-200 stopni.

            Karmelowa masa orzechowa:

            3łyżki miodu
            30-40 dkg orzechów włoskich
            10dkg margaryny
            10 dkg cukru

            Zagotować wszystkie składniki i nałożyć na surowy placek. Upiec w temperaturze 180-200 stopni przez ok. 15-20 minut.

            Po upieczeniu kładziemy na blaszce kolejno:
            suchy upieczony placek,
            masę budyniową,
            placek z orzechami.

            Do wyboru są dwie masy budyniowe smile Trzeba wybrać jedną z nich. Jedna i druga jest dobra. Tę drugą szybciej się robi.
            W przepisach jest margaryna, ale ja wolę i daję masło.

            I masa budyniowa

            1 budyń śmietankowy / bez cukru/
            1/2 litra mleka
            1/2 szkl.cukru
            1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej.
            Powyższe składniki ugotować i ostudzić.
            20 dkg margaryny
            1 żółtko
            Powyższe składniki ucierać dodając po jednej łyżce ostudzonego budyniu.

            II masa budyniowa

            2 budynie śmietankowe lub waniliowe / bez cukru/
            1/2 litra mleka
            3/4 kostki margaryny
            1/2 szkl.cukru

            Zagotować masło z cukrem. Rozpuścić budyń w mleku i wlać do gotującego się masła. Wszystko zagotować, troszkę ostudzić, ciepłym budyniem przełożyć placki.

            Ciasto długo utrzymuje świeżość i oczywiście kalorii ma miliony smile
            • dorkasz1 Re: Karmelowy orzeszek - przepis 03.12.10, 15:01
              Orzechy i migdały do tortu mielę w maszynce do tarkowania ziemniaków na placki smile
              Z młynka byłyby chyba za drobne. Poza tym, młynek chyba mógłby się zapchać, bo one są jednak dosyć tłuste. Szczególnie orzechy włoskie. Moja znajoma kupuje gotowe, mielone orzechy i migdały. Ja nie, bo zawsze mam sporo włoskich, więc wcześniej kogoś zaganiam do łuskania, a później już tylko mielę.
              • dorkasz1 Re: Karmelowy orzeszek - przepis 03.12.10, 15:02
                One po zmieleniu wyglądają jak bułka tarta.
                • mgr_ekspert_specjalista Re: Karmelowy orzeszek - przepis 03.12.10, 15:04
                  Dzięki wielkie smile
                  • soeinmyst Re: Karmelowy orzeszek - przepis 03.12.10, 16:01
                    dzizas smile dorkasz ? zarty sobie robisz ? trudne jak cholera i pracochlonne....ale brzmi pysznie wink
                    • dorkasz1 Re: Karmelowy orzeszek - przepis 03.12.10, 16:44
                      Eeee tam, szybciej się robi niż czyta. No, może tak samo długo smile
                      Trudne nie jest, bo to nie żadne biszkopty, co to na paluszkach trzeba się przemykać żeby nie klapnęły.
                      Poza tym, placki można upiec 2-3 dni wcześniej, a przełożyć dzień wcześniej. Praca więc się rozkłada na dłuższy czas. Lubię fajne rzeczy gotować, ale jak żyję, nie zdarzyło mi się działać w kuchni dłużej niż do północy. Po prostu, nie daję rady i... wink nie chcę dawać rady smile
                      • laura.j-l Re: Karmelowy orzeszek - przepis 04.12.10, 19:43
                        Z innej beczki,
                        Jakiś tydzień temu upiekłam z dzieciakami pierniczki. Super, ale do czasu jak ostygły. Myślałam, że w końcu dojdą. Wczoraj mieliśmy je zdobić, ale... no właśnie - jakby dobrze takim pierniczkiem rzucił to głowa by pękła, dlatego postanowiłam poszperać w internecie i do skutku szukać super przepisu. Będę robić zawzięcie, aż wyjdą jak należy.
                        Dziś znalazłam. Pierniczki są zimne od paru godzin i ku mojemu zdziwieniu mięciutkie. Pycha. Pierwszy raz od wielu lat są mięciutkie od razu. Poczekam, co będzie z nich za parę dni. Jak będą nadal super to podrzucę przepis.
                        • gloxys Re: Karmelowy orzeszek - przepis 04.12.10, 19:54
                          czekam z niecierpliwością na przepis na te pierniczki!!!!
                        • mgr_ekspert_specjalista Re: Karmelowy orzeszek - przepis 04.12.10, 20:38
                          Super, laura.j-l, wrzucaj przepis na te miękkie pierniczki smile
                          Co do twardości to ja kiedyś słyszałam, że do pierników powinno się dawać tylko i wyłącznie sodę oczyszczoną, a nie proszek do pieczenia, bo to od niego ta twardość. No i jeszcze, po wystygnięciu powinno się zamknąć pierniczki w metalowej puszce i one wtedy ponoć miękną (nie próbowałam takiej metody). Twardość zależy też od tego, jak grubo rozwałkujesz ciasto, z tego co się orientuję, optymalna grubość to pół cm. Cieńsze szybko wysychają w piecu i są kruche (bardziej jak ciasteczka niż pierniki)-to akurat sprawdziłam.
                          Ja dopiero raz w życiu (na zeszłoroczne święta) piekłam pierniczki, ale robiłam je dzień przed Wigilią i były takie powiedzmy "półmiękkie", połowa nie doczekała do Wigilii, a reszta została zjedzona w święta, więc nie wiem, czy by jakoś bardzo zmiękły.
                          Pozdrawiam smile
                          P.S. Kurczę, fajny wątek dorkasz1 założyła, myślałam, że się tu nie rozkręci (większość na forum to faceci-"politikierzy i fizolofowie" a jednak dałyśmy radę smile
    • rob.tus Szyszki 04.12.10, 21:36
      U nas furorę robią również szyszki. Trzeba niestety mieć formę do pieczenia na kuchence.
      My mamy jeszcze taką z czasów radzieckich.
      Coś takiego, tu akurat orzeszki: allegro.pl/patelnia-na-orzeszki-forma-do-orzeszkow-polska-i1352499683.html
      Nadzienie jest takie samo jak na wafel (kakao z mlekiem w proszku itd)
      • mgr_ekspert_specjalista Re: Szyszki 04.12.10, 21:52
        Ojej, a co to takiego są te szyszki i orzeszki? Nie widziałam i nie słyszałam o tym... Ciastka i patelnia? smile
        • laura.j-l PRZEPIS NA PIERNICZKI :) 05.12.10, 07:46
          Cześć,
          Z czystym sumieniem podaję Wam przepis na mięciutkie pierniczki. Właśnie zjadłam sobie ze smakiem, popijając kawką. Zanim jednak go podam, to napiszę kilka spostrzeżeń odnośnie znalezionego przepisu. Nie bójcie się i od razu róbcie przynajmniej z dwóch porcji - wychodzi takie pudełko jak po Rafaello. Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż są bardzo dobre jutro leci u mnie druga tura.
          Składniki dolewać po malutku /zrobią się grudki, ale w trakcie gotowania wszystkie się rozpuszczą/, koniecznie rozwałkować ciasto na grubość do 1 cm, a po ostygnięciu umieścić w metalowym pudełku.

          "Pierniczki Anusi"
          1/3 kostki masła
          1/2 szklanki cukru
          1/2 szklanki mleka
          1 łyżka miodu
          1 łyżka powideł śliwkowych
          1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
          1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
          1 1/2 łyżki przyprawy do pierników
          mąka – w ilości ile ciasto przyjmie
          dodatkowo: rodzynki, posiekane orzechy – ilość wg upodobania

          Roztapiamy masło w rondelku i gdy roztopione wsypujemy powoli cukier. Na małym ogniu doprowadzamy do połączenia składników – masa ma mieć jasnobrązowy kolor. Gdy zapach karmelu roznosi się w domu, znak, że czas stopniowo dodawać mleko. Gotujemy masę na małym ogniu, do całkowitego połączenia składników. Zdejmujemy rondelek z ognia, dodajemy miód, powidła, dokładnie mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia. Następnie wlewamy masę do miski, dodajemy do niej proszek do pieczenia, sodę, przyprawę do pierników, bakalie i stopniowo dosypujemy mąkę. Ilość mąki musimy kontrolować. Ciasto ma być dosyć miękkie, ale nie powinno kleić się do rąk. Gdy ciasto wyrobione, przenosimy się na stolnicę, gdzie wałkujemy go na grubość 1 cm i wycinamy foremkami dowolne kształty. Ciasteczka pieczemy w temperaturze 180 stopni, przez ok. 10 minut. Po wystudzeniu można je przyozdobić lukrem, kolorową posypką, orzechami i rodzynkami. Pierniczki powinny po upieczeniu kilka dni poleżeć w szczelnie zamkniętym metalowym pojemniku.

          Smacznegosmile

          Życzę miłej zabawy z dzieciakami

          Pozdrawiamwink
        • rob.tus Przepis Szyszki 05.12.10, 08:53
          Podaję przepis
          Ciasto:
          3 szklanki maki
          1 margaryna
          1/2 szklanki cukru
          1/2 proszku do pieczenia
          1 łyżka octu
          3 jajka
          Wszystko zmieszać i wyrobić. Na proszek do pieczenia nalać octu aby się spienił.
          Ciasto ma być plastelinowate. Będzie dość tłuste, ale do formy nie będzie się przyklejać.
          Foremkę stawia się na kuchence i podgrzewa jak patelnię. Gdy się dobrze nagrzeje w każdy dołek wkłada się kulkę z ciasta, nie za dużo bo trochę urośnie. Kwestia doświadczalna.
          I piecze się kilka minut obracając w połowie czasu na drugą stronę. Gotowe ciasta same powinny odchodzić od formy Wystarczy otworzyć formę a one same wypadają.

          Masa
          Ja akurat robię taką samą masę jak na wafel.
          0,5 szklanki mleka
          1,5 szklanki cukru
          1 kostka margaryny
          Wszystko rozpuścić na małym ogniu
          Dodać 2 łyki ciemnego kakao.
          Odstawić z ognia i troszkę przestudzić.
          Dodać 2 szklanki mleka w proszku ( po trochę ciągle mieszając). Mleko w proszku "niebieskie", granulowane się nie nadaje. Ostatecznie może być, ale ciężko się rozpuszcza i zostają grudki. Ilość mleka dobrać doświadczalnie, masa gdy wystygnie zrobi się gęściejsza więc gdy jest ciepła ma się dobrze nabierać łyżką, ale nie lejąca.

          Gdy masa jest odpowiednia, to ciepłą nakłada się do połówek szyszek i skleja się razem obie połówki. Po kilku godzinach można już jeść aczkolwiek lepsze są następnego dnia, gdy masa dobrze połączy się z ciastem szyszki, a szyszki zrobią się miększe.

          Smacznego smile
          • laura.j-l Re: Przepis Szyszki 05.12.10, 09:50
            Pamiętam jak mama robiła szyszki w domu. Mieliśmy taką "rosyjską" maszynkę. Stawialiśmy ją na gazie, obracaliśmy i szyszki były upieczone. Było z tym trochę zabawy, ale bardzo miło to wspominam. Uczestniczyliśmy w tym całą rodziną. Nawet na gorąco znikały ze stołu smileStaram się, aby moja córcia zawsze uczestniczyła ze mną w kuchennych szaleństwach. Pozostaje to na zawsze w pamięci. Zwłaszcza wtedy, gdy osoba wprowadzająca nas w ten czarujący świat odchodzi na zawsze.
            Przepraszam Was drodzy, ale ten czas jakoś szczególnie nastraja mnie na Pamięć o bliskich, którzy odeszli. Nigdy o nich NIE ZAPOMINAJMY.
            • dorkasz1 Re: Przepis Szyszki 05.12.10, 10:01
              Laura, co do Twoim "zabójczych" smile pierdniczków. To ja też mam taki przepis na pierniczki, które zaraz po upieczeniu są twarde jak kamień, ale jak poleżą do świąt, to są przepyszne.
              Nie wyrzucaj więc swoich "twardzieli". Daj im szansę smile
              Ja idę zamieszać jeszcze "piernik dwutygodniowy". Taki do upieczenia w kawałku i przełożenia powidłami, a następnie polania polewą czekoladową. Dostałam taki przepis. Ponoć sprawdzony przez 2 pokolenia smile
              • mirabelka200377 a ja dodam jeszcze zdjęcia 05.12.10, 20:54
                Wszyscy podają przepisy a ja dodam zdjęcia, a jak przepis na coś ktoś będzie chciał to dopisze

                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2534761,2,1,DSC05280.html
                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2534760,2,2,DSC05283.html
                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2534758,2,3,DSC05213.html
                • dorka1986 Re: a ja dodam jeszcze zdjęcia 05.12.10, 21:45
                  Mirabelka- super. Bardzo ładnie wyglądają, a jak smakują to się nie dowiem. Nacieszyłam oko. Gratuluje talentu, nie tylko kulinarnego, ale i artystycznegowink
                  • mirabelka200377 Re: a ja dodam jeszcze zdjęcia 05.12.10, 22:15
                    Dziękuję bardzo. Wszystkim co próbowali smakowało smile
                    • mirabelka200377 Orzechowe podkówki - przepis 05.12.10, 22:23
                      30 dkg mąki pszennej
                      20 dkg masła ( ja daję margarynę)
                      3 surowe żółtka
                      5 dkg cukru pudru
                      5 dkg orzechów włoskich lub laskowych (zmielonych)

                      z podanych składników zagnieść kruche ciasto, schłodzić.

                      Formować wałeczek o średnicy 1 cm, kroić na kawałki długości 5-6 cm, nadawać kształt podkówki.
                      Piec ok. 10 minut na jasnozłoty kolor, gorące zdejmować z blachy przy pomocy szerokiego noża.
                      Ustawić na desce i od razu posypać cukrem pudrem wymieszanym z wanilią ( 6 dkg cukru pudru, 1/3 laska wanilii).

                      Ja nie posypuje cukrem tylko po ostygnięciu lukruję.
                      Miłego pieczenia.
                      • dorkasz1 Re: Orzechowe podkówki - przepis 06.12.10, 09:03
                        O ja pierniczę smile, ale pierniki fajowe wyprodukowałaś smile
                        A do tych podkówek nie trzeba proszku do pieczenia? Czy zapomniałaś dopisać? Wiem, że niektóre kruche nie potrzebują proszku...
                        • soeinmyst Re: Orzechowe podkówki - przepis 06.12.10, 09:44
                          dzien dobry wink drogie panie, prosze przepisy umieszczac w kaciku kulinarnym !!! wink
                          • dorkasz1 Re: Orzechowe podkówki - przepis 07.12.10, 15:45
                            Ale linki do zdjęć można? smile
                            No to se zamieszczę do moich szaszetek, które tymi ręcamy uszyłam picasaweb.google.com/dorkasz1/ZimoweRozweselacze#5547946894709667474
                            i do rogalików ekspresowych picasaweb.google.com/dorkasz1/ZimoweRozweselacze#5547947184790723570
                            Przepisa zamieszczę, jeśli ktoś sobie zażyczy smile
                            • mirabelka200377 Re: Orzechowe podkówki - przepis 07.12.10, 18:10
                              piekne te woreczki, a przepis na rogaliki na pewno się przyda. Resztę też przejrzałam smile zdaje mi sie czy nie tylko ja krzyżykujęsmile ?
                              • dorkasz1 Jadziowe rogaliki - przepis 07.12.10, 19:10
                                Niestety, krzyżykowanie to nie moja specjalność, to dzieło mojej Przyjaciółki smile
                                Nie wiem gdzie jest kącik kulinarny, więc przepis na "Jadziowe rogaliki" zamieszczam tutaj.

                                "Jadziowe rogaliki"

                                1/2 kg mąki tortowej
                                25 dkg margaryny 'Palma'
                                4 żółtka
                                7 dkg drożdży
                                2 łyżki cukru
                                1/2 szklanki śmietany 12%
                                konfitury wiśniowe lub marmolada (ja dodaję trochę utartej róży)
                                cukier puder

                                Do mąki z posiekaną dokładnie margaryną dodać żółtka, rozpuszczone w śmietanie drożdże, cukier, zagnieść szybko ręką. Ciasto cienko rozwałkować, pokroić na kwadraciki. Na środek każdego kwadracika nakładać konfitury, uformować rogaliki. Piec na blasze w temp. 180 stopni 15...20 minut. Po upieczeniu posypać cukrem-pudrem.

                                Proste i szybkie. Smacznego smile
                        • mirabelka200377 Re: Orzechowe podkówki - przepis 07.12.10, 21:14
                          proszku do pieczenia się nie dajesmile
                          • dorkasz1 Re: Orzechowe podkówki - przepis 08.12.10, 08:42
                            Dziękuję bardzo smile Zrobię te podkówki na Nowy Rok. Coby nam szczęścia w całym roku nie zabrakło. To będzie taka nowa, świecka tradycja smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka