mikoj50 15.12.10, 12:52 Witam serdecznie. Więcej pod linkiem jelcz-laskowice.naszemiasto.pl/artykul/699182,jelcz-laskowice-urzad-miasta-i-gminy-bedzie-nieczynny,id,t.html Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
akzceluk Re: Info... w sam raz na forum 15.12.10, 16:33 Mikoj i Ty uważasz,że to jest w porządku? A gdyby tak wolne za 25.12 w dniu 24.12 miały wszystkie przychodnie,apteki sklepy to też było by okej.Moim zdaniem wszystkie placówki użyteczności publicznej nie mogą w tak prosty sposób odbierać wolnych dni.A jak obywatel ma coś do załatwienia to gdzie pójdzie? Jeśli 24.12 jest dniem pracy i nikt nie ogłosił wcześniej, że jest to dzień świąteczny to wolne powinno się udzielać pracownikom według takich zasad ,aby urząd mógł funkcjonować .Czyż nie można tak zorganizować odbierania wolnego dnia,aby nie dezorganizować obsługi obywateli. Czy może urzędnicy to lepsza kategoria pracowników, którzy mogą w ten sposób zyskać extra urlop? Takie działanie to jest według mnie arogancji i bezmyślność władzy ,która ma obywatela w d..... A może ja się nie potrzebnie nakręcam bo może będą w tym czasie jakieś dyżury? Odpowiedz Link
katjamd Re: Info... w sam raz na forum 15.12.10, 18:30 Przecież i tak 24 grudnia wszyscy jesteśmy zajęci przygotowaniami do Wigilii, że chyba nikt nie ma czasu biegać po urzędach. Lepiej, że w tym dniu odbierają wolne, niż nagle w środku tygodnia. Odpowiedz Link
mikoj50 Re: Info... w sam raz na forum 16.12.10, 08:12 Witam serdecznie. Droga Kuleczko informację o dniu wolnym od pracy w naszym UMiG wkleiłem wyłącznie dlatego, gdyż uznałem za stosowne powielenie jej szerszemu gronu ewentualnych zainteresowanych. Uwierz mi, że w ogóle nawet przez myśl mi nie przeszło, że wątek się tak fajnie rozwinie i w dodatku zejdzie na tematy związane z ewentualnym zgonem kogoś bliskiego Taki już jest urok forum, że nigdy nie wiemy, w którą stronę potoczy się dyskusja Odnośnie zaangażowania w wykonywanie obowiązków pracowniczych w Wigilię mam swoje zdanie i doskonale zdaję sobie sprawę, o czym napisali też inni forumowicze, że w tym dniu większość z nas żyje od samego rana przygotowaniami do "wieczerzy" a praca praktycznie nie istnieje. Ja będąc zwierzchnikiem, zawsze pozwalałem swoim podwładnym (oczywiście ośmiogodzinnym) na wyjście w tym dniu kilka godzin wcześniej do domu. Tam gdzie jest to możliwe lub gdzie szef wyraża zgodę są organizowane skromne spotkania opłatkowe, ale to chyba w nielicznych firmach? Dlatego każdy rozgarnięty (załóżmy, że innych nie ma) szef woli dać swoim pracownikom wolne, niż traktować ich jak niewolników w tym wyjątkowym dniu. Z niewolnika nie ma pracownika dlatego uważam, że większą korzyścią jest to wolne, niż inne rozwiązanie. Nie biorę tutaj pod uwagę zakładów o pracy ciągłej, bo każdy z nas wie, że to zupełnie inna bajka Swoją drogą ewentualne dyżury, chociażby na telefon, w zawodach, gdzie występuje ryzyko wydarzeń nadzwyczajnych, być powinny. Tak przynajmniej ja uważam Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
akzceluk Re: Info... w sam raz na forum 15.12.10, 16:36 Tak się wkurzyłam Twoim linkiem ,że zapomniałam Cię pozdrowić co niniejszym czynię. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Info... w sam raz na forum 15.12.10, 19:02 Nie rozumiem za bardzo tego wkurzenia. Ja podobnie jak Katjamd w Wigilię zajmuję się przygotowaniami do uroczystej kolacji i nie w głowie mi jakiekolwiek wizyty w urzędzie. Zdarzało mi się niejednokrotnie pracować w Wigilię i nie było to miłe. Ale cóż było robić, jak mus to mus. Wolę żeby urząd był zamknięty w Wigilię niż na przykład w poniedziałek 27.12. Odpowiedz Link
kasjan007 Re: Info... w sam raz na forum 15.12.10, 19:23 Postawcie się w sytuacji,że w domu ktoś Wam umiera. Więc najpierw szukacie lekarza, aby wystawił kartę zgonu, a z tą kartą musicie zgłosić zgon. Bez tego nikt nie zabierze zwłok z domu. I co? przychodzicie do urzędu a tam pusto? A bez aktu zgonu nie załatwicie nic Miałem przed laty taki przypadek, tyle że wówczas odpowiednia pani dyżurowała. Nikomu z Was nie życzę takiej sytuacji, ale takie jest życie. Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Info... w sam raz na forum 15.12.10, 19:27 Zwłoki mogą w domu leżeć do 72 godz. od zgonu. Nie stanowią żadnego zagrożenia. Kiedyś nie było tych wszystkich firm i hien pogrzebowych i jakoś nikomu zwłoki w domu nie przeszkadzały a i pogrzeb był tańszy Odpowiedz Link
punknedved Re: Info... w sam raz na forum 15.12.10, 19:33 Raczej trupa bym nie chciała mieć 3 dni w domu, to takie nie higieniczne ;D Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Info... w sam raz na forum 15.12.10, 19:50 Ja nie mówię, że wszystkie urzędy mają być zawarte na głucho. Pewnie, że dyżury powinny być. Ale po co cały skład urzędniczek, które i tak myślami są w domu, więc efektywność ich pracy jest raczej znikoma. Odpowiedz Link
akzceluk Re: Info... w sam raz na forum 16.12.10, 16:02 Witam.Otóż to ja właśnie o tym pisałam,mnie również chodzi o to, aby w takie dni jak wigilia,wszelkie urzędy i instytucji nie były zamknięte na głucho,Moim zdaniem powinny tak funkcjonować,aby można było załatwić pewne niecierpiące zwłoki sprawy i do tego wystarczyłby zwykły dyżur kilku urzędników.Ja nigdzie nie napisałam, aby urzędy pracowały w te dni pełną parą,ale wolałabym mieć tę świadomość,że w urzędach przez kilka dni w roku nic nie można załatwić.Teraz jest to wigilia + święta innym razem inne święto + odpracowane dni. Właściwie to powinnam podziękować mikoj bo gdyby nie on to bym się o tym dowiedziała w wigilię,kiedy poszłabym do urzędu odebrać swój dowód.Jednak ja nadal uważam,że urząd jest dla obywatela a nie odwrotnie i dokąd tego nie zrozumiemy to ciągle będziemy prowadzić tego typu spory. Odpowiedz Link
kasjan007 Re: Info... w sam raz na forum 16.12.10, 18:53 Niechcący wywołałem temat nie bardzo "na temat". Sorry. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Info... w sam raz na forum 17.12.10, 09:04 No tak...ostatnio jakąś "polską specjalnością" stało się wydłużanie długich weekendów. Ludzie to robią, bo zwierzchnicy im na to pozwalają. A w przypadku urzędów tak nie powinno być. Zgadzam się z Tobą w 100 %, że urząd jest dla nas, a nie odwrotnie. Choć przyznać muszę, że jeśli chodzi o nasz urząd w JL, to nigdy ze strony urzędniczek, które tam pracują, nie spotkało mnie nic nieprzyjemnego. Wręcz przeciwnie, wielokrotnie zaskakiwały mnie chęcią pomocy, zainteresowaniem, dobrą wolą. I za to im dziękuję Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Info... w sam raz na forum 15.12.10, 21:22 Jakby było niehigieniczne, Sanepid by tego zabronił. A nie zabrania. Zmarły człowiek do 72h po zgonie nie jest niehigieniczny. Bardziej niehigieniczna jest zawartość przeciętnej domowej lodówki-bakterie, grzyby itp. Nie mówiąc o największym siedlisku bakterii-telefonie komórkowym. Odpowiedz Link
katjamd Re: Info... w sam raz na forum 15.12.10, 22:05 Jeśli zgon nastąpił w domu, pierwszym krokiem jest zawiadomienie Pogotowia Ratunkowego tel: 999, po przybyciu Pogotowia, lekarz lub osoba uprawniona do stwierdzenia zgonu wypisuje protokół zgonu, po tej czynności można powiadomić Zakład Pogrzebowy o zgonie i prośbie zabrania osoby zmarłej do kostnicy (żadnemu zakładowi nie można zlecić przewozu bez stwierdzenia zgonu przez lekarza). Z protokołem zgonu udajemy się do lekarza pierwszego kontaktu po kartę zgonu, (lekarz który ostatnio leczył naszego zmarłego). Z kartą zgonu, dowodem osobistym, paszportem, oraz książeczką wojskową udajemy się do Urzędu Stanu Cywilnego, na terenie tej gminy, w której nastąpił zgon (nie udajemy się tam gdzie osoba zmarła była zameldowana, lecz tam gdzie nastąpił zgon). Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego, na podstawie w/w dokumentów wystawia trzy akty zgonu (wyrobienie aktów zgonu można też zlecić zakładowi pogrzebowemu). Dopiero teraz możemy zająć się pochówkiem, czyli odwiedzamy Księdza, oraz biuro cmentarza na którym planujemy zorganizowanie ceremonii pogrzebowej. Do pochówku potrzebujemy kartę zgonu potwierdzoną przez USC (ta trafia do ewidencji cmentarza), oraz akt zgonu. Tak więc nie musisz ze zwłokami przebywać ani minuty dłużej niż do momentu przyjazdu pogotowia. Równie dobrze zgon może się przydażyć w sobotę. Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Info... w sam raz na forum 16.12.10, 00:15 Zapomniałaś dodać do swojego wywodu ZUS/KRUS i to, że odwiedzenie tych instytucji również można zlecić zakładowi pogrzebowemu. Tyle, ze wtedy nie licz na to, że jak Ci podliczą wszystkie usługi, to coś Ci zostanie, np. na postawienie pomnika... "nie musisz ze zwłokami przebywać ani minuty dłużej niż do momentu przyjazdu pogotowia" chyba miało być- do momentu przyjazdu zakładu pogrzebowego Boże, co za empatia, następna po punknedved, która chce się jak najszybciej pozbyć zwłok z domu... jesteście okropne, obie! Jak można tak traktować zmarłego członka rodziny... a fe... zwłoki... niehigieniczne... nie sądziłam, że kobiety mogą być tak nieczułe. To człowiek, a nie chodzący zarazek, który czai się, by was dopaść! Jak zmarła moja babcia i odjechało pogotowie, dziwnym trafem zaraz przyjechał zakład pogrzebowy, którego nikt nie wzywał! Czyżby układ "skórka-pieniądze"??? Człowiek jeszcze nie ochłonął po stracie, a oni już pukają! Mama ich pogoniła, sama zajęła się babcią i uważam, że dobrze zrobiła! Czas, kiedy osoba zmarła jest w domu, to czas, kiedy powinniśmy być przy niej i modlić się za nią. Na wzywanie zakładu pogrzebowy będzie czas. Dodam, że to nie było w Laskowicach, bo zaraz ktoś się przyczepi, że obrażam tutejszy zakład pogrzebowy! Odpowiedz Link
katjamd Re: Info... w sam raz na forum 16.12.10, 06:59 Mam wrażenie, że Twoje posty są pisane na zasadzie" chłop żywemu nie przepuści ...". Chciałam tylko pomóc człowiekowi, który był przekonany, że bez zgłoszenia się do urzędu "nikt nie zabierze zwłok z domu". A tak nie jest. I z powodu jego słów: "nikomu z Was nie życzę takiej sytuacji" zrozumiałam, że nie byłaby to dla niego komfortowa sytuacja pozostawać dłużej, niż potrzeba, w domu ze zwłokami. Dlaczego twierdzisz, że chciałabym jak najszybciej pozbyć się zwłok z domu? Dlaczego jestem okropna? Dlaczego jestem nieczuła? Skąd to wszystko wiesz. Kto dał Tobie prawo mnie oceniać? Odpowiedz Link
mikoj50 Re: Info... w sam raz na forum 16.12.10, 08:31 Witam serdecznie. Piękne słowa napisałaś Ekspertko. Najnormalniej w świecie się wzruszyłem. Przypomniały mi się chwile, gdy odeszli moi najbliżsi i ja miałem jeszcze możliwość uczestniczyć w przygotowaniu ciała do ostatniej drogi. Uważam, że właśnie to jest nasz obowiązek i największa radość i satysfakcja, że w tym trudnym dla nas momencie możemy jeszcze rozmawiać do najbliższych nam członków rodziny, bo zazwyczaj są to nasi rodzice lub dziadkowie. I chociaż ten ktoś nie może nam już odpowiedzieć, to sam fakt przebywania z nim w tych ostatnich chwilach, do kiedy ciało jest jeszcze w domu jest naszym obowiązkiem i honorową posługą za całe wspólne życie i spędzone razem chwile. Jakież szczere i serdeczne są wtedy te łzy wypłakiwane w chwili trzymania za rękę mamy, taty, babci lub dziadka, gdy jeszcze kilka godzin wcześniej mieliśmy możliwość z nim rozmawiać, a teraz możemy tylko do tej bliskie osoby mówić. Jakież wspomnienia tych chwil są piękne i wzruszające. Są to sprawy bardzo osobiste i zapewne nie każdy potrafi dopatrywać się w tym czegoś pięknego, jednak ja doskonale pamiętam potok wylanych łez w tych ostatnich chwilach wspólnego przebywania w domu z osobą, która przez dziesiątki lat ten dom organizowała i była w nim zawsze najważniejsza. Ach znów (chyba zupełnie niepotrzebnie) się rozczuliłem, jednak magia Świąt BN jest Wielka nie tylko z powodu radości Narodzenia Pańskiego, ale również z powodu możliwości szczerego wspomnienia naszych najbliższych, którzy już przy wspólnym wigilijnym stole z nami nie zasiądą Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Info... w sam raz na forum 16.12.10, 09:11 Tak się czasem składa, że wszyscy mają rację. I tak jest w tym przypadku. Ale zarówno Specjalistka jak i Mikoj rozpatrują sprawę śmierci bliskiej osoby, która była BLISKA. A nie zawsze tak jest. Czasem mieszka się z kimś, kto bliski nie był. Z różnych powodów. A czasem jest tak, że człowiek nie potrafi przełamać lęku przed zmarłym człowiekiem. Nawet, jeśli był to ktoś bardzo bliski i kochany. Gdy pozostaje tylko "powłoka cielesna", a dusza ulatuje, to niektórzy ludzie po prostu się boją. Boją się różnych rzeczy. Śmierci jako takiej. Zwłok. Bólu. Cierpienia. Ludzie bardzo różnie przeżywają żałobę. Jedni płaczą i rozdzierają szaty, inni milczą i nie potrafią płakać, ktoś pije, ktoś potrzebuje cały czas mówić o tym jak bliski umierał. Dla Was pocieszeniem było czuwanie przy zwłokach. A może ktoś boi się, że to wspomnienie zdominuje wcześniejsze wspomnienia? Każdy człowiek jest inny. To że przeżywa coś inaczej, nie oznacza że jest zimny i nieczuły. Nie siedzimy w jego głowie, nie wiemy co przeżywa.To jest strasznie ciężkie doświadczenie. A złamany bólem, pozostawiony sam sobie człowiek często nie wie jak te wszystkie urzędowe sprawy załatwić. Chciałoby się siedzieć i płakać, a załatwić to wszystko trzeba. I dobrze, że Katja to napisała. Tak rozwinął się ten wątek. A Katja podzieliła się swoją wiedzą. I chyba o to przede wszystkim tutaj chodzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link