Dodaj do ulubionych

historia PIERWSZEGO STAWU

27.08.11, 07:24
Witamna forum. Od kilkunastu lat rok po roku odwiedzam ten staw, latem i zimą. To miejsce tak mnie fascynuje, że chciałbym poznać jego historię. W sieci ciężko znaleźć jakikolwiek informacje na ten temat.
Słyszałem już różne historie, ale czy prawdziwe? Jedna z nich mówi, że staw ma głębokość ok 25-30 metrów i w czasie II wojny budowano tam barki, które transportowano nad Odrę w kierunku na Oławę.Podobno do dziś na dnie leżą zatopione barki-pamiątka po ucieczce Niemców, którzy wiedzieli, że przegrają wojnę i zniszczylli fabrykę.
Z kolei od jednego z mieszkańców dowiedziałem się, że staw powstał w latach 70-tych i ma 4-5m głębokości, a w niektórych miejscach nawet na środku można stanąć. Więc ciężko stwierdzić która wersja jest bliższa prawdy. Liczę na ciekawą dyskusję w tym wątku. Dziękuję i pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • a_lidka Re: historia PIERWSZEGO STAWU 27.08.11, 08:39
      Historia stawu jest związana z budową niemieckich zakładów zbrojeniowych Bertha Werk, na których po wojnie powstały zakłady JZS.
    • kr-ok Re: historia PIERWSZEGO STAWU 27.08.11, 09:44
      Nie znam dokładnie historii pierwszego stawu,ale wersja,że powstał w latach siedemdziesiątych na pewno jest nie prawdziwa,gdyż ja nad stawem bywałem już w dzieciństwie a mam już ponad 60 lat. Owszem w latach 70 nad stawem działało kąpielisko podobne do obecnego,była wypożyczalnia kajaków i innego sprzętu wodnego,strzeżona plaża i sieć gastronomiczna a wszystko to pod patronatem JZS. Ale staw jak już pisałem istniał dużo wcześniej tylko nie był zagospodarowany do celów rekreacyjnych.
      • fajnyjelcz Re: historia PIERWSZEGO STAWU 27.08.11, 10:26
        Czyli odpada wersja, że powstał w latach 70-tych. Dzięki. Ale sprawa tych zatopionych barek jest realna nawet jeśli potwierdzone jest to, że tam była kopalnia piasku. Niemcy nie marnotrawili niczego i może 2 sroki za 1 ogon pociągnęli i po wykopaniu wystarczającej ilości piasku otworzyli tam montownie barek. Tym bardziej, że wersję o tych zatopionych barkach słyszałem już od kilku starszych osób, które nawet się nie znają. Albo prawda, albo legenda, ale bardzo ciekawa.Jedyna szansa rozwiązania sprawy to chyba tylko policyjni płetwonurkowie, którzy NIESTETY czasem tam pracują, bo staw jest mało atrakcyjny dla tych rekreacyjnych, w związku z czym żaden których znam tam nie pływał, ale jak mówią gdyby leżały tam barki to raczej było by to popularne miejsce do zwiedzania dla płetwonurków a z pewnością nie jest.
        • wygadana Re: historia PIERWSZEGO STAWU 27.08.11, 10:43
          Witamy nowego forumowicza - bardzo fajny nick smile.
          Co do stawu to pisano już o tym np. tu:
          www.gazeta.olawa.pl/archiwum/doczytania_new/2003_02/jelcz.php
          • janek1874 Re: historia PIERWSZEGO STAWU 27.08.11, 13:24
            www.gazeta.olawa.pl/archiwum/doczytania_new/2003_02/jelcz.php
            Artykuł ten jest mój, napisałem go kilka lat temu nie posiadając wówczas wiedzy jaką posiadam dziś.
            I,II i III staw oraz staw w Miłoszcach, powstały w wyniku wydobycia piasku pod budowę fabryki zbrojeniowej Kruppa-BERTHAWERK. We wspomnieniach więżniów obozu Funfteichen, praca w wyrobiskach była bardzo ciężka. Niemcy planowali transport piachu z I stawu na plac budowy kolejką wąskotorową. Położyli nawet tory. Jeżeli można tak stwierdzić, praca więźniów stała by się lżejsza, niestety hitlerowcom chodziło o szybkość transportu. Niestety nic z tego nie wyszło, lokomotywka szybko się popsuła i nadal wózki z piachem wypychano z wyrobiska ręcznie i pchano na teren budowy. Jak wspominał jeden z więźniów, w pewnym momencie prac natrafiono na duże skupisko wód gruntowych, które w bardzo szybkim tempie zalało wyrobisko grzebiąc żywcem wielu więźniów. O żadnych barkach niestety nigdzie nie ma mowy. pamiętam jak na początku lat osiemdziesiątych utopił się nad I stawem chłopak z OHP który mieszkał na Hotelu. Płetwonurkowie, którzy go szukali rozmawiali między sobą i z tego co udało mi się usłyszeć, jeden z nich znalazł na dnie wagoniki i fragmenty torów. Było to po stronie brzegu przy cmentarzu. Widziałem kiedyś również zdjęcie lotnicze stawu, zrobione wczesną wiosną przed sezonem. Doskonale widać na nim pod powierzchnią wody usypaną groblę, rozpoczynającą się od tzw. dzikiej plaży i sięgającą po za połowę stawu. W latach 60-tych cały teren wokół I stawu adoptowano na ośrodek wypoczynku niedzielnego JZS.
            To na tyle, brak mi niestety czasu aby to wszystko opisać dokładniej.
            Pozdrawiam i zapraszam na mój bloog historiajzs.bloog.pl. Mam nadzieję, że przeczytasz na nim jeszcze kilka ciekawych informacji związanych z miastem i historią naszej okolicy.
    • janek1874 Re: historia PIERWSZEGO STAWU 27.08.11, 13:37
      Co do głębokość to może mieć około 30 metrów w niektórych miejscach, szczególnie z boków. Co do niszczenia przez Niemców. Nie wierz w te bzdury, praca w BERTHAWERK trwała do około 21 stycznia 1945 roku. Dokładniej musiałbym to sprawdzić. Piszę z głowy. Archiwum jeszcze spakowane. Fabryka została przejęta przez Armię Czerwoną w nienaruszonym stanie. To właśnie oni zrobili tam demolkę, wyrywając maszyny z podstaw czołgami. Nie oparli się nawet przewodom elektrycznym. To wszystko wiem od naocznych świadków tamtych wydarzeń. Ale odbiegłem od tematu. Pozdrawiam
      • profesjonalista Re: historia PIERWSZEGO STAWU 27.08.11, 14:29
        Świetny blog: historiajzs.bloog.pl. cieszę się, że są ludzie, którzy bezinteresownie opisują historie lokalnego zakładu pracy w którym pracowało tysiące ludzi.
        • janek1874 Re: historia PIERWSZEGO STAWU 28.08.11, 15:21

          profesjonalista napisał:

          > Świetny blog: historiajzs.bloog.pl. cieszę się, że są ludzie, którzy bezinteres
          > ownie opisują historie lokalnego zakładu pracy w którym pracowało tysiące ludzi
          > .

          Tak ja też się cieszę, ale takie małe sprostowanie. Na boogu jest też dużo wątków związanych z miastem. Szkoda tylko, że mimo takiego uznania nie doczekałem się dotąd umieszczenia adresu bloogu w polecanych stronach tego forum, ale no cóż chyba tak już jest, że się gratuluje i zapomina. Pozdrawiam serdecznie

          • rostalski.l Re: historia PIERWSZEGO STAWU 29.08.11, 09:05
            Napisz do założyciela forum i bez problemu umieści stronę. Tak zrobili wszyscy.
            • janek1874 Re: historia PIERWSZEGO STAWU 29.08.11, 13:55
              rostalski.l napisał:

              > Napisz do założyciela forum i bez problemu umieści stronę. Tak zrobili wszyscy.
              >
              Tak zrobiłem, dziękuję za radę i pozdrawiam
          • profesjonalista Re: historia PIERWSZEGO STAWU 29.08.11, 14:15
            Blog "Historia JZS" jest już w polecanych stronach internetowych.
    • a_lidka Re: historia PIERWSZEGO STAWU 27.08.11, 14:51
      Ten temat jest również poruszony w książce Iwony Płaczek "Jelcz-Laskowice nasza mała ojczyzna". Jak do tej pory książka ta w najszerszy sposób opisuje historię naszego miasta. Polecamsmile
    • 2uboot2 Re: historia PIERWSZEGO STAWU 27.08.11, 20:21
      Te 30m głębokości to przesada. Jeżeli jest tu jakiś "wędkarz-podlodowy" niech skoryguje głębokość. Wg mojej wiedzy najgłębiej jest w pasię przybrzegowym na odcinku "wypożyczalnia" - początek cmentarza, gdzie stromizna nachylenia dna sięga do kilkunastu metrów.
      Warto zaznaczyć, że zaistniała kiedyś idea, aby staw posiadał swój przypływ/odpływ, planowano w teorii przynajmniej połączyć zbiornik z pobliską Młynówką, ale w końcu porzucono ten pomysł (trochę by musieli pokopać).
      Ze spraw dawniejszych warto by wspomnieć kilka epizodów stawowych. Podobno komuś tam udało się wyhaczyć piranię, co znalazło swój wydźwięk w Teleexpresie. W latach 80-tych istniała legenda o wielkim szczupaku, czy go ktoś złowił, trudno powiedzieć, choć ktoś podobno ponad 10-kilowca w tamtym okresie z pierwszego stawu wyjął. Też pod koniec lat 80-tych pewnej wiosny staw zabarwił się niespodziewanie na czerwono. Z kolei kilka lat temu na stawie ćwiczyła "antyterrorka" z Wrocławia, akurat w tym czasie jakiś nastolatek w czasie topienia opadł na głębokość 4m. "Spatowiec" beż żadnego sprzętu zanurkował pod wodę i chłopaka po reanimacji uratowano (nadała wrocławska TV). W latach 90-tych zaistniał pewien sezon letni w którym grupa osiedlowych "saperów" wyczaiła na dnie arsenał pocisków artyleryjskich, które po wyciągnięciu były wrzucane do ogniska w bunkrze na polu przy drodze do Noweg Dworu. Odbyło sie kilka detonacji, których ktoś starszy mógłby skojarzyć z Wehrwolfem. W ogóle staw ma pecha do topielców, strome ukształtowanie dna, jest zdradliwe dla początkujących pływaków. Mimo wszystko po wybudowaniu tego toru jazdy i coraz częstszegoego zalewu smiecących pseudo-spacerowiczów, staw będąc kiedyś regionalną perłą krajobrazową i oazą wyciszenia, staje sie powoli miejscem nijakim z którego uciekają ptaki i wędkarze.
      • kr-ok Re: historia PIERWSZEGO STAWU 28.08.11, 12:50
        Nawiązując do Twojego ostatniego zdania, uważam, iż stworzenie tego toru jest wielkim nieporozumieniem.Jak można było dopuścić, aby biegł on wzdłuż stawu stawu przecież to zakłóca spokój nie tylko wypoczywającym ale również niszczy tę oazę ciszy i spokoju.Kiedyś jak ktoś nie był zwolennikiem odpoczynku w tłoku i hałasie mógł usiąść w zaroślach wokół stawu i delektować się przyrodą teraz jest to nie możliwe kurz, hałas i smród spalin.
        • valkiriada Re: historia PIERWSZEGO STAWU 29.08.11, 10:25
          Szkoda tylko ze po wyjeździe plażowicze pozostawiają po sobie tony śmiecisad(((
          • benek_n14 Re: historia PIERWSZEGO STAWU 31.08.11, 10:17
            Co do historii, to jeszcze słyszałem kolejną nowość, że latach 60tych spadł do stawu radziecki samolot szkoleniowy odbywający lot treningowy i do dziś szczątki leżą na dnie... ile w tym prawdy??? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka