Dodaj do ulubionych

Recepta no doła?

23.07.07, 22:52
byle sprawdzona...
i byle skuteczna...
Obserwuj wątek
    • ruda_77 Re: Recepta no doła? 24.07.07, 05:48
      byle sprawdzona...
      i byle skuteczna...

      wymysl sobie jakies ciekawe zajecie aby nie myslec o problemie po kilku
      dniach chwila samotnosci zeby przemyslec wszystko, psa lub inne zwierze aby
      sie wygadac niestety ludzie sie do tego nie nadaja chyba ze masz naprawde bardzo
      dobra przyjaciolke lub przyjaciela ale ja osobiscie w ''przyjaciolke ''od serca
      nie wierze powinno pomoc :))
      • adrafka Re: Recepta no doła? 24.07.07, 22:11
        no własnie wymyslilam: posprzątałam dzisiaj wszystko co sie dało włącznie z
        myciem okien...Co do przyjaźni to wierzę w taka od serca, moja tylko wina że
        przyzwycziłam przyjaciółke do wiecznego optymizmu z mojej strony, więc ciągle
        rozwiązujemy całą liste jej problemów...podczas gdy swoimi zajmuję się po cichu.
        Nie wiem czy po 15 latach jest sens to zmieniać?
        Dzieki i pozdrowionka :*
      • adrafka Re: Recepta no doła? 24.07.07, 22:21
        tAAAAk! męczy mnie fakt, że "ałto" mogło być w tak dobrych rękach i tak blisko
        mnie, ale refleks zadziałał "kupcowi" dpiero po miesiącu

        Najpierw odbierz prawo jazdy...
        • ronin202 Re: Recepta no doła? 25.07.07, 17:41
          A skad wiesz ze musze odebrac prawko w wydziale? Ty cos o mnie za duzo wiesz... chyba musisz byc z "ipeenu" Pozatym czekam na autko , ma byc sprowadzone z zagranicy , wiadomo ktorej :)
            • adrafka Re: Recepta no doła? 26.07.07, 02:00
              Środa minęła powszednio, może z czwartkiem będzie odmiennie?;)
              A Tobie kiedy miną pracujące dni i rozpoczniesz swój urlop,zdradzisz gdzie i
              jak go spędzisz?
          • adrafka Re: Recepta no doła? 26.07.07, 01:54
            Ile to jest "za duzo"? Poza tym czujesz sie inwigilowany czy ciepisz na manię
            prześladowczą?
            Co do autka to czeka Cie duzo załatwiania i kolejek, pochwal sie jak juz
            sprowadzisz...
            • ronin202 Re: Recepta no doła? 26.07.07, 17:03
              Cierpie na schize maniakalno-przesladowczą , z napadami depresji przy niedzielnym obiadku , muszą mnie pilnowac bym nie utopił sie w rosołku. A zalatwiania z autem jest troche , pozatym to chyba troche kosztowne , cos kolo 1200zl.Ale ja nic nie bede zalatwial , no chyba ze mnie poproszą , strzele focha , zadre nos do góry , i zatopię sie w fotelu przed telewizorem , z atrybutem pana i wladcy w domu , czyli pilotem od TV...ale glupi jestem co ? Czasem tak mam .
              • adrafka Re: Recepta no doła? 26.07.07, 20:38
                oooo,znajduję Cie tu w ironiczno-sarkastycznym humorku...(najważniejsze,że w
                ogóle jakis dopisuje;)
                Na Strumykowej w Daewoo, jaet Gosia(chyba?),która za 200 załatwia wszystko,do
                Ciebie nalezy tylko odbiór tablic i dowodu, pod warunkiem, że sie wygramolisz z
                tego fotela (focha i pilota mozesz zabrac ze sobą, przynajmniej nie bedziesz
                się nudził w dłuuugiej kolejce w urzędzie)
                  • adrafka Re: Recepta no doła? 27.07.07, 21:04
                    W pakiecie jak dla Ciebie to pewnie jeszcze woskowanie + polerka ;)
                    Ale tak sobie myślę, że mógłbys zaoferowac jej wstapienie do Klubu Rowerowego i
                    skompensować zapłatę z wpisowym, tym sposobem bedziesz na zero.. ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka