Dodaj do ulubionych

wybory za pasem

20.09.11, 08:49
9 października zbliża się bardzo szybko, widać to po plakatach i bilbordach wyborczych. W gminie J-L jest uprawnionych do głosowania ok. 18 000 obywateli, łakomy kąsek, połowa tych głosów pozwala uzyskać mandat posła. A przecież mamy swoją kandydatkę z Jelcza-Laskowic Małgorzata Engel lista nr 7 poz.17, po co nam jeszcze jacyś spadochroniarze czy też kandydaci przejeżdżający tylko przez naszą miejscowość. To tylko od nas zależy czy damy się ogłupić i podzielić na mądrych, śmiesznych, starych, młodych. Nie dajmy sobą manipulować. Wybierzmy kandydatkę z Jelcz-Laskowic, ona stąd nie odjedzie, będzie można ją spotkać tak jak i dziś w szkole, sklepie, "na placu", a nie tylko raz na cztery lata na plakacie. Myślę, że warto ją wspomóc.
Obserwuj wątek
    • djmixer1 Re: wybory za pasem 20.09.11, 09:06
      Wszystko fajnie, jest z naszego miasta, tylko nawet jak zostałaby posłem, to i tak nie będzie miała nic do gadania. Tusk, Schetyna and spółka będzie rozdawał karty.
      Ja uważam, że trzeba głosować na partię, która ma program odpowiadający własnym potrzebom. Taki program ma Ruch Palikota.
      • mieszkajacywpl Re: wybory za pasem 20.09.11, 10:07

        Bardzo oryginalnie napisałeś! smile
        Natomiast w przypadku Pana Palikota ciekawi mnie w tym wszystkim tylko jedno. Na ile jest on faktycznie niezależny, a na ile ta "opcja" jest wytworem środowiska PO, żeby odebrać głosy SLD. Przykro bedzie niektórym "młodym, wykształconym, z większych i mniejszych miast, gdyby się okazało, że znowu wyszło jak zwykle..
        • hersst Re: wybory za pasem 20.09.11, 16:13
          Ruch Palikota jako samodzielna partia nie ma żadnych szans na aktywne działanie w przyszłym sejmie. Powstanie tego tworu jest na rękę (może być inspirowane) zarówno PO jak i SLD. Chodzi głównie o zabranie jak największej liczby głosów Pisowi. Jak RPP dostanie się do sejmu to i tak zostanie przystawką (raczej) PO. Owszem może w sytuacjach kryzysowych machać szabelką i tylko tyle. Liczy się tylko ten kto w wyborach uzyska znaczącą większość i będzie sobie wybierał przystawki - SLD już się zaoferowało jako pierwsza.
          PO raczej nie ma szans na samodzielne rządzenie, a wierny (bezjajowy) koalicjant PSL (o ile się dostanie) może nie wystarczyć - wciągną PJN lecz to może również nie wystarczyć. Tusk będzie się obawiał otwartej koalicji z RPP więc zaoferuje Napieralskiemu (pod warunkiem że SLD osiągnie d.cyfrowy wynik- to będzie argument) jakiś stołek za wspieranie działań rządu (teoretycznie mniejszościowego). Jest więc szansa na kolejny FJN ( PZPR,ZSL,SD( UW-PO) Jeżeli ten scenariusz się spełni to PIS nie będzie musiał po wyborach już nic robić tylko spokojnie poczekać (myślę, że nie długo) jak to się wszystko rozwali - i znów wybory.
          Macie bardziej optymistyczny scenariusz ?
          • stereo160 Re: wybory za pasem 21.09.11, 12:25
            hersst napisał:

            "Ruch Palikota jako samodzielna partia nie ma żadnych szans na aktywne działanie w przyszłym sejmie. Powstanie tego tworu jest na rękę (może być inspirowane) zarówno PO jak i SLD. Chodzi głównie o zabranie jak największej liczby głosów Pisowi."

            Wg powyższej logiki część tzw. twardego elektoratu pisowskiego miałaby głosować na Palikota. Przyznam, że zrówno odważna jak i mocno zaskakująca teza. Czyżby ten twardy elektorat nie darzyłby zufaniem swojego Wodza?

            "Jak RPP dostanie się do sejmu to i tak zostanie przystawką (raczej) PO."

            Błąd merytoryczny - RPP to Stowarzyszenie, a ononie startowało i nie startuje do naszego Parlamentu. ..."przystawka" ... typowe określenie pisowskiego establishemntu

            "PO raczej nie ma szans na samodzielne rządzenie,... "

            Słuszne spostrzeżenie - "raczej" - jak będzie wkrótce sie o tym przekonamy

            "... a wierny (bezjajowy) koalicjant PSL (o ile się dostanie)... "

            Sławna już "opinia" wygłoszona przez posła Hofmana o chłopach z PSL raczej temu przeczy

            "Tusk będzie się obawiał otwartej koalicji z RPP"

            Błąd merytoryczny - koalicja z RPP niemożliwa (patrz wyżej), a jesli już to z Ruchem Palikota (RP). Czy Tusk się obawia? - skąd to wiadomo (zapewne na podstawie informacji typu JPP)

            "Macie bardziej optymistyczny scenariusz?"
            ??? rzeczywiście powiało "optymizmem"
            • stereo160 Re: wybory za pasem 21.09.11, 12:26
              W moim odczuciu poniższy scenariusz powyborczy jest niezwykle mało prawdopodobny, jednakże z czysto ludzkiej ostrożności należałoby nie wykluczać takiej oto sytuacji:
              PiS z 2 % przewagą nad PO wygrywa wybory. Prezydent RP powierza Prezesowi misję utworzenia rządu. Zwycięski wynik , na poziomie 30-33 %, nie pozwala na samodzielne rządzenie. Zatem będzie podjęta próba utworzenia większości parlamentarnej. W aktualnej sytuacji politycznej nietrudno wydedukować, że PiS nie posiada zdolności koalicyjnej, zatem utworzenie przez PiS koalicji rządowej zakończy się totalnym fiaskiem, a tym samym kolejny raz nastąpi naturalne unicestwienie mrzonek o tzw. IV RP.
              Kolejny krok należy do Parlamentu. Jeśli Wysokiej Izbie nie powiedzie się wyłonienie nowego kandydata na Premiera, zdolnego do utworzenia rządu większościowego, do gry ponownie wchodzi Prezydent RP – desygnując kandydata gwarantującego utworzenie stabilnej koalicji rządowej, posiadającej większość w Parlamencie. Tym samym Polska nadal pozostaje krajem wiarygodnym i przewidywalnym w oczach międzynarodowej społeczności.
              • mieszkajacywpl bardzo to naukowe.. 21.09.11, 12:36
                Mówiąc po ludzku to po wyborach będzie tak: koalicja PO+PSL+Lewica (SLD lub Ruch Palikota, albo obie te partie razem), jeśli pozwoli to na stworzenie większości mogącej zmieniać konstytucję. Ciekawe po ile przy takim "nowoczesnym" układzie będzie 1 EURO np. wiosną 2013 roku? smile
                • stereo160 Re: bardzo to naukowe.. 21.09.11, 12:46
                  mieszkajacywpl napisał:

                  "Ciekawe po ile przy takim "nowoczesnym" układzie będzie 1 EURO np. wiosną 2013 roku? smile

                  Rzeczywiście trudno przewidzieć, ale strach mnie oblewa na myśl, jaki mógłby być owy kurs w przypadku dojścia do władzy jakiejś "egzotycznej" koalicji na czele z NP.
                  • mieszkajacywpl Re: bardzo to naukowe.. 21.09.11, 13:00
                    Oczywiście..Jesteś "mistrzem" cietej riposty smile
                    • mieszkajacywpl Re: bardzo to naukowe.. 21.09.11, 13:01
                      Nie martw się jednak. NP w tym kraju nie dojdzie do władzy smile To jest mniej prawdopodobne niż kolejne rozbiory. Zadowolony? smile
                      • stereo160 Re: bardzo to naukowe.. 21.09.11, 13:09
                        ... hm... śmiać się czy płakać? ... niezły z Ciebie "wizjoner" ...
                        • mieszkajacywpl Re: bardzo to naukowe.. 21.09.11, 13:12
                          Ostatecznie ja jestem tylko "mieszkającym w pl", więc nie interesuje mnie tak bardzo czy bedziesz płakał, czy śmiał się.
                          • stereo160 Re: bardzo to naukowe.. 21.09.11, 13:15
                            mieszkajacywpl napisał:

                            "Ostatecznie ja jestem tylko "mieszkającym w pl""

                            ???

                            "więc nie interesuje mnie tak bardzo czy bedziesz płakał, czy śmiał się."

                            moje pytanie było czysto retoryczne, zatem nie oczekiwałem jakiejkolwiek reakcji z Twojej strony
                        • stereo160 Re: bardzo to naukowe.. 21.09.11, 13:12
                          a propos rozbiorów ... jeśli do władzy dojdzie formacja, która ... poprowadzi nas na Lwów i Wilno ... to kto wie???
                          • mieszkajacywpl Re: bardzo to naukowe.. 21.09.11, 13:16
                            A co ma Litwa i Ukraina wspólnego z rozbiorami?? smile
                            • mieszkajacywpl Re: bardzo to naukowe.. 21.09.11, 13:17
                              Te kraje jadą raczej "na tym samym wózku" co Polska smile smile
                            • stereo160 Re: bardzo to naukowe.. 21.09.11, 13:23
                              mieszkajacywpl napisał:

                              > A co ma Litwa i Ukraina wspólnego z rozbiorami?? smile

                              użyłem daleko idącej przenośni dla wskazania ogólego kierunku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka