rostalski.l Re: Brak wody 28.01.17, 18:33 Kolejny sms, teraz z informacją że awaria potrwa do północy. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Brak wody 28.01.17, 18:56 Bez wody te parę godzin można przetrwać, ale te bidoki co naprawiają... nie zazdroszczę pracy na dworze w taki mróz. Oby poszło im jak najszybciej. Odpowiedz Link
brawo_ja Re: Brak wody 28.01.17, 19:39 "Przetrwać" w XXI wieku, dobre sobie, przetrwać to można było ale w epoce kamienia łupanego siedząc w jaskini. I nie "parę godzin" tylko ja już nie mam wody od 6 godzin, a jeśli to ma potrwać do północy to będzie godzin kilkanaście. I bardziej niż naprawiających usterkę dorosłych facetów żal mi jest chorych gorączkujących maluchów, których nawet nie można normalnie wykąpać. Mieszkanie w tych durnych Lanskowicach to jest jakaś masakra, 2 miesiące temu też była awaria wody, w ubiegłym roku nie było wody w sumie kilka razy, prądu też nie. Mieszkałam w różnych rejonach kraju i jakoś nigdzie nie było żadnych awarii tylko tutaj Odpowiedz Link
norbert1253 Re: Brak wody 28.01.17, 20:17 Nie ma innego wyjścia musisz się wyprowadzić z tych "durnych Lanskowic", bo trudno żebyś się katowała mieszkaniem tutaj. Co do chorych gorączkujących dzieci to nie wiem czy kąpiel to dobry pomysł Odpowiedz Link
brawo_ja Re: Brak wody 28.01.17, 22:39 Drogi Norbercie,skoro nie wiesz, czy kąpiel to dobry pomysł, to się nie wypowiadaj, tylko zarośnij brudem na dobre. Chyba logiczne, że jak człowiek ma gorączkę to się poci, a spocone ciało wymaga higieny i kąpieli. Poza tym kąpiel pomaga również obniżyć gorączkę. Szok, żeby nie wiedzieć takich rzeczy i żeby się nie myć codziennie. Że też w XXI wieku są jeszcze tacy syfiarze! Serio jesteś takim oblechem, że wg ciebie choroba zwalnia z kąpieli? Nie chciałabym cię spotkać w miejscach publicznych, bo najwyraźniej jesteś jednym z tych, od których wydobywa się latem niemożliwy do zniesienia odór niemytego i spoconego ciała. Feeee!!! Odpowiedz Link
norbert1253 Re: Brak wody 28.01.17, 23:29 Czytaj ze zrozumieniem. Wiem, że to dziś coraz rzadsza umiejętność ale spróbuj. Uwierz w siebie możne i Ty potrafisz. A tak na serio miałem wątpliwości, co do kąpieli gorączkujących dzieci a Ty piszesz elaborat na temat higieny. Pewien wiersz mi się przypominał „Zdolna jestem niesłychanie, Najpiękniejsze mam ubranie, Moja buzia tryska zdrowiem, Jak coś powiem, to już powiem, Jak odpowiem, to roztropnie, W szkole mam najlepsze stopnie, Śpiewam lepiej niż w operze, Świetnie jeżdżę na rowerze, Znakomicie muchy łapię, Wiem, gdzie Wisła jest na mapie, Jestem mądra, jestem zgrabna, Wiotka, słodka i powabna, A w dodatku, daję słowo, itd" brawa_Ty Odpowiedz Link
brawo_ja Re: Brak wody 28.01.17, 23:46 Jak się nie wie co odpisać, to najbezpieczniejszy jest tekst "czytaj ze zrozumieniem", czyli zwykła spychologia. Zamiast przyjąć krytykę najlepiej się oburzyć, że się nie zostało zrozumianym. Klasyczne odwracanie kota do góry ogonem, zresztą typowe dla zwolenników partii rządzącej. A wiersz znam i bardzo lubię go czytać mojej córce, ponieważ jest doskonała w każdym calu, oczywiście po mamusi Pozdrawiam Odpowiedz Link
norbert1253 Re: Brak wody 29.01.17, 00:05 A czy tą Twoją doskonałość w każdym calu ktoś jeszcze potwierdził oprócz Ciebie samej. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Brak wody 29.01.17, 08:42 Rozumiem, że brak wody może człowieka zdenerwować. Ale żeby wzbudzić tyle złych emocji? I sprowokować taką szybką ocenę innego człowieka? Przyznam, że jestem zdumiona tym poziomem agresji. Wychowałam dwoje dzieci i to w czasach zdecydowanie trudniejszych niż obecne, no ale bez przesady, to nie było tak dawno, aby porównywać to do epoki kamienia łupanego Troszkę więcej luzu bym proponowała. Maluchowi bardziej zaszkodzi znerwicowana mama niż brak jednej kąpieli. W mojej epoce kamienia łupanego nie było wilgotnych chusteczek ani wody w 5 litrowych butlach, a awarie wody zdarzały się równie często. Rozumiem, że może być Pani zdenerwowana, ale to nie usprawiedliwia słów, które Pani napisała. Anonimowość w internecie jest naprawdę pozorna. Nie zaszkodziłoby przeprosić. Pozdrawiam i dużo spokoju życzę. Odpowiedz Link
norbert1253 Re: Brak wody 29.01.17, 09:04 Dziękuję za głos rozsądku na Panią zawsze można liczyć . Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Brak wody 29.01.17, 09:14 E tam, ja myślę, że to tylko nerwy. A człowiek w nerwach różne głupoty pisze. Dziecko chore, pewnie marudzi, może płacze, to i nerwy w strzępkach. Brawo_ja to raczej rozsądna babka Temperamentna, ale nie głupia Odpowiedz Link
norbert1253 Re: Brak wody 29.01.17, 10:25 "To smutne, że ....." Bertrand Russell Resztę sobie doszukaj i teraz naprawdę już kończę. Odpowiedz Link
brawo_ja Re: Brak wody 29.01.17, 09:51 Tak, ma Pani rację Pani Doroto, brak wody mnie zdenerwował, ponieważ zdarza się ostatnio zbyt często, co przy małym dziecku jest uciążliwe. xx "I sprowokować taką szybką ocenę innego człowieka? Przyznam, że jestem zdumiona tym poziomem agresji." To nie ten jeden wątek na forum spowodował moją ocenę norberta1253. Miałam okazję go poznać o wiele wcześniej i po tym co on wypisuje w innych tematach mam prawo go oceniać tak, a nie inaczej. xx "nie było tak dawno, aby porównywać to do epoki kamienia łupanego" Pisząc o tej epoce nie miałam na myśli Pani czasów, Pani wieku czy czegokolwiek dotyczącego Pani Opacznie Pani to zrozumiała. Chodziło mi tylko o to wyrażenie "przetrwać", które celowo wzięłam w cudzysłów, ponieważ kojarzy mi się właśnie z bardzo odległymi epokami, albo bardziej współczesnymi typu wakacje pod namiotem czy obóz harcerski, ale w tych ostatnich przypadkach świadomie decydujemy się na obniżenie jakości życia. xxx "wilgotnych chusteczek ani wody w 5 litrowych butlach" Wiem o istnieniu takowych i używam ich, ale pisałam o "normalnej kąpieli"... czyli w wannie pełnej wody, z zabawkami etc. xxx Naprawdę nie widzę powodu, dla którego mogłaby Pani się czuć obrażona przeze mnie. Również pozdrawiam Odpowiedz Link
norbert1253 Re: Brak wody 29.01.17, 10:09 Jenak masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Pozdrawiam i bez odbioru. Odpowiedz Link
brawo_ja Re: Brak wody 29.01.17, 10:12 To ty masz problem przeczytać pierwsze 6 słów... post był do Pani Doroty, nie do Norberta Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Brak wody 29.01.17, 14:37 Brawo_ja Ależ ja nie czuję się obrażona Naprawdę Chciałam, żebyśmy nie skakali sobie tutaj do oczu, bo następnym razem ktoś może się bać cokolwiek napisać. Szkoda by było, gdyby tak się stało. Jestem pewna, że Pani wie o chusteczkach, nawiasem mówiąc świetny wynalazek, a taki prosty Czasem zastanawiam się jak my żyliśmy bez tych udogodnień? Na pewno trudniej było, ale za to byliśmy młodzi i pełni nadziei, radości. Teraz tego jakby trochę mniej... A co do częstych awarii, to może warto się zastanowić dlaczego tak jest? Nie znam się na utrzymaniu instalacji wodnych, ale wyobrażam sobie, że przedsiębiorstwa wodne powinny co jakiś czas wymieniać te najstarsze odcinki lub te, najczęściej ulegające awariom. Bo przecież takie instalacje też mają określoną żywotność. Może to zostało zaniedbane? Podkreślam, że to tylko takie sobie moje przemyślenia, bo zupełnie nie zgłębiałam tematu. Może ktoś, kto się na tym zna, wypowie się na ten temat? Odpowiedz Link
buciar Re: Brak wody 28.01.17, 23:30 ale przecież "Drogi Norbert",a w konsekwencji syfiarz i oblech ani słowem nie wspomniał ,że nie lubi się myć Odpowiedz Link
brawo_ja Re: Brak wody 28.01.17, 23:38 Wystarczy, że kwestionuje zasadność kąpieli podczas choroby Odpowiedz Link
serek5555 Re: Brak wody 28.01.17, 23:29 To fakt. To fakt, w Naszym mieście dość często nie ma prądu bądź wody. Mam porównanie co do innych miejscowości w Polsce i nie tylko i jakoś J-L się pod tym względem wyróżnia. Dobrze że dzisiaj nie wieje, bo i prądu by pewnie nie było. Odpowiedz Link
brawo_ja Re: Brak wody 28.01.17, 23:48 Zgadzam się, zdarzają się zaniki prądu, zwłaszcza w nocy. Był już o tym niejeden wątek na tym forum. Odpowiedz Link
buciar Re: Brak wody 28.01.17, 17:50 dramat.nie mówi się o tym,ale każdy dobrze wie - sracze nie są przecież na prąd,pierwszy stolec zalałem rosołem,co będzie potem ,strach pomyśleć ,jeszcze nam tu epidemii brakuje.. Odpowiedz Link
brawo_ja Re: Brak wody 28.01.17, 19:44 Epidemia grypy już jest, w przedszkolach po kilka dzieci w grupie, rzeczywiście brakuje jeszcze epidemii sanitarnej Mieszkanie w bloku to jakaś paranoja. Albo wody nie ma, albo prądu, a jak nie ma prądu, to wody też nie. Odpowiedz Link
emerytka2004 Re: Brak wody 28.01.17, 20:29 Przykre. Ale brak wody czy prądu to nie jest jelczańsko-laskowicka przypadłość. Awarie się zdarzają,niestety. Nasze wkurwienie nie pomoże. Co nie zmienia faktu,że mnie też trafia. Odpowiedz Link
dragon2000 Re: Brak wody 28.01.17, 20:38 Na razie zakończyli prace i pojechali na kolacje Odpowiedz Link
serek5555 Wygląd wody 29.01.17, 10:01 Macie jeszcze lekko brązową wodę? Do WC może być, ale do picia niekoniecznie. Odpowiedz Link
brawo_ja Re: Wygląd wody 29.01.17, 10:06 No właśnie... woda jest brązowa od żelaza. Po ostatnim braku wody takie opiłki żelaza i zanieczyszczenia wody zniszczyły mi uszczelki w instalacji. Odpowiedz Link
serek5555 Re: Brak wody 22.02.17, 09:26 I znowu brak wody. Wie ktoś co tam znowu się stało? Odpowiedz Link
serek5555 Re: Brak wody 28.02.17, 13:46 22.02.17 r. nie było wody i dzisiaj znowu - brak słów. Odpowiedz Link