Życzę Państwu dobrych, spokojnych Świąt. A w 2018 roku życzę, aby spełniły się wszystkie plany, no... przynajmniej większość. Szczególnie te, dotyczące naprawy zdrowia. Po bezpośrednim kontakcie ze szpitalnym NFZ jestem pewna, że to powinien być priorytet. To nawet nie to, że były jakieś straszne warunki, nie, były całkiem przyzwoite. Ale ta cała atmosfera około szpitalna... No więc zdrowia życzę przede wszystkim. A w nadchodzącym roku wyborczym? Umiarkowania. Uczciwości. I choć ona słabo pasuje do wyborczego czasu, to skłaniam się ku powiedzeniu, że "warto być uczciwym, ale się nie opłaca". Jednakże, w moim przekonaniu, warto ponieść koszt tego "nie opłacania się", bo poza wyborami jest zwykłe, codzienne życie, do którego po szale wyborczym się wraca. Dobrze wtedy móc powiedzieć sobie - jestem w porządku. I tego Państwu życzę, abyście byli w porządku. Pozdrawiam