Dodaj do ulubionych

KĄCIK HUMORU.

    • mono80 Re: KĄCIK HUMORU. 11.01.09, 20:40
      Dowcipy poodziana są na poziomie syna z poniższego kawału

      Zamożny właściciel masarni miał przygłupiego syna.
      Ale rad nierad chciał go wprowadzić w biznes i przekazać obowiązki, w
      końcu to syn.
      Prowadzi go na halę i pokazuje urządzenie.
      - Patrz synu, to jest automat do parówek, kumasz?
      - Nie
      - OK, wkładasz barana z jednej strony z drugiej wychodzi parówka.
      Rozumiesz?
      - Nie bardzo.
      - Kurwa, co tu nie rozumieć ?! Baran, maszyna, parówka.
      - Patrz, tu wsadzamy barana. Chodź na drugą stronę. Tu wychodzi parówka.
      Wiesz o co chodzi ?
      - Nie za bardzo...
      - Kuuuuuuuuurwa mać, czy Ty jesteś pierdolnięty?
      - Tato, a nie ma takiej maszyny, żeby włożyć parówkę i żeby wyszedł baran?
      - Tak, kurwa, jest !!!!!!!!!!!! Twoja matka.
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 16.01.09, 21:20
      Jaka jest w Polsce kara za pedofilię?
      - Przeniesienie do innej parafii!
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 18.01.09, 20:44
      W zatłoczonym pociągu siedzi kloszard ( obrzygany śmierdzący).
      Miejsce obok niego oczywiście puste.
      Skusił się na te wolne miejsce tłusty klecha i rozparł się
      Kloszard wyciąga spod płaszcza obszczaną gazete rozkłada czyta.
      Nagle trąca łokciem klechę:
      -Ty !!! z czego się bierze artretyzm ?
      Klecha odp:
      -z brudu, z nieróbstwa, z dziwkarstwa i z niechlujstwa.
      Kloszard:
      - dobra to już wiem ... bo tu w gazecie piszą że papież ma artretyzm
      • merenven66 Re: KĄCIK HUMORU. 19.01.09, 10:36
        Idą dwa koty przez ogromną pustynię. Nagle jeden z nich zatrzymuje się i mówi:
        "wiesz co, kur..., nie ogarniam tej kuwety".
      • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 27.01.09, 20:37
        Facet grzebie cos przy kontakcie czy innych tam kabelkach, wola zone:
        - Jadźka, potrzymaj mi ty ten kabelek.
        Żona bierze kabelek i pyta:
        - No i co?
        - Nic.. Widac faza jest w drugim...

        Panna mloda jest tak nienasycona, ze zmusza meza do maksymalnego
        małżeńskiego wysiłku.
        Jeden numerek, drugi, czwarty...w końcu po dziesiątym zasypia.
        Budzi się nad ranem a męża nie ma w łóżku. Idzie więc na
        poszukiwanie i widzi zapalone światło w kibelku.
        Po cichu zagląda i widzi młodego stojącego nad sedesem i
        szepczącego:
        no wyłaź i sikaj, przysięgam ci, ze ona śpi !!!\
        • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 02.02.09, 21:15
          Facet zaczyna nockę na stacji benzynowej. Nuda jak ....
          Nagle wchodzi gościu w czarnym garniturze, czarna koszula, czarne
          laczki, z czarnym neseserem w ręce.
          Bierze jakieś drogie wino i zastanawia się nad wyborem prezerwatyw.
          Bierze w końcu Durexy Extra Safe , podchodzi w milczeniu do kasy,
          wyciąga stówkę, kładzie na ladzie.
          Pracownik wydaje mu resztę, i w tym momencie wpada wymalowana
          czternastolatka i woła:
          - "Proszę księdza – i jeszcze chipsy!"
          • cindirella70 Re: KĄCIK HUMORU. 02.02.09, 22:20
            Jedzie Putin z żona na wakacje
            jadą, jadą
            Nagle żona blada:
            Rany Boskie! A zakreciles gaz ?

            i drugi

            "Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu, wzięła mamkę
            Murzynkę, więc synek zrobił się czarny."
            Matka odpisuje:˝
            "Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś, również nie miałam mleka w
            piersiach.
            Wychowałeś się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero teraz
            • cindirella70 Re: KĄCIK HUMORU. 03.02.09, 10:37
              Na długie, nudne loty samolotem

              W celu rozproszenia nudy w samolocie postępujemy zgodnie z poniższym
              schematem:
              1.Wyjmujemy laptopa z torby i kładziemy na kolanach;
              2.Powoli i spokojnie otwieramy go;
              3.Włączamy;
              4.Upewniamy się, ze osoba obok nas patrzy na ekran;
              5.Włączamy przeglądarkę;
              6.Zamykamy oczy, wznosimy głowę ku niebu i poruszamy bezgłośnie
              wargami;
              7.Bierzemy głęboki wdech i klikamy na następujący link:

              www.thecleverest.com/countdown.swf
              8.Widok miny osoby siedzącej obok i zaglądającej nam przez ramie - *
              b e z c e n n y * !!!!!!!!!
          • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 17.02.09, 20:32
            10 powodów, dla których Piwo jest lepsze niż Religia:

            1. Nikt Cię nie zabije za niepicie Piwa
            2. Piwo nie mówi Ci jak uprawiać seks
            3. Piwo nigdy nie wywołało wojny
            4. Nieletni, którzy nie myślą samodzielnie nie są zmuszani do Piwa
            5. Kiedy masz Piwo nie stukasz do drzwi innych ludzi żeby im je dać
            6. Nikt nigdy nie był spalony na stosie, powieszony lub torturowany
            z powodu preferowanego rodzaju Piwa
            7. Nie musisz czekać 2000 lat na drugie Piwo
            8. Istnieją prawa zabraniające podawanie kłamliwych informacji na
            etykietach od Piwa
            9. Możesz udowodnić, że masz Piwo
            10. Jeśli poświęciłeś swoje życie Piwu, istnieją organizacje, które
            mogą Ci pomóc
          • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 17.02.09, 20:41
            Na dyskotece w Niemczech bawi się Rosjanin z napisem na koszulce:
            "Turcy mają trzy problemy". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek,
            byczysko: - Ty, a w dziób chcesz?
            - To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin -
            agresja.
            Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
            Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a na niego tłum Turków
            czeka.
            - No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
            - A to jest drugi z waszych problemów - mówi Rosjanin. - Nie
            potraficie załatwiać spraw Po męsku Sam na Sam, tylko zawsze wołacie
            wszystkich swoich.
            - Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy, wyciągając noże.
            - I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin,
            wyjmując pistolet maszynowy. - Zawsze na strzelaninę przychodzicie z
            nożami...
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 14.02.09, 10:25
      Nie chcę się chwalić ale kawały są tu przednie.
    • iirina Re: KĄCIK HUMORU. 24.02.09, 19:11
      nie macie nowych dowcipow ?
    • heymdal Re: KĄCIK HUMORU. 25.02.09, 19:26
      jasinks wiedział, że żaden z niego przystojniak. Ale załamał się, kiedy szedł
      koło prostytutek, a te zaczęły udawać, że czekają na autobus....
      ------------------------------------------------------------------
    • makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 25.02.09, 21:32
      Kto był najgenialniejszym dzieckiem w Polsce?
      Lech Kaczyński - jako 6-latek wiedział o ekonomii tyle co teraz.
    • j.laskowice Re: KĄCIK HUMORU. 27.02.09, 19:16
      Kwaśniewski pokazał, jak należy rządzić. Jaruzelski pokazał, jak
      nie należy rządzić. Wałęsa pokazał, że każdy idiota może rządzić.
      Kaczyński pokazał, że nie każdy...
      • ciarek_z_kutna Re: KĄCIK HUMORU. 17.03.09, 22:54
        A skąd masz? Przypełzło.
    • ciarek_z_kutna Re: KĄCIK HUMORU. 17.03.09, 22:56
      To jest koniec dowcipu.... A kto zna jego początek ?
    • clooney_g Re: KĄCIK HUMORU. 23.03.09, 14:44

      Kobiety dzielą się na : jednoworkowe, dwuworkowe i trzyworkowe.
      Jednoworkowa to taka, że przy seksie trzeba założyć jej worek na łeb.
      Dwuworkowa to taka, że trzeba jej i sobie.
      Trzyworkowa to taka, ze jej, sobie i psu, zeby nie wył.
      • cindirella70 Re: KĄCIK HUMORU. 23.03.09, 14:58
        mężczyźni dzielą sie na dwie kategorie: 1)faceci ktorzy sa draniami
        i tego nie ukrywają 2) faceci ktorzy sa draniami i to ukrywają! ...
    • janusz_lipinski Re: KĄCIK HUMORU. 27.03.09, 15:00
      kolega siedzi z kolegą i płacze i ten pierwszy się pyta co się stało a ten co
      płacze mówi,,bo miałem kwadratowy dom i moja żona puszczała się po kątach
      wybudowałem okrągły a teraz puszcza się na okrągło''
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 27.03.09, 20:47
      Kontrola Legalności Pracy wypytuje w Holandii Polaka:
      - Mowi pan po holendersku?
      - Tak, troche.
      - A ma pan pozwolenie na prace?
      - Oczywiście mam.
      - A pana kolega, tam w pomidorach też ma?
      - Naturalnie, też ma.
      - Mógłby pan go zawołać?
      - Oczywiście. JÓZEEEEK!!! SPIERDALAJ!!!
      • clooney_g Re: KĄCIK HUMORU. 30.03.09, 14:40

        Stoi przy drodze bezdomny, nazywany w Rosji Bomżą i łapie okazję. Oczywiście nikt się nie zatrzymuje. Nagle staje piękny Merc. Opuszcza się ciemna szyba i Nowy Ruski pyta:
        - Gdzie ty, chu*u śmierdzący, jedziesz?
        - Do Moskwy.
        - No przecież nie wsadzę ciebie, zas*ańcu, do mojego pięknego auta ze skórzaną tapicerką, całą mi za*ebiesz.
        - Dam ci 15 tys. $.
        Ruski myśli. W końcu pranie tapicerki to najwyżej 200 baksów.
        - No to wsiadaj, śmierdzielu.
        Bomża wsiada. Za chwilę mówi do N.Ruskiego:
        - Daj mi papierosa.
        - Ty chu*u je*any, zaraz cię wypie*dolę z mojego auta, palić ci się zachciało!
        - Dam ci za 1 papierosa 5 kafli baksów!
        Ruski myśli, no w końcu za 1 papierosa 5 tysiączków...
        - Masz, k***sie i zadław się!
        Za chwile bomża mówi:
        - Możesz mi zrobić laskę? Dam ci 20 tysięcy baksów!
        Ruski w***wił się straszliwie, ale myśli: k***wa, przecież żaden z moich kumpli tego nie zobaczy, c**j mu w dupę, za 20 kafli można przecież!
        Zjeżdża na bok, bomża zdejmuje obsikane i obsrane spodnie. Ruski mu obciąga
        z obrzydzeniem. Bomża zaciąga się Dobrym papierosem i k***sko zadowoloną
        miną mówi:
        - Ku*wa, jeszcze nigdy się tak nie zadłużyłem...
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 30.03.09, 15:15
      Jeden chłop wylazł w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
      - Precz z hipokryzją!
      Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
      - Precz z pazernością!
      Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
      - Precz z pedofilią!
      W końcu jakaś babcia nie wytrzymała:
      - Panie, coś się pan tak do tych księży przyczepił?!
      • ciarek_z_kutna Re: KĄCIK HUMORU. 18.04.09, 15:34
        poodzian napisał:

        > Jeden chłop wylazł w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
        > - Precz z hipokryzją!
        > Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
        > - Precz z pazernością!
        > Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
        > - Precz z pedofilią!
        > W końcu jakaś babcia nie wytrzymała:
        > - Panie, coś się pan tak do tych księży przyczepił?!



        Ale to już było !
    • ciarek_z_kutna Re: KĄCIK HUMORU. 20.04.09, 23:46


      Jaki jest sens walenia przez 2 godziny konia ?

      --

      THIS IS A WARNING MESSAGE ONLY.
      • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 29.04.09, 13:01
        W samolocie leci ksiądz, siostra zakonna i oczywiście pilot. Nagle, z
        niewiadomych przyczyn samolot zaczyna się palić, wiec pilot głośno woła:
        - Zakładamy spadochrony i skaczemy!
        Tak też wszyscy zrobili. Jako że kobiety zazwyczaj puszczane są przodem, dali
        siostrze zakonnej pierwszeństwo. Ta jednak, gdy już prawie skakała, zaparła się
        o drzwi i ani rusz. Widząc to, pilot pyta księdza:
        - Popchniemy ją?
        Na co ksiądz, nerwowo spoglądając na zegarek odpowiada:
        - A zdążymy jeszcze?
        • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 15.05.09, 23:06
          Ksiądz opowiada: Spotkałem żabę która mówiła do mnie żebym ją wziął
          do siebie i pocałował to na następny dzień spełni się moje
          największe marzenie. Wziąłem ja do siebie pocałowałem a rano
          obudziłem się obok 15 letniego ministranta i tak to było wysoki
          sądzie.


          - Ktoś mi ukradł rower - skarży się pastorowi ksiądz.
          - Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć
          przykazań, kiedy dojdziesz do 'nie kradnij' jeden z parafian na
          pewno się zaczerwieni.
          Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
          - Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
          - Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do 'nie
          cudzołóż', przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...
    • heymdall Re: KĄCIK HUMORU. 27.06.09, 23:52
      Szanowny Ciarku!!
      Wyrażam nadzieję, że zamieszczony pod tym linkiem materiał pochodzi z nagrania
      jakiejś twojej imprezy rodzinnej (chciałeś się pochwalić, czy jak) - no cóż:
      rodziny się nie wybiera .. inaczej podpada to pod odpowiedni paragraf

      --------------------------------------------------------------------
      - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
      - To fajnie macie... - pomyślał naród
    • djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 02.07.09, 18:52
      Ranek w akademiku. Student pierwszego roku mówi:
      - Chodźmy na zajęcia, bo się spóźnimy!
      Student drugiego roku na to:
      -E, pośpijmy jeszcze...
      Student trzeciego roku:
      - Może skoczmy na piwo?
      Student czwartego roku:
      - Może od razu na wódkę?
      Jako, że nie mogli się dogadać, udali się do studenta piątego roku, by ich
      rozsądził. Ten zarządził:
      - Rzućmy monetą. Jak wypadnie orzeł, pijemy wódkę. Jak reszka - idziemy na piwo.
      Jak stanie na kancie - śpimy dalej. Jak zawiśnie w powietrzu - idziemy na zajęcia.
    • elixas1 Re: KĄCIK HUMORU. 05.07.09, 14:19
      Autentyczne sytuacje
      Dziecko pod moim blokiem (3-4 lata dziewczynka):
      - mamaaaaaaa!
      - maammmmmaa!
      - coo?
      - a Michał mnie ciągnie za nogę, mogę mu przyjebać??

      Pewnego, słonecznego dnia będąc w sklepie zauważyłem że przy kasie
      stała matka z synkiem (3-4 lata), mały cały czas się upiera aby mama
      kupiła mu batonik lecz ona cały czas odmawia sugerując że nie ma
      pieniążków. Tak po 5 minutach tamowania kolejki malec nie wytrzymuje
      nerwowo i krzyczy na cały sklep: "Tyś je matka?! Tyś je matka?! Tyś
      je h*j a nie matka!!"


      Scenka rodzajowa w kościele:
      Już prawie koniec mszy, mały bąbel tak na oko 3 latka wykazuje pewne
      znudzenie i zniecierpliwienie. Kreci się coraz bardziej i marudzi
      sobie pod nosem. W pewnym momencie rzuca:
      - Mamo! Niech ksiądz już powie "Idźcie ofiary do domu"


      Synek znajomej (ok. 3-4 lat) często jeździł z ojcem samochodem.
      Pewnego dnia jechał z mama autobusem.
      Gdy autobus ostro zahamował maluch wyskoczył z tekstem:
      "Jak ch...u jeździsz"


      Z kościoła / spowiedź /
      Ksiądz wszystkich obsłużył, więc siedzi w zadumie w konfesjonale.
      Zaciekawiona dziewczynka 3-4 latka krąży wciąż koło niego, w końcu
      nie wytrzymała i zaglądając do księdza mówi na cały glos:
      - A ty co zesrałeś się czy co, że tak cicho siedzisz?


      W autobusie komunikacji miejskiej, w dużym tłoku, mały chłopczyk (ok
      4-5 latek) mówi:
      - Mamo ja chce usiąść!
      - Ależ synku nie ma miejsca.
      - Mamo! Ja chce usiąść!
      - Mówiłam ci już synku, popatrz - nie ma miejsca!
      - Mamo! Ja chce usiąść! Bo cos powiem!
      - Ależ synusiu - nigdzie nie ma wolnego miejsca!
      Na to synuś na cały glos :
      - A tata powiedział, ze masz zimna dupę!


      W aptece kolejka. W kolejce stoi mama z synkiem i cały czas się
      przekomarzają :
      - No mama! Kup mi ten samochodzik!
      - Mówiłam ci już tyle razy - byłeś niegrzeczny i za karę ci nie
      kupie!
      No i tak przez dłuższa chwile mama z synkiem się wykłócają. W końcu
      synek wali na cały glos w tej aptece z grubej rury :
      - Mama! Kup mi ten samochodzik, bo powiem babci, ze widziałem jak
      całowałaś tatę w siusiaka!


      Koleżanka idzie z mężem i córka do kościoła z koszyczkiem do
      świecenia, ksiądz pyta dziewczynkę (mała smarkula) czemu nie niesie
      koszyczka, a dziewczynka mu na to:
      - Bo tata powiedział, że ja to jestem niezdara i zawsze wszystko
      wyjebie.


      Gościu kupił sobie Daewoo Espero.
      Po tygodniu przyjeżdża do serwisu i mówi ze skrzynia biegów mu nie
      działa Facet z serwisu mu na to "nie ma sprawy wymienimy panu na
      gwarancji" Gościu pojechał, ale po tygodniu znowu wrócił znowu ze
      skrzynia biegów. Facet z serwisu znowu bez problemu wymienił.
      Gościu tak co tydzień przyjeżdżał do serwisu ze skrzynia biegów no i
      na piąty tydzień gościu znowu przyjeżdża i mówi, ze jak mu tego nie
      wymienia w końcu się wkurzy. Facet z serwisu wkurzony mówi" dobra
      wymienimy to panu, ale pod jednym warunkiem: ja pojadę z panem i
      zobaczę co się dzieje" wymienili mu skrzynie i pojechali na
      obwodnice
      Gościu wrzuca jedynkę, potem dwójeczkę, trójeczka pięknie wchodzi,
      no i czwórka, i facet wrzucił piątkę. jada 220km/h facet gaz do
      dechy grzeją mijają wszystkich, nagle Gościu( kierowca) mówi" A
      TERAZ RAKIETA!"

      Od Przedszkola do Opola - prowadzący pyta się dziewczynki "a jak
      twój tata mówi na kotka?" na to dziewczynka odpowiedziała "jebany
      futrzak"
      • soeinmyst Re: KĄCIK HUMORU. 05.07.09, 22:59
        siedzi para mlodych w Parku na lawce, dziewczyne zabolala raczka, chlopak pocalowal...ah juz nie boli, zabolala nozka...cmok juz nie boli...zabolalo oczko ..cmok juz nie boli...a stara szczerbata babka siedzaca obok pyta..panie? a na hemoroidy to tez pan leczy ? smile
      • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 04.09.09, 10:35
        Facet na bani wraca do domu. Żona od razu - pijak, tylko wódka ci w głowie itp.
        Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
        - OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
        Żona:
        - Zobaczymy, czytaj.
        - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.
        - Łatwizna! No chociażby dolar i euro.
        - Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych.
        - Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać!
        - Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi nazwy dwóch rzek w Islandii...
        Żona:
        - ...
        - Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań...
        żadnych!
        • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 23.10.09, 14:32
          Generał mówi do swoich żołnierzy:
          - Żołnierze, wódka to śmierć!
          Żołnierze odpowiadają:
          - My się śmierci nie boimy!
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 20.07.09, 18:58
      Razu pewnego samochodem jechał ksiądz. Widząc idącą chodnikiem zakonnicę
      zapytał, czy ją podwieźć. Zakonnica się zgodziła. Gdy wsiadła do samochodu, jej
      habit część nogi odsłonił, a była to noga piękna i ponętna nadzwyczaj. Wzrok
      księdza na nodze się zatrzymał i niewiele brakowało, aby wypadek spowodował. Po
      odzyskaniu kontroli nad pojazdem ręka księdza opadła na nogę siostry, a ona
      zapytała:
      - Bracie, czy pamiętasz psalm 129?
      A on rękę zabrał i przepraszać począł. Jednak, gdy biegi zmieniał, ponownie ręka
      jego na nodze jej spoczęła. A ona ponownie zapytała:
      - Bracie, pamiętasz psalm 129?
      A on zawstydził się i ponownie przeprosił. Zatrzymali się u bram klasztoru, a
      ona podążyła do środka. On zaś Pismo otworzył i przeczytał psalm 129:
      - "Idź dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka cię nagroda.
    • wygadana Re: KĄCIK HUMORU. 30.10.09, 10:44
      Pewna kobieta kupiła sobie w aptece podpaski. Chwilę po wyjściu zauważyła
      jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które
      zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta:
      - Czy może mi pan wymienić?
      Młody farmaceuta zaczerwieniony po uszy odpowiada:
      - Pani wybaczy, ale nigdy tego jeszcze nie robiłem!
      • djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 11.11.09, 14:14
        Na morzu sztorm. Na małym statku oprócz przestraszonych pasażerów
        jest ksiądz. Paru jest katolików i proszą księdza, aby odprawił mszę.
        Ksiądz mówi, że nie zdąży odprawić całej mszy. To wierni proszą choć
        o najważniejszą część mszy. Na to klecha wyciągnął tacę i rzekł: to
        pozbierajcie kasę.

        W samolocie leci ksiądz, siostra zakonna i żołnierz. Nagle pilot
        mówi, że mają awarię silnika. Trzeba skakać. Ubrali się wszyscy w
        spadochrony. Pierwsza ma skakać zakonnica. Staneła w drzwiach i się
        boi, nie chce skakać. Na to żołnierz do księdza:
        -pchniemy ją?
        A ksiądz na to:
        - a zdążymy jeszcze?
    • heymdall Re: KĄCIK HUMORU. 12.11.09, 11:09
      kawał roku - krótki, ale treściwy:
      "Mam wszechstronne zainteresowania. Poodzian"
      --------------------------------------------------------------
      Jedyna szara komórka u djmixerka to szara Nokia ..
      • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 28.11.09, 20:49
        Mężczyzna złapał złotą rybkę. A ona biedna błaga go, aby ją wypuścił:
        - Spełnię każde Twoje życzenie, tylko mnie wypuść!
        - Ale ja właściwie niczego już nie potrzebuję.
        - Zastanów się poważnie, mogę Ci dać wspaniałego mercedesa...
        - Hm... Już mam.
        - No to cudowną willę, z basenem, polem golfowym i innymi bajerami -
        przekonuje rybka.
        - Też już mam.
        - A ile razy w tygodniu uprawiasz sex? - pyta rybka.
        - Jeden raz - odpowiada po namyśle mężczyzna.
        - W taki razie mogę sprawić, że będziesz uprawiał sex przynajmniej 6
        razy w tygodniu i to codziennie z inną piękną kobietą.
        - No wiesz... to kusząca propozycja, ale księdzu w sumie to nie
        wypada.
    • wygadana Re: KĄCIK HUMORU. 30.11.09, 12:23
      Kiedy Jacek z Plackiem ukradli już księżyc, na ich drodze stanęła czarownica z
      kotem na ramieniu. Chłopcy wiedzieli już wtedy, że świadków przestępstwa trzeba
      się pozbywać. Nie mieli tyle odwagi, by zabić.
      Dlatego Lech wziął czarownicę, a Jarosław kota.
      • makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 14.01.10, 20:35
        Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
        - Ktoś ty?
        - Ja? Biskup Rzymu.
        - Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
        - No, namiestnik Pański na Ziemi.
        - To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
        - Jestem głową kościoła katolickiego!
        - A co to takiego? ...Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa. (tup, tup, > > tup)
        - Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim
        namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
        - Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
        - Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
        Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
        - Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
        - No, i?
        - Oni do tej pory działają!
        • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 15.03.10, 10:32
          Tak jak kiedyś śmiano się z partyjniaków i mieszkańców ZSRR, tak teraz najlepsze kawały są o księżach i Watykanie. O to jeden z nich:
          Pewien młody proboszcz podczas spotkania z biskupem poprosił o radę, jak prawić kazanie, aby nie było nudne. Doświadczony duchowny rzekł:
          - Zacznij tak: "Zakochałem się...", zrób krótką przerwę i kontynuuj: "...w mężatce...", poczekaj, aż ludzie poszemrają i dodaj: "z dzieckiem". I znowu po chwili dokończ: "... na imię jej Maryja." Tym przyciągniesz ich uwagę.
          Proboszcz wrócił i w niedzielę na mszy zastosował się do rady:
          - Biskup się zakochał!...
          - ...w mężatce...
          - ...z dzieckiem...
          - Mówił, jak ma na imię, ale zapomniałem.
          • makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 01.04.10, 13:11
            Młoda zakonnica podchodzi do konfesjonału.
            - Ojcze, zgrzeszyłam tym, że pod habit nie założyłam dzisiaj majtek... wyznaje.
            - To nie jest wielki grzech córko - uspokaja ją spowiednik.
            - Za pokutę masz zmówić dwa razy litanię do wszystkich świętych, a w drodze do
            ołtarza zrobić gwiazdę i trzy koziołki...
            • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 21.04.10, 12:32
              Na plaży siedzi facet otoczony ładnymi panienkami w strojach bikini. Panienki
              proponują mu:
              - Jak puścisz bąka, to zdejmiemy staniki.
              Facet napina się i puszcza bąka. Panienki zdejmują staniki i mówią:
              - Jak puścisz drugiego bąka, to zdejmiemy majtki.
              Facet napina się i puszcza znowu bąka. Panienki zdejmują majtki i znów proponują:
              - Jak puścisz serię bąków, to pozwolimy się dotknąć.
              Facet zadowolony napina się i puszcza serię bąków, po czym wyciąga rękę, żeby
              dotknąć panienki, ale w tej chwili ktoś łapie go za ramię i mówi:
              - Kowalski, dość tego! Nie dość, że śpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!
    • jelczlaskowice-serwis Re: KĄCIK HUMORU. 22.04.10, 23:57
      idzie se Mamut idzie nagle przebiega po nim stado słoni.. Mamut wstaje otrzepuje
      i sie i mowi : "Ku... Jeb... skinhedzibig_grin


      czym sie rozni Rum od Rumaka ?



      tym czym Kon od Sloniaka smile
      • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 10.05.10, 10:37
        Prałatowi Januszowi ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy
        prałat pyta parafian:
        - Kto ma ptaszka?
        Podnosi się las męskich rąk.
        - Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?
        Podnosi się las kobiecych rak.
        Prałat wkurzony:
        - Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?
        Wszyscy ministranci podnoszą ręce.
        • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 31.05.10, 07:58
          Onedgaj japoński imperator wywiesił po nocy poślubnej prześcieradło. A Japończycy nazwali to flagą...

          https://www.ptasznik1.pl/ptasznikallegro/ptasznik1/flagi/japonia1.jpg
          • 2karolinka Re: KĄCIK HUMORU. 01.06.10, 13:10


            Żona wielokrotnie namawia męża żeby skończył popijawy z kolegami,
            były
            już groźby, groźby ale mąż cały czas dzień w dzień wychodzi z
            kolegami
            do baru i wraca po nocach pijany. W końcu przestała mu mamrotać nad
            uchem.
            Pewnego dnia mąż wrócił, po wizycie w barze, prawie że na czworaka.
            Żona położyła męża na kanapie, rozebrała go, wzięła prezerwatywę,
            napluła w nią i włożyła mu w tyłek.
            Rano uradowana żona wstaje idzie do kuchni i widzi że jej mąż pali
            nerwowo papierosy. Żona zapytała
            - kochanie jak ci minął wczorajszy wieczór z kolegami
            Na co mąż nerwowo wrzasnął
            - Ja nie mam kolegów!

            • 2karolinka Re: KĄCIK HUMORU. 01.06.10, 13:17
              Mówi wnuk do dziadka:
              - Kiedys to mieliscie zle. Nie bylo Internetu, komórek, czatu ani
              gadu-gadu... Jak ty w ogóle babcie poznales' ?
              - No jak nie bylo? Wszystko to bylo - odpowiada dziadek.
              - Ale jak to?
              - No przeciez. babcia mieszkala w internacie, jak wracala ze szkoly
              to
              stalem na czatach, wychodzilem z babcia; na gadu-gadu, a jakby nie
              komórka, to i ciebie i twojego ojca by nie bylo...
              • przystojna Re: KĄCIK HUMORU. 02.08.10, 13:53
                1.Czym różni się programista od polityka?
                - Programiście płacą pieniądze tylko za programy, które dają jakiś efekt.

                2.Na aukcji internetowej wystawiono francuski karabin z II Wojny Światowej, z
                opisem: "Nie strzelany, raz upuszczony".
    • ciarek_z_kutna Re: KĄCIK HUMORU. 16.08.10, 14:50

      Jestem z dziewczyna-Marta ok 4 lata.Oboje mamy po 24 lata. Ona jest
      z Warszawy-mieszka z rodzicami,ja jestem z Gdanska.Na czas studiow
      przeprowadzilem sie do Wawy wlasnie.

      Marta-mieszka z bogatymi rodzicami w ladnym,duzym domu na
      przedmiesciach.Ma fajny samochod, co miesiac
      wysokie "kieszonkowe".Dostaje od rodzicow wszystko czego zechce.Jest
      jedynaczka i oczkiem w ich glowie.Rozpieszczaja ja do bolu.Bardzo
      madra,dobra i przesliczna dziewczyna.

      Ja-studiuje dziennie kierunek uznawany za "prestizowy"(osobiscie nie
      cierpie tego okreslenia),wysoka srednia.Mieszkanie kupili i
      urzadzili dla mnie rodzice(kawalerka).Od nich dostaje tez pieniadze
      na utrzymanie.Razem z moim stypedium i praca modela starczy mi na
      zycie.Dzieki rodzicom( tylko i wylacznie) zyje mi sie lekko i
      przyjemnie.Nie mam zadnych klopotow egzystencjonalnych.

      Rodzice mojej dziewczyny-po szkole sredniej.Duza firma.Ojciec-Marek
      z glowa do interesow.Od zawsze kombinowal jak najwiecej
      zarobic.Mily,sympatyczy gosc.Bardzo towarzyski i otwarty.Potrafi
      dogadac sie z kazdym i wszedzie.Wszyscy sa jego przyjaciolmi i
      znajomymi-oczywiscie tylko ci wplywowi i bogaci.Nie ma dla niego
      sprawy nie-do-zalatwienia.Generalnie spryciarz.Oczywiscie szpaner
      (ciuchy tylko Armani) i pozer pierwsza klasa.Lekki tandeciarz-styl
      wloskibig_grinJezdzi BMW x5 .Mama sympatyczna.Troszke w cieniu ojca.Nigdy
      nie pracowala.Najlepsza przyjaciolka swojej corki.

      Moi rodzice- wyksztalcenie wyzsze.Duza firma.Dom,drogie
      samochody,dwojka dzieci(siostra skonczyla prawo).Ojciec-
      towarzyski,rowniez potrafi dogadac sie z kazdym,ale generalnie
      przeciwienstwo ojca mojej dziewczyny.Dosyc konserwatywnie do mnie
      podchodzi.Dostalem mieszkanie i utrzymanie-bo to niezbedne,zeby
      koncentrowal sie tylko na nauce.Samochodu juz nie mam,bo"zyc bez
      tego moge".Mam skonczyc studia i dopiero myslec o zarabianiu.Moja
      mama-ginekolog z duzym doswiadczeniem i zaufaniem pacjentek -
      prywatna praktyka.

      Problem : Jest nam razem z Marta naprawde dobrze,kochamy sie i
      jestesmy szczesliwi.Wszystko wydaje sie byc rewelacyjnie,gdyby nie
      moje ostatnie odczucia.Mam wrazenie,ze jej ojcu (i chyba jej samej)
      przeszkadza,ze nie jestem mlodym-bogatym-przedsiebiorczym
      chlopakiem.Jak juz wspomnialem-nie jeden moglby mi zazdroscic
      zycia.Ale to wszytko wydaje sie byc za malo dla ojca mojej
      dziewczyny.Nie docenia tego,ze studiuje(do niedawna jeszcze dwa
      kierunki),ze jestem dla jego corki dobry,opiekunczy i troskliwy.Nie
      potrafi pojac tego,ze moi rodzice chociaz maja pieniadze nie daja mi
      ich zbyt wiele.Perpektywa naszego slubu i start od zera go
      odrzuca.Czesto dyskredytuje moja osobe przy Marcie,np.twoje
      mieszkanie-"tylko kawalerka,w slabej lokalizacji".Stypednium-"zadne
      pieniadze.Tyle zostawilem ostatnio napiwku w restauracji".Studia-
      "ok,ale pracujac na etacie u kogos nie zarobisz na rodzine".Widze,ze
      Marta zaczyna podobnie myslec.Coraz czesciej cytuje ojca(no po
      prostu jakbym z nim rozmawial).Lekko mnie to przeraza i coraz
      czesciej zapala mi sie czerwona lampka.Czuje jakby on myslal,ze
      jestem z nia dla kasy.A jest to niespawiedliwe bardzo bo zawsze ja
      place rachunki w restauracji,ja kupuje bilety do kina,teatru,robie
      jej fajne prezenty,a ona tylko narzeka,ze zrobila na zakupach debet
      (na miesiac dostaje 3 razy tyle co ja).Nie obchodzi mnie jak wydaje
      pieniadze,bo sa od jej rodzicow,ale watpie,ze zakladajac rodzine juz
      na starcie bede w stanie zapewnic jej podobny poziom .

      Naprawde czuje,ze to wlanie ona jest ta jedyna.Jeszcze dwa miesiace
      temu przed nasileniem sie moich obaw planowalem oswiadczyny.Ale
      pomysl ten odlozylem.Nie wiem co robic. Nie powiem rodzicom,ze musze
      miec lepiej,dostawac od nich wiecej,bo bylbym skonczonym
      gnojkiem.Nie mam tez prawa wtracac sie w sposob w jaki wychowuja
      Marte jej rodzice,chociaz czuje,ze wyrzadzaja jej krzywde...Boje sie
      co bedzie pozniej...
      • djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 01.09.10, 15:03
        Podczas egzaminu wykładowca mocno już zdenerwowany niewiedzą zdającego, otwiera
        drzwi i krzyczy do pozostałych studentów:
        - Przynieście tu siano dla osła!
        - A dla mnie herbatkę! - dodaje student.
    • djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 19.08.10, 07:48
      Profesor pyta jednego ze studentów:
      - Dlaczego Marioli daliście przezwisko: "Grypa"
      - Bo grypę wszyscy już mieli.
    • djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 14.10.10, 13:41
      Odprowadza chłopak dziewczynę późnym wieczorem do domu. Przed bramą, po ostatnim buziaczku, nagle mówi do lubej:
      - Słuchaj Zosiu, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodźk, na pół godzinki wpadniemy do mnie. Mam wolną chatę.
      - Nie mogę - odpowiada panna.
      - Chodź, proszę.
      - No dobrze, ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom że wrócę później.
      - Dobrze, tylko się pospiesz - zgadza się radośnie chłopak.
      Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka w policzek:
      - No to chodźmy - mówi.
      W tym momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy:
      - Zośka, do jasnej cho*ery! Nas*ać to nas*ałaś, a wodę to kto spuści?!
      • mieszkajacywpl Re: KĄCIK HUMORU. 11.05.11, 08:22
        smile obrzydliwe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka