fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 15.03.06, 12:27 Co musi się zmienić, żeby polskie drogi odpowiadały normom europejskim? - Normy europejskie... Syn wraca do domu nad ranem. Ojciec od progu wyskakuje z pytaniem: -Gdzie byłeś? -Tato! Miałem swój pierwszy raz! - odpowiada zadowolony syn. - Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whisky, zapal sobie...- odpowiada równie podniecony ojciec. -Whisky chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiądę. Odpowiedz Link
poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 16.03.06, 09:22 Rzecz dzieje się w barze w Jelczu-Laskowicach. Klient do kelnerki: -Chce Pani sprzedawać dwa razy więcej piwa? -Pewnie, że bym chciała, a zna Pan jakiś sposób? -Niech Pani nalewa pełne kufle. Autentyk z baru w J-L. Wchodzi dość sędziwe małżeństwo. Podchodzą do kelnerki i proszą o polecenie czegoś do jedzenia. Nie bardzo wiedzą co, byle było świeże bo jak mówi starsza pani jej mąż choruje na cukrzycę. Buferowa mówi, że mają bardzo świeżótką wątróbkę. Państwo proszą - na do kelnerka jak nie krzyknie na zaplecze: Halina! Dwa razy wątróbka - tylko daj tą świeżą bo pan ma cukrzycę. Pewien mężczyzna miał wypadek w wyniku którego stracił prącie. Na szczęście przewieziono go do szpitala na tyle szybko, że przeszczep okazał się jak najbardziej możliwy. Lekarz przedstawił więc swoją propozycję: - Mogę panu doszyć małego za 10 tysięcy złotych, średniego za 20 tysięcy lub dużego za 30 tysięcy. Którego pan wybiera? - Proszę poczekać minutkę panie doktorze, muszę naradzić się z żoną - odpowiedział pacjent głosem pełnym nadziei. Po kilku minutach lekarz wraca do pacjenta i pyta o decyzje. Ten, przełykając łzy, odpowiada: - Żona powiedziała, że woli nową kuchnię... Odpowiedz Link
panicz_paskuda Re: KĄCIK HUMORU. 18.03.06, 00:44 Jelcz to zajebista szkoła w której nie smierdzi --> buahahahah buahahahahahah bauauauauuauaaa hahahahahaa hahahahahah hahahahahahahahahah hahahahhahahahahahahahaha wiem ze super , mi tez sie podoba ! Odpowiedz Link
paskudekk Re: KĄCIK HUMORU. 18.03.06, 17:05 Jest niedziela, czas wypłaty kieszonkowego... Ojciec wyciąga portfel i mówi do syna: - Możesz jak zwykle dostać 100... albo możesz dostać 1000 i lanie od matki, jeżeli powiesz jej, że te czarne stringi,które znalazła w naszym samochodzie, należą do twojej dziewczyny. Glówny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wsród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pyta?zadawanych przez komisję brzmiało: "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupic BMW?" Celnik z polsko-niemieckiej granicy odpowiada: - Dwa, trzy miesiące. Celnik z polsko-czeskiej granicy: - No, z pół roku. Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu: - Dwa, trzy lata. Komisja zadziwiona: - Tak długo? Celnik ze "ściany wschodniej": - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma... Wieczór w parku chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha: - Kochana wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki..... - Jestem w ciąży!!! - Wczoraj wyznałem wszystkie grzechy swojej dziewczynie - I co? - Nie pomogło, za trzy tygodnie ślub Idzie pogrzeb. Do mężczyzny idącego za trumną podchodzi znajomy: - Żona?? - Nie, teściowa - Też pięknie Na imprezie chłopak podchodzi do dziewczyny: - Nie wiem czy mam jeszcze pić czy już mi się wystarczająco podobasz... Wchodzi młody junak do żeńskiego akademika: - A ty do kogo młody człowieku - pyta portierka. - A kogo by mi pani poleciła? Wilk ogląda pornola i mówi do siebie: - K...a, a ja durny je wszystkie zjadałem... - Gdzie byles cala noc? - pyta zona. - Na rybach. - Zlapales cos? - Mam nadzieje, ze nie - wzdrygnal sie maz. Spotyka sie dwóch mezów: - Slyszlem, ze twoja zona rozbila twoje nowe Porsche. Stalo jej sie cos? - Jeszcze nie, zamknela sie w lazience... Odpowiedz Link
makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 26.03.06, 13:44 1. - Facet z kobietą zatrzymują się na środku chodnika i zatapiając się w namiętnym, głębokim pocałunku. Mocno się pieszczą, nie zwracając na nikogo uwagi. W pewnej chwili podchodzi do nich mężczyzna, zagląda przez jedno ramię, przez drugie ramię, głośno chrząka. Widać, że próbuje zwrócić na siebie ich uwagę... Facet przestaje więc całować babeczkę i poirytowany pyta: - Panie, czego pan chce do cholery?! Mężczyzna speszony pokazuje palcem na kobietę i bąka: - Bardzo przepraszam że przeszkadzam, ale żona ma klucze do domu... 2. Pewien facet przeczytal ksiazke o asertywnosci i postanowil ja wypróbowac na zonie. Nie wrócil jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedl z kumplami na piwo. Ok. 19.00 puka do drzwi, zona mu otwiera a on: - Sluchaj, skonczylo sie babci sranie! JA jestem w tym domu panem! JA mówie, a ty sluchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek, potem zimne schlodzone piwko, i nie obchodzi mnie skad je wezmiesz, potem sie zdrzemne a wieczorem napuscisz mi wody do wanny. No, i nie musze chyba mówic, kto mnie po kapieli ubierze i uczesze? No???!!! Kto? A zona na to: - Zaklad pogrzebowy ! 3. Pięć zasad szczęśliwego mężczyzny: 1. Dobrze jest znaleźć kobietę, która będzie gospodarna i będzie o ciebie dbała... 2. Dobrze jest znaleźć kobietę, która będzie się śmiała z twoich dowcipów... 3. Dobrze jest znaleźć kobietę, która zaakceptuje twoje wariactwa i podzieli twoje hobby... 4. Dobrze jest znaleźć kobietę, która zawsze i wszędzie będzie miała ochotę na seks z tobą... 5. ...ale najważniejsze - to dopilnować, by te cztery kobiety nigdy się nie spotkały!!! Odpowiedz Link
paskudekk Re: KĄCIK HUMORU. 27.03.06, 22:35 To moze cos takiego: - Kto to jest szczęśliwy facet? - Facet który zarabia wiecej, niz jego zona jest w stanie wydac.. - A kto to jest szczęśliwa kobieta?? - Kobieta ktora znalazla takiego faceta. I jeszcze jedno: - Za co kochaja sie ludzie w malzenstwie? - On ja kocha za-zarcie. A ona go za-wziecie Odpowiedz Link
petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 27.03.06, 22:57 Gryps na dziś: lepiej być opieprzony niż zarobiony. Podsłuchane. Odpowiedz Link
adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 30.03.06, 15:57 Jaki rodzaj sportu mężczyźni najchętniej uprawiają na plaży? - Wciąganie brzucha na widok każdej młodej dziewczyny w bikini. Dlaczego mężczyźni tak lubią kawały o blondynkach? - Bo mogą je zrozumieć. Dlaczego faceci lubią mądre kobiety? - Przeciwieństwa się przyciągają. Jak nazywa się niewrażliwa podstawa penisa? - Facet. Dlaczego mężczyzna ma dziurkę na końcu penisa? - Żeby tlen miał którędy dotrzeć do mózgu. Dlaczego wród załogi astronautów jest zawsze kobieta? - Bo kiedy załoga zgubi się w kosmosie, kobieta przynajmniej zapyta o drogę. Co dla mężczyzny oznacza robienie porządków w domu? - Podniesienie nogi tak, by kobieta mogła poodkurzać. lu mężczyzn potrzeba, aby zmienić rolkę papieru? - A kto to wie? Czy to kiedykolwiek się zdarzyło? Dlaczego mężczyźni są jak miejsca parkingowe? - Dobre są już zajęte, wolne za są wyjątkowo małe lub dla inwalidów. Co mężczyźni i piwo mają wspólnego? - Od szyjki w górę są puści. Skąd wiadomo, że mężczyzna jest szczęliwy? - A kogo to obchodzi? Co należy zrobić, żeby uratować mężczyznę przed utonięciem? - Zdjąć nogę z jego głowy. Co dla mężczyzny znaczy gra wstępna? - Pół godziny żebrania. Co robi facet, żeby wziąć kąpiel z bąbelkami? - Zjada na obiad groch z kapustą. Ilu potrzeba mężczyzn by wkręcić żarówkę? - Pięciu. Jednego, by ją wkręcił, czterech pozostałych żeby słuchali jak się tym chwali. Dlaczego Bóg dał mężczyznom większe mózgi niż psom? 1. Żeby nie obwąchiwali kobiecych nóg na przyjęciach. 2. Żeby nie zatrzymywali się by pobawić się z każdym mężczyzną napotkanym podczas spaceru wokół bloku. Tylko mężczyzna kupił by samochód warty 5000 tys.zł i zainstalowałby tam radiomagnetofon warty 10000 tys.zł Jak mężczyźni sortują pranie? - Na "brudne" oraz "brudne, ale jeszcze można założyć". Dlaczego mężczyźni lubią się masturbować? - Bo to seks z kimś, kogo kochają. Dlaczego tak trudno kobiecie znaleźć mężczyznę, który byłby wrażliwy, troskliwy i przystojny? - Bo on przeważnie już ma chłopaka. Dlaczego mężczyzna jest jak burza? - Bo nigdy nie wiadomo, kiedy dojdzie, jak obfite będą opady i jak długo to potrwa. Co masz, kiedy trzymasz w ręce dwie małe piłeczki? - Niepodzielną uwagę mężczyzny. Co powiedział Bóg po stworzeniu mężczyzny? - Stać mnie na więcej. Kiedy facet mówi do rzeczy? - Gdy otwiera szafę. Kiedy facet traci 99% swojej inteligencji? - Gdy zostaje wdowcem. Dlaczego mężczyźni nie mają kryzysu wieku redniego? - Ponieważ nigdy nie dorastają. Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłoć? - Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej. Dlaczego mężczyźni uganiają się za kobietami, których nie mają zamiaru polubić? - Z tego samego powodu, dla którego psy uganiają się za samochodami, którymi nie zamierzają jeździć. Dlaczego mężczyźni są jak kosiarki do trawy? - Trudno je uruchomić, emitują nieprzyjemne zapachy i co chwila nawalają. Jaka jest różnica pomiędzy nowym mężem a nowym psem? 1. Pies zawsze się cieszy na twój widok. 2. Wystarczy tylko kilka miesięcy by wytresować psa. Dlaczego seks z mężczyzną jest jak opera mydlana? - Bo w momencie, kiedy zaczyna się dziać co interesującego, wszystko się kończy aż do następnego razu. Dlaczego pajęczyca czarna wdowa zabija samca zaraz po kopulacji? Żeby powstrzymać go od chrapania. Dlaczego psychoterapia faceta trwa krócej niż kobiety? - Oni nie muszą się cofać do dzieciństwa. Już tam są. Dlaczego faceci chcą głosować na kobietę-prezydenta? - Żeby płacić jej tylko połowę. Dlaczego mężatkom trudniej utrzymać dietę? Kobieta niezamężna wraca do domu, patrzy co jest w lodówce i idzie do łóżka. Mężatka wraca do domu, patrzy co jest w łóżku i idzie do lodówki. Po czym poznać, że twój facet cię zdradza? - Zaczyna się myć dwa razy w tygodniu Odpowiedz Link
fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 03.04.06, 09:11 hehe..dobre adamogo A teraz moje: Dlaczego Jarosław Kaczyński jest kawalerem? Bo mu brat najładniejszą dziewczynę poderwał.... Stoi małżeństwo na skraju przepaści: - Miły, a jak skoczę w przepaść, to mnie uratujesz? - Kochana, a jak powiem "tak", to skoczysz? Odpowiedz Link
marcyska84 Re: KĄCIK HUMORU. 02.04.06, 21:20 niekonieczne smaczne ale fajne Siedzi Francuz, Włoch i Polak przy piwku i rozmawiają jak doprowadzają swoje kobietki do szału. Francuz: - Kupuję butelkę dobrego winka, zapraszam ją wieczorem na piknik nad Sekwanę, rozpalam ją delikatnymi pocałunkami, a do szału doprowadzam ją poprzez miłość francuską. Włoch: - Przygotowuję dla nas wspaniałą kolację z owoców morza otwieram butelkę dobrego winka i kochamy się namiętnie całą noc i to ją doprowadza do szału. Polak: - Wracam z roboty, stara jak zwykle przy garach, biorę ją od tyłu, a do szału doprowadzam ją, jak wycieram potem małego w firankę. Odpowiedz Link
marcyska84 Re: KĄCIK HUMORU. 02.04.06, 21:21 ten tez: Rozmowa dwóch facetów - Dlaczego na swoja żonę mówisz flanelciu ? - To zdrobnienie - ?!?! Od czego ??? - Ty szmato Odpowiedz Link
makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 15.04.06, 22:14 W wielki czwartek przychodzi Jezus na ostatnia wieczerze, patrzy... a tu wszyscy apostolowie, pijani, uwaleni, dziwki na kolanach, totalna impreza. Jezus zdziwił się niesamowicie. Złapal Piotra i pyta: co to za impreza?, skad mieliście pieniądze? A Piotr nawalony mówi: a Judasz coś sprzedał. W dowód przyjazni Bush z Putinem zamienili sie sekretarkami. Po jakims czasie sekretarka Busha telefonuje do niego z Rosji. - Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi zwiazac wlosy, zalożyć stanik i podlużyć spódnice. Wkrótce do Putina telefonuje ze Stanów jego sekretarka. - Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuscić wlosy, zdjąc stanik i tak skrócić spódnice, ze lada moment będzie mi widać kabure i jaja. Odpowiedz Link
librys Re: KĄCIK HUMORU. 21.04.06, 21:17 W mieszkaniu dzwoni telefon. Kowalski, ojciec trzech dorastających córek podnosi telefon. - Halo, czy to ty żabciu? - słyszy w słuchawce ciepły baryton. - Nie, przy telefonie właściciel stawu. Ksiądz podczas mszy w kościele: - Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie. Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi: - To ja chyba trafiłem na okręt wojenny. Mąż mówi do żony: - Podaj mi obiad! A ona: - A magiczne słowo? - Biegusiem... jedzie baca wozem, koń ciagnie wóz, a na wozie beczka zatrzymuje go policjant i pyta - baco, co tam wieziecie w tej beczece? - ano, sok z banana, mówi baca Na to policjant - dajcie spróbować bierze chochel, pije, krzywi się i mówi - niedobre baco, jedźcie już a baca - wio Banan Pewnego razu do wojska stacjonujacego na pustyni przyjechal general, no i pyta zolnierza jak tam jego zycie seksualne, a on mówi: - No, niby do miasta daleko, ale mamy taka stara wielbladzice, wiec nie ma problemu. Pyta drugiego, a on tez odpowiada mu to samo, pyta trzeciego a ten znowu odpowiada mu to samo, w koncu general kazal sie zaprowadzic do tej wielbladzicy. Wychodzi od niej po pól godziny i mówi: - No, ta wasza wielbladzica jest stara, ale jeszcze moze byc. - Jasne, ze moze byc - do miasta zawsze mozna dojechac Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra, troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Gąbin ! - Dlaczego? Pytają tamci. A on na to: - Dziura... po prostu dziura Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Dostałem piątkę i w mordę! - Za co dostałeś piątkę? - Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42! - A za co w mordę?! - Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7! Tata: - Przecież to jest jeden ch..! - Też tak powiedziałem!! Odpowiedz Link
fk90 Re: KĄCIK HUMORU. 21.04.06, 21:47 Rozmawia dwóch kumpli: - Co byś zrobił, gdyby żona porzuciła cię dla jakiegoś innego mężczyzny? Byłoby ci żal? - Kogo? Jakiegoś obcego faceta? Zebranie koła wędkarskiego. Prezes mówi: - Panowie! Dwa lata temu na rozpoczęcie sezonu zabraliśmy 10 litrów wódki i ukradli nam wędki; rok temu zabraliśmy 20 litrów wódki i ukradli nam autokar. Oczekuję propozycji na ten rok. Głos z sali: - Zabieramy 40 litrów wódki, nie bierzemy wędek i nie wysiadamy z autokaru! Odpowiedz Link
djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 11.05.06, 22:31 Stoi krowa nad brzegiem rzeki i pali trawkę. Przymulona, wzrok mętny. Podpływa do niej młody bóbr i pyta: - Ty, krowa - co Ci tak dobrze? Krowa na to: - A, palę sobie trawkę. Bóbr: - A co to jest? Krowa: - Nie wiesz? Aaaa, młody jesteś. Weź tu skręta, zaciągnij się porządnie, zanurkuj sobie, popłyń do swego żeremia, wróć, wypuść dym i zobaczysz, jakie to przyjemne. Jak postanowili, tak zrobili. Boberek zaciągnął się, zanurkował, ale że pierwszy raz, więc od razu pod wodą zaczęło go brać. Wynurzył się więc i położył na brzegu. W tym momencie podpłynął do niego hipopotam i zapytał, co mu tak dobrze. Bóbr opowiedział o krowie, która stoi nad brzegiem i daje pociągnąć trawkę. Hipopotam zanurkował więc, podpłynął do krowy, wynurzył się przed nią i powiedział: - Cześć! Na to krowa, krztusząc się dymem, krzyknęła: - Bóbr! K_rwa!!! Wypuść powietrze! Odpowiedz Link
petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 11.05.06, 22:36 Pani pyta dzieci, co robią ich ojcowie. Małgosia Odpowiedz Link
petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 11.05.06, 22:40 Nauczycielka mówi do ucznia: - Jasiu, nie wolno ci palić papierosów, przecież jesteś dopiero w 3 klasie. - Tak, proszę Pani, ale Lepper jak był w 3 klasie to już palił... - Owszem, Jasiu, ale Lepper miał już wtedy skończone 18 lat. Odpowiedz Link
poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 20.05.06, 22:55 Karol Wojtyła został złapany podczas II Wojny Światowej przez SSmanca... Ten trzyma go na muszce az tu nagle czas się zatrzymuje i zboku pojawia się anioł... SSmaniec myśli sobie co do k*** gdy aniołek mówi do niego : -Nie zabijaj Karola Wojtyły to wielki człowiek, z wielką misją do wykonania ... zostanie w przyszłości papieżem !! Na co SSman myśli, myśli i mówi ...: -No dobra ... ale umówmy się: ja bedę po nim! Odpowiedz Link
adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 21.05.06, 15:42 Kurna chłopie, z czego ty dostałeś tego magistra, jesli wogóle go dostałeś? Jaki SSman? Pisze się esesman albo esman, a jak kopiowałeś ten kawał z jakiejś stronki, to jakog magister powinieneś te błędy poprawić.Kawał badziewny, gdyż Ratzinger był w hitlerjungend przymusowo wcielony, jak każdy młody niemiec podczas II Wojny światowej. I na dodatek on nie walczył, tylko przygotowywał obronę przeciwlotniczą.Ech nawet już w kawałach jesteś żenujący. Odpowiedz Link
poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 21.05.06, 16:48 Nowe powitanie Polaków (wg ojca dyrektora): Niech będzie pochwalony Lech Kaczyński, prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i jego brat Jarosław – zawsze dziewica. Odpowiedz Link
dreamwalker Re: KĄCIK HUMORU. 21.06.06, 18:21 W związku z ostatnimi wydarzeniami zaszły w Ministerstwie Sprawiedliwości pewne zmianyw pozdrowieniach, na przywitanie mówi się "Dzień Ziobry",a na pożeganie "Do więzienia" Przychodzi Lepper do biblioteki, a bibliotekarka pyta: "Co, pada deszcz?" Jak wygląda Kaczyński w spodniach Giertycha? Przez rozporek Lepper wzywa wróżkę: - W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy? - To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą. Idą trzy buraki: czerwony, cukrowy i Lepper. Andrzej Lepper łączy w sobie genialność z głupotą, W każdej wypowiedzi genialnie dowodzi jak wielkim jest idiotą. Najkrótszy kawał świata: Profesor Lepper Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza: - Hmm... Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś? Nawet nie wiesz, jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć. - Mogę prosić kawałek kredy i tablicę? Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy, itp. - Ok, wierzę Ci, wchodź. Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maźnięciami kredy tworzy surrealistyczny obraz. - Na pewno jesteś Picassem, wchodź! Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper. - Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz udowodnić? - A kto to Picasso i Einstein? - Wchodź, Andrzej! Dlaczego nie porównujemy Leppera do pieniędzy? Pieniądze nie śmierdzą . Wykoleił się pociąg wiozący naszych ukochanych przedstawicieli narodu, nasz Sejm umiłowany. Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki, śmigłowce i inne takie. Przyjeżdżają na miejsce, znajdują rozpieprzony pociąg i ani żywego ani martwego ducha. Szef ratowników pyta okolicznych włościan: - Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu? - Pochowalim. - To wszyscy zginęli, co do jednego? - No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam panie politykom wierzył. Rozmowa przez telefon: - Jakie są panskie poglądy polityczne? - Moje poglądy poli... Proszę chwilę zaczekać, muszę uspokoić synów... BENITO! ADOLF! Spokój! Do domu znanego polityka przyszła grupka dziennikarzy. Drzwi otworzyła im jego 5-letnia córeczka: - Tata nie może teraz podejść. - No to powiedz nam tylko, czy twój tata jest teraz w SLD, PSL, czy może w LPR? - Tatuś jest teraz w WC. Kwaśniewski z Bushem lecą nad Polską. Bush patrzy przez okno i woła: - Boże, to kraj uczonych ludzi! Tyle teleskopów! Kwaśniewski wygląda i mówi: - To nie teleskopy, to elektorat Samoobrony wali z gwinta. Przychodzi dwóch posłów Samoobrony do McDonalda: - Dwa wieśniaki! - To widzę, ale co podać? Nauczycielka pyta ucznia: - Jasiu, dlaczego napisałeś, że odległość geograficzna to rzecz względna? - Bo kiedyś najbliższa droga do polskiego parlamentu wiodła przez Moskwę, a teraz wiedzie przez Częstochowę. Po czym się poznaje, ze polityk kłamie? - Po tym, ze porusza ustami... Teraz Giertych jest Spitre - naród to pragnienie... Wpada pan Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos: A co ja bęben zamawiałem! Przed wyborami zajączek zastanawia się na którą partię ma głosować. Postanowił zorientować się co na kogo będą głosować inne zwierzątka. Pyta myszkę: - Myszko, na jaką partię zagłosujasz? - Na Prawo i Sprawiedliwość. Moja babka żyła z kościoła, moja matka żyła z kościoła i ja też będę z niego żyła. To partia w sam raz dla mnie. Zajączek pokicał dalej i zobaczył ślimaka. - Ślimaku, na jaka partię zagłosujesz? - Na Platformę Obywatelską. Mój dziadek miał własny dom, mój ojciec miał własny dom i ja mam własny dom. Po chwili zajączek zobaczył hipopotama. - Hipciu, na jaka partię będziesz głosował? - Na Samoobronę. - A dlaczego? - Mój dziad miał wielką gębę, mój ojciec... W czasie pomarańczowej rewolucji putin dzwoni do sztabu Juszczenki i mówi, umożliwimy wam przejęcie władzy, ale musicie nam dać Lwów i Kijów. W sztabie lekka konsternacja, po chwili odpowiadają: - Ok, damy wam kijów, ale lwów musicie sobie sami nałapać. Q: Wiesz, jak uratować tonącego LPR-owca? A: Nie wiesz? Bardzo dobrze. Q: Co to jest: 1000 młodzieżweszpolaków na dnie morza? A: Też nie wiem, ale fajnie się zaczyna. Q: Co to jest: Giertych w Warszawie? A: Problem. Q: Co to jest: Giertych w sejmie? A: Duży problem. Q: Co to jest: Giertych na księżycu? A: Rozwiązanie problemu. Q: Jeśli zobaczyłbyś tonących Romana Giertycha i Zygmunta Wrzodka, i mógłbyś uratować tylko jednego, to co wybrałbyś: pójście na kawę czy na ciastka? Newsflash: terrorysta zajął siedzibę LPR i wziął cały zarząd partii jako zakładników. Grozi, że jeśli nie dostanie okupu, będzie co godzinę wypuszczał jednego zakładnika. Q: Jak poznać, że Giertych kłamie? A: Ruszają mu się usta. Q: Co otrzymał genetyk po skrzyżowaniu weszpolaka z małpą? A: Głupią małpę. Q: Dlaczego w Kalifornii są trzęsienia ziemi, a w Polsce LPR? A: Kalifornijczycy pierwsi wybierali. Q: Co to jest: ma 8036 rąk i 110 IQ? A: Młodzież Weszpolska. oraz mały dylemat: Znajdujesz się gdzieś w Azji, w samym centrum katastrofalnej powodzi wywołanej tsunami. Niesamowite masy wody..... Jesteś fotoreporterem w samym środku tej przerażającej katastrofy. Sytuacja jest niemal beznadziejna. Próbujesz zrobić zdjęcie jak najbardziej oddające grozę sytuacji. Wokół ciebie znikają domy, ludzie walczą o życie z żywiołem. Potęga natury w całej jej okrutności porywa wszystko, co staje na jej drodze. Nagle! Widzisz mężczyznę prowadzącego terenówkę, który walczy rozpaczliwie, a wygląda jakoś znajomo. I rozpoznajesz go! To komisarz Giertych! Przyszły prezydent niepodległej Polski! Ale widzisz, że szalejąca powódź zaraz go porwie – chyba ostatecznie. Masz dwie możliwości i tylko sekundę na zastanowienie: - uratować go – wystarczy rzucić linę - albo zrobić zdjęcie Twojego życia! Ocalić mu życie, albo zrobić zdjęcie, za którego na pewno zgarniesz nagrodę World Photo Press! Zdjęcie, które przedstawia śmierć jednego z najważniejszych ludzi w Polsce! - A teraz pytanie jakie sobie w tym momencie stawiasz: .......... ............... LUSTRZANKA czy CYFRÓWKA????? Odpowiedz Link
makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 21.05.06, 17:44 Dobre kawały poodzian podajesz ale się uśmiałem. Śmieszne i nz czasie 1. Rzecz się dzieje w carskiej Rosji. Topi się w rzece Żyd. Na moście stoją żandarmi i mają niezły ubaw patrząc na Żyda. Aż tu nagle Żyd krzyczy: Precz z caratem. Żandarmi rzucają się do wody i wyławiają Żyda, żeby wsadzić go do pierdla. 2. Dlaczego zawodnicy sumo golą nogi? - żeby się od feministek odróżniać! Odpowiedz Link
adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 23.05.06, 21:44 1.Breżniew przemawia. - Towarzysze syjoniści! Na sali zapanowała konsternacja. A i Breżniew poczuł, że powiedział coś niewłaściwego. Uważnie spojrzał na kartkę i jeszcze raz zaczął. - Towarzysze! Syjoniści znowu przygotowują... 2.Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta się, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki. Francuz zaprasza go do okna: - Widzi pan tę autostradę? - Tak. - Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi. Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjeżdża pod domostwo ministra, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac jaki widział w życiu. Pyta od razu: - Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana... Polski minister podchodzi do okna: - Widzi pan tam autostradę? - Nie. - No właśnie. 3.Przychodzi Buzek do Kwaśniewskiego. Siadają przy stole. Prezydent patrzy na niego ... - marne to, oczka podkrążone, rączki mu chodzą. Kwachu pyta: - Panie premierze, wygląda pan nie najlepiej, co się stało? Buzek na to mówi: - Kurcze Olek dajmy spokój tym konwenansom. Powiedz mi, do cholery, jak ty to robisz?! Otaczasz się samymi fachowcami, ekspertami pod każdym względem, masz kogo do telewizji posłać do każdego programu, twoja kancelaria pełna jest dobrych doradców, prawników, ludzi od mediów, nawet żona ci pomaga i wyciągnie cię z największej opresji itd...., A ja: cały mój gabinet to banda kretynów, moi doradcy to infantylne gnojki, mój sekretariat wypełniają troglodyci. No powiedz, jak ja mam mieć dobre notowania pracując z takim motłochem, no jak!! Olek proszę cię, powiedz mi, jak ty sprawdzasz swoje otoczenie i doradców, żeby się dowiedzieć, którzy się nadają, a którzy nie??! (kończył już chlipać Kwachowi w rękaw). Olek popatrzył i zamyślił się, po kilku sekundach milczenia mówi: - Dobra, panie profesorze, powiem to panu, bo szkoda mi się pana zrobiło. Po prostu przeprowadzam mały test. - Test? Jaki test?- pyta Buzek. - A zaraz go panu zademonstruje. - RYYYYSIEK !!!!! wola Kwachu. Po chwili do gabinetu wbiega sapiąc i dysząc Kalisz. - Słuchaj no Rysiu powiedz swemu prezydentowi taka rzecz: kto to jest jest synem twojej matki ale nie jest twoim bratem? Kalisz przymrużył oczka i po 4 sekundach mówi: - To proste, to musze być ja! - Dobrze, Rysiu, możesz odejść. Drzwi się zamknęły. - Widzi pan profesor, sprawdzam w ten sposób każdego z mojego otoczenia. Jak źle odpowie to won! - Doskonale!- ucieszył się Buzek - Muszę to wypróbować. Następnego dnia przechadza się Buzek w kuluarach sejmowych i myśli, kogo by tu przydybać i wypróbować. Nagle patrzy, a tu Handke próbuje uciec do sali kolumnowej udając, że nie widzi swojego szefa. Buzek szybkim susem dopadł balustrady i wola go. Chcąc nie chcąc minister edukacji poczłapał do Buzka. - Mirek powiedz mi, kto to jest - jest synem twojej matki, ale nie jest twoim bratem? Handke zbaraniał. Po chwili: - Ależ panie premierze, nie mogę tak od razu udzielić odpowiedzi, to może być bardzo pochopne, musze mieć więcej czasu, myślę, że do jutra mógłbym postarać się żebrać odpowiednie dane i udzielić przynajmniej wstępnej odpowiedzi... Buzek się skrzywił. - Dobra, Mirek, do jutra masz czas. Handke w te pędy pognał do ministerstwa, powołał sztab kryzysowy, zamówił ekspertyzy, analizy. Za pieniądze z rezerwy MEN-u została utworzona specjalna komórka do uporania się z problemem. Siedzą, myślą i nic. Nikomu nic do głowy nie przychodzi. Siedzieli tak aż do rana. W końcu Handke myśli: - Kurcze, zadzwonię do Balcerowicza- mówią, że to podobno niegłupi facet, może on cos pomoże. Jak pomyślał tak zrobił. Odbiera zaspany Balcerowicz. - Panie premierze, mam do pana takie małe pytanie: kto to jest synem twojej matki, ale nie jest twoim bratem? - Oczywiście, że to jestem ja!!!- wrzasnął Balcerowicz i trzasnął słuchawką. Uradowany Handke biegnie do URM-u, wpada do kancelarii premiera drąc się wniebogłosy: - Wiem! Wiem! Z gabinetu wychodzi Buzek. - No słucham, Mirek, słucham? - To jest oczywiście Leszek Balcerowicz! Buzkowi zwęziły się oczy, cały posiniał i wrzasnął. - WON!!! WON!!! Won stąd ciemna maso!!! To jest Rysiek Kalisz!!! Odpowiedz Link
heymdall Re: KĄCIK HUMORU. 26.05.06, 15:52 Zostaniesz poddany/a małemu testowi. Składa się on z jednego tylko pytania, ale UWAGA - pytanie to jest bardzo, bardzo ważne. Nie odpowiadaj pochopnie i bez rozwagi! Zastanów się. Odpowiedz szczerze i dowiedz się czegoś o swojej moralności. Wyobraź sobie poniżej opisaną sytuację i podejmij decyzję. Pamiętaj! Odpowiedź powinna byc spontaniczna, ale szczera! Do rzeczy: Znajdujesz sie w samym centrum katastrofalnej powodzi wywołanej orkanem... Niesamowite masy wody.... Jesteś fotoreporterem w samym środku tej przerażającej katastrofy. Próbujesz zrobic jak najbardziej oddające grozę zdjęcia... Sytuacja jest wielce beznadziejna. Wokół ciebie znikają domy, ludzie walczą z żywiołem... Potęga natury w całym jej okrucieństwie ... porywa wszystko na jej drodze. Nagle widzisz mężczyznę prowadzącego terenówkę... który walczy rozpaczliwie o swoje życie, wyglada jakoś znajomo... I rozpoznajesz go: to Prezydent Kaczyński! Właśnie widzisz, ze szalejąca powódź zaraz go porwie - ostatecznie... Masz dwie możliwości - uratować go albo zrobić zdjęcie twojego życia! Ocalić mu życie albo zrobić zdjęcie.... A teraz pytanie: NA PAPIERZE MATOWYM CZY NA BŁYSZCZĄCYM ??? ------------------------------------------------------------------ pociągnięte ze strony www.dobrydowcip.net/?q=node/243 Odpowiedz Link
poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 29.05.06, 22:27 Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotkała sąsiadkę i gdy jej opowiedziała o problemie, ta zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobita leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi: - Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy. Kobita się wqr..., opieprzyła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie i że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama historia...stary piłuje już drugą godzinę... kobitka myśli sobie: "Ehh...spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła..". Rozszerza staremu nogi i... cisza... Następnego dnia leci z samego rana do znachorki...przeprosiny...bombonierka...podwójne honorarium...Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju więc pyta: - Pani...ale na czym polega ten trick z tymi nogami?? Znachorka: - Moja droga...zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziurę i cugu ni ma... Odpowiedz Link
adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 02.06.06, 13:11 1. Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana 'Rudobrodego'. Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła: - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie! - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!!! Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła: - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie! - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!!! Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Po kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta: - Kapitanie! Dlaczego na "akcje" zawsze zakłada pan czerwoną koszulę? - Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej koszuli nie widać plam krwi. A gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy!!! W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła: - Kapitanie 12 brytyjskich statków wojennych!!! - Dobra jest!!! Podajcie moje brązowe spodnie. 2. W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy. Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu. - Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia. - Jezu ! On ma tylko jedno ucho ! Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie. - Jezu ! On ma tylko jedno ucho ! Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę. Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia. - Ten człowiek nosi szkła kontaktowe. Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście. - No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała? - To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów. - Ale dlaczego? - No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho! 3. Posłali faceta do czubków. Siedzi biedak i nudzi się. W końcu postanowił popatrzeć przez okno. Tam ogrodnik grzebie grządki. Psychol woła: - A co pan robi? - Nawożę truskawki. - Co? - Nawożę truskawki, mówię! - Co pan robisz?!? - Kurwa, truskawki posypuję gównem!!! - O, a ja cukrem, ale jestem, pierdolnięty. 4. Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaciela jak tam jego kot. - No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł. - Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy? - No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść... 5. W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem? - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... Odpowiedz Link
poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 08.06.06, 22:38 Trafili za lat wiele do nieba prezydenci Putin, Castro i Kaczyński. Siedzą na niebieskiej łące i płaczą. Pan Bóg ich pyta, dlaczego płaczą. - Nie udało mi się do końca stworzyć wielkiej Rosji - mówi Putin. - Nie martw się pokazałeś im drogę, pójdą dalej sami. - Trzymałem naród za mordę, nic ze mnie nie mieli - mówi Castro. - Nie martw się, za rok na Kubie znajdą ropę i będą mieli dobrobyt. - Spojrzał Pan Bóg na prezydenta Kaczyńskiego, przysiadł się i też zapłakał. Odpowiedz Link
j.laskowice Re: KĄCIK HUMORU. 10.06.06, 08:33 Z tego się śmieją Niemcy(po meczu Polska - Ekwador przez telewizję publiczną ZDF) "Wielu polskich kibiców przyjechało (do Gelsenkirchen) samochodami. Ma to swoje dobre strony. Wielu mieszkańców Zagłębia Ruhry zobaczyło swoje utracone dawno temu pojazdy" "Znam osobiście polską reprezentację. Niektórzy z nich tynkowali w ubiegłym roku mój dom" Odpowiedz Link
djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 13.06.06, 21:08 Co zrobi blondynka jak przestanie się bawić klockami? Zamknie deskę sedesową. Odpowiedz Link
mlody6961 Re: KĄCIK HUMORU. 18.06.06, 15:19 > Co zrobi djmixer jak przestanie się bawić klockami? > Zamknie deskę sedesową. tak to powino byc bo blondynem takim głopim jak on tylko on jest na swiecie i wiekszych niema i nie bedzie Odpowiedz Link
djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 18.06.06, 19:21 Zobaczcie jaki wszarz najpierw do mnie pisze na skrzynkę, żeby się znim spotkać (mam dość kolegów i nie nawiązuję spotkań w ten sposób) a tu teraz takie gluty pisze jak nic z kółka różańcowego musi być! To liścik od niego CC: mlody6961@gazeta.pl Temat: cze jetem tu nowy na tym forum od razu jak wszełem na to forum zobaczyłem ze mas troche podobny tok myslenia i chciałbym z toba pogadac moje gg to 6264137 napisz naraie i zapraszam na rozmowe Odpowiedz Link
katka256 Re: KĄCIK HUMORU. 20.06.06, 21:28 nie wiem czy to już było: Mecz Polska - Brazylia. Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni. Patrzą - a tam tylko jedna koszulka dla Ronaldinho. No to mówią mu - Ronaldinho, dobra będziesz grał sam. Reszta drużyny poszła do pubu na piwo.. Ronaldinho sam bez bramkarza nieźle się spisywał... Reszta drużyny w pubie po jakimś czasie włączyła telegazetę żeby zobaczyć jaki wynik - 0:1 dla Brazylii (34' Ronaldinho) no to się cieszą.. jakiś czas później patrzą a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83' Rasiak). Następnego dnia spotykają się z Ronaldinho i mówią: - Ej, stary, czemu strzelili ci bramkę? Przecież tak dobrze ci szło...? - No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46 minucie dostałem czerwoną kartkę... ) Odpowiedz Link
j.laskowice Re: KĄCIK HUMORU. 20.06.06, 23:48 Wykoleił się pociąg wiozący posłów PiS z "przystawkami". Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki i śmigłowce. Gdy przybyli okazało się, że nie ma żadnych ciał. Szef ratowników pyta okolicznych mieszkańców: - Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu? - Pochowalim. - Wszyscy zginęli, co do jednego? - No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam, panie, politykom PiS wierzył... Odpowiedz Link
j.laskowice Re: KĄCIK HUMORU. 20.06.06, 23:54 Czym się różni PRL od IV RP? W PRL rząd był w Londynie, a naród w Polsce. W IV RP będzie odwrotnie Jak się nazywa mężczyzna, którego utrzymują młode kobiety? - Alfons. A taki, którego utrzymują starsze kobiety? - Ojciec Rydzyk Bramkarz kolumbijski wraca do domu po meczu z polska i zastaje zone w kuchni. -Wiesz kochanie, wygralismy 2-1 z Polska -Tak, napewno....... i moze jeszcze powiesz ze bramke strzeliles...... Odpowiedz Link
denethor2 Re: KĄCIK HUMORU. 21.06.06, 14:07 Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka: - Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu. Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka: - Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu. Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna: - Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu. Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę: - Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień... - Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi! Odpowiedz Link
katka256 Re: KĄCIK HUMORU. 21.06.06, 20:03 1.Selekcja Kadry - powołałem najlepszych zawodników jakich ma Polska w tym momencie. Dowodem na to jest Bosacki, który został bohaterem naszej ekipy. Inni zawodnicy którzy się wyróżnili to: Mila - ani razu się nie przewrócił, Kosowski - wreszcie wpuścił koszulkę w spodnie, Giza i Gancarczyk - będący dobrymi duchami naszej ekipy i Grzesiu Rasiak - przez 10 min skutecznie wprowadzał chaos w szeregach rywali i naszej linii napadu, z czego mogła paść bramka. 2.Bank Informacji - swoich rywali mieliśmy rozpracowanych doskonale. Potwierdziło się na 100%, że Ekwadoru nie można lekceważyć, Kostaryka to najsłabszy zespół w naszej grupie a Niemcy to gospodarze tej imprezy. 3.Przygotowania fizyczne - przygotowani byliśmy świetnie. Potwierdzało się to przez pierwsze 15 minut każdego meczu. 4.Zamknięte treningi - ukrywanie przed rywalami naszej siły, a zwłaszcza rozgrywanie stałych fragmentów gry miało sens, gdyż 100% bramek na tych mistrzostwach zdobyliśmy właśnie po stałych fragmentach. 5.Analiza i taktyka - moja taktyka sprawdziła się doskonale. Nagłą zmianą systemu tuż przed mistrzostwami, pozornie dziwnymi roszadami w składzie, wystawianiem pomocników do napadu, a napastników do pomocy - wprawiłem w zakłopotanie naszych rywali. Zarzucając mi, że zbyt defensywnie ustawiałem zespół z jednym tylko napastnikiem odpowiem, że ja to widziałem inaczej. Mieliśmy po 3, 4 napastników w składzie i dziwię się, że nie strzeliliśmy bramek w pierwszych dwóch meczach. Chłopaki perfekcyjnie realizowali moje założenia, fakt, że nie grali na swoich pozycjach, ale zakładana wymienność pozycji potwierdziła się w wygranym w dobrym stylu meczu z Kostaryką, gdzie bramki zdobywał obrońca. Przecież tak się teraz gra na świecie. Jedyne czego żałuję, to że od początku nie wystawiłem Żurawskiego w obronie, Bąka w napadzie, Boruca na skrzydle a Kosowskiego na bramce. 6.Motywacja i podejście mentalne - uważam, że dobrze zmotywowałem chłopaków, co było widać po odwadze z jaką wychodzili na boisko i śpiewali hymn, po ich wybieganiu, chęci do gry, nie odpuszczaniu rywalowi w żadnym momencie. To nieprawda, że osłabiłem zespół mentalnie nie zabierając zawodników z charakterem i niepokornych, bo nie lubię sprzeciwu i się denerwuję, gdy ktoś ma inne zdanie ode mnie. 7.Wspólpraca z mediami - być może współpraca nie była idealna, ale ileż można odpowiadać na te same pytania. Przecież wszystko było widać gołym okiem. Nieprawda, że przerywałem dziennikarzom w połowie wypowiedzi, byłem po prostu błyskotliwy bo wiedziałem o co chcą spytać. A nawet jeśli nie wiedziałem, to przypuszczałem. Nieprawda, że się peszę, irytuję i wściekam, gdy zadają niewygodne pytania o skład i taktykę na mecz. Nie robię tego z dwóch powodów: po pierwsze nie będę zdradzał prasie całego świata naszej taktyki i kocepcji, po drugie: wymyślam ją 15 min przed ogłoszeniem składu na mecz. Na zakończenie tego punktu dodam, że bardzo zależało mi na dobrym wizerunku medialnym, czego dowodem wysyłanie na konferencje prasowe zawodników rezerwowych, fizjologa oraz naszego sympatycznego kucharza. Uważam, że nie mam sobie nic do zarzucenia i nie popełniłem błędów w przygotowaniach do mistrzostw świata. Z czystym sumieniem, pokornie i z nadzieją, że zostanie wydana obiektywna ocena mojej pracy, czekam na decyzję Zarządu Komisarycznego PZPN a zwłąszcza mojego przyjaciela Michała Listkiewicza. Paweł J. Odpowiedz Link
djmixer1 Re: KĄCIK HUMORU. 09.08.06, 22:15 Podczas kolędy ksiądz wręczył małemu chłopczykowi obrazek z wizerunkiem świętego. Mały obejrzał obrazek i pyta: - Masz więcej? Ksiądz dał mu jeszcze cztery. Mały przejrzał wszystkie i pyta: - A z dinozaurami masz? -- Religia jest potrzebna ludziom jak rybie rower. Odpowiedz Link
adamogo Re: KĄCIK HUMORU. 09.08.06, 23:16 O wreszcie opowiedziałeś jakąś historię ze swojego dzieciństwa Nawet zabawna sytuacja, ciekawe ile wtedy lat miałeś, zapewne 15 Opowiedz jeszcze kilka Odpowiedz Link