profesjonalista
14.01.05, 19:43
Molestowanie (wykorzystywanie seksualne) to ostatnio bardzo popularne słowo
(niestety). Pierwsza głośna sprawa w tej serii miała miejsce w Poznaniu gdzie
dyrygent Poznańskich Słowików zabawiał się z chłopakami niekoniecznie tak,
jakby tego chcieli ich rodzice. Druga głośna sprawa to wpadka jednego z
najbardziej znanych w Polsce seksuologów (nazwiska tu nie przytoczę).
Wiele podejrzeń o niestosowne zachowanie jest wobec biskupa z Poznania i
sławnego prałata z Gdańska. Następnym podejrzanym o molestowanie jest
dyrektor elitarnego wrocławskiego ogólniaka.
Zboczenia ludzi są tak stare jak i nasza historia, wiadomo, że najwięcej
procentowo zboczeń seksualnych jest w dużych zamkniętych zbiorowiskach. Czyli
w klasztorach, w armii, wśród księży dochodzi np. do 30%.
Nie ma na to lekarstwa ale ostatnio mam wrażenie jakby się nasilało.
Czy w naszym jelczańsko laskowickim niedużym światku ten problem istnieje?
Co sądzicie o problemie?