Dodaj do ulubionych

Praca w Jelczu

27.01.06, 10:13
Czy ktoś może mi powiedzić w których z jelczańskich zakładów przyjmują do
pracy, z tym że interesuje mnie praca w biurze i nie o profilu technicznym.
Obserwuj wątek
    • panzerstoss1 Re: Praca w Jelczu 27.01.06, 10:52
      Z tego typu pracą możesz mieć problem w chwili obecnej. Sam szukam podobnej,
      niestety bez większych rezultatów sad
      • aron2004 Re: Praca w Jelczu 27.01.06, 19:54
        to w Polsce A są problemy z pracą? Coś podobnego...
        • adamogo Re: Praca w Jelczu 27.01.06, 20:34
          No są problemy i to nawet porządne. Wydaje się tak pięknie, kilkanaście firm, tysiące miejsc pracy, ale jakoś człowiek jeździ, rozmawia, składa cv, listy motywacyjne, robi wszsytko a i tak nie chcą mu jej dać. Taka już Polska nasza kochana.
    • doxa2 Re: Praca w Jelczu 28.01.06, 07:19
      Wiecie z tym to jest różnie. Ja zmieniałam pracę w tym roku. Miałam dość byłego
      pracodawcy. Zajęło mi to tydzień czasu znalezienie nowej pracy i to tu w
      Jelczu. Od lipca pracuje w nowej firmie i zarabiam więcej smile. Pracuje w biurze.
      Ale gdybym mierzyła wyżej też bym miała pewnie problemy. Rozmowy w nowych
      firmach skończyły się totalnym fiaskiem dla mnie. Lepiej chyba szukać pracy u
      prywaciarza smilePowodzenia.
      • bielik4 Re: Praca w Jelczu 30.01.06, 14:44
        W Lipcu zwolniłem sie z Autolivu u nas w J-L, nie czekając złożyłem podania do Dyki, Ronala, Metal Ital, Simoldes Plasticos, Toyoty, no w zasadzie gdze sie tylko dało...
        efekt???????dalej siedzę w domu !!!!
        druga sprawa, kończę powoli studia, i naprawdę chciałbym pracować tu, w J-L, ale to jest nierealne, prawdopodobnie czeka mnie emigracja na wyspy.
        ...powoli przygotowywuje sie do pisania pracy magisterskiej, szukam praktyk, czego kolwiek, a tu LIPA, gdy zapytałem w Toyocie o taką możliwość to zostałem wyśmiany.
        Nie chcę tu nikogo obrażać ale wydaję mi się że pracodawcy z "naszej" strefy ekonomicznej potrzebują albo przpraszam za wyrażenie tłuków po wojsku, albo ludzi po studiach z 10-letnim stażem pracy.
        • adamogo Re: Praca w Jelczu 30.01.06, 16:30
          Zgadzam się z tobą w 100%. Ja oprócz składania podań, czasami "waliłem" do dyrektorów i ich zastępców żeby z nimi pogadać. A jak pojechałem do Autolivu, to mi ochroniarze przy bramie powiedzieli, żebym im dał cv i list motywacyjny. Zrobiłem tak kilka razy w odstępach kilku miesięcy. Potem dowiedziałem się, że dostać się tam bezpośrednio jest niemożliwe, a udać się powinno przez pośrednika. To wysłałem podanie do Impel coś tam we Wrocławiu, i odrazu w nocy ci dzwonią to byłą chyba 2-3 w nocy, żebym jechał na taśmę montażową!! Oczywiście odmówiłem. W ten sam dzień o 8 rano zadzwonili, żebym jechał im pasy szyć, a ja nawet szyć nie potrafię. To odrazu powiedziałem, że dziękuję i żeby już do mnie nie dzwonili z propozycjami do Autolivu.
        • allcapone Re: Praca w Jelczu 31.01.06, 01:58
          1. Jestem "tłukiem" po wojsku.
          2. Nie przeszkodziło mi to w ukończeniu studiów po nim.
          3. Pracuję w Toyocie.
          4. Toyota potrzebuje pracowników ze stażem, w zależności o jakie stanowisko się
          ubiegasz (na produkcji nie jest aż tak bardzo wymagany) a nie praktykantów
          (przykre ale tak jest).
          5. Złóż formularz do Toyoty gdy skończysz studia, zawsze to jakieś wyjście.
        • allcapone Re: Praca w Jelczu 31.01.06, 01:58
          1. Jestem "tłukiem" po wojsku.
          2. Nie przeszkodziło mi to w ukończeniu studiów po nim.
          3. Pracuję w Toyocie.
          4. Toyota potrzebuje pracowników ze stażem, w zależności o jakie stanowisko się
          ubiegasz (na produkcji nie jest aż tak bardzo wymagany) a nie praktykantów
          (przykre ale tak jest).
          5. Złóż formularz do Toyoty gdy skończysz studia, zawsze to jakieś wyjście.
    • kaja5013 Re: Praca w Jelczu 30.01.06, 14:54
      A tak na marginesie Autoiv to niezly oboz pracy.Wiem cos o tym.
    • gallen Re: Praca w Jelczu 31.01.06, 16:11
      Ja pracuje w Simoldes Plasticos 1200zł na reke + setki jakies dodatki wsumie na teraz mi to starcza , praca od poniedziałku do piatku 3 zmianowa na wrtyskiwarkach, z biegiem czasu pewnie zaczne szukac coś innego lepiej płatnego ale narazie jest oki
    • adamogo Re: Praca w Jelczu 01.02.06, 11:05
      Ponoć w Czernicy są przyjęcia do jakiejś firmy, chyba ANMASC. Z czego wiem mniej więcej, to praca przy produkcji segregatorów na akord, czyli ile zrobisz, tyle ci zapłacą. Może ktoś zna więcej szczegółów.
      • anulka226 Re: Praca w Jelczu 01.02.06, 13:05
        Wczoraj miałam zacząć prace w czernicy przy produkcjii segregatorów, hala beznadziejna, obskurna jak jakiś barak,zimna, brak ciuchów roboczych,śmierdzi klejami i rozpuszczalnikami,nie ma bierzącej wody,praca na akord a więc wychodzi 500 zł chyba że robisz nadgodziny, to masz więcej. oczywiście wszyscy pracują na czarno.ja jak tylko zobaczyłam te warunki wróciłam do domu. Nie polecam nikomu tam pracować, wszyscy z tamtąd uciekają...
    • kaja5013 Re: Praca w Jelczu 01.02.06, 13:19
      Widzialam oglosze do segregatorow w biurze pracy.Jak to dobrze ,ze sie blizej
      nie zainteresowalam.Dzieki za ostrzezenie bo szkoda czasu.
      • cytryna1985 Re: Praca w Jelczu 01.02.06, 13:28
        ja straciłam 7 zł żeby dojechać do tej czernicy na marne...nikt mi za to nie zwrócił...ale przynajmniej zobaczyłam jak wygląda tam praca.Przeżyłam szok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka