fk90 28.09.06, 18:01 Są jacyś na forum? Albo moze znacie bardzo dobrze? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cygnus007 Re: Anarchiści 28.09.06, 18:05 Jakaś pikieta sie szykuje Miże lepiej byłoby zapytać czy są jacyś ANTYpisCi Odpowiedz Link
adamogo Re: Anarchiści 28.09.06, 18:12 Anarchiści? A po co ci oni? Szykujesz jakiś wiec antywojenny? A jakby tak się trochę przyjrzeć to każdy z nas jest anarchistą. Wystarczy przytoczyć sobie tutaj słowa Proudhona: " Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym ; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność" Odpowiedz Link
fk90 Re: Anarchiści 29.09.06, 22:29 A nie tak tylko pytam...bo chciałam wiedzieć. I tyle Koniec wątku Odpowiedz Link
2uboot2 Re: Anarchiści 30.09.06, 14:12 Anarchiści? Epicentrum tego ruchu w naszej wiosce to połowa lat dziewiędziesiątych. Chociaż i za komuny bujali się po naszych "chodnikach" wielbiciele KSU z włosami na cukier (ale to były sporadyczne przypadki). W środowisku lokalnym J-L słynęło z zapatrywań lewostronnych zwłaszcza na tle okolicznych wiosek, mieścinek i miast. Kilka razy spory na tle zapatrywań skrajnie/prawicowo-anarchistyczno/lewackim przebierały drastyczne formy, a raz nawet spór zakończył się tragicznie. Ale to już historia. Dzisiaj pozostali głównie sezonowcy, trzon anarchistyczny zamelinował się na Wyspach. Odpowiedz Link