matrix2201
07.01.07, 07:15
Gra wstępna skończona, żarty się skończyły, przyszedł czas na trudną i
odpowiedzialną pracę. Po pierwszych decyzjach nowych władz widać jednak, że
koncepcji wystarczyło jedynie na wygranie wyborów i umoszczenie się na
stanowiskach. Nowy burmistrz razem ze swoim nowym zastępcą "komisarzem
politycznym" przysłanym z góry(z samej Warszawy!!!!), który do tej pory
działał na niwie kultury a teraz w naszej gminie ma odpowiadać za inwestycje i
rozwój, razem mają dokonać tego co obiecywano w kampanii wyborczej? Oj chyba
to wszystko poszło nie w tym kierunku, a do tego ta puty(aze)rność na starcie.
Ja nie zazdroszczę bo mam więcej, ale ci wszyscy biedni ludzie, z którymi nowa
władza miała być solidarna, co oni teraz myślą? Może faktycznie należałoby
nieco ograniczyć się na starcie i dopiero po pierwszych sukcesach starać się
odpowiednio nagrodzić tych, którzy się do nich przyczynili. A tak mamy już na
początek kilka wpadek i póki co nic do przodu. Atmosfera zaczyna się robić
coraz bardziej gęsta bo ludzie przestają rozumieć dlaczego głosowali tak a nie
inaczej. Owszem, miały być zmiany, ale czy na początek te, które widzimy?
Każdej nowej władzy daje się 100 spokojnych dni, ale w tym czasie ta nowa
władza nie powinna drażnić ludzi swoimi decyzjami, a raczej powinna starać się
przekonać, że ma determinację do przeprowadzenia zmian, które zapowiadała.
Jak do tej pory widać jedynie determinację. Na zmiany widać przyjdzie nam
poczekać do następnych wyborów za 4 lata.