Dodaj do ulubionych

Niebezpieczne psy

25.09.08, 13:05
Znajomi kilka tygodni temu zaopiekowali się pozostawionym przez
kogoś obok jednego z naszych sklepów psem. Na oko było widać, że był
zadbany. Przywiązany smyczą do specjalnego uchwytu, sprawiał
wrażenie dobrze ułożonego i łagodnego. Spodobało im się zwierzę,
niedawno stracili swojego ulubionego pieska, dlatego szybko podjęli
decyzję. Małych dzieci nie mają, więc teoretycznie wszystko w
porządku. Kilka dni obserwacji w schronisku i piesek w domu. Bez
problemów dawał się wyprowadzać na spacery. Swoje prawdziwe oblicze
pokazał, kiedy odwiedził ich w domu ktoś obcy. Osoba ta została
zaatakowana przez jak się okazało rozwścieczoną bestię, w którą w
okamgnieniu przerodził się ten z pozoru spokojny piesek. Z żalem,
ale oddali psa do schroniska. Co jakiś czas w mediach nagłaśniane są
przypadki pogryzienia kogoś z domowników przez własnego psa. Lubię
psy, ale zawsze w kontakcie z nimi stosuję zasadę ograniczonego
zaufania. Zgodnie z powiedzeniem, "ostrożności nigdy zbyt wiele".
POZDRAWIAM. Taszi Delek. Tavisupleba.
.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.

miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,5730234,Amstaff_zmasakrowal_twarz_malej_dziewczynki.html
Obserwuj wątek
    • dorkasz1 Re: Niebezpieczne psy 25.09.08, 13:34
      Mam dwa ukochane kundelki. Nigdy nikogo nie zaatakowały. Ani ludzi, ani psów,
      jak również kotów. Ale gdy ktoś mnie pyta czy gryzą, odpowiadam, że do tej pory
      nikogo nie ugryzły, ale czy nie ugryzą, to nie wiem. Dlatego zawsze mnie dziwiła
      niefrasobliwość ludzi, którzy zostawiali małe dzieci "pod opieką" wielkiego psa.
      Bo on jest taki łagodny. Ja też jestem łagodna, ale gdy poczuję się zagrożona,
      na pewno będę się broniła. Nie wiemy co siedzi w mózgu psa, jakie ma swoje lęki,
      gdzieś kiedyś nabyte. Kiedyś widziałam jak pies miał ochotę rzucić się na
      dziecko, które w piaskownicy podniosło do góry łopatkę, aby zburzyć babkę. Pies
      był na smyczy, a matka czujna i nic się nie stało złego. Ale od tamtego czasu
      nie ufam psom. Żadnym.
    • www88www Re: Niebezpieczne psy 25.09.08, 13:50
      Mam pieski i zawsze miałam. Nie wyobrażam sobie żeby mogły być agresywne wobec
      kogoś w mojej obecności. Tępienie zachowań agresywnych jest podstawową nauką już
      od szczenięcia.
      Nie mogę patrzeć kiedy widzę jak właściciel psa który atakuje człowieka lub inne
      zwierzę uspokaja go przez głaskanie i tłumaczenie czego to pańcia nie pozwala.
      Dla psa jest to nagroda i akceptacja i nie omieszka sobie na nia zasłużyć
      następnym razem

      Inna sprawa, że psychika psa karmi się kompleksami i frustracją właściciela.

      Częstym przypadkiem ostatnio obserwowanym jest zakup bardzo groźnych psów przez
      właścicieli nowych domów.
      Niektórzy tak się boją po wybudowaniu swojego wymarzonego domku na wsi, że muszą
      mieć na podwórku co najgroźniejsze.
      Czego się boją? Wszystkiego, a że w życiu nic po za chomikiem czy żółwiem nie
      mięli to wychowuję te swoje amstafy i mastify jak potrafią i jak im się wydaje.
      Do tego dochodzi całodzienna nieobecność w domu i niestety bestia rośnie bez
      nadzoru.
      Kiedy uzyskuje dojrzałość to na podwórku już nie właściciel rządzi ale pies.
      Czasem słucha się jednej osoby ale dla innych jest nieprzewidywalny.
      Po pierwszym ataku ludzie są w szoku, dochodzą do wniosku, że pies się im
      wymknął z pod kontroli i coś trzeba zrobić.
      Weterynarz zdrowego nie uśpi więc wtedy najlepiej wywieźć gdzieś bestię,
      przywiązać i zostawić albo do lasu na drut brrrrrrrr.
      • gallen Re: Niebezpieczne psy 25.09.08, 14:31
        Podobaja mi sie labladory , podobno bardzo cierpliwe wobec dzieki. Ładny jest zarówno ten czarny jak i kremowy
        • mikoj50 Re: Niebezpieczne psy 25.09.08, 14:44
          Pies jest przyjacielem człowieka. To nie ulega wątpliwości. Tylko
          człowiek jest istotą bardziej rozumną, więc od nas należy oczekiwać
          większego rozsądku podczas "układania" i doboru psa. Aż strach
          pomyśleć, jaki pies by wyszedł z pod ręki naszego "obieżyświata"?
          Wspaniałe są psy pomagające ratownikom wodnym, ratownikom górskim,
          szukające narkotyków oraz psy przewodniki niewidomych. Ostatnio
          czytałem, że mają tak wspaniały węch, że są w stanie wykryć raka. To
          jest jakaś nowość. Może coś się uda znaleźć necie.
          POZDRAWIAM. Taszi Delek. Tavisupleba.
          • www88www Re: Niebezpieczne psy 25.09.08, 15:54
            tiny.pl/88cz
    • ruda-17 Re: Niebezpieczne psy 03.10.08, 23:32
      Ja również mam 2 kochane psiaki(Husky i kundelek). Husky pomimo
      swojej wielkości groźny nie jest, kocha dzieciaczki(mogą ją ciągnąć
      za uszy, ogon itp, a jej to wisi byle by była głaskana), nigdy się
      nie rzuciła na żadnego człowieka, jest miła i do głaskania. Ale
      nigdy nie zostawiłabym jej samej z dzieckiem. Teraz jest potulna i
      ułożona, ale nigdy nic nie wiadomo. A kundelek? To zwykły leń,
      któremu od czasu do czasu przypomni się, że zgłodniał i ma potrzebę
      wyjścia na dwór smile To już jest dopiero baranek. Zarówno husky jak i
      kundelek od szczenięcych lat mają kontakt z dziećmi każdego wieku,
      od niemowlaków po przedszkolaki i wyżej.
    • lilka120 Re: Niebezpieczne psy 04.10.08, 14:26
      Tez mam psa którego mozna ciagnac za uszy, jajka, wary i nic nie
      zrobi tylko sie popatrzy jak by był znudzony zyciem ;]Pozdrawiam.
      • gallen Re: Niebezpieczne psy 04.10.08, 14:44
        Ciągniesz psa za jajka ? ty sadystko jak tak można big_grin
        • lilka120 Re: Niebezpieczne psy 04.10.08, 15:46
          mozna, wiesz jaka fajna zabawa;D I ile w tym smiechu;]
          • mikoj50 Re: Niebezpieczne psy 22.10.08, 13:56
            Szkoda dziecka. Jeszcze jedno niepotrzebne cierpienie.
            POZDRAWIAM. Taszi Delek. Tavisupleba.
            -.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.
            wiadomosci.onet.pl/1848678,11,item.html
    • heymdall Re: Niebezpieczne psy 22.10.08, 16:01
      Niestety, ludzie traktują zwierzęta jak zabawki. Lub, co gorsza, jak ludzi -
      antropomorfizują zbytnio i chcą przerobić na swoja modłę.A zwierzę, mimo tych
      swoich wspaniałych cech, za które je kochamy dalej pozostaje zwierzęciem, które
      prowadzi instynkt .. potem się dziwią, ze pies się agresywny robi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka