mszczyglod_1
06.10.08, 12:14
Pare razy zdarzyło mi się być na mszy dla dzieci na 11.15.Dwie
rzeczy rzuciły mi się w oczy
1. Ilośc dzieci-naprawdę bardzo dużo
2.I to że przy takiej ilości dzieci do których jest kierowana msza i
do których ksiądz powiniem mówić kazanie-tego kazania nie ma!!!Jest
albo wystawienie z którego dzieci nic nie rozumieją bo patos
wysławiania się książy nie pozwala im tego zrozumieć lub czyta się
jakiś list z któego dzieci jeszcze mniej rozumieją
Dlaczego nie ma kazania?prostego do dzieci?
No i może jednak 3 rzecz-msza dla dzieci a tyle osób starszych,
które zajmują im miejsca w piewrszych ławkach?Gdzie są katechetki
które powinny wyprosić dorosłych?Niech sobie siedzą z tyłu?