jassfingss
16.02.09, 10:03
Doktorze Wojciechu R. w tytule wątku świadamie użyłem ekwiwalentu
angielskiego wobec twojej "skromnej" osóbki, będzie ci łatwiej. Ty,
wspaniały poliglota, kształcony w zachodnich (na zachód od Renu)
uczelniach, światowy człowiek, doskonały manager świetnie
prosperujacej firmy, w której pracownicy zarabiają na poziomie
europejskim, chluba Politechniki Wrocławskiej na pewno to docenisz.
Mam świadomość, że jako niekwestionowany superekspert finansowo-
polityczno-społeczno-światopoglądowy marnujesz się w tych jałowych
sporach z miejscowymi (laskowicko -jelczańskimi)miernotami i
przygłupami. Trwonisz swój cenny czas i podupadasz na zdrowiu
psychicznym. Widzę ile cię to kosztuje, naprawdę jestem pełen
podziwu, ale jednocześnie głębokiego współczucia. Mam prostą i
skuteczna radę na definitywne rozwiązanie twoich problemów.
Wykorzystujac swoje koneksje z p. Schetyną poczyń niezwłoczne
starania, które umozliwią ci legalny zakup dobrej marki pistoletu.
Nastepnie w trybie natychmiastowym załaduj go i wypal do swojej
pustej pały. Ulżysz niewątpliwie sobie, a tym samym zostawisz dobrą
pamięć w społeczności miejscowych palantów, oszołomów, przygłupów,
których tylko część z nich miałeś okazję poznać dzieki naszemu Forum.