heymdall
02.09.09, 00:39
podobną kiedyś zadał uciekinier z GRU Wiktor Suworow (ja wiem, że dla naszych
rosyjskich patriotów jest zdrajcą)
ustalmy fakty:
* ZSRR współpracuje militarnie z III Rzeszą, udostępnia jej poligony, surowce,
nie udziela nawet wsparcia niemieckim komunistom (los Thalmanna) - zupełnie
odwrotnie niż w Hiszpanii, gdzie kosztem hiszpańskich cywilów oba
totalitaryzmy urządziły sobie poligon - co nie zmieniało przyjaznych relacji
ZSRR i III Rzeszy ..
* ZSRR podpisuje pakt z III Rzeszą - pakt Ribbentrop- Mołotow .. żeby było
śmieszniej, Putin obecnie oskarża Polskę o sojusz z Niemcami - Polska miała
układy z oboma sąsiadami, ale tylko sąsiedzi a nie Polska układów tych nie
dotrzymały - rozlicza Polskę z sojuszów nieistniejacych a sam nie potrafi
przeprosić za sojusz zrealizowany
* wojska ZSRR wkroczyły do Polski, mim układu o neutralności .. Niemcy nie
wydali wojny Litwie, Łotwie ani Estonii, ale tam też wkroczyła Armia Czerwona
- argument o obronie ludności rosyjskiej i rosyjskojęzycznej zdycha więc pod
stołem; radiotelegrafiści radzieccy dają niemieckim lotnikom namiary na
obiekty do bombardowania
* Armia Czerwona likwidowała Polaków niezbyt jej przychylnych na terenach
zajętych, część wydawała Niemcom w drodze wymiany - i to w warunkach, gdy ZSRR
nie wypowiedział Polsce wojny, Armia Czerwona złamała wszystkie konwencje
dotyczące traktowania jeńców .. masowych rozstrzelaniach już nie wspomnę
* mimo wojny ZSRR-Niemcy wywiady obu państw doskonale dogadywały się w kwestii
likwidacji Polskiego Państwa Podziemnego
* Armia Czerwona czekała na drugim brzegu Wisły aż powstańcy warszawscy
wykrwawią się; nie udostępniła też lotnisk aliantom do zrzutów pomocniczych
* wraz z pochodem Armii Radzieckiej na Zachód szła fala rabunków Polaków,
likwidacji nieprzychylnych komunistom, etc.
tak więc: czy to oznacza, że byli naszymi sojusznikami, bo coś za często grali
po stronie niemieckiej ..
I to właśnie ZSRR sukcesywnie doprowadził do II wojny światowej - a
wystarczyło tylko wzmocnić komunistów w Niemczech kasą (w Hiszpanii nie wahali
się nawet kosztem wojny domowej), postraszyć Niemcy arsenałem lub odciąć
źródła surowców..
Suworow śmiało stawia tezę, z którą się zgadzam: Stalin był wybitnym graczem -
wsunął do ręki nóż Hitlerowi, by wejść do zmęczonej najazdem niemieckim Europy
jako wyzwoliciel - nie mógł sobie tego lepiej wymyślić z punktu widzenia PR.
Świadczy o tym pewien drobny szczegół: Stalina nie ucieszyła wygrana wojna ..
powiedział coś w stylu "przesraliśmy sprawę" - nawet nie chciał odbierać
parady zwycięstwa w Moskwie (odebrał ją Żukow).
tak więc: po której stronie grał ZSRR, jeżeli nie grał po stronie państw
zajętych przez Niemcy a czasami tylko grał po stronie aliantów ??
--------------------------------------------------------------------
- Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
- To fajnie macie... - pomyślał naród