Dodaj do ulubionych

Chory Pitek

10.11.04, 19:02
Przypomnę: okazało się, że mamy kota z białaczką. Od 4 -tego jest w strasznym
stanie. Morfologia wykazała, że wirus zaatakował już szpik kostny dlatego
rokowania sa marne. Ale póki co cieszę się, że chociaż nasze starania
odniosły skutek i Pitek poczuł się trochę lepiej. Zaczął sam jeść i znacznie
się ożywił! Ja wiem, że to beznadziejny przypadek, ale tak bardzo chciałabym,
żeby jeszcze trochę pożył. Czy ktoś zna podobne przypadki objawów białaczki(z
tym szpikiem kostnym), czy Pituś ma jakieś szanse?
Obserwuj wątek
    • comma Re: Chory Pitek 10.11.04, 19:56
      Jak długo kociak żyje, zawsze jest nadzieja. Pamiętaj, że przed nim 9 żyć :-)
      Cieszcie się każdym dniem, każdą chwilą. W takich trudnych sytuacjach ważne
      jest tu i teraz. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Pitusia.
    • malwisienia Już jest lepiej :) 19.11.04, 17:19
      na razie, odpukać jest dobrze, na razie Pituś je, pije, bawi się, tylko sierść
      ma jakąś brzydką; wet zalecił mu interferon
      w związku z tym mam pytanie czy ktoś wie coś więcej o tym leku (jak działa, ew.
      efekty uboczne itp.)
      • comma Bardzo dobra wiadomość, cieszę się :-)))))) 19.11.04, 18:01
        Jak ustalili naukowcy, interferon reguluje tętno, zwiększa odporność organizmu
        na infekcje, a co najważniejsze - może być przydatny w leczeniu nowotworów,
        ponieważ stymuluje komórki układu odpornościowego do walki z rakiem - to udało
        mi się znaleźć naprędce :-) Może Studentka Weterynarii coś dorzuci? Pozdrawiam
        gorąco, cały czas trzymam kciuki za Pitka :-)
      • umfana Huraaaa :o)))) 19.11.04, 20:22
        Czytając inoframcje o poprawie zdrowia koteczka ogromnie ucieszyłam się.
        Malwisieniu pogłaszcz Pitusia ode mnie i ucałuj w jego kocie czółko!
        Moje KociePanny także go pozdrawiają!
    • malwisienia Re: Chory Pitek 20.11.04, 15:09
      Dostał dzisiaj drugi raz interferon, mam nadzieje że nie będzie żadnych objawów
      ubocznych i faktycznie mu się poprawi. Tym bardziej, że z badan krwi wynikało,
      że nerki i wątroba póki co są ok.
      Dzięki za trzymanie kciuków :)))
      • mysiam1 Re: Chory Pitek 20.11.04, 18:35
        Na www.miau.pl jest historia Kacperka, kota z białaczką, a także wiele
        informacji na temat tej choroby.Ona nie musi automatycznie oznaczać wyroku.
          • mysiam1 Re: Chory Pitek 21.11.04, 11:24
            malwisienia napisała:

            > szukałam tego wątku na forum miau i nie mogę znaleźć :(
            > szkoda, że tam nie ma jakiejś wyszukiwarki

            Jest wyszukiwarka, ale tytuł wątku brzmi "Kacper juz w Łodzi u Zosi i
            Ziemowita", czy jakoś tak - jest często aktualizowany, więc myślę, że zwykle
            jest na pierwszej stronie. Poza tym jeśli w wyszukiwarkę ("szukaj")
            wpiszesz "białaczka", to wyskoczy mnóstwo wątków. Aha, oczywiście musisz się
            zarejestrować, jeśli chcesz tam także pisać.
            • malwisienia Re: Chory Pitek 21.11.04, 12:57
              dzięki, już znalazłam i przeczytałam;
              muszę się teraz dowiedzieć wszystkiego o tym interferonie, bo niestety Pitek
              gorzej sie poczuł po dwóch dawkach, więc dzisiaj już nie podaję; dostał
              biegunki i wymiotował
                • jul-kot Re: Chory Pitek 10.12.04, 09:58
                  Witam!
                  Zapytaj jeszcze lekarza, ale ja bym nie przerywał podawania interferonu, bo
                  czas ucieka, a potem musisz zaczynać od początku. Podawałem interferon wielu
                  kotom, chorym na różne uporczywe choroby, nie tylko na białaczkę, nigdy nie
                  było żadnych efektów ubocznych. Trudno mi powiedzieć, czy ten interferon jest
                  skuteczny, bo nie wiem przecież, jak czułyby się te koty, gdyby go nie dostały.
                  Myślę jednak, że jest, tak przynajmniej twierdzą mądrzy ludzie. Podobne
                  działanie, podnoszące ogólną odporność organizmu, mają Baypamun i TFX. O tych
                  wiem, że działają skutecznie, nie wiem tylko, czy też w przypadku białaczki.
                  Tak jak napisałem, nigdy nie zauważyłem niekorzystnego działania interferonu,
                  biegunkę może osłabiony kot mieć z różnych powodów. My leczymy biegunkę
                  lakcidem i taniną, są to środki działające łagodnie i zwykle pomagają.

                  No tak, wątek był na wierzchu, ale dopiero teraz spojrzałem na daty Twoich
                  postów, minęło trochę czasu. Sprawa biegunki pewnie już nie jest aktualna, z
                  interferonem też już się pewnie coś wyjaśniło. Mam nadzieję, że Twój kot nie
                  czuje się teraz gorzej, tylko lepiej. Na wszelki wypadek zostawiam to, co
                  napisałem, może Tobie lub komuś innemu jeszcze się przyda.
                  Pozdrawiam, Juliusz.
                  • malwisienia Re: Chory Pitek 11.12.04, 14:16
                    Witam,
                    Trochę dawno mnie tu nie było z powodu braku czasu. Otóż jak sie sprawy mają-
                    Pitek czuje się świetnie, żadnych leków oprócz witamin na razie nie bierze. Ma
                    niesamowity apetyt, biega, bawi się, sierść znowu zrobiła się ślniąca. Tak więc
                    na razie poczekam jeszcze trochę, zrobię ponowny test na białaczkę, ew.
                    morfologię i zobaczę wtedy co dalej. Przecież pierwszy test mógł dać
                    nieprawdziwy wynik.
                    Pozdrawiam
                    • comma Re: Chory Pitek 11.12.04, 15:42
                      Cudowna wiadomosc :-) Przyznaje, ze ja tez myslalam o Pitku, ale nie chcialam
                      Cie juz przesladowac na privie :-) Bardzo sie ciesze, mam nadzieje, ze tamta
                      straszna diagnoza byla pomylka. A moze to dlatego, ze tak wiele osób trzyma
                      kciuki za Twojego koteczka?????? :-DDD
                      • malwisienia Re: Chory Pitek 12.12.04, 08:10
                        Ja też się ogromnie cieszę. Nie chcę nic zapeszać, ale to naprawdę niesamowite
                        jak mu sie polepszyło. Wyglądało to przecież strasznie beznadziejnie (siedział
                        w kącie, nie ruszał się, nie jadł,nie pił) a teraz po chorobie jakby nie
                        zostało ani śladu.
                        Jeszcze jedno mnie zastanawia. Weci nie wiedzieli od czego to może być, ale
                        Pitek miał wtedy zielony mocz. Spotkaliście się kiedyś z czymś takim?
                        • comma Re: Chory Pitek 12.12.04, 15:18
                          a moze zatrul sie czyms? Czy to mozliwe? Ojciec mojej znajomej, pracujacy w
                          laboratorium, mial kontakt z substancja uszkadzajaca szpik kostny. I tez
                          poczatkowo podejrzewano u niego bialaczke.
                          • malwisienia Re: Chory Pitek 13.12.04, 09:11
                            No właśnie tak sobie podejrzewałam, tylko nie za bardzo wiem co to mogłoby być,
                            jest przecież kotem niewychodzącym. Zastanawiałam sie nad jakąś rośliną
                            doniczkową. Co prawda nie mam typowych roślin z wykazu tych trujących dla
                            kotów, ale przecież jest tyle różnych roślin a ja nie jestem przecież
                            botanikiem.
                            • comma Re: Chory Pitek 13.12.04, 13:29
                              Może wystarczyła niewielka ilość np. detergentu, może dobrał się do jakiegoś
                              leku dla ludzi (zagubiona tabletka). Zresztą pewnie nigdy się tego nie dowiesz,
                              choć byłoby dobrze, aby uniknąć takiego nieszczęścia w przyszłości, no i też
                              jako ostrzeżenie dla innych właścicieli kotów.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka