Przedłużanie młodości

IP: *.acn.waw.pl 13.01.04, 23:09
Ciekawe, czy wśród Forumowiczów znajdzie się ktoś mający podobne podejście do
życia. Czy ktoś z Was celowo, dobrowolnie przedłuża sobie studia a zarazem
młodość? Chodzi mi głównie o sytuacje, kiedy np. student specjalnie nie
uzyskuje niezbędnych zaliczeń do przejścia na następny rok/uzyskania
absolutorium czy bierze urlop dziekański żeby móc dłużej postudiować.
Otóż nie ukrywam, nie śpieszno mi do pracy (na bezrobocie?) i postanowiłem
postudiować trochę dłużej niż ustawa przewiduje. Przyznaję, że dobrze mi na
uczelni. Bycie wiecznym studentem ma wiele niezaprzeczalnych zalet: mogę
robić to co lubię, nie muszę codziennie rano wstawać, mam zapewniony kontakt
z laskami - co roku przychodzą nowe; poza tym ciągle są jakieś imprezy;
kolejny argument za to długie wakacje. Jednym słowem żyć nie umierać. Gdybym
był już absolwentem, zapewne przynajmniej część z wyżej wymienionych
przyjemności odpadłaby.
Czy znajdzie się na forum jakaś bratnia dusza?
    • vaporetto Re: Przedłużanie młodości 17.01.04, 11:46
      Zazdroszczę luzu i wyrozumiałych rodziców.
      • ineque Re: Przedłużanie młodości 20.01.04, 22:26
        ja mam tak: powtarzanie klasy w LO- no cóż, zdarza się. Pierwsze studia- to
        nie było dla mnie. Drugie- kończę, ale została mi jeszcze praca, więc musiałam
        wziąć warunek. Ale juz mi sie znudzilo. JA CHCĘ DYPLOM!!!!!!!!!!!!
    • laviola Re: Przedłużanie młodości 05.02.04, 15:33
      Widac ze jeszcze nie dojrzales- moze powinienes sie cofnac do liceum i tam
      pobyc? Wieczny luzak - zalosne.
    • Gość: kk Re: Przedłużanie młodości IP: *.lodz-sowinskiego.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 10:24
      ja biore dziekanke w przyszlym roku, moze faktycznie nie dojrzalam na
      skonczenie studiow? nic na sile... uf, jeszcze 2 lata w takim razie, nawet
      2.5 :)
Pełna wersja