Dodaj do ulubionych

po co to studiowanie

IP: *.chello.pl 01.08.10, 19:56
Nie rozumiem tej pogoni za prawem, za administracja, za scislym.. Po
5 latach studiowania RENOMMOWNOWO-DUPIASTEGO kierunku, po ktorym
czeka mnie kolejny tok studiow, doszlam do wniosku ze od zera pojde
na filologie. Zaczynam od tego roku i az sie slinie, cieszac sie tym.

A te ioerwszroczniaczki, dumnie podnoszace lepetynki na moik kierunku
wzbudzaja..zal. Zaluje tych ludzi, bo nawet nie wiedza w co wchodza.
Ja wiem, ze bylo latwo sie odstac.. ale na milosc boska za duzo nas
jest.. trzeba bedzie jeszcze z 5 razy sie prekwalifikowac
Srtudia niczego nie gwarantuja
Obserwuj wątek
    • Gość: Tawananna* Re: po co to studiowanie IP: 81.219.166.* 01.08.10, 20:53
      Tylko czekać, aż podobny post zamieści jakiś student/absolwent
      filologii... :) W końcu tam też wybiera się masa osób, które nie
      wiedzą, w co wchodzą, których będzie za dużo (chyba, że filologia b.
      rzadka) i które jeszcze wiele razy będą musiały się
      przekwalifikowywać... ;)

      A na jaką filologię się wybierasz?
      • Gość: exxx Re: po co to studiowanie IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.10, 22:00
        pewnie anglistykę:D hehehe
        • Gość: sukces Re: po co to studiowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 11:40
          teraz aby cos osiagnac to tzreba byc twardzielem jak komnados,
          trzeba byc rekinem jak szczeki 3, trzeba skonczyc minimum 3
          kierunki, zrobic doktorat i podniesc oczy na swiat w wieku 50 lat i
          sobie powiedziec cholera zmarnowalem najlepszy okres zycia na
          cholere mi teraz ta kasa
    • kazjenka Re: po co to studiowanie 02.08.10, 11:54
      Też skończyłam filologię od podstaw i nie mam pracy w zawodzie. Studia niczego
      nie gwarantują również Tobie.

      > A te ioerwszroczniaczki, dumnie podnoszace lepetynki na moik kierunku
      > wzbudzaja..zal. Zaluje tych ludzi, bo nawet nie wiedza w co wchodza.
      > Ja wiem, ze bylo latwo sie odstac.. ale na milosc boska za duzo nas
      > jest.. trzeba bedzie jeszcze z 5 razy sie prekwalifikowac

      Skoro jeszcze nie zaczęłaś filologii, to też nie wiesz, w co wchodzisz. Ja też
      nie wiedziałam i co? Swoje błędy przekłułam na korzyści. To bzdura wypominać
      błędy, żadne z nas nie jest wróżką i nie wie, jak to będzie. Pretensje można
      mieć tylko, gdy się z błędów nie wyciąga wniosków.

      A tak poza tym:
      "RENOMMOWNOWO" "ioerwszroczniaczki" "moik" "prekwalifikowac" "Srtudia"

      Z takimi błędami startujesz na filologię?
      Mam nadzieję, że to prowokacja.
      • bieleckitomasz Re: po co to studiowanie 03.08.10, 07:59
        Po co studiowanie??

        Dla mnie pytanie totalnie bez sensu. A po co oddychać??

        Przecież w dzisiejszych czasach człowiek ze studiami to już nie wiele znaczy a co dopiero bez nich. Penie jeżeli nie chce się pracować i normalnie później żyć to nie trzeba, ale wtedy zawsze będzie się jakimś popychadłem Pana magistra.

        Teraz nie tylko ukończone studia, tytuł się liczą ale jeszcze to co się skończyło na jakiej uczelni i z jakim wynikiem, a na koniec to i tak jest sprawdzane przez potencjalnego pracodawce.

        Znalazłem kiedyś ciekawy artykuł Dlaczego warto studiować - myślę że warto przeczytać.

        Dlaczego warto studiować
        • Gość: reklamsa Re: po co to studiowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 13:04
          reklamujesz swoje marne dzielo?
          • Gość: zła Re: po co to studiowanie IP: *.promax.media.pl 03.08.10, 17:45
            coś mi się wydaje, że przesadzasz. Co prawda w Polsce się porobiło zle i każdy
            może w tej chwili studiować. Na dodatek zaniża się poziomy matur(matura 2010
            śmiech na sali) oraz poziom na kierunkach. Germanistyka, anglistyka od zera? To
            śmieszne. A na dodatek na studiach od zera(językowych) nie wiele z nich
            wyniesiesz. Co najwyżej dojdziesz do poziomu komunikatywnego. Nie mówię o
            sinologi czy japonistyce to inna sytuacja, a poziom komunikatywny to już coś i
            jedyna możliwość nauczenia się języka. Tak czy tak papierek zawsze się przyda:)
            Jeżeli nie chcesz studiować to może jakieś studium i przekwalifikowanie się?
            technik farmacji itd. nie zarabia mało, to nie studia ale tak czy tak takiego
            zawodu nie zdobędziesz w technikum lub zawodówie:)
            • Gość: gość Re: po co to studiowanie IP: 46.112.136.* 31.10.10, 00:24
              W sumie to wiesz, np. w moim mieście jest taki kierunek jak filologia klasyczna i kultura śródziemnomorska. Na tych studiach jest kilka języków-łacina, greka, jeden język nowożytny (angielski, niemiecki, francuski, rosyjski-wybiera się język, który już się zna) oraz zaczyna się naukę kolejnego języka ,,od zera" (do wyboru-język nowogrecki, hiszpański, włoski, arabski). W ciągu 3 lat licencjatu ludzie, którzy zaczynają się uczyć np. arabskiego od zera muszą dojść do poziomu C2. Mam koleżankę, która est teraz na 2 roku studiów i mówiła, że na początku wiele osób było przerażonych, że w tak krótkim czasie trzeba ,,wyciągnąć" tak wysoki poziom, a dla porównania jak ktoś idzie na germanistykę i już zna język, to po 3 latach ma dojść do poziomu C1. Poza tym z tego co słyszałam, to oni mają ten arabski itp. 2 razy w tygodniu po półtora tygodnia, a na arabistyce jest więcej godzin i w ciągu 3 lat muszą osiągnąć niższy poziom niż osoby z tej kultury śródziemnomorskiej. Ale znajoma powiedziała, że jakoś to idzie i nie jest tak źle jak to się wydawało na początku, a absolwenci naprawdę doszli do tego poziomu C2. Więc moim zdaniem jeśli w tym przypadku ucząc się języka od zera można dojść do poziomu bardzo zaawansowanego, to na różnych ,,filologiach od zera" też można dojść wysoko i na pewno będzie się lepiej znać język niż na poziomie komunikatywnym, bo ma się więcej godzin z języka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka