Gość: weronika...
IP: *.xdsl.centertel.pl
04.12.10, 11:26
mam za soba ponad 2 miesiace studiow ja nie moge sie wciaz na nich odnalezc. nie mam tam zadnych przyjaciol,kolezanek ani kolegow.wogole caly czas spedzam praktycznie sama.i nie chodzi o to, ze jestem jakims odludkiem.moze faktycznie jestem troche niesmiala.nigdy nie bylam dusza towarzystwa.ale strasznie mnie to meczy jak widze ludzi ktorzy sa na studiach szczesliwi,jakos sobie poukladali zycie.a ja nie moge.a mowili ze studia to najlepszy okres w zyciu,niestety chyba nie w moim...co moge zrobic zeby to zmienic?