IP: *.i-bud.eu 25.11.11, 11:57
Czym się kierować przy wyborze promotora?
Obserwuj wątek
    • sylwia2602 Re: Promotor 25.11.11, 16:48
      Opiniami wcześniejszych roczników :/
      Są tacy, którzy każą korzystać tylko z wydanych przez siebie książek, są tez tacy, którzy są nieosiągalni przez częste wyjazdy, są tacy, którzy .. mogłabym wymienić jeszcze milion takich kwiatków, dlatego popytaj ludzi ze starszych roczników. Na każdej uczelni krążą legendy :)
      • Gość: Tawananna* Re: Promotor IP: *.opera-mini.net 25.11.11, 17:21
        Dokładnie tak.

        A ponadto zakresem seminarium (ważne zwlaszcza, gdy owy zakres jest dość wąski - zdecydowanie lepiej pisze się o czymś, co nas interesuje) i ew. naszymi doświadczeniami z daną osobą (warto pomyśleć o sensownych wykładowcach, z którymi miało się zajęcia w czasie studiów).
        • gdabski Re: Promotor 25.11.11, 18:32
          To pod warunkiem, że promotor i prowadzący seminarium to ta sama osoba, co wcale regułą ie jest ;)

          /Gdabski
          • Gość: misiopysio Re: Promotor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.11, 23:14
            jak kobieta to czy ma ladny biust, zgrabny tyleczek, mily glosm i w ogole czy ma to cos co kazda prawdziwa kobieta powinna miec wtedy zycie bedzie plynelo ci jak w bajce wierz mi
    • Gość: ja Re: Promotor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 01:09
      Pisałam dwie prace i tak:
      Promotor nr 1. Poszłam po opinii innych i wcale tak różowo nie było. Owszem specjalnych problemów nie robił ale i wcale nie pomagał. Byłam zdana całkowicie na siebie. Z czym przyszłam na wszystko się zgadzał, wszystko podpisywał, zero twórczej dyskusji. Dodatkowo wybrałam go bo podpasowała mi jedna z jego propozycji tematów.

      Promotor nr 2. Będąc chyba na 5 semestrze mieliśmy z nim jakieś zastępstwo czy kilka wykładów, dodatkowo główny prowadzący seminarium z tego przedmiotu odesłał mnie z moim tematem właśnie do tego prowadzącego. I już wtedy wiedziałam, że jeśli zdecyduję się na tę specjalność to właśnie ten człowiek będzie moim promotorem. I tak się stało. Początkowo poszłam do niego po poradę kogo by mi polecił, kto mógłby zająć się wymyśloną przeze mnie tematyką (dość nietypową w tym zakresie i wtedy praca by miała promotora i konsultanta z innego zespołu). Powiedział, że on się może zająć. Ostatecznie pisałam na temat, który był praktycznym zastosowaniem metod o których pisałam na 3 roku... Współpraca była bardzo udana, zawsze rzeczowa pomoc, dyskusje, niekiedy kłótnie.

      Słowem - pójdź na zajęcia wybranych osób, dowiedz się czego dotyczą ich badania naukowe, pomyśl o czym chcesz pisać, pójdź na konsultacje, zapytaj czy nie chcieliby zająć się takim a takim tematem, jeśli nie oni to kogo polecają. A później dopiero leć po opiniach...
    • Gość: cemka Re: Promotor IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.11.11, 23:37
      Ja swojego promotora wybierałam na III roku. Ogólnie ludzie z mojej uczelni mi go odradzali bo kiedyś na wykładach sprawiał wrażenie bardzo poważnego i takiego mało sympatycznego. Później okazało się, że obroniłam się jako pierwsza spośród wszystkich ludzi, którzy tak gadali. Promotor super sympatyczny i cieszę się, że wybrałam właśnie jego.
      • Gość: redman32 Re: Promotor IP: *.icpnet.pl 04.12.11, 12:10
        Dobry promotor przede wszystkim nie powinien truć d... - a niestety sporo jest takich, co traktują dyplomanta jak swojego niewolnika do prowadzenia badań.
        • Gość: michal_powolny12 Re: Promotor IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 15:36
          dobry promotor to taki:
          -który twóczo dyskutuje z autorerem pracy, daje mu sugestie co do doboru książek i materiałów archiwalnych, od ręki wystawia rekomendacje i listy polecające
          -od strony logistycznej jest uchwytny (osobiście. e-mail, telefon)
          -mówi o swoich podoopiecznych innym naukowcom/szefom isntytucji czy firm
          No i oczywiście jest fachowcem w swojej dziedzinie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka