Dodaj do ulubionych

UŚ czy Politechnika Śląska?

14.07.12, 17:39
Witam mam kilka pytań związanych ze studiowaniem, głównie chodzi mi o kierunki związane z nowymi technologiami. Gdzie waszym zdaniem lepiej studiować informatykę na UŚ czy Politechnice Śląskiej?
A może wybrać prywatną uczelnie jak WSTI w Katowicach czy GWSH w Chorzowie?
Nie ukrywam że interesuje mnie stypendium 1000 zł a o ile się nie mylę co roku uczelnia musi wnosić o to dofinansowanie i może nie w każdym roku spełni dane kryteria. Który Waszym zdaniem kierunek jest lepszy i na jakim wydziale? Czy lepiej studiować tylko informatykę czy lepiej Nanotechnologia i Technologie Procesów Materiałowych (choć na ten kierunek nie ma dofinansowania) bądź mechatronikę lub biotechnikę? Przepraszam iż mój post jest trochę chaotyczny mam jednak nadzieję że wszystko jest zrozumiałe:) Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: mike Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: 195.72.151.* 16.07.12, 09:07
      Uważam, że kierunek techniczny a takim jest bez wątpienia Informatyka zawsze lepiej studiować na Politechnice niż na Uniwersytecie. Jeśli chodzi o stypendia, to na uczelniach prywatnych nie liczyłbym na duże stypendium. U nas na prywatnej maksymalne stypendium naukowe wynosi 400 zł.
      • amika92 Re: UŚ czy Politechnika Śląska? 22.07.12, 12:48
        Dziękuje bardzo za odpowiedź :) Ktoś ma inne zdanie lub coś do dopowiedzenia?;)
        • Gość: qasd Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.12, 22:11
          Po pierwsze w Chorzowie jest GWSP :)

          Po drugie zdecydowanie Informatyka, a te inne kierunki to ładnie nazywające się bzdury, po którym o pracę wcale tak łatwo nie będzie.

          Po trzecie - nie idź na uczelnię państwową, bo pod pozorem wyższego poziomu i prestiżu dostaniesz wycisk z przedmiotów, które z programowaniem (czyli solą informatyki) nie mają nic wspólnego typu: matematyka, algebra i fizyka. Btw zaraz mnie tutaj zjadą experci informatycy (dodam tylko, że jestem programista a informatyki nigdy nie studiowałem). No, ale wracając dostaniesz wielogodzinny wycisk z tym innych tego typu przedmiotów "matematycznych" (na prywatnej też są ale minima:) ). Natomiast mniej będzie przedmiotów praktycznych, a owy wycisk spowoduje to, że trudno będzie Ci podjąć pracę.
          Tak też więc weź prywatne i od 2go roku łap zlecenia - prywatne mają dużo bardziej życiowe programy (więcej programowania, mniej bzdur), no i łatwiej zdać, ze względu na często bardziej zyciowe i praktyczne podejście psorów. Dziś studia to papierek a doświadczenie jest najważniejsze.

          Teraz czekamy na ripostę :)))
          • Gość: BooBee Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.dynamic.cdma.plus.pl 24.07.12, 14:23
            programistą czego? HTML-a?
            jak sobie wyobrażasz inżyniera, który nie umie matmy czy fizyki??
            piszesz, że nie studiowałeś informatyki, to skąd możesz wiedzieć jak jest na uczelniach prywatnych ??

            // jak masz możliwość dostania się na PŚ to idź tam
            • Gość: qasd Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 15:14
              Matma i fizyka potrzebna do programowania potrzebna do C, JAVA itp. Bez jaj jedynie praktyczna nauka tych języków coś daje. Ja jestem samoukiem - hobbystą i pracuje jako programista. Uczelniane programy są przestarzałe, ewentualnie polecam prywatne łykniesz choć trochę praktycznej wiedzy.

              Skąd wiem ? Od studentów,z którymi współpracowałem :)

              tak...idź na PŚ i przez 2 lata nie zobaczysz komputera :) Na prywatnych te przedmioty są ograniczone do minimum, bo prywatne stawiają na praktykę.
              • Gość: learning-to-fly Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.12, 15:24
                Skoro prywatne są takie super, to dlaczego cały czas słychać o sukcesach międzynarodowych tylko studentów państwowych uczelni?
                • Gość: qasd Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 15:46
                  Zejdźmy na ziemię :) Czy my rozmawiamy o pracy czy rozmawiamy o konkursach? Na informatykę na Polibudę na pewno idą bardzo dobrzy ludzie - dobrzy zarówno z matmy, fizyki jak i posiadający zdolności do nauki programowanie. Muszą przebrnąć przez te 2 latka tych skomplikowanych fizycznych i matematycznych przedmiotów - i chwała im za to. Jednak my chyba o tym nie rozmawiamy? Studia dawno za mną, dziś patrzę z perspektywy rynku a nie prestiżu tej czy owej uczelni itp. Na rynku ważna jest umiejętność posługiwania się konkretnymi językami programowania, niestety, które programy uczelni mają tego więcej masz w postach na górze, co więcej jak musisz uczyć się rzeczy niepotrzebnych tracisz czas, który de facto mógłbyś wykorzystać na naukę rzeczy, za które pracodawca da Ci cash i nie jest to na pewno matma czy fizyka.

                  btw. nikt nie mówi, że są super - po prostu uczą bardziej życiowo z prostej przyczyny - ćwiczenia, labki prowadzą na ogół ludzie pracujący normalnie w zawodzie a nie mgr, którzy poza uczelnią nie widzieli komputera...

                  btw 2. na państową idą "lepsi" (na ogół z matmy i fizy - niekonieczne zdolności programistycznych) bo tak się utarło, że prywatne złe no i są za darmo, ale tak naprawdę, gdyby ten człowiek przyszedł na prywatne z nowoczesnym programem wyniósłby moim zdaniem o wiele wiele więcej...z punktu widzenia osoby pracującej podział prywatne (złe), a państwowe (dobre) już taki oczywisty nie jest, bo dostrzega się więcej rzeczy poza pozornym prestiżem.
                  • Gość: BooBee Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.dynamic.cdma.plus.pl 24.07.12, 17:11
                    heh widzę, że lubisz dyskusje ;)

                    "z punktu widzenia osoby pracującej podział prywatne (złe), a państwowe (dobre) już taki oczywisty nie jest, bo dostrzega się więcej rzeczy poza pozornym prestiżem."

                    wiesz jeśli pracuje się z kimś kto poszedł na studia bo nie chciało mu się iść do pracy to na pewno widać różnice między pracownikami

                    pierwszy rok na publicznych można nazwać rokiem eliminacji najsłabszych zawodników, ale jeśli uczelnia prywatna chce utrzymać poziom to nie może tolerować opierd**ctwa

                    więc żeby wyeliminować próżnych pierwszy rok jest najtrudniejszy, a matma i fizyka tej eliminacji pomaga
                    • Gość: qasd Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 17:40
                      > wiesz jeśli pracuje się z kimś kto poszedł na studia bo nie chciało mu się iść
                      > do pracy to na pewno widać różnice między pracownikami

                      Jaki to ma związek z dyskusja? Każdego zweryfikuje rynek...

                      > pierwszy rok na publicznych można nazwać rokiem eliminacji najsłabszych zawodni
                      > ków, ale jeśli uczelnia prywatna chce utrzymać poziom to nie może tolerować opi
                      > erd**ctwa

                      eliminacji czego? Nie żyjemy 20 lat wstecz gdzie relegacja z uczelni = koniec świata - pójda na zaoczne i inne i skończą - a kto wie czy w przyszłości nie znajdą lepszej pracy.
                      Zrozum, że system jak to nazwałeś elliminacji niewiele ma wspólnego z realną pracą, bo przedmioty eliminujące nie mają z nią związku :)

                      > więc żeby wyeliminować próżnych pierwszy rok jest najtrudniejszy, a matma i fi
                      > zyka tej eliminacji pomaga

                      Wyeliminować żeby wyeliminować na informatyce to się jeszcze dzieje ale np. na chemiach, inżynieriach srod i innych tego typu przepychają kogo się - trzeba sięnaprawdę postarać żeby na 12 terminie wylecieć (PS. info z pierwszej ręki, mieszkam w pobliżu polibudy więc ogrom znajomych tam uczęszczał).

                  • Gość: nie słucham Ty też Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.airmax.pl 05.10.14, 03:00

                    Dużo napisałeś , ale nic tu nie ma !
                    Chciałeś coś napisać ! Jako "logik" , programista , mogłeś ten tekst zrobić czytelnym . Takim nie jest !
              • Gość: BooBee Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.dynamic.cdma.plus.pl 24.07.12, 16:19
                hah zobacz ranking best uczelni i zadowolenia z pracowników, PŚ się na niej znajduje, jedyną (chyba) prywatną jest ekonomik krakowski innych nie ma

                jeśli uważasz, że matma i fizyka na informatyce są nie potrzebne to po kiego wała są one w ogóle na prywatnych, jeśli ktoś idzie na prywatne na byle jaką uczelnie to pewnie idzie się opier***** i nic z nich nie wyniesie

                jeśli ktoś tytułuje się inżynierem a matmy nie lubi matmy to nie jest on inżynierem

                jeśli pracujesz jako programista to musisz mieć chociaż technika, żeby znaleźć jakąkolwiek pracę, chyba że to firma ojca lub praca po znajomości
                • Gość: qasd Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 17:36
                  > hah zobacz ranking best uczelni i zadowolenia z pracowników, PŚ się na niej zna
                  > jduje, jedyną (chyba) prywatną jest ekonomik krakowski innych nie ma

                  Rankingi są dobre dla studentów :) Jeszcze raz - haloooo tu ziemia realne życie i praca. Kto patrzy na ranking? Pracodawcę interesuje doświadczenie/portfolio/umiejętności a papier jest papierem. Szkoda tylko, że studenci przekonują się o tym na ogół dość brutalnie przy wysłaniu pierwszego CV...

                  > jeśli uważasz, że matma i fizyka na informatyce są nie potrzebne to po kiego wa
                  > ła są one w ogóle na prywatnych, jeśli ktoś idzie na prywatne na byle jaką ucze
                  > lnie to pewnie idzie się opier***** i nic z nich nie wyniesie
                  >
                  > jeśli ktoś tytułuje się inżynierem a matmy nie lubi matmy to nie jest on inżyni
                  > erem

                  Po prywatne podlegają pod te same minima programowe co państwowe??

                  > jeśli pracujesz jako programista to musisz mieć chociaż technika, żeby znaleźć
                  > jakąkolwiek pracę, chyba że to firma ojca lub praca po znajomości

                  Widzę, że niestety brak Ci doświadczenia, jak go nie masz to zajrzyj przynajmniej do ofert pracy, nawet jak wypisują informatyczne (to już nie zdarza się często) to uwierz że doświadczonych nieinformatyków z doświadczenia zapraszają....

              • Gość: oj Re: UŚ czy Politechnika Śląska? IP: *.airmax.pl 05.10.14, 02:42
                To jest nieprawda ! Jestem studentem politechniki . Programujesz , lutujesz ... Polibuda nie da Ci pracy , ale da Ci szeroki horyzont ! Policzysz całkę , poznasz rezonans lc , kod gray' a ( twój elektryk niema pojęcia ) . Programowanie to nie tylko Java ( HAskel,lisp....jest też dużo innych wygłupiastych języków ....)
                Dużo pokory , czasu ....
                Znajdziesz swoje ścieżki ...
                Pozdrawiam !
                • adriusz Re: UŚ czy Politechnika Śląska? 18.03.15, 17:29
                  Jestem studentem Politechniki, wydział MT. Jestem zadowolony z wyboru. Ale prawdą jest to że studia same w sobie nic nie dają. Myślę, że na naszą karierę pracujemy jeszcze w czasie studiów( praktyki staże, kursy). Ja pojechałem na Letnie Praktyki Badawcze do PAN www.praktyki.ibspan.waw.pl/ i już teraz otworzyły się przede mną perspektywy naukowe.
                  • sandra101010 Re: UŚ czy Politechnika Śląska? 23.03.15, 00:06
                    Jakie perspektywy naukowe?
    • katurator Re: UŚ czy Politechnika Śląska? 24.07.12, 23:13
      moim zdaniem - PolŚl. Pisałem tu już o tym:
      forum.gazeta.pl/forum/w,245,137496950,137548759,Re_Opinie_Informatyka_Inzynierska_WIINOM_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,245,137496950,137549215,Re_Opinie_Informatyka_Inzynierska_WIINOM_.html
      Sądzę, że lepiej porównywac wydziały, na ktorych można studiować interesujący nas kierunek, niż uczelnie. Informatykę na Polśl, obok wydz. AEiI, można też studiowac na dwóch innych wydziałach. Czy w porównaniu z WIiNOM wypadają one lepiej - nie wiem. Być może. A może nie...
      • amika92 Re: UŚ czy Politechnika Śląska? 19.08.12, 09:33
        No tak każdy ma trochę racji w tym co pisze. Doświadczenie przede wszystkim ale wykształcenie też jest ważne. Studia, wiadomo, nie uczą wszystkiego, materiał jest oklepany i samemu trzeba się wiele (jak nie większości) uczyć ale z drugiej strony studia dają nam podstawy do tej samodzielnej nauki tak bynajmniej wywnioskowałam:) i jednak chyba wybiorę Politechnikę wyższy poziom maty i fizyki ale bardziej znani lektorzy i więcej międzynarodowych sukcesów. coś za coś prawda?;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka