blue_as_can_be
24.05.05, 14:45
co to jest? im jestem starsza, tym bardziej dochodze do wniosku, ze byc moze
nic takiego nie istnieje. wszyscy mamy prawo do kryzysow, niekonsekwencji,
wahan, etc.
kiedy mowimy o kims "emocjonalnie niedojrzaly" to co wlasciwie mamy na mysli
oprocz tego, zeby okazac swoja wlasna wyzszosc?
czlowiek dojrzaly - to jaki, Waszym zdaniem?