herrena 30.11.04, 17:22 jak u was moga studenci mish wyjechac na stypendium z socratesa? czy macie swojego osobnego koordynatora czy uczestniczycie w rekrutacjach w dowolnym instytucie, czy tez tylko tam, gdzie robicie minimun? pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mkw98 Re: socrates 30.11.04, 19:33 - mamy pule mishowa (trzy miejsca) - mozemy tez ubiegac sie o stypendium w istytutach w ktorych robimy minimum. Przechodzimy wtedy normalna procedure, taka jak studenci danego instytutu i zalatwiamy wszystko z ich koordynatorem. Ja wyjechalam jako studentka instytutu historycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
herrena Re: socrates 30.11.04, 21:02 a gdzie bylas i jak dlugo? nie byol problemow z zaliczeniem tych ocen, ktore tam dostalas? ja staram sie o hiszpanie, teoretycznie moge podejsc do rekrutacji przy jakimkolwiek instytucie, boje sie jednak, ze beda jakies formalne problemy. bo u nas mish jest dopiero ten pierwszy rok i po prostu 'wladze wydzialowe' czesto nie wiedza, co z nami-mishowcami zrobic... Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: socrates 30.11.04, 22:04 Z tego co wiem, jest teraz :)) U mnie, o ile się orientuję, bo MISH jest dopiero trzeci rok i nic nigdy nie wiadomo :), możemy starać się o stypendium na wszystkich kierunkach będących w MISH. W praktyce nie bardzo widzę, żebym miała np. ubiegać się o stypendium na prawie, gdzie nie mam żadnych zajęć; poza tym kierunki zwykle mają umowy z jakimiś konkretnymi wydziałami itd. Nie wiem też, czy nie ma żadnych miejsc w CEG, gdzie MISH należy. W związku z tym myślę, że ubiegałabym się najwyżej o stypendium z polonistyki (albo, co bardziej prawdopodobne, poza MISH-em na wydziale neofilologii; oferta stypendialna jest tam z oczywistych względów ciekawsza ;)). I pytanie trochę nie na temat - próbowaliście się ubiegać o inne stypendium niż Sokrates? Słyszeliście o jakichś ciekawych możliwościach stypendialnych (zwłaszcza Hiszpania, Skandynawia, kraje anglojęzyczne :))? Ja jestem na etapie wiecznego googlowania; na razie nic mi się wygooglować nie udało ;). Odpowiedz Link Zgłoś
herrena Re: socrates 30.11.04, 23:03 masa tego, zajrzyj na www.buwiwm.edu.pl/wym/wymiana.htm poza tym mozna tez bezposrednio kontaktowac sie z interesujaca cie uczelnia i prosic zeby cie przyjeli na jakis czas. jest ceepus, tempus, stypendia buwiwmu, ale sproboj tez znalezc u siebie na uniwerku dzial wspolpracy z zagranica i pomecz ich tam i daj znac co zdecydyjesz to moze wyjedziemy gdzies razem:-) a co do wyjazdu z prawa to chyba taz nie mialabys problemu - ja np staram sie o hiszpanie i szukam nie tam, gdzie mam najwiecej zajec tylko tam gdzie szanse wyjazdu sa najwieksze (np na dziennikarstwie: raz ze jest malo osob, dwa ze jest malo chetnych, z roznych przyczyn, trzy, ze raczej nie znaja tam hiszpanskiego, a akurat katedra dziennikarstwa ma podpisana umowe z hiszpanskim uniwerkiem) powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: socrates 02.12.04, 17:38 > masa tego, zajrzyj na www.buwiwm.edu.pl/wym/wymiana.htm O, tę stronę znam ;). > poza tym mozna tez bezposrednio kontaktowac sie z interesujaca cie uczelnia i > prosic zeby cie przyjeli na jakis czas. Wiem, to tak się mówi :). Prędzej czy później zacznę rozsyłać maile :). Myślę, że na wyższych latach może być łatwiej coś znaleźć. I tu pytanie - trudno otrzymać od uczelni pozytywną odpowiedź? I co potem z tym zrobić, że tak powiem - bo w moim wypadku przeszkodą są względy finansowe, musiałabym starać się o stypendium, np. już ze zgodą z uczelni - gdzie najlepiej się skierować? Na Sokratesa nie stać mnie, na pewno nie w tej chwili :(. Co do starania się z innych kierunków, problem polega na tym, że często mają one podpisaną umowę z konkretnymi instytutami czy wydziałami, a prawa za granicą przecież studiować nie chcę :). Polonistyka ma kontakt w Hiszpanii tylko z uniwersytetem w La Coruña, niestety, z wydziałem (czy katedrą, nieistotne) edytorstwa i informacji naukowej (chyba) i musiałabym tam realizować 50% zajęć, na dodatek trudno byłoby z chodzeniem na zajęcia gdzieś indziej, bo podobno to edytorstwo jest dość daleko od reszty wydziałów. No, a nie pojadę gdzieś uczyć się czegoś, co mnie nie interesuje, to byłby bezsens. Marzy mi się Hiszpania:), nie teraz, za rok powiedzmy, może za dwa - jak już będę znała lepiej język. Mam 8 godzin tygodniowo, więc myślę, że źle nie będzie :), zresztą po roku (dużo mniej intensywnej) nauki znam już język całkiem nieźle (tzn. jak na rok nauki oczywiście :)) - zwłaszcza jeśli chodzi o rozumienie tekstu czytanego, reportaże w telewizji też po hiszpańsku oglądam i mniej więcej rozumiem ;). A za granicą człowiek szybciej się uczy :). Dobrze znasz hiszpański? Pozdrowienia:) Tawi Forum MISH Forum polonistyczne i filologiczne Odpowiedz Link Zgłoś
herrena Re: socrates 02.12.04, 19:26 nie patrzylam na to z tej strony ale pewnie masz racje. choc nawet na prawie znalazloby sie pare ciekawych rzeczy (jak dla mnie np prawo miedzynarodowe, ochrona prawna mniejszosci, regulacje panstwo-kosciol, czy prawo autorskie) wiem, ze uczelnie w szwecji i w norwegii przyznaja spore stypendia (takze dla obcokrajowcow), poza tym bardzo latwo wyjechac do japonii (stypendia sa przy tymn bardzo wysokie) i nie trzeba znac japonskiego, starczy angielski. hiszpanski zaczelam w tym roku, ale chodze na zajecia z filologia, 14 godzin w tygodniu, mam nadzieje na szybkie efekty i staram sie na wyjazd w 3 semestrze (badz w 4) do murcii. tobie tez proponuje jak najszybciej, finansowo jest to problem ale ja mysle tak: stypendium naukowe, kredyt studencki, stypendium z socratesa a na miejscu zawsze mozna cos dorobic:-) a po powrocie planowac nastepny wyjazd:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mkw98 Re: socrates 02.12.04, 19:54 > Na Sokratesa nie stać mnie, na pewno nie w tej chwili :( A wiesz, wbrew pozorom z tego da sie wyzyc! oczywiscie zyjac skromnie. A jak sie ma stypendium naukowe w kraju (ja nie mam, bo jestem na urlopie) to w ogole mozna zyc "jak krolowa", jak to napisala jedna z dyskutantek w pamietnym watku na forum "Studia" :) Odpowiedz Link Zgłoś
drugikoniecswiata Re: socrates 13.12.04, 01:30 Potwierdzam, daje sie. Dodatkowo proponuje przy wyborze osrodka brac pod uwage, oprocz Wszystkich Bardzo Waznych Powodow Merytorycznych, nastepujace kryteria - koszt zycia w KRAJU, do ktorego sie chce jechac - koszt zycia w MIESCIE, do ktorego sie chce jechac (stolice najgorsze) - istnienie badz nie studenckich udogodnien, np akademikow i mozliwosc skorzystania z nich (wlochy tragedia, zwlaszcza rzym, hiszpania podobno tez nie najlepiej, bo drogie, za to niemcy super, portugalia tez niczego sobie) - potencjalne nieprzewidziane zasadzki z tymi kosztami zwiazane (np wynajecie mieszkania w Wilnie jest drogie!!!) - mozliwosci pracy lub brak takowych (zwykle dorobienie do stypendium w krajach cywilizowanych oznacza co innego niz dorobienie do stypendium u nas i jest czasowo wykonalne a finansowo oplacalne, im bardziej cywilizowany kraj tym bardziej oczywiscie; portugalia absolutnie niecywilizowana pod tym wzgledem) Sokrates, w przeciwienstwie do buwiwmow i innych takich, ma te zalete, ze stosunkowo latwo sie na niego dostac. Choc czasem robi sie to nienajprostsza droga :) Odpowiedz Link Zgłoś
mkw98 Re: socrates 02.12.04, 09:06 Jak napisala taw, jestem we Francji teraz, zostaje caly rok. Nie bede sie ubiegala o zaliczenie tutejszych ocen, bo jestem na urlopie - chyba, ze mi sie zamarzy zaliczenie tutejszej epigrafiki albi numizmatyki, to pojde do dziekanatu filologii klasycznej albo wprost do wykladowcy i sobie o tym porozmawiam ;) Ale ja juz mam blisko do konca studiow, wiec na zaliczeniach mi nie zalezy. Podchodz do rekrutacji smialo, wszedzie, gdiz sie da - wazne, zebys wiedziala mniej wiecej co chcesz za granica robic. Co do pytania Taw: Sokrates najprostszy i najwygodniejszy, ale oczywicize oplaca sie szukac czegos innego, glownie ze wzgledu na warunki finansowe wyrzucaja mnie z sali komputerowej :/ pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: socrates 15.10.05, 10:44 Odświeżam, by wątek nie został zarchiwizowany ;). Odpowiedz Link Zgłoś