Gość: qwe
IP: *.chello.pl
20.02.10, 20:06
Co najmniej 25 osób straciło życie wskutek największej od 1993 roku nawałnicy,
która nawiedziła Maderę w nocy z piątku na sobotę .
Liczbę "co najmniej 25 śmiertelnych ofiar" potwierdziło w sobotę wieczorem
portugalskie Ministerstwo Administracji Wewnętrznej - podał lizboński dziennik
"Publico" w wersji elektronicznej.
Premier Portugalii Jose Socrates czeka, aż ustaną największe burze i ulewy,
aby polecieć samolotem wojskowym na Maderę odległą od Portugalii o 900
kilometrów na południowy zachód.
Brak na razie szczegółowych danych o śmiertelnych ofiarach klęski żywiołowej,
ale wiadomo, że jest również wielu rannych.
Lotnisko międzynarodowe na Maderze zostało zamknięte dla ruchu. Władze lokalne
i policja wezwały mieszkańców Madery, aby nie opuszczali domów. Poinformowały,
że komunikacja między stolicą - Funchal a innymi miastami wyspy została przerwana.
Wkrótce po tym, jak w nocy z piątku na sobotę zaczęła się nawałnica, wystąpiły
z brzegów potoki i rzeki na tej górzystej, malowniczej wyspie o subtropikalnym
klimacie.
Największe szkody huraganowy wiatr i ulewa wyrządziła w ponad stutysięcznym,
pełnym europejskich turystów Funchal. Dwa górskie potoki płynące przez miasto
wystąpiły z brzegów, zalewając co najmniej kilka handlowych ulic. Ewakuowano
dwa wielkie centra handlowe Funchal.
Bardzo ucierpiało także leżące o 12 kilometrów na zachód od Funchal portowe
miasto Ribeira Brava (po polsku - Rwący Potok). Przepływający przez nie
strumień wystąpił z brzegów, zniszczył mosty i zalał ulice w nadmorskiej,
handlowej części Ribeiry.
wiadomosci.onet.pl/2131289,12,smiertelna_nawalnica_nad_portugalska_wyspa,item.html
wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,25-osob-zginelo-na-skutek-nawalnicy-na-Maderze,wid,12002759,wiadomosc.html?ticaid=19add