Gość: kierowca
IP: 81.190.171.*
14.12.04, 17:13
Co sądzicie o kwestii samochodu dla studenta? Czy powinien mieć, czy nie? (założenie - stać go) Przydaje się czy przeszkadza. Jak patrzycie na swoich kolegów/żanki którzy mają samochody? Jak na to patrzą nauczyciele/wykładowcy?
Ja mam 11letniego Nissana Primerę. Czasem się przydaje jak musimy się przemieszczać - wtedy zabieram koleżanki :-)) czasem trzeba gdzieś szybciej. Czy to nie wpływa negatywnie na opinięo studencie? Co może sobie myśleć o mnie wykładowca jeśli jeżdzi np. Polonezem, albo po prostu przyjechałbym autem na które go nie stać? Czy przez zazdrość może mnie oblać?
Pytam się zwłaszcza tych którzy już przeszli przez to, może mieli jakieś ciekawe zajścia.
pozdrawiam