Dodaj do ulubionych

pielęgniarstwo

21.02.05, 19:00
Zastanawiam się nad rozpoczęciem kształcenia jako pielęgniarka. Mam 27 lat,
dwoje dzieci 5 i 2 lata. Nie wiem czy w tym wieku można rozpocząć taką naukę,
pewnie to nieczęste. Jestem ciekawa jak radzą sobie mamy pielęgniarki jak
godzą pracę z rodziną, muszę się dowiedzieć ilu godzinna dziennie jest nauka.
Mam kwalifikacje do pracy w zawodzie wolnym artystycznym, ale wytwarzanie
sztuki wydaje mi się zbyt banalne w zestawieniu z problemami świata i
niepewne jako dożywotnia praca. Chciałbym stać się przydatna społecznie,
zawodowo, chciałbym zajmować się czymś ważnym i satysfakcjonującym. Może
potrafiłabym usłużyć potrzebującym, przestraszonym chorobą ludziom, opiekować
się nimi podobnie jak swoimi dziećmi. Interesuję się medycyną klasyczną,
jestem po prostu ciekawa fenomenu ludzkiego życia i zagadek jakie kryje moje
włąsne ciało. Pielęgniarstwo wydaje mi się misją i zarazem przestrasza mnie
odpowiedzialność tego zawodu, czy udałoby mi się zgromadzić w głowie tak
ogromną wiedzę i ją prawidłowo wykorzystać? Z drugiej strony przecież
środowisko pielęgniarskie to ludzie jak ja, więc może mi też by się udało?
Nie znam osobiście nikogo ze środowiska medycznego, więc może na forum znajdę
osobę, która coś mi podpowie.
Obserwuj wątek
    • wiesia140 Re: pielęgniarstwo 14.07.05, 21:30
      Myślę , że spokojnie sobie poradzisz. Ja już jestem pielęgniarką i mam dwójkę
      maluchów w podobnym wieku jak ty. Dodatkowo studiuję zocznie magisterskie
      pięlęgniarstwo na SAM w Katowucach . Ostrzegam nauki jest dużo. Poza tym
      będziesz miała praktyki w wakacje. Wypoczynek letni praktycznie nie istnieje
      (UE dowaliło zajęć, żeby uznać nasze dyplomy za granicą).Ja mam trochę łatwiej
      , bo już jestem praktykiem, chociaż obecnie nie pracuję w zawodzie , ale
      zamierzam już niedługo wrócić do zawodu jak tylko zdobędę
      magistra.Odpowiedzialność duża praca ciężka i niezbyt płatna , ale jeśli to
      lubisz i masz męża , który dodatkowo wspiera cię finansowo to dasz sobie
      radę. Praca z ludżmi w pełnym kontakcie i nie tylko z chorymi Rodziny chorych i
      współpracownicy i lekarze też w chodzą w rachubę. Przy chorych musisz mieć oczy
      wokoło głowy- jeśli w porę czegoś nie zauważysz może być żle i dla ciebie i
      dla chorego. Tolerancja i , cierpliwość i umiejętność prowadzenia rozmowy to
      podstawowe cechy przydatne w kontakcie z chorym. Umiejętność obserwacji
      zachowania chorego również.Musisz być w swojej pracy przede wszystkim rzetelna
      i dokładna ( chodzi o życie chorego). Praca zwłaszcza na oddziałach ratunkowych
      potrafi dać dużo satysfakcji. Ja na takim pracowałam i zamierzam tam wrócić.
      Mam nadzieję ,że ci chociaż trochę przybliżyłam ten zawód. Ostrzegam początki są
      ciężkie, a póżniej też nie musi być łatwiej zwłaszcza u nas w POlsce.Pa.
    • kas2 Re: pielęgniarstwo 18.08.05, 19:37
      ja startuje na połoznictwo mam 24l 5 lat po maturze 2 m,aluchów 3,5l i 16m i
      jestem pelna optymizmu to moje 2 podejscie nie ukonczylam studium medycznego z
      powodu ciązy potem obecnie studiuje zarzadzanie i niewidze siebie w czym innm
      jak w najstarszym zawodzie swiat!!! dla mnie to magiczn chwila patrzec jak na
      swiat przychodzi malutka istotka a ty jestes pierwsza osoba ktora pomaga jej
      sie w tym swiecie znalezc
      • zaphod_beeblebrox Re: pielęgniarstwo 18.08.05, 20:08
        Hmm.. nie chce sie czepiac ale okreslenie "najstarszy zawod swiata" na ogol nie
        oznacza pielegniarstwa :)
        • parasitus85 Re: pielęgniarstwo 18.08.05, 20:13
          ani położnictwa... :) (?)
          • zaphod_beeblebrox Re: pielęgniarstwo 18.08.05, 21:15
            Chociaz z poloznictwem jest juz pewien zwiazek :) Fakt, ze dosc odlegly..
            • kas2 sprostowanie 19.08.05, 10:18
              przepraszam jesli was obrazilam poprostu przeczytalam kiedys wypowiedz jednej z
              połoznych ktora napisala ze wykonuje najstarszy zawód swiata i w końcu też żyje
              z seksu ale oki jesli poczułyscie sie urazone to sorki ale chyba odchodzimy od
              tematu
              • zaphod_beeblebrox Re: sprostowanie 19.08.05, 10:30
                Nikt sie nie czuje urazony po prostu troche dziwnie to zabrzmialo :)
                Poza tym my wszyscy jestesmy z lekarskiego wiec bezposrednio nas to nie dotyczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka