Naczyniak na pupie

20.04.05, 13:01
Witam. Jestesmy rodzicami 7 miesiecznego synka Oliwiera. Nasz maluszek niestety tez urodził sie z naczyniakiem na pupci dokładnie
na lewym posladku w okolicach odbytu. Jest wielkosci ok 2cm/1.5 cm. Ze wzgledu na swoje połozenie jest trudny do utrzymania w
czystosci co budziło nasze najwieksze obawy. Jak pisaliście najgorszym problemem była niewiedza lekarzy, okazało sie bowiem że
najlepsza maścia do smarowania są te pozbawione cynku (nie wysuszają, w efekcie czego naczyniak nie schnie nie peka i nie krwawi
jak było na poczatku gdy stosowalismy ogólne maście: be panten, sudokrem). Obecnie jezdzimy co dwa miesiace na kontrole do CZD w
Warszawie oddz. onkologi naczyniak w obecnej chwili sie nie powieksza a nawet mamy wrażenie jakby sie zmniejszał. O usuwaniu
powiedzieli nam tylko tyle ze blizny pozostełe po usunieciu mogą sie gorzej goic niz sam naczyniak który prawdopodobnie wchłonie
sie do 3-go roku życia, a do 10-ciu lat nie bedzie po nim sladu.
Czy jest ktos z podobnym naczyniakiem i wie cos więcej.
pozdrawiamy Daniel i Aga.
    • hydar Re: Naczyniak na pupie 24.04.05, 09:43
      Nasz 6-cio miesięczny synek też ma naczyniaka na pupci (w okolicach odbytu),
      ale na prawym pośladku, wielkością też jest podobny. Więcej można poczytać w
      rozpoczętym przez nas wątku "Nowi z naczyniakiem".
      pozdrawiam(-y)
      hydar z rodzinką
Pełna wersja