Dodaj do ulubionych

Gdzie kupuje się czaszkę?

15.07.05, 19:19
Gdzie kupuje się czaszkę i mniej więcej za ile? Czy każdy student musi ją
miec?
Obserwuj wątek
    • zaphod_beeblebrox Re: Gdzie kupuje się czaszkę? 15.07.05, 22:07
      ojej, przede wszystkim przechowywanie ludzkich szczatkow (czyli np czaszki) jest
      przestepstwem, tym bardziej handel nimi a co za tym idzie ten watek moze byc za
      chwile usuniety :)
      Rzeczywistosc jest taka ze sporo studentow ma czaszki choc moim zdaniem nie jest
      to absolutnie konieczne. Sam uczac sie czaszki pozyczylem ja ze dwa razy od
      kolegi a mysle ze i bez tego spokojnie bym dal rade. Na mojej uczelnie (SAM)
      wiekszosc ludzi nie miala i jakos przebrneli przez anatomie (w wiekszosci) wiec
      lepiej zastanow sie zanim wylozysz (dosc spora) kase.
      • yo-asienka Re: Gdzie kupuje się czaszkę? 16.07.05, 10:44
        Dziękuję bardzo. Właśnie o to mi chodziło. Osobiście słyszałam po prostu, że
        każdy musi taką mieć, dlatego byłam dość zaniepokojona. Ale jak nie, to nie ;p
        • grzybcia Re: Gdzie kupuje się czaszkę? 19.07.05, 01:08
          phi.chciałaś się uspokoić trzeba było melisy się napić.czaszka CHOLERNIE pomaga
          ale cóż ty dowiesz się o tym gdy ślipiąc nad atlasem o 4 w nocy będziesz
          chciała wymóżdżyć gdzie kończy się jakiś canalicus który na podstawie jest
          jeszcze canalisem!!
          NB co to za czasy nadejszly???
          ja byłam na 1 szym roku ŚAM 5 lat temu i wszystkie w 4 os mieszkaniu miałyśmy
          czaszki!!!!!a kto Ci pożyczy w obecnych czasach?motto:gdy ktoś jest gorszy ty
          jesteś lepszy.
          trzeba mieć wielki mózg żeby zdać anatę bez czaszki jak pewnie ma ten co ci
          odradza kupno.
          • zaphod_beeblebrox Re: Gdzie kupuje się czaszkę? 19.07.05, 16:47
            Jej, a czemu tak agresywnie? To ze w "twoich czasach" wszyscy mieli czaszki nie
            znaczy ze tak jest nadal. Napisalem jak bylo u nas i tyle.
            A poza tym nie canalicus tylko canaliculus i z tego co pamietam zaden canalis
            nie przechodzi ni stad ni zowad w canaliculus obojetne od ktorej strony by na
            niego nie patrzec :)
    • karibe Re: Gdzie kupuje się czaszkę? 26.07.05, 23:36
      Z tego, co wiem, to w sklepach medycznych w internecie można kupić czaszkę.
      Jednak ja nie polecam kupna owej, jeśli nie jesteś akurat bogata z domu.
      Czaszka stanowi spory wydatek, a u mnie na roku chyba nikt dodatkowej, oprócz
      własnej, nie posiadał :P
      Moim zdaniem lepiej raz porządnie usiąść nad atlasem, przerysować sobie może
      wszelkie widoki bez opisów, nauczyć się, co, gdzie i jak przechodzi, a potem
      posprawdzać swoje umiejętności na obrazkach.
      Potem można się gdzieś wybrać, w instytucie anatomii jakaś powinna być i tam
      przyjrzeć się, czy wiedza, wyobrażenia i rzeczywistość sie nakładają. Najlepiej
      usiąść ze znajomym/ znajomą i poodpytywać się ze znajomości struktur. Trwa to
      góra dwie godziny i już się wszystko wie.
      Czaszka jest dobra, żeby zaszpanować przed znajomymi. Zapewne fajnie sie ją
      niesie do domu, gdy ludzie się gapią. Lepiej jednak wtedy mieć cały szkielet z
      ruchomymi stawami i więzadłami. Do tego ten się może jednak przydać kiedyś.
      Ja swój egzamin zdałam bez problemu i osobiście uważam, że akurat wszystko, co
      związane z czaszką było najprostsze w anatomii.
      A ogólnie to lepiej kasę wydać na porządne atlasy, jakiś topograficzny fajny i
      najlepiej jeszcze taki, w którym masz same zdjęcia preparatów. Przynajmniej w
      internecie są piękne wydania, które przydadzą się i później.
      Polecam wydania obcojęzyczne - zauważyłam, że są o niebo piękniejsze, niż
      robione na rynek polski, kolorowe i przejrzyste. Przy atlasach nieznajomość
      języka nie jest wielkim problemem.
      No i powodzenia. Anatomia wcale taka straszna nie jest :)
    • andaluzja4 Re: Gdzie kupuje się czaszkę? 29.07.05, 14:19
      Ja się uczyłam tylko z atlasu anatomicznego i to co na zajęciach - i
      wystarczyło. Zdałam anatomię w pierwszym terminie.
      • bortula a mi sie przydała 09.08.05, 19:45
        Mi sie przydała i jezeli mozesz to kup. Naprwde warto. zupełnie inaczej to
        wyglada niz w atlasie. Na ćwiczeniach nie am ani czasu ani czaszek aplastikowe
        sa do kitu niestety. a gdzie studiujesz??
        • parasitus85 Re: a mi sie przydała 17.08.05, 03:20
          Kurcze... niby nikt (kiedyśtam) na roku pewnie (???!!?!?) nie miał czaszki?? TO
          JEST NIEMOŻLIWE
          Ja mieszkałem w akademiku i z moich obliczeń to jakieś 20% ludzi tam miało
          czaszkę !!- A reszta?? Musiała pożyczać!!
          A czaszkę to można kupić od kogoś z wyższego roku bo w akademikach zawsze są
          porozwieszane zaszyfrowane ogłoszenia (oficjalnie nikt czaszki nie ma) Ja sam
          miałem, ale od znajomej dentystki(pozdro)
          A co do tego gdzie jeszcze.....
          Mój sąsiad ma zakład pogrzebowy, więc myślę, że za dwie lub trzy halby jakąś by
          załatwił :D
          A CZASZECZKA BBBBAAAARRRRDDDDZZZZOOOO SIĘ PRZYDAJE !!
          • feanor18 Re: a mi sie przydała 17.08.05, 12:14
            serio sie bardzo przydaje ta czaszka? :)
            z tego co pamietam, tą naszą pokojową, rozlatującą sie czasze, z robaczkami w
            środku ( :/ ) przeglądałem moze ze 2 razy ( czyli mało) a zdałem kosci w 1
            terminie :)
            czaszka moze sie przydac, ale nie warto jej kupywac... mozna śmialo pozyczyc od
            znajomego na rok, albo pozyczac doraźnie...
            pozdrawiam...
            • parasitus85 Re: a mi sie przydała 17.08.05, 16:09
              Ta ta, Feanor.... Ty tą czaszkę dwa razy oglądałeś.... jak była u nas w pokoju,
              to była cząsto oglądana i to nie tylko przeze mnie czy Stacha!! A to była super
              czacha i mówił to każdy, który miał nawet swoją czaszke.
              I jaka rozlatująca??
              Co- Ty innych czaszek nie widziałeś czy co ??
              Nawet miała część ethmoidalisa (cóż, że kiedyś opanowaną przez jakieś larwy, po
              których zostały wylinki[które strasznie śmierdziały palone :D ]).
              Wiadomo, że nie każdy musi mieć czaszkę, ale przyznasz, że ta nasza jedna
              pokojowa przydała się bardzo. I fakt, że bez niej dałoby się to wszystko zdać
              ale fajnie tak sobie to zobrazować na prawdziwej czaszce !
              Pozdrowienia ;)
              • bortula Re: a mi sie przydała 17.08.05, 18:15
                otóż to:) warto miec zeby pozniej nie biegac od jednego znjaomego do drugiego.
                u mnei w grupie czaszke miało 70% osób ale nie sposób takowej ani pozyczyc(no
                bo jak ja wiezc w tramwaju przez pół miasta) poza tym niew szyscy chetnie
                pozyczaja.
                • zaphod_beeblebrox Re: a mi sie przydała 17.08.05, 18:50
                  I tu wlasnie ujawniaja sie zalety wspanialego wynalazku jakim jest akademik :)
                  Stare baby twierdza ze to siedlisko zdziczenia i rozpusty (i maja troche racji)
                  ale kiedy trzeba cos szybko skombinowac (np. jakas czaszke:)) akademik jest
                  niezastapiony. Zadnego wozenia w tramwajach, wystarczy zrobic obchod po kilku
                  pietrach i predzej czy pozniej napewno trafi sie jakas dobra istota ktora pozyczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka