Dodaj do ulubionych

Jak przygotowywać się na prawo?

01.09.02, 13:23
Jutro mój pierwszy dzień w 3. klasie i chyba jusz czas zacząc myśleć o
egzaminie na studia... Czy ktoś może mi poradzić jak się przygotowywać na
prawo, albo może ktoś podzieli się własnymi doświatczeniami...?
Obserwuj wątek
    • Gość: Łysy Re: Jak przygotowywać się na prawo? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 17:34
      Hmm...
      Cześć, jestem studentem trzeciego roku prawa na UW i z chęcią dam Ci kilka
      wskazówek.Oto one:
      -przyłóż się do historii(bardzo).Na pierwszym roku jest historia prawa
      polskiego i hist. powszechna.Są to przedmioty nudnawe i nikt z nas nie wie po
      co się ich uczyliśmy, ale trzeba przez nie przejść.Dobra znajomość historii z
      liceum ułatwia sprawę.
      -nie leń się na lekcjach polskiego tzn.wypracowania od serca i uczestniczenie w
      dyskusjach przy omawianiu wierszy, lektur itd.
      -na matmie będziesz miała logike-nie śpij!!!pozornie nudne ale bardzo
      przydatne.Na pierwszym roku odpada ok.30-40% ludzi z powodu logiki

      P.S.Weź to do serca
    • Gość: greg Re: Jak przygotowywać się na prawo? IP: *.pl 02.09.02, 19:39
      Ja już jestem po studiach i troche mi się wydaje że to nieporozumienie uczyć
      się matematyki idąc na prawo.chodzi o to że by zdawać logikę na I roku, trzeba
      najpierw zdać egzamin wstępny. A tu matma nie jest potrzebna. Ja z
      doświadczenia proponuję uczyć się historii ze wszystkiego tylko nie z książek
      z liceum.Jest kilka dobrych książek dla studentów historii.Z licealnych daję
      ci 95% że nie zdasz. POza tym z wydarzeń współczesnych dobra jest
      książka "Leksykon wydarzeń XX wieku" BAnkowicza, Dudka i jeszcze kogoś. A jak
      się dostaniesz to do zdania logiki wystarczy trochę rozsądku w głowie, a nie
      matma z liceum.Życzę sukcesów.
      • pastela Re: Jak przygotowywać się na prawo? 02.09.02, 21:20
        hmmm...tesz mi się tak wydaje chociaż jestem raczej ścisła i nie mam z mata
        problemów... no a po za tym to na prawdę obawiam się tego egzaminu...testy są
        bardzo trudne, bo na przykład skąd mam wiedzieć ile ważył mózg homo erectusa
        (tego w szkole przecież nie uczą), albo ile centymetrów sześciennych miała
        stopa jekiegoś tam posagu...?
        Po za tym czy mógłbyś mi powiedzieć z czego się uczyłeś? Ja narazie nie mam
        pojęcia jak się zabrać do nauki do egzaminu...
        • profes_ Re: Jak przygotowywać się na prawo? 02.09.02, 21:26
          Ucz sie przede wszystkim historii - musisz ja znac na mur beton. Warto
          zagladac do roznych zrodfel, bo pytania testowe czasem potrafia rozlozyc na
          lopatki...
      • Gość: hyde Re: Jak przygotowywać się na prawo? IP: *.acn.waw.pl 02.09.02, 23:37
        Fajnie ale jakos moja kolezanka uczyla sie tylko z licealnych podrecznikow i
        dostala sie jako jedna z lapszych na prawo UW za pierwszym razem. Poza tym
        poprzedniemu facetowi to chyba nie chodzilo o to zeby zakuwac matme tylko zeby
        zwrocic uwage na jeden z jej dzialow-logike. Fakt ze to moze pomoc bo juz
        bedzie wiedziala jak sie "mysli logicznie" i czym to pachnie.
      • Gość: q. Re: Jak przygotowywać się na prawo? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 19:05
        ja bylam beznadziejna z matematyki,a logike zdalam na 4 w pierwszym terminie!
        do egz. na pewno historia,ale i wiedza ogolna-polityczno-spoleczno-kulturalna...
      • wrx22b Re: Jak przygotowywać się na prawo? 03.09.02, 20:01
        Greg wiedzial co pisal. powodzenia.
        jak sie chcesz czegos dowiedziec to przyjdz do nas na wydzial i pogadaj. nie
        sluchaj pań w liceum. pojdz na dyzur do jakiegos wykladowcy np. Winczorka i
        pogadaj - poprostu POROZMAWIAJ.

        NIE BOJ SIE!!! tego ucza w liceum a nie na studiach,
        pzdr


        Gość portalu: greg napisał(a):

        > Ja już jestem po studiach i troche mi się wydaje że to nieporozumienie uczyć
        > się matematyki idąc na prawo.chodzi o to że by zdawać logikę na I roku,
        trzeba
        > najpierw zdać egzamin wstępny. A tu matma nie jest potrzebna. Ja z
        > doświadczenia proponuję uczyć się historii ze wszystkiego tylko nie z książek
        > z liceum.Jest kilka dobrych książek dla studentów historii.Z licealnych daję
        > ci 95% że nie zdasz. POza tym z wydarzeń współczesnych dobra jest
        > książka "Leksykon wydarzeń XX wieku" BAnkowicza, Dudka i jeszcze kogoś. A jak
        > się dostaniesz to do zdania logiki wystarczy trochę rozsądku w głowie, a nie
        > matma z liceum.Życzę sukcesów.
    • Gość: kasia Jak przygotowywać się na prawo?-kursy! IP: *.chello.pl 03.09.02, 10:38
      Polecam kursy przygotowawcze. Ja osobiscie dzieki nim dostalam sie na wszystkie
      kierunki na jakie zdawalam. Oczywiscie sa rozne szkoly i rozne kursy. Wiem, ze
      niezle kursy organizuje fundacja przy UW. Same kursy daja podstawae jak sie
      przygotowywac i jak rozwiazywac testy, ale trzeba tez wlozyc troche wlasnej
      pracy. Wydaje mi sie, ze najlepiej chodzic na taki kurs przez rok a nie na
      ostatnia chwile.
      pzdr
      Kasia
    • maja101 Re: Jak przygotowywać się na prawo? 03.09.02, 19:17
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=157&w=2821636
    • wrx22b Re: Jak przygotowywać się na prawo? 03.09.02, 19:56
      duzo czytac. niekoniecznie lektur.
      polecam wizyte w BUWIE i smiale zapoznawanie sie z czescia "prawnicza". jest
      tam sporo ciekawych pozycji, ktore pomoga ci w doskonalym przygotowaniu do
      rozmowy egzaminacyjnej. (nie siegaj tylko po komentarze do kodeksow i
      orzecznictwo sadowe)
    • Gość: bea Re: Jak przygotowywać się na prawo? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.09.02, 08:59
      Słuchajcie, czy takie szczegółowe przygotowanie z historii ma sens, jeśli ktoś
      nie zdaje wstępnego (na studia zaoczne)? Czy wystarczyłoby wyuczyć się
      szczegółowo jakichś konkretów?
      I czy możecie podać źródło do nauki logiki?
      • miriam_73 Re: Jak przygotowywać się na prawo? 04.09.02, 20:43
        Gość portalu: bea napisał(a):

        > Słuchajcie, czy takie szczegółowe przygotowanie z historii ma sens, jeśli
        ktoś
        > nie zdaje wstępnego (na studia zaoczne)? Czy wystarczyłoby wyuczyć się
        > szczegółowo jakichś konkretów? Ma to znaczenie o tyle, że wielu rzeczy i tak
        sie będziesz musiała nauczyć na I roku bo są przedmioty historyczne. Czyli jak
        to sie mówi, co ma wisieć nie utonie. Nb polecam przed egzaminem wstepnym
        lekturę Historii Państwa i prawa polskiego autostwa prof. Pietrzaka i jeszcze
        kogoś (sorry już nie pamiętam) oraz przejrzenie analogicznej pozycji do
        powszechnej. przydaje się.

        > I czy możecie podać źródło do nauki logiki?
        Ziembiński Logika praktyczna. "ukochana" książka pierwszego roku :)))
        • Gość: q. Re: Jak przygotowywać się na prawo? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 16:38
          moim zdaniem uczenie sie do egzaminu wstepnego z bardacha jest zupelnie bez
          sensu-po pierwsze dlatego,ze dla osoby bez podstaw prawoznawstwa trudno bedzie
          w ogole zrozumiec specyficzny w duzej mierze jezyk tej ksiazki,po drugie to,co
          jest w tym podreczniku,a czego nie ma w dobrych podrecznikach do liceum nie
          jest przeciez wymagane na egzaminie wstepnym!(po co takiej osobie np.
          klasyfikacja przestepstw sredniowiecznych,albo teorie na temat kar w
          rzeczpospolitej szlacheckiej??)
          znam pare osob,ktore przed egzaminami ambitnie rzucily sie na bardacha-dziwnym
          trafem nie zdaly...
          • miriam_73 bardach 07.09.02, 13:18
            Widzisz, a ja dziwnym trafem uczyłam się z BArdacha do egzaminu i zdałam.
            Więcej, korzytsałam z niego już w liceum - w zakresie historii ustroju, a
            pomijając wątki ściśle prawne.
            • Gość: q. Re: bardach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 19:01
              no widzisz,ja tez zdalam-wniosek z tego taki,iz kazdy powinien pewnie
              przygotowywac sie we wlasnym zakresie,wg wlasnych potrzeb,krotko mowiac-tak
              zeby zdac:)
    • Gość: justi Re: Jak przygotowywać się na prawo? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.02, 08:37
      buahahahaha...ale brednie..;)...w tym roku dostalam sie na prawo i nie bylo
      zadnych pytan o dlugosc stopy...Posluchaj..jest wykaz kilku podrecznikow,z
      ktorych bedzie test..zakres nie wykracza poza te podreczniki..wiec
      spoko...naprawde..Wystarczy je wykuc na pamiec..:)))..Ja zaczelam sie uczyc w
      marcu i..sie dostalam...wiec spokojnie..niepotrzebnie sie stresujesz..jest
      spoko..naprawde...Nie musisz wiedziec nawet,co sie dzieje na
      Swiecie..wystarczy,ze masz obryte te kilka podrecznikow..W tym roku bylo ciezko
      sie dostac..bo test byl b.szczegolowy...ale..Twoj sukces zalezy tylko od Twojej
      pracy...pozdrawiam..:))))
    • anoonim Re: Jak przygotowywać się na prawo? 10.09.02, 12:23
      Witaj.Czytając wypowiedzi niektórych dochodzę do wniosku,że powariowali.Wcale
      nie trzeba uczyć się z podręczników akademickich historii - powiem więcej,może
      Ci to utrudnić dostanie się na studia. Przykład? W tym roku zdawała/em na prawo
      i nauki polityczne z moją kumpelą,równie dobrze się uczącą co ja.Tyle że ja
      uczyłem się z podręczników szkolnych,ona zaś szachowała mnie wiedzą
      najwybitniejszych polskich i nie tylko (Norman Davies) historyków,ale na
      egzaminie brakło jej na obydwa kierunki 2 pkt podczas gdy ja dostałem się i
      zająłem miejsce w pierwszej dziesiątce na tysiąc kandydatów! Powód? Miała
      bardzo rozległą wiedzę historyczną,ale całkowicie nieprzydatną na egzaminie
      testowym. Brak jej było obycia w najbardziej podstawowych faktach.
      Dlatego moja rada - ucząc się historii,korzystaj tylko z podręczników
      szkolnych. Niektórzy czytają 5 autorów naraz i znowu twierdzę że to przesada bo
      ja uczyła/em się tylko z jednego! Najlepsze moim i mojej historyczki zdaniem są
      podręczniki Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych z tzw.czarnymi grzbietami
      np.dla klasy 3 są to dwie części Grażyny Szelągowskiej. Tylko jeden podstawowy
      warunek - musisz je wyryć dosłownie na blachę!!! Ja na moim egzaminie na prawo
      miała/em na 60 pytań może 6 czy 7 na które odpowiedzi nie znajdziesz w
      podręcznikach WSZiP ale gwarantuje ci po swoim przyładzie że to wystarczy by
      sie dostać. Ewentualnie,jak już je obryjesz i będziesz sie nudziła sięgnij do
      Garlickiego,zwłaszcza 1939-1997,bo tam jest kalendarium które ci pomoże
      uporządkować wiedzę.Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka