Dodaj do ulubionych

PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY?

31.07.06, 20:30
Sluchajcie za rok planuje startowac na farme...boje sie ze jednak nie dam
rady..szczegolnie w labolatorium...gdyz w liceum nie mialem stycznosci z
probowka (uboga szkola niestety) ... teorie owszem, ale zeby jakies reakcje
to tylko w zeszycie hehe:) a tu wlasnie rodzą sie moje obawy czy dam sobie
rade na tych studiach...??? wiem, ze nie wszyscy od razu wszystko umia .. ale
zapewne wykladowcy oczekuja od studentow odpowiednich umiejetnosci
(szczegolnie na farmacji) ... czy jest jakis przedmiot gdzie student farmacji
uczy sie obyc z tymi wszystkim przyrzadami z laborki??? piszcie...wszelkie
odp . beda bardzo pomocne. ...
Obserwuj wątek
    • cazioo Re: PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY? 31.07.06, 21:22
      Będzie OK. W większości polskich szkół uczniowie nie mają styku z probówkami.
      Na I roku te ćwiczenia nie są jakieś koszmarnie trudne. Strach ma wielkie
      oczy. Moi znajomi też mieli podobne obawy jak Ty. Nazwy tych wszystkich
      przyrządów wejdą same do głowy w czasie wykonywania ćwiczeń. Zobaczysz jak po
      paru ćwiczeniach większej trudności nie będzie sprawiało tobie przygotowanie
      wody królewskiej.
      Z reguły wykładowcy zdają sobie sprawę, że studenci I roku nie mają bladego
      pojęcia o pracy w laboratorium chemicznym.
      • agakoziorowska Re: PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY? 31.07.06, 22:05
        tak na dobrą sprawę to cała chemia nieorganiczna na pierwszym roku jest po to
        żeby nabrac wprawy w nietłuczeniu probówek i nie trzęsieniu sie na widok
        parującego kwasu:) daj spokój gdzie Ty znajdziesz liceum gdzie uczniowie robią
        sami doświadczenia? :) Będzie dobrze a nawet lepiej :)
        • rekin_maly Re: PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY? 01.08.06, 10:35
          bardzo dziekuje za słowa otuchy...cieszy mnie to że nie jest tak źle...być moze
          (wszystko zalezy od maturki) zrealizuje swoje marzenia!!!..pozdrawiam
          • farmokon34 Re: PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY? 12.08.06, 14:33
            Nie należy bać się laboratoriów. Wszystko samo wejdzie w krew. Większość osób
            na wydziale nie miało styczności w liceum z doświadczeniami. Szczerze mówiąc
            osobyktóre coś w liceum nawet robiły to i tak nie są wybitnymi orłami. Życie
            wszystkiego potrafii nauczyć i nie należy się bać. Powodzenia.
            • viki7295037 Re: PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY? 12.08.06, 14:51
              No ja też mam podobne obawy, a właściwie to miałam, bo studenci frmacji mnie
              uspokoili, że 90% pierwszaków nie wie jak probówkę trzymać :) Ja jestem na
              farmie w Poznaniu, a Wy? Jakby co to chętnie poznam przyszłe koleżanki i kolegów
              z roku. gg:7295037
            • viki7295037 Re: PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY? 12.08.06, 14:51
              No ja też mam podobne obawy, a właściwie to miałam, bo studenci frmacji mnie
              uspokoili, że 90% pierwszaków nie wie jak probówkę trzymać :) Ja jestem na
              farmie w Poznaniu, a Wy? Jakby co to chętnie poznam przyszłe koleżanki i kolegów
              z roku. gg:7295037
            • malpunia123 Re: PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY? 13.08.06, 14:51
              wasze posty podniosły mnie na duchu, troche drże na myśl o laboratoriach a do
              tego kiedy się denerwuje trzęsą mi się łapska jak galareta i już widze
              pryskające szkła na laborkach, ale skoro tak twierdzicie to może nie będzie tak
              dramatycznie :)
        • majeczkaa87 Re: PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY? 18.08.06, 22:32
          agakoziorowska napisała:

          > daj spokój gdzie Ty znajdziesz liceum gdzie uczniowie robią
          > sami doświadczenia? :)

          w mojej tak bylo :P niestety nie z moja nauczycielka :((((( ehhh
    • dedzior Re: PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY? 13.08.06, 12:18
      ee facet wyluzuj :). ja nie mialem dowsiadczenia przeprowadzane... na tabluicy
      tylko :) (mat-fiz) a chem napsialem na 98/88. wszystko zalezy od twoejj
      wyobrazni :)
      • tom3012 Re: PIERWSZE POCZĄTKI...PEWNE ObAWY? 13.08.06, 14:36
        szczerze to moja chemiczka z LO to mówiła że nie ma czasu na wykonywanie
        doświadczeń, a przy klasie liczącej 30 osób to znając życie 10 osób by coś
        zauważyło. KAżdy powinien chociaż wiedziec jak się trzyma probówkę :).
        Właśnie jak napisał dedzior trzeba miec do tego wyobraźnie. Zobaczymy w
        październiku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka