IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 15:16
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: podobno-niemądra Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 15:18
      to jest forum studia ,jesli dręczą cie takie wątpliwości to wejdź sobie np.na
      forum /kobieta .
      • Gość: podobno-ładna Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 15:20
        nie doczytałaś to się nie udzielaj!!! do studentów jest pytanie i to do meskiej
        części!!! jakbym chciała napisać to na forum kobieta to zrobiłabym to!
        • Gość: podobno-niemadra Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 15:26
          to zrób to proszę bardzo ,piekności od siedmiu boleści ,a jesli ci tak zalezy na
          facecie ,ktory nie lubi lub nie chce miec dzieci to znajdz sobie:
          -bogatego kochanka
          -sponsora
          -starszego ,dzieciatego wdowca
          i masz problem z glowy
          • Gość: podobno-ładna Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 15:31
            jakbym takiego chciała to tak napisałabym za zapewne twoja doswiadczenia opisane
            dziękuje nien korzystan ze sponsoringu itp.
            P.S.twój nick na pewno nie jest przypadkowy
            a i nie udzielaj sie na tym topicu załóz swój
    • ochrona.na.parkiet Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 15:52
      Ja lubie dzieci i bardzo chce miec...Z pewnoscia znajdziesz takiego co nie chce
      dzieci, ale na przyklad ja nie chcialbym miec dziewczyny ktora nie lubi dzieci...
      • Gość: podobno-ładna Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 15:54
        dlaczego,przeciez nie pastwie się nad nimi po prostu nie lubie ich towarzystwa
        itd.jesli przyjaciółka mnie prosi to nawet pilnuję ale nie lubię
        • ochrona.na.parkiet Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 16:01
          Gość portalu: podobno-ładna napisał(a):

          > dlaczego,przeciez nie pastwie się nad nimi po prostu nie lubie ich towarzystwa
          > itd.jesli przyjaciółka mnie prosi to nawet pilnuję ale nie lubię

          chocby dlatego, ze jestes juz duza dziewczynka i pewnie wiesz ze dzieci nie
          zawsze przychodza na swiat tylko wtedy kiedy sie tego chce. A pozniej co??
          Wychowywac bez milosci, traktowac jak zbedny przedmiot, a moze aborcja?? Moje
          zdanie na temat aborcji - smierc za smierc. PS: zaznaczam ze mam dosc radykalne
          poglad w tym wzgledzie, tak ze moja opinia sie nie sugeruj...
        • Gość: 1,89 zł Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.autocom.pl 05.08.06, 16:06
          Są napewno bo niechęć do dzieci to domena przedewszyskim facetów. To mężczyźni
          częściej nie chcą mieć dzieci niż kobiety, więc myśle że ze spotkaniem takiego
          kolesia większego problemu nie będziesz miała. Ale dziwi mnie to, kobieta i nie
          chce mieć dzieci..? Może tylko do czasu?? Co?
          • ochrona.na.parkiet Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 16:12
            Gość portalu: 1,89 zł napisał(a):

            > Są napewno bo niechęć do dzieci to domena przedewszyskim facetów. To mężczyźni
            > częściej nie chcą mieć dzieci niż kobiety, więc myśle że ze spotkaniem takiego
            > kolesia większego problemu nie będziesz miała

            Tak bylo kiedys, teraz sytuacja sie zmienila niestety...nie wiem czy zauwazyles
            ale nastepuje kryzys kobiecosci i rola kobiet i merzczyzn mocno sie zmienila
            • Gość: podobno-ładna Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:20
              nie sądze że kwestia czasu:/ mam23lata i odkąd pamiętam nie lubiłam dzieci,a nie
              wynika to w zadnym przypadku z tego ze sama zyłam w patologicznej rodzinie itp
              wręcz przeciwnie mam kochajacą rodzinę,nie moge patrzeć jak ludzi się mnożą a
              potem biją albo zabijają dzieci dlatego ja akurat jestem ZA aborcją ale nie o
              tym tu mowa.Nie powinnam sama siebie oceniać ale nigdy nie słyszałam od nikogo
              ze jestem egoistką,wręcz przeciwnie,więc myśle ze niektórzy jak ja nie nadaja
              sie do tego po prostu i lepiej żeby nie mieli nawet dzieci.Stad moje pytanie
              czy sa tacy faceci?Jestem już w takim wieku kiedy wiele kolezanek wyszła za mąż
              wiele ma dzieci i sama sie nad tym zastanawiam czasami st ad ten topic.
              • Gość: Dugo Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:33
                "...nie moge patrzeć jak ludzi się mnożą a
                potem biją albo zabijają dzieci dlatego ja akurat jestem ZA aborcją..."

                A aborcja to coś innego niż zabójstwo??? Dżizys, tego nawet na Czarnobyl nie
                można zgonić
              • myszo-skoczek Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 17:39
                za aborcja?? a jakim prawem ktoś może pozbawiać życie nienarodzone dziecko ...
                to jest przejaw EGOIZMU

                to już lepiej oddać do domu dziecka ...

                a mężczyźni w większości chcą mieć dzieci - po to się zakłada związek, żeby móc
                być z osobą którą się kocha i takim małym skarbem :)
              • myszo-skoczek Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 17:41
                jesteś za aborcją ... ma prośbe zobaczjak wyglądają płody, które zostały usunięte

                płód w koszu na śmieci
                porozrywane rączki, nóżki;

            • Gość: 1,89 zł Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.autocom.pl 05.08.06, 16:24
              No ja sobie zdaję z tego sprawę. Jest kryzys, ale wciąż kobieta to kobieta a my
              faceci to faceci. Częściej się zdarza że mężczyźni nie chcą mieć dzieci niż
              kobiety bo to leży naszej naturze. To kobiety mają instynkt matczyny bo są
              stworzone tak by urodzić dziecko, a faceci nie. I dlatego uważam że znajdzie
              kolesia ktoremu to nie będzie przeszkadzało. Przecież dziewczyna nie pastwi się
              nad dziećmi jak sama napisała. Niestety będzie narażona na takich co szukają
              zabawy bez konsekwencji... Pytanie tylko jak długo będzie trwał taki związek?
              • ochrona.na.parkiet Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 16:31
                z tym instynktem matczynym to bym uwazal...bo gdzie on jest kiedy kobieta
                dokonuje aborcji albo inaczej zabija swoje dziecko?? Sa rozni ludzie...
                • Gość: 1,89 zł Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.autocom.pl 05.08.06, 16:45
                  No niby tak ale to są skrajności i poza tym często wynikają z różnych
                  nieszczęść, ukrytych chorób psychicznych które ujawniają się po urodzeniu -
                  szok poporodowy, braku pieniędzy, wczesnej przypadkowej ciąży. Ogólnie to ma
                  instynkt rodzicielski napewno bardziej rozwinięty od większości mężczyzn.
    • ochrona.na.parkiet Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 16:27
      Mysle, ze twoja niechec do dzieci nie powinna byc powodem, ktory unimozliwilby
      Tobie w znalezieniu chlopaka. Pewnie pewna grypa merzczyzn odpada, ale nie
      wszyscy, nie dajmy sie zwarjowac!
      • Gość: podobno-ładna Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:41
        szczerze to lepiej żeby taka "kobieta"dokonała aborcji niz zeby takie dziecko
        potem molestowała psychicznie i fizycznie i w wieku 2,3 może 7iu lat zmarło:/
        ale nie taki był temat.Nie mam instynktu WCALE nie spotkałam się jeszcze z czyms
        takim więc zaczynam się zastanawiać z czego to wynika i dokąd prowadzi.A
        nawiązując do wypowiedzi trochę wyzej o tym ile taki związek potrwa bez
        dziecka...to chyba jak się ma coś skończyc to się skonczy,jak się ludzie kochaja
        to beda ze soba a jak nie to nie,a jak mają dziecko to co nie rozstaną się bo
        maja dziecko i będą się ze sobą męczyć do końca zycia??!! bezsens
        • myszo-skoczek Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 17:47
          dziecko scala wiązek, owocem miłości ( to chyba gdzieś ksiądz mówił)

          molestowanie psychiczne, fizyczne jest lepsze niż zabójstwo

          odebranie komuś życia to odebranie mu uczuć (szczęśliwych ale także smutnych),
          ale to są przeżycia

          a poza tym są placówki opiekuńcze, mnóstwo ludzi chce mieć dzieci ale nie może,
          ale są w stanie kochać inne dziecko jak swoje dając mu ciepło, którego brakuje
          mu u biologicznych rodziców;
        • Gość: ejcz Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 22:37
          > szczerze to lepiej żeby taka "kobieta"dokonała aborcji niz zeby takie dziecko
          > potem molestowała psychicznie i fizycznie i w wieku 2,3 może 7iu lat zmarło:/

          a czy jest też lepiej, żebyś umarła w wieku np. 3 lat niż 20? bo w wieku 3. lat
          mniej rozumiesz?
          luuudzież, co za logika....

          w ogóle to do kosza z tym tematem, bo nijak się ma z tematyką. a że wątek jest
          skierowany do "studentów" to żaden argument. równie dobrze możesz iść na
          forum "fotografia" i podobne pytanie skierować do fotografów...

    • ochrona.na.parkiet Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 16:52
      Nie jest w porzadku dokonywanie takich porownan, to ja moge powiedziec ze lepiej
      jest urodzic dziecko i je kochac niz dokonac aborcji - przeciez mozna dziecko
      zostawic w szpitalu po urodzeniu! Ja mysle ze zawsze pewna mala grupa kobiet nie
      chciala miec dzieci, problemem jest to ze teraz to juz nie jest tylko mala grupa!
      Byc moze jest to zwiazane z uzywaniem roznych srodkow w przemysle spozywczym czy
      chemicznym, ktore maja wplyw na nasz organizm,a wszyscy to bagatelizyja. Nie
      jest zbadane jak te srodki dzialaja na nasz organizm do konca, jaki wplyw beda
      mialy za kilkanascie lat?? Zobacz np taki benzoesan sodu "zabija" nam smak i
      przyzwyczaja go tylko do swijego smaku a jest prawie wszedzie! Odstaw go to
      zobaczysz jak zmieni ci sie smak z czasem. Byc moze dzialaja te srodki tez w
      inny sposob na nasz organizm, modyfikujac go??
      • Gość: podobno-ładna Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:59
        jesli chodzi o jakieś"magiczne srdoki"to na pewno nie nigdy specajlnie nie
        zdziwiałam z jedzeniem i jadłam to co kazdy czy to w rodzinie czy
        współlokatorki.To jest kompletna głupota:lepiej urodzic dziecko którego się nie
        chce bo mozna zostawić w szpitalu?! a byłęś kiedyś w domu dziecka jakimś?!
        widziałeś co tam się dzieje albo co robią jak kończa te 18aście lat>? Dziekuję
        Bogu ze mam taka rodzinę jaką mam,bo są cudowni,ale jakbym miała żyć tak i robić
        to co robią te dzieciaki a które obserwuję bo mieszkam niedaleko z domu dziecka
        to ...sam wiesz.Przypomniał mi sie ksiądz który chodzac po koledzie był u
        mojego wukja i cioci ,mają oni2dzieci,żyja bardzo skromnie,wszedzie długi ale
        sie kochaja a on widzac to bo to widac za kazdym raezm dlaczego nie chcą mieć
        wiecej dzieci?bo przeciez to nie pieniądze sa najwazniejsze w wychowaniu
        dziecka?! egoista chory,nie nawidze takiego podejscia i takich ludzi
        • myszo-skoczek Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 17:50
          ale pomyśl, że ktoś teraz cię nie chce ci ci rozerwie ciało na strzępy
    • Gość: bleble Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 17:03
      bzdury wypisujecie.
      Po pierwsze - nie każda kobieta ma instynkt macierzyński.
      Po drugie - nie każda kobieta musi mieć instynkt macierzyński.
      Po trzecie - nie każdy facet chce mieć dzieci.
      Po czwarte - nie każdy facet nie chce mieć dzieci.

      Zatem podobno ładna - spełniasz punkt 1., musisz sobie uświadomić punkty 2., i
      3. i może przestaniesz zadawać głupie pytania.
    • ochrona.na.parkiet Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 17:09
      Jezeli chodzi o te "magiczne srodki" to chyba nie jestes tak naiwna ze myslisz
      ze na kazdego dzialaja one w ten sam sposob i ze zmiany nie sa przekazywane
      genetycznie?? Czy wszyscy tak samo szybko uzalezniaja sie od alkoholu?? Moze
      wytlumaczysz mi skad teraz wzielo sie tylu alergikow, albo tyle osob choruje na
      nowotwory?? A co do domow dziecka to nie lepiej zmienic te domy np na rodzinne
      domy dziecka,a adopcja dzieci nie istnieje?? Pewnie lepiej ZABIC, bo
      prosciej...i problem rozwiazany, a najlepiej odrazu pozabijac wszystkich chorych
      i starych bo po co maja sie meczyc??
      • Gość: podobno-ładna Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 17:19
        nie przesadzaj,czytając twoje posty mam wrażenie że albo jesteś księdzem albo
        słuchasz radia m.itd
        do bleble->dzięki wreszcie cos sensownego:) pzdr.
        • myszo-skoczek Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 17:52
          a jakaś para się rozwiadła z tego powodu

          brad chciał dziecko a ta jego nie

          to poszedl do innej :)
    • ochrona.na.parkiet Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 17:25
      Żeczywiscie zdarza mi sie sluchac radia m, a ksiadzem nie jestem i jestem
      niewierzacy ale radio m to jedno z nielicznych mediow, ktore w Polsce mowi
      prawde... A kiedy ja czytam twoje posty to mam wrazenie ze niczego nie sluchasz
      i nie ogladasz, nie mowiac juz o czytaniu...
    • ochrona.na.parkiet Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... 05.08.06, 17:32
      Acha jeszcze jedno: Z twoimi pytaniami do odsylam Cie do lektory Brawo albo
      Dziewczyny, tam z pewnoscia udziela Ci odpowiedzi, ktora Cie zadowoli na twoj
      problem "dlaczego nie moge znalezc sobie chlopaka??"
      Pozdrawiam
    • Gość: 12345 Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 17:42
      ,słyszałam wiele opowieści o tym że nie
      > znajde faceta bo wszyscy lubią i chcą miec dzieci.
      I Ty masz 23 lata????
      • Gość: 1,89 zł Do myszo-skoczka IP: *.autocom.pl 05.08.06, 18:29
        Wogole to dyskusja zeszła samoistnie na inny temat - aborcja.
        Chłopie ale ty pierniczysz!!!

        dziecko scala wiązek, owocem miłości ( to chyba gdzieś ksiądz mówił)

        molestowanie psychiczne, fizyczne jest lepsze niż zabójstwo

        odebranie komuś życia to odebranie mu uczuć (szczęśliwych ale także smutnych),
        ale to są przeżycia

        a poza tym są placówki opiekuńcze, mnóstwo ludzi chce mieć dzieci ale nie może,
        ale są w stanie kochać inne dziecko jak swoje dając mu ciepło, którego brakuje
        mu u biologicznych rodziców;

        To że ksiądz coś gdzieś tam powiedział zachowaj raczej dla siebie bo to nikogo
        nie powinno obchodzić. A wiesz co mówił guru sekty Dzieci Słońca...? Żyjemy w
        kraju świeckim i sprawy katolickie niech interesują tylko katolików! Nie chcę
        wdzierać się za bardzo w temat aborcji bo to temat rzeka, ale nie byłbym taki
        pewien tego że molestowanie psychiczne i fizyczne jest lepsze od niej. Musisz
        wiedzieć że aborcja jest zwykłym i stuprocentowym morderstwem ale tylko w
        świetle etyki opartej na chrześcijaństwie(etyki chrześcijańskiej), być może też
        w świetle etyk innych wierzeń, natomiast w świetle czystej etyki, obdartej ze
        spraw wierzeń jest to sprawa cały czas sporna! Mówiąc że nie wolno zabierać
        dziecku, człowiekowi uczuć dobrych i SMUTNYCH mówisz że można zostawić dziecko
        na pastwę losu...Ja uważam że nie wolno nikomu odbierać dobrych uczuć ale złe
        trzeba jak najbardziej zabierać! Zgadzam się z tobą że jest mnóstwo ludzi
        którzy przygarną dzieciaka, ale jednak spójrz na pełne domy dziecka.
        • Gość: myszo-skoczek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 18:54
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: 1,89 zł Re: Do myszo-skoczka IP: *.autocom.pl 05.08.06, 19:09
            Zdjęcia szokujące. Fakt. Choć i tak nie zmieniają istoty sprawy. Sam nie jestem
            do końca przekonany o słuszności czy niesłuszności aborcji. Może powinno się ją
            wykonywać tylko w określonych miesiącach ciązy?? Tzn do pewnego miesiąca ciązy,
            tak żeby płód się nie rozwinął jeszcze?? A co do eutanazji to skolei popieram w
            skrajnych przypadkach. Przypomnij sobie przykład z przed kilku miesięcy pewnej
            kobiety z USA która była podtrzymywana przy życiu nie mając prawie mózgu! Choć
            to sprawa też bardzo skomplikowana. Sory za pomyłkę. Myślałem że m-s to facet...
            • Gość: myszo-skoczek Re: Do myszo-skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 19:52
              heheh
              widzisz tylko ze ja jestem pracownikiem hospicjum = przeciwnik eutanazji
              i studiuje medycyne :)

              a z tego co wiem ciaze mozna przerwac gdy powstalam ona w wyniku gwałtu, gdy
              zagraza zyciu matki, gdy plod jest powaznie chory;
              o ile mnie pamiec nie myli w tych przypadkach mozena chyba do 3-4 tygnia ciazy


              ale badzmy powazni, w ciaze zachodzi sie w scisle okreslonej sytuacji i trzeba
              byc doroslym i poniesc konsekwencje swojego "doroslego zycia"
        • Gość: Beata Re: Do myszo-skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 22:43
          Musisz
          > wiedzieć że aborcja jest zwykłym i stuprocentowym morderstwem ale tylko w
          > świetle etyki opartej na chrześcijaństwie(etyki chrześcijańskiej), być może
          też
          >
          > w świetle etyk innych wierzeń

          a ja sie nei zgodzę.
          dziś coraz mniejsze dzieci są w stanie przeżyć poza łonem matki, w swoim czasie
          dyskusja o aborcji ożyła przy okazji przeżycia 6-miesiecznego wcześniaka, co
          wcześniej było nie do pomyslenia. wielu lekarzy i etyków uznało, że jest to
          dowód an to, że medycyna nie jest w stanie postawić wyraźniejszej granicy
          między "jeszcze-nie-człowiekiem" a człowiekiem jak tylko czas poczęcia. wcale
          mnie to nie zdziwi, jak za kilka/dziesiąt lat będzie mozliwe funkcjonowanie np.
          kilkudniowej zygotki w sztucznym łonie.
    • Gość: podobno-ładna Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 18:01
      do->ochrona.na.parkiet. NIE PISZ wiecej bo nie dogadamy się,bredzisz a jak mnie
      nie znasz to nie oceniaj,jakbyś wiedział i tak nie uwierzyłbyś;p
      • Gość: z. Re: Pyt.do studentów.Czy są faceci .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 19:44
        Myślę,( podobno-ladna) ,że możesz znaleźć takiego faceta ,przecież nie kązdy
        chce mieć dzieci ,a wielu mężczyzn uważa wręcz ,ze jest to zamach na ich
        wolność.Wiesz, jestem w tym samym wieku co ty i ciezko mi jest też wypowiadać
        sie na pewne teamaty ale gdzieś czytałam ,że instynkt macierzyński budzi sie
        często dopiero po urodzeniu dziecka ,wiec jesli teraz go nie odczuwasz to nie
        nzaczy ,że gdybys urodziła dziecko byłoby podobnie ,poza tym jest jeszcze
        bardzo mloda,wszystko w swoim czasie .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka