Dodaj do ulubionych

studia i znajomi

13.10.06, 16:57
Witajcie! Jestem na 1 roku studiów wieczorowych i... zastanawiam się, jak to
będzie ze znajomymi.. Zawsze chciałam mieć fajną paczkę znajomych, z którymi
mogłabym poszaleć czy razem się pouczyć. Teraz wydaję mi się mi się to dość
trudne, gdyż większość osób, które znam ze studiów jest strasza ode mnie
(jestem od razu po nowej maturze) i zazwyczaj jest to ich drugi kierunek
i/lub pracują. Jak, albo lepiej, jak znaleźć przyjaciół na studiach? Może Wy
też macie takie problemy bądź mieliście i podzielicie się swoimi
spostrzeżeniami? Będę wdzięczna:)
Obserwuj wątek
    • r.richelieu Re: studia i znajomi 13.10.06, 17:20
      To co, że jest starsza. Ja mam znajomych, z którymi "można poszaleć", w wieku
      emerytalnym.
      Ale że pracują, taki tryb studiów. Może to Cię zmotywuje do szybkiego
      znalezienia własnej pracy.
      • Gość: z. Re: studia i znajomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 17:53
        dokładnie czy ze starszymi nie mozna się juz zaprzyjaźnić??
        • Gość: aqua Re: studia i znajomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 17:58
          u mnie na studiach o znajomych z ktrymi mozna by gdzieś wyjśc mozna pomarzyć,nie
          na prawie:/ chyba że znajomi z innych wydziałów:))
          • Gość: fdf Re: studia i znajomi IP: *.autocom.pl 13.10.06, 20:50
            Na wieczorowych? Na zaocznych jest pod tym względem napewno gorzej! Wieczorowe
            prawie jak dzienne więc tam i tak znajdą się tacy co nie pracują bo takie
            studia jednak ciężko połączyć z pracą, a na zaocznych to jest tragedia!
      • vanilla5 Re: studia i znajomi 13.10.06, 22:30
        Motywację to ja mam, o to się nie martw. Ale najpierw stawiam na solidne
        wykształacenie.
    • Gość: ania Re: studia i znajomi IP: *.aster.pl 13.10.06, 22:45
      to ja mam odwrotnie - 95 % osób na studiach wieczorowych jest ode mnie o 12 lat
      młodsza (mam po 30-tce)
      • lollela Re: studia i znajomi 14.10.06, 13:31
        Ja jestem na dziennych i moje koleżanki też, znamy się z liceum ale do tej pory
        utrzymujemy kontakt, mimo iż jesteśmy w naprawdę różnych szkołach. Zazwyczaj się
        spotykamy w centrum pod patykiem, odbierając moją koleżankę z CC i idziemy na
        pogaduchy. No nieważne nie o tym chciała pisać. Chciałam ci powiedzieć, że nie
        można podchodzić do życia w ten sposób z nastawieniem tylkko na zabawę i
        znajomych. Najważniejsze są priorytety, cała resza przyjdzie. Jak zaczną się
        prace w grupach itp. to znajdzie się pretekst, żeby się zapoznać. Poza tym
        dlaczego ograniczasz się tylko do znajomych z grupy... bez przesady, świat jest
        pełen ludzi , może ciekawszych od tych na twoich studiach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka