Dodaj do ulubionych

czy są studia lepsze od medycyny

15.11.06, 17:27
chodzi mi o kierunki bardziej prestiżowe lepiej opłacane itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dodko Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 17:32
      Informatyka
      • Gość: 4x4 Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.toya.net.pl 15.11.06, 18:53
        Informatyka zdecydowanie - jest o wiele bardziej opłacalna (zwłaszcza, jeśli
        kończysz ją na dobrej uczelin państwowej), a przy tym łatwiejsza i trwa krócej.
        • Gość: czapski Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.szczecin.mm.pl 16.11.06, 14:57
          Ale informatyka nie jest prestizowa...
    • Gość: 154909p Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 17:51
      chodzi mi główie o absolwentów am czy nie żałują jak im się powiodło w życiu
      jeśli znacie takie osoby to napiszcie coś prossszzzę
      • Gość: ........ Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.3.cust.bredband2.com 15.11.06, 18:11
        A czy medycyna jest opłacalna w dzisiejszych czasach??? Watpie. Moze poza
        granicami kraju, ale podobnie jak kazdy inny typ studiow!
        • Gość: goryl Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 18:26
          Jest oplacalna, nie gadaj glupot.
          A fakt,ze bez trudu idzie sie na nia dostac(napisac 60 pkt z bioli,fizy i
          chemii to chyba nie problem?)calkowicie pozbawia ja "elitarnosci".
          W przeciwienstwie do informatyki(na dobrych uczelniach jak UW,AGH
          itd),kierunkow ekonomicznych(na uczelniach takich jak SGH),prawo(na w miare
          dobrych uczelniach) itd.
          • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 15.11.06, 18:50
            no 60 punktow z tych przedniotów jest bardzo ciężko tymbardzie że można uzyskać
            50 wyjąttkowa 60 punktów = 100% ;)
    • Gość: Pe Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 18:29
      Opłącalna, mniej prestiżowa obecnie - efekt opałacalności uzyskasz ale po WIELU
      LATACH nauki, dużo później niż rówieśnicy studiujący inne kierunki.

      Jeśli tak stawiasz sprawę - tj. prestiż, finanse - to przy ogromie nauki i na
      prawdę wymogu zdyscyplinowanego trybu życia ;) nie wytrwasz do końca.

      Łatwiej zdecydowanie od medycyny, co nie znaczy lightowo w ogole - informatyka,
      architektura, psychologia.
      • Gość: krzysiek Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 18:32
        a czy myślisz że np warto dla niej rzucić budownictwo
        • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 15.11.06, 18:51
          a msz SM czy NM??

          • Gość: krzysiek Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 19:04
            jednolite studia magisterskie na budownictwie rzucic dla medycyny
            • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 15.11.06, 19:07
              a masz nowa czy stara mature

              niestety ze stara nie ryzykowalabym rzucenia studiow dla medycyny

              a poza tym co z wojskiem??
              • Gość: krzysiek Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 19:10
                mam nową maturę ale z zupełnie innych przedmiotów(mat i fiza)bym musiał od nowa
                zdawac maturę głupota czy nie
                • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 15.11.06, 19:15
                  a na ktorym roku jestes obecnie//

                  a jesli ci sie na medycynied nie powiedzie
                  to mimo wszystko ciezkie studia
                  • Gość: krzysiek Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 19:16
                    dopiero co zacząlem jesteś studentema am?
                    • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 15.11.06, 19:18
                      tak
                      • Gość: krzysiek Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 19:24
                        mam parę pytańdo ciebie bo nie mogę sobie wybić tej medycyny z głowy wszyscy
                        mi odradzją przerwanie tych studiów bo parwdopodobnie nic nie skończę jeśli
                        teraz zrezygnuję z budownictwa. mianowicie jak jest ze specjalizacją po am
                        wybierasz sobie taką jaką chcesz czy na jaką ci pozwolą czy trzeba mieć spory
                        kapitał żeby otworzyć swój gabinet w jakim wieku mniej więcej jesteś niezależny
                        od rodziców po tych studiach proszę odpowiedz
                        • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 15.11.06, 19:31
                          na specjalizacje to jak sie dostaniesz ... jest malo miejsc ... to kolejne 5 lat

                          gabinet to po specjalizacji czyli 6 lat + 13 m-cy stażu czyli ok 2 lat z LEPem +
                          5 lat specjalizacji ...

                          w jakim wieku to zalezy jak ci sie zycie ulozy
                          • Gość: krzysiek Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 19:36
                            a czy naprwdę łatwo jest wyjechac po tych studiach za granicę i pracować w
                            zawodzie lekarza Czy biorą tylko tych z II st specjalizacji? podobne te studia
                            są droższe od innych i nie wiem czy byłoby mnie na nie stać To prawda, ŻE
                            twoich kolegów utrzymują jeszcze rodzice ile mają lat jeśli tak proszę odp
                            • Gość: zamysza Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.icpnet.pl 16.11.06, 00:04
                              Można się załapać na specjalizację do Danii, Hiszpanii czy Niemiec, w UK raczej
                              nie da rady. Do USA natomiast najlepiej wyjechać bez specjalizacji i nawet bez
                              stażu, bo czas od ukończenia studiów działa na niekorzyść. Jedziesz tam na
                              specjalizację i płacą Ci za nią ok. 3-4 tysiące $, więc bez problemu jesteś w
                              stanie się utrzymać. W Polsce ludzie bez układów często robią specjalizację za
                              darmo(!) Czy łatwo wyjechać? - Na pewno nie, wymaga to poswięceń, ale życie
                              lekarza w Polsce też nie jest łatwe a tam przynajmniej liczy się to co umiesz a
                              nie kogo znasz.
      • Gość: HellHax Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.autocom.pl 15.11.06, 19:33
        ciekawe na jakiej podstawie tak twierdzisz? studiowalas/es oba kierunki?
        • Gość: krzysiek Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 19:37
          nie wiem dlatego się właśnie pytam
    • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 15.11.06, 18:48
      no wiesz lepiej opłacanych jest mnóstwo :P
      • Gość: Goryl Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:23
        Na AM wystarczy 180/310 pkt. i uwazasz ,ze ciezko to zdobyc?
        Dostan sie na jakies porzadne studia np. informatyka na UW,albo na SGH to
        pogadamy na co jest ciezko sie dostac.
        Smieszy mnie ten stereotyp ,ze niby najbardziej prestizowe studia to AM(wydzial
        lekarski),one nawet w pierwszej dziesiatce sie nie mieszcza...
        • Gość: myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:33
          no to cie zmartwie bo ze 180 punktami w tym roku nigdzie bys sie na lek nie
          dostal :P

          ja nie mowie ze najbardziej przestizowe ale czy ty na te kierunki zdawales na
          maturze 5 przedmiotow (biol, chem i fiz to najwieksze kobyly oprocz historii)

          z mojej klasy duzo osob dostalo sie na informatyke stosowana na uj

          a sprobuj sie dostac na PWST
          • Gość: Goryl Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 17:00
            "no to cie zmartwie bo ze 180 punktami w tym roku nigdzie bys sie na lek nie
            dostal :P"
            AM Poznań -
            • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 17.11.06, 17:49
              gdzie masz te 180 punktow

              to sa z zeszlego roku progi wiec wiesz ...

              w poznaniu sa dwa przedmioty a nie 3

              leczysz kompleksy??
              • Gość: Martina do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 17.11.06, 19:11
                Myszo skoczku czy osoba, ktora wypowiada sie w sposob przeciwny do reszty,
                oznacza to od razu ze leczy badz posiada kompleksy?
                Czym wg Ciebie sa kompleksy???
                • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 17.11.06, 19:50
                  to dlaczego atakujesz ten kierunek

                  mnie informatyka NIGDY nie interesowala to co mnie ona obchodzi

                  a poza tym skąd wiesz że tak łatwo uzyskać te punkty??
                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 17.11.06, 20:12
                    Co ja atakuje? Zapytałam sie czym według Ciebie sa kompleksy, a odpowiedzi na
                    nie nie uzyskałam. Mniemam, ze nie masz o tym pojecia. A skoro nie masz o tym
                    pojecia to dlaczego o tym piszesz?
                    Nie wiem czy łatwo czy trudno uzyskac te punkty. Nigdzie na temat punktow sie
                    nie wypowiadałam. W ogole pierwszy raz głos zabrałam, a Ty zaraz naskakujesz!
                    • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 17.11.06, 20:21
                      to nie do Ciebie!!
                      • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 17.11.06, 20:37
                        A odpowiesz mi na pytanie?
                        • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 17.11.06, 21:10
                          ??
                          • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 17.11.06, 21:16
                            Czy to jest Twoja odpowiedz?
                            • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 17.11.06, 21:24
                              jakie bylo pytanie??
                              • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 17.11.06, 21:35
                                Dziewczyno zacznij czytac ze zrozumieniem. Innych krytykujesz, a moze lepiej
                                zaczac o samokrytyki? Pytanie jest powyzej!
                                • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 17.11.06, 22:05
                                  kobieto studiuje medycyne muslisz ze mam czas czytac to wszystko??
                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 17.11.06, 22:34
                                    To, ze studiujesz medycyne nic nie znaczy! Myslisz, ze bede Ci wspołczuła? Poza
                                    tym medycyna to nic takiego. Taka sama jak kazdy inny kierunek.
                                    Poza tym zauwazam myszo skoczku ze masz bardzo duzo czasu i nie wymagaja od Was
                                    wiele na tej "medycynie".
                                    • Gość: <> Re: do myszo-skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 22:49
                                      wymagaja nie wymagają ,mysle ,ze studiowania medycyny zazdroszczą albo ci
                                      ktorzy sie na nia nie dostali albo ,ktorzy marzą skrycie o prestizu (
                                      heheh).Mnie ten temat jest calkowicie obojetny i smieszy mnie wasza
                                      dyskusja.Martino czy masz jakis kompleks? a moze nie masz co robic w piatek?
                                      buuuuuuuuuu
                                      • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 17.11.06, 23:09
                                        Po raz kolejny raz sie zapytam czym dla Was jest kompleks? Bo kazdego o to
                                        posadzacie, a z pewnoscia nie zdajecie sobie do konca sprawy czym on jest.
                                        Jak wg Ciebie mam kompleks? Zapytaj sie myszo skoczka czy nie ma co robic, bo
                                        ona zawsze tu przesiaduje całymi godzinami czasami!
                                        • Gość: <> Re: do myszo-skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 23:31
                                          pytasz o kompleks-otoz za bardzo zacietrzewiasz sie w dyskusji,wtracasz slowa
                                          typu-"na medycynie wcale tak ciezko nie jest ,wywyzszasz sie" dla mnie to
                                          troche oznacza ,ze cos za bardzo ja atakujesz.Ale ale zgodze sie z jednym jak
                                          na tak pracochlonne studia ta dziewczyna czesto tu przesiaduje ,moja kolezanka
                                          na 3 roku nie mogla z ksiazek wyjsc.
                                          • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 18.11.06, 08:55
                                            zdolna jestem ;)

                                            a tak na serio zagladam co godzine - co dwie i odpisuje ;)

                                            musze sobie 5-10 min przerwe zrobic

                                            a skad martino wiesz ze to nie sa ciezkie studia
                                            czyzbys studiowala??
                                            • Gość: Goryl Re: do myszo-skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 09:55
                                              Nie ,nigdy nie chcialem isc na medycyne i nie poszedlem wiec kompleksow nie mam.
                                              Bynajmniej nie atakuje medycyny,tylko kwestionuje jej preztiz.
                                              Jeden rok nauki pozwoli bez problemu dostac sie na kazda AM w Polsce (wystarczy
                                              tylko 70 pkt z trzech przedmiotow),na informatyke byloby to stanowczo za malo.
                                              180 pkt wystarczylo na AM w Bydgoszczy i w Bialymstoku.


























                                              • encorton1 Re: do myszo-skoczka 18.11.06, 10:55
                                                > Jeden rok nauki pozwoli bez problemu dostac sie na kazda AM w Polsce

                                                Dziwne, że z taką pewnością mówi to ktoś, kto nigdy nie interesował się i nie
                                                zdawał na żadną AM. Osobiście nigdy bym takich teorii odnośnie informatyki nie
                                                wygłosił bo, tak jak Ty niewiele wiesz o medycynie, tak ja niewiele wiem o
                                                informatyce.

                                                >(wystarczy tylko 70 pkt z trzech przedmiotow),na informatyke byloby to
                                                > stanowczo za malo.

                                                O ile wiem to przy rekrutacji na informatykę wymagane sa inne przedmioty niż na
                                                medycynę, trudno zatem to wszystko porównywać.

                                                A co do głownego tematu wątku to myślę, że ocenianie studiów pod względem
                                                prestiżu to trochę dziecinada. Presiż to wartość, którą trudno zmierzyć i
                                                porównać.
                                    • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 19:57
                                      Gość portalu: Martina napisał(a):

                                      > To, ze studiujesz medycyne nic nie znaczy! Myslisz, ze bede Ci wspołczuła?
                                      Poza tym medycyna to nic takiego. Taka sama jak kazdy inny kierunek.
                                      >

                                      Dziewczyna chyba nie wie co mowi... niestety, jak pan prof. Religa twierdzi ze
                                      akademie med. w Polsce to lipa, to i przecietny Polak (studiujacy pewnie
                                      marketing i zarzadzanie) potwiedzi, bo to PROFESOR powiedzial, tylko ze i on
                                      konczyl medycyne w Polsce. Swoja droga, blagam nie wypowaiadjcie sie jak nie
                                      macie pojecia, nerwy mi szarpiecie tylko...





                                      wywiad z Rzeczpospolitej:

                                      * CYTAT DNIA:
                                      "Ameryka ma najlepszą medycynę na świecie. Dlaczego? Bo na studia medyczne w USA
                                      dostają się najwybitniejsze osoby, a wobec tych, którzy się dostaną, wymagania
                                      są najwyższe. W przeciwieństwie do Polski, gdzie lekarzem może zostać każdy."
                                      (Minister zdrowia prof. Zbigniew Religa w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" -
                                      "Zdrowy Polak za 30 lat")

                                      BRAWO PANIE MINISTRZE! taki swiatopoglad wlasnie kreujmy wsrod mlodych Polakow,
                                      a na pewno nas, lekarzy beda szanowac, nasze prawie 10 lat nauki w imie pomocy...
                                      • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 20:10
                                        Mam pojecie droga kolezanko. Nie wypowiadam sie na tematy, o ktorych nie mam
                                        najmniejszego pojecia.
                                        • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 20:58
                                          Gość portalu: Martina napisał(a):

                                          > Mam pojecie droga kolezanko. Nie wypowiadam sie na tematy, o ktorych nie mam
                                          > najmniejszego pojecia.

                                          studjujesz badz studiowalas na AM?
                                          jesli tak to zwracam honor, ale... heh, nie sadze.
                                          • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 21:01
                                            Jaki jest sens Twoich pytan, skoro sama sobie odpowiadasz tak jak uwazasz? Moze
                                            trzeba byłoby zapytac sie mnie bez dodawania "nie sadze". Szklana kula nie
                                            działa. Zajmij sie czyms innym!
                                            • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 21:31
                                              nie chce sie powtarzac ale chyba musze... jak ktos mowi ze medycyna to kierunek
                                              jak kazdy inny wzdryga mna. zazwyczaj mowia to osoby, ktore o med slysza tylko w
                                              telewizji lub czytaja na takich forach.
                                              nie sadze - bo gdybys studiowala na AM nie mowilabys takich bzdur, szanowalabys
                                              siebie...
                                              to tyle do Martiny.



                                              A co do osoby ktora pytala o fizyke: musze powiedziec ze na uczelni w Gd mowia
                                              ze biofizyka na drugim roku jest dla studentow przedmiotem ktorego nie da sie
                                              wyryc na pamiec. to czas kiedy student CHCE cos zrozumiec. i do tego wlasnie
                                              potrzebna jest fizyka, bez podstaw ani rusz! Biofiza jest super ciekawa (mimo ze
                                              cwiczenia sa nudne) :))
                                              • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 21:37
                                                A wlasnie Cie teraz zaskocze: studiuje na AM. Szanuje swoj kierunek, swoja
                                                uczelnie, ale wiem, ze sa kierunki bardziej prestizowe niz medycyna i tym
                                                podobne. Wiec nie rozsmieszajcie mnie piszac: tylko medycyna. jezeli idziecie
                                                na studia ze wzglegu na prestiz to ja dziekuje za takich lekarzy!
                                                To tyle dl Cleare, ktory wysuwa jakze daleko idace wnioski. Jak juz pisałam
                                                Twoja szklana kula zawiodła. Czas zmienic kierunek studiow!
                                                • Gość: Kononowicz Re: do myszo-skoczka IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 21:54
                                                  Ciekawe jakie to są te kierunki "bardziej prestiżowe niż medycyna"? Wymień,
                                                  proszę.
                                                  Ja również uważam, że wybieranie danego rodzaju studiów tylko ze względu na
                                                  prestiż - to czysta głupota. Nie zmienia to jednak faktu, że medycyna (a ściśle
                                                  kierunek lekarski) jest najtrudniejszym i najcięższym kierunkiem studiów - a
                                                  przez to (dla mnie) najbardziej prestiżowym.
                                                  Nie oznacza to wcale, że inne studia są do niczego. Zresztą - nikt tu chyba nie
                                                  pisał (jak twierdzisz) "tylko medycyna". Dla każdego najlepsze studia to takie,
                                                  które wybiera pod kątem swoich zainteresowań.
                                                  Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 22:07
                                                    Po pierwsze zauwazam pewne szyderstwo w stosunku do nazwiska i osoby, za ktora
                                                    sie podajesz. Co absolutnie nie jest smieszne.
                                                    Po drugie moim zdaniem medycyna nie jest prestizowym kierunkiem, chocby
                                                    dlatego, ze na medycyne przyjmuja mnostwo osob: czasami ok 400, fakt ze po roku
                                                    okaze sie kto tak naprawde bedzie brnał do przodu a kto nie. Niestety ale nie
                                                    jest tak tylko na medycynie. Np. psychologia jest kierunkiem, ktory od
                                                    kilkunastu lat cieszy sie niezwykła popularnoscia, zawsze na psychologie jest
                                                    najwiecej osob na jedno miejsce (no. moze PWST przewyzsza, ale to kwestia
                                                    ilosci miejsc na danej uczelni). Fakt, ze medycyna kierunkiem łatwym nie jest,
                                                    ale podobnie jak psychologia. A poza tym takie okreslanie, ktory kierunek jest
                                                    najciezszy jest chyba nierozsadne, z tego wzgledu, ze dla jednego matematyka
                                                    jest trudna, a dla drugiego historia.
                                                  • Gość: Kononowicz Re: do myszo-skoczka IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 22:42
                                                    Po pierwsze: Pana Krzysztofa K. naprawdę bardzo szanuję (szczerze), a
                                                    podpisywanie się jego nazwiskiem nie ma nic wspólnego z szyderstwem - a raczej
                                                    z nieoczekiwaną popularnością tego człowieka.
                                                    Po drugie: co ma do rzeczy ilość osób, które są przyjmowane na pierwszy rok?
                                                    Osoby za słabe (z których większość to i tak piątkowi uczniowie w swoich
                                                    liceach) odpadają po pierwszym semestrze. Zostają najlepsi. I to oni zapewniają
                                                    temu kierunkowi prestiż. Zresztą - 400 osób to gruba przesada - normalnie jest
                                                    ich na 1 roku mniej niż 200 (w znanych mi uczelniach).
                                                    Po trzecie: skoro ilość materiału do opanowania jest tak ogromna, że nauka
                                                    wypełnia studentom medycyny prawie cały czas poza zajęciami (przez cały rok,
                                                    nie tylko w sesji), prawie codziennie ich wiedza jest sprawdzana, a materiał
                                                    trudny do opanowania - to chyba są podstawy do tego, aby twierdzić, że ten
                                                    kierunek jest najtrudniejszy? Znam studentów naprawdę wielu wydziałów różnych
                                                    uczelni - i tylko na medycynie wymagane jest właściwie całkowite poświęcenie
                                                    się nauce. Rozumiem, że możesz mieć inne zdanie - szanuję je.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 22:51
                                                    Gość portalu: Kononowicz napisał(a):

                                                    >
                                                    > Rozumiem, że możesz mieć inne zdanie - szanuję je.
                                                    >

                                                    ja tam sie zgadzam :)))
                                                    brawo!!
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 22:53
                                                    "Po pierwsze: Pana Krzysztofa K. naprawdę bardzo szanuję (szczerze), a
                                                    podpisywanie się jego nazwiskiem nie ma nic wspólnego z szyderstwem - a raczej
                                                    z nieoczekiwaną popularnością tego człowieka."
                                                    Pozostawie to bez komentarza.


                                                    "Po drugie: co ma do rzeczy ilość osób, które są przyjmowane na pierwszy rok?
                                                    Osoby za słabe (z których większość to i tak piątkowi uczniowie w swoich
                                                    liceach) odpadają po pierwszym semestrze. Zostają najlepsi. I to oni zapewniają
                                                    temu kierunkowi prestiż."
                                                    Nie tylko na medycynie sa takie osoby. A skoro tak jest to jest to rownoznaczne
                                                    z tym, ze medycyna nie oznacza prestizu, bo jesli tak by było to kazdy kierunek
                                                    musiałby byc prestizowy.

                                                    "Zresztą - 400 osób to gruba przesada - normalnie jest ich na 1 roku mniej niż
                                                    200 (w znanych mi uczelniach)."
                                                    O ile pamietam na Ślam przyjeli 365 osob i nie tylko na slam.


                                                    "Po trzecie: skoro ilość materiału do opanowania jest tak ogromna, że nauka
                                                    wypełnia studentom medycyny prawie cały czas poza zajęciami (przez cały rok,
                                                    nie tylko w sesji), prawie codziennie ich wiedza jest sprawdzana, a materiał
                                                    trudny do opanowania - to chyba są podstawy do tego, aby twierdzić, że ten
                                                    kierunek jest najtrudniejszy?"
                                                    Uwierz mi nie tylko na medycynie tak jest. Nie uogolniajmy.

                                                    "Znam studentów naprawdę wielu wydziałów różnych uczelni - i tylko na medycynie
                                                    wymagane jest właściwie całkowite poświęcenie się nauce. "
                                                    I tutaj niestety ale sie mylisz.

                                                    "Rozumiem, że możesz mieć inne zdanie - szanuję je."
                                                    Ciesze sie. Wzajemnie.




                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:19
                                                    > Uwierz mi nie tylko na medycynie tak jest. Nie uogolniajmy.
                                                    >

                                                    a na ilu kierunkach JUZ studiowalas??

                                                    na ślamie odpada połowa z tego co słyszałam

                                                    a poza tym na lekarzy jest zapotrzebowanie bo ilu psychologow albo socjologow
                                                    nam potrzeba (bez urazy)

                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:21
                                                    Niby na lekarzy jest zapotrzebowanie wg Ciebie, a dlaczego otrzymuja tak niska
                                                    pensje? W takim razie na psychologow rowniez jest zapotrzebowanie.
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:26
                                                    gdzie?? zagranica??

                                                    widzisz lekarz moze wyjechac a psycholog nie :P
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:31
                                                    Zarowno lekarz jak i psycholog moze wyjechac. Nie bardzo sie orientujesz jak
                                                    widze.
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:32
                                                    to Ty się nie orientujesz

                                                    jasne ze psycholog moze wyjechac ale nie moze za granica pracowac w swoim
                                                    zawodzie :P
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:51
                                                    "jasne ze psycholog moze wyjechac ale nie moze za granica pracowac w swoim
                                                    zawodzie :P"
                                                    Słoneczko radze sie w ten temat zagłebic:). Powodzenia, bo jak do tej pory
                                                    marnie Ci to idzie.Za granica bez problemu dostaniesz prace w zawodzie
                                                    psychologa:)
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:51
                                                    nie dostaniesz :P
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:53
                                                    Dostane i to bez problemu:)
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:54
                                                    rozmowa jak z 5letnim dzieckiem
                                                  • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:56
                                                    myszo-skoczek wyslalam ci maila.... i na tym chyba czas zakonczyc te mala
                                                    pasjonujaca rozmowe :)

                                                    zegnaj genialna Martini czy cos...
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 21.11.06, 00:00
                                                    Odnosze podobne wrazenie rozmawiajac z Toba myszo!
                                                  • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:29
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Niby na lekarzy jest zapotrzebowanie wg Ciebie, a dlaczego otrzymuja tak niska
                                                    > pensje? W takim razie na psychologow rowniez jest zapotrzebowanie.

                                                    to ze jest zapotrzebowanie wszyscy wiedza. od zawsze ludzie choruja, rodza
                                                    dzieci, umieraja i beda to robic bo takie juz jest zycie. w swoim niedlugim
                                                    zyciu chyba ze 100 razy bylam u lekarza, a u psychologa ani razu :) o czyms to
                                                    swiadczy. (wyjasniam dla inteligentych mniej: lekarz jest potrzebny, psycholog
                                                    niekoniecznie, obejdzie sie)

                                                    Placa jest jaka jest i to reguluje rzad i ustawy w Polsce. Pensje lekarzy nie sa
                                                    proporcjonalne do tego czy jest na nich zapotrzebowanie czy nie...
                                                    z reszta wiekszosc panstwowch instytucji ma narzucone wartosci wynagrodzen :)
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:35
                                                    Zapotrzebowanie na lekarzy jest takie samo jak na psychologow. Poza tym skad
                                                    mozesz wiedziec jaka jest prawda odnosnie zapotrzebowania na psychologow skoro
                                                    nie studiujesz tego kierunku. Ja jak widzisz mam orientacje w obu, wiec wiem na
                                                    jaki temat pisze. Faktycznie ludzie od zawsze choruja, rodza dzieci umieraja.
                                                    Od zawsze na swiecie sa gwałty, zastraszania, brutalne pobicia i wtedy przydaje
                                                    sie psycholog. Nie mozesz tak wasko myslec.
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:36
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Zapotrzebowanie na lekarzy jest takie samo jak na psychologow. Poza tym skad
                                                    > mozesz wiedziec jaka jest prawda odnosnie zapotrzebowania na psychologow skoro
                                                    > nie studiujesz tego kierunku. Ja jak widzisz mam orientacje w obu, wiec wiem na
                                                    >
                                                    > jaki temat pisze. Faktycznie ludzie od zawsze choruja, rodza dzieci umieraja.
                                                    > Od zawsze na swiecie sa gwałty, zastraszania, brutalne pobicia i wtedy przydaje
                                                    >
                                                    > sie psycholog. Nie mozesz tak wasko myslec.

                                                    no tak gwalty - lekarz
                                                    pobicie - lekarz
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:53
                                                    "no tak gwalty - lekarz
                                                    pobicie - lekarz"

                                                    gwałty-psycholog
                                                    pobicia-rowniez
                                                    mobbing- psycholog
                                                    przygotowanie do smierci-psycholog
                                                    i jeszcze mozna by wiele wymieniac:)
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:54
                                                    > przygotowanie do smierci-psycholog

                                                    tym w hospicjum sie zajmowalam :P


                                                    > gwałty-psycholog
                                                    > pobicia-rowniez

                                                    psychiatra :P
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 21.11.06, 00:02
                                                    "przygotowanie do smierci-psycholog
                                                    tym w hospicjum sie zajmowalam :P"
                                                    Widze, ze nieprofesjonalnosc to Twoja mocna strona.

                                                    "gwałty-psycholog
                                                    pobicia-rowniez
                                                    psychiatra :P"
                                                    Radze sie i w tym temacie dokształcic myszo!

                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:15
                                                    psychologia to studia bezstresowe ...

                                                    bez komentarza
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:19
                                                    Dla mnie medycyna jest bezstresowa.
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:20
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Dla mnie medycyna jest bezstresowa.

                                                    w tym momencie potwierdzilas ze nie studiujesz medycyny

                                                    a tylko tak piszesz zeby udowodnic swoja racje
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:22
                                                    Napisałam dla mnie, a co Ty o tym sadzisz to juz nie moj problem.
                                                    Studiowałas psychologie?
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:26
                                                    bede od przyszlego roku
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:30
                                                    Wiec na jakiej podstawie snujesz takie wnioski? A mianowicie takie, ze
                                                    psychologia jest bezstresow, skoro jeszcze jej nie studiujesz? A wiesz opinie
                                                    od osob trzecich to nie to samo co przekonanie sie na wlasnej skorze. Radze nie
                                                    wyciagac wnioskow o ktorych nie masz pojecia.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:33
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Wiec na jakiej podstawie snujesz takie wnioski? A mianowicie takie, ze
                                                    > psychologia jest bezstresow, skoro jeszcze jej nie studiujesz? A wiesz opinie
                                                    > od osob trzecich to nie to samo co przekonanie sie na wlasnej skorze. Radze nie
                                                    >
                                                    > wyciagac wnioskow o ktorych nie masz pojecia.
                                                    > Pozdrawiam.



                                                    I wzajemnie!!!!! nareszcie doszlismy do glownego problemu!!!
                                                    Martinko kochana pojelas w koncu sama co czynisz...
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:35
                                                    Przeczytaj jedna z moich wypowiedzi a dowiesz sie. Jak zwykle Twoja kula
                                                    zawodzi. Zycze wiecej szczescia:)
                                                  • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:38
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Przeczytaj jedna z moich wypowiedzi a dowiesz sie. Jak zwykle Twoja kula
                                                    > zawodzi. Zycze wiecej szczescia:)

                                                    jaka znowu kula?????
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:34
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Wiec na jakiej podstawie snujesz takie wnioski? A mianowicie takie, ze
                                                    > psychologia jest bezstresow, skoro jeszcze jej nie studiujesz? A wiesz opinie
                                                    > od osob trzecich to nie to samo co przekonanie sie na wlasnej skorze. Radze nie
                                                    >
                                                    > wyciagac wnioskow o ktorych nie masz pojecia.
                                                    > Pozdrawiam.

                                                    bo ucza Cie psycholodzy których zamiarem nie jest stresowanie studenta

                                                    takie życie
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:36
                                                    A skad Ty to wiesz? Jak juz zaczniesz studiowac ten kierunek, zobaczysz jaka
                                                    jest prawda. Jak zwykle podsłuchałas jakies mylne informacje!
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:38
                                                    a widzisz moja mama jest psychologiem :)
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:39
                                                    Chciałabys:)
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:40
                                                    no coż takie zycie
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:43
                                                    Przebarwione z Twojej strony:)
                                                  • cleare Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... 20.11.06, 23:43
                                                    kto to wie o co jej chodzi...
                                                    moze nam wyjasnisz...?

                                                    ani ja ani myszo-skoczek (-ka:P) nie upieramy sie ze AM to prestiz. mowimy ze
                                                    jest ciezko. jak prawie wszedzie. tylko kazdy wybiera kierunk pod siebie. wiem
                                                    ze nie byloby mi trudno na wielu innych kierunkach, moglabym studiowac jakas
                                                    resocjalizacje i sie obijac pol zycia, miec moze cos co zacy nazywaja zyciem
                                                    studenckim... jak sa juwenalnia ja kuje do egzaminow, inni sie bawia.
                                                    zazdroszcze im tego, ale wybralam ta droge - bo kocham patrzec jak znow zaczyna
                                                    bic serce. chce ratowac ludzi.
                                                    moj osobisty wybor.
                                                    moje osobiste zdanie. wiem ze w pelni sluszne....
                                                  • myszo-skoczek pozostały egzorcyzmy 20.11.06, 23:46
                                                    > zazdroszcze im tego, ale wybralam ta droge - bo kocham patrzec jak znow zaczyna
                                                    > bic serce. chce ratowac ludzi.
                                                    > moj osobisty wybor.
                                                    > moje osobiste zdanie. wiem ze w pelni sluszne....

                                                    bo o to tu chodzi :)
                                                  • Gość: Martina Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:48
                                                    Cleare, oczywiscie kazdy wybiera to co lubi. Ja wybrałam psychologie i
                                                    medycyne. Nie rozumiem tylko tego, ze za wszelka cene staracie sie mi wmowic,
                                                    ze medycyna jest strasznie trudna, itd. Wg mnie jest inaczej, dla mnie medycyna
                                                    nie jest niczym trudnym. Jak narazie, przynajmniej. Nie wiem co starasz sie
                                                    udowodnic, ze Ty sobie nie radzisz, to od razu musi byc to oznaka trudnosci
                                                    studiow?
                                                  • myszo-skoczek Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... 20.11.06, 23:50
                                                    "Nie wiedziałam, ze na uczelniach prywatnych jest medycyna. Ale skoro Ty jestes
                                                    tak zorientowana to widocznie sama na takiej "studiujesz"

                                                    nie orientujesz sie w temacie

                                                    na ktorym roku medycyny i psychologii jestes??
                                                  • cleare Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... 20.11.06, 23:51
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > dla mnie medycyna
                                                    >
                                                    > nie jest niczym trudnym. Jak narazie, przynajmniej. Nie wiem co starasz sie
                                                    > udowodnic, ze Ty sobie nie radzisz, to od razu musi byc to oznaka trudnosci
                                                    > studiow?

                                                    Medycyna jest trudna dla 90% studiujacych.
                                                    chcesz uslyszec ze jestes genialna??? ciagniesz dwa kierunki i do tego jest
                                                    taaaaaaak latwo!!!
                                                    no brawo!
                                                    jestes genialna!
                                                    lepiej ci???????

                                                    no powiedz lepiej sie czujesz???
                                                  • myszo-skoczek Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... 20.11.06, 23:52
                                                    cleare na ktorym rku jestes i na ktorej AM?? bo moze sie mijamy??
                                                  • cleare Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... 20.11.06, 23:54
                                                    myszo-skoczek napisała:

                                                    > cleare na ktorym rku jestes i na ktorej AM?? bo moze sie mijamy??

                                                    BROŃ BOŻE!!!
                                                    a ze jestem na amg to zadna tajemnica...
                                                  • myszo-skoczek Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... 20.11.06, 23:55
                                                    > BROŃ BOŻE!!!
                                                    > a ze jestem na amg to zadna tajemnica..

                                                    ??

                                                    ja na am waw :/
                                                  • cleare Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... 20.11.06, 23:58
                                                    myszo-skoczek napisała:

                                                    > > BROŃ BOŻE!!!
                                                    > > a ze jestem na amg to zadna tajemnica..
                                                    >
                                                    > ??
                                                    >
                                                    > ja na am waw :/

                                                    bron Boze od spotkania kolezanki Martini :D
                                                    nie lubie alkoholu...
                                                  • Gość: Martina Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:55
                                                    Nie o to chodzi Cleare. Jak juz na samym poczatku mowiłam, jednym sprawiaja
                                                    trudnosci nauki scisłe a dla drugich humanistyczne sa gorsze. Zauwazam ze
                                                    strasznie uogolniasz.
                                                    Moge wiedziec skad masz te statystyki: 90%???
                                                  • cleare Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... 20.11.06, 23:57
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Nie o to chodzi Cleare. Jak juz na samym poczatku mowiłam, jednym sprawiaja
                                                    > trudnosci nauki scisłe a dla drugich humanistyczne sa gorsze. Zauwazam ze
                                                    > strasznie uogolniasz.
                                                    > Moge wiedziec skad masz te statystyki: 90%???

                                                    z glowy :) w koncu po cos ja mam.... :D heh, nic wiecej nie dopowiem :D hehehhehe
                                                  • Gość: Martina Re: ta dziewczyna jest nawiedzona.... IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:59
                                                    A wiec statystyki nieobiektywne, w zwiazku z czym nie przydatne do niczego.
                                                    Bron Boze przed takimi zakłamanymi statystykami.
                                                  • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:37
                                                    myszo-skoczku

                                                    mysle ze ta konwersacja prowadzi donikad....
                                                    chlopak zapytal czy warto a tu sie taka dyskusja wywiazala.
                                                    mysle ze nie wato, chociaz rowniez kocham to co robie, jednak za zadne skarby
                                                    nie poslalabym swojego dziecka na AM. chyba ze chcialoby, jak ja. mnie nikt nie
                                                    pchal. teraz za to place slono.

                                                    ale studenci innych uczelni tego nigdy nie zrozumieja...
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:40
                                                    podziekujesz wtedy gdy uratujesz komus zycie

                                                    przekonasz sie

                                                    studia ciezkie ale satysfakcja ogromna

                                                    jak cos to pisz na gazetowego maila
                                                    zawsze chetnie pogadam z kolezanka w "nniedoli" ;)
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:58
                                                    I jaki jest sens tego co piszesz? A wlasciwie tego co innym ludziom starasz sie
                                                    wmowic? Skoro masz jakis problem, ze ktos studiuje dwa kierunki do tego
                                                    psychologie i medycyne, to moze zacznij sie leczyc. zazdrosc potrafi przerodzic
                                                    sie w obsesje.
                                                    Jak juz bedziesz studiowac oba kierunki to wtedy porozmawiamy, bo jak widze w
                                                    ogole nie orientujesz sie w temacie ani medycyny, ani psychologii.
                                                    POZDRAWIAM.

                                                    ps. na Twoim miejsu dokształciłabym sie jeszcze. Udawanie głupio-madrej (czyli
                                                    to co Ty robisz) jest wrecz smieszne:)
                                                  • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:59
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > I jaki jest sens tego co piszesz? A wlasciwie tego co innym ludziom starasz sie
                                                    >
                                                    > w
                                                    > Jak juz bedziesz studiowac oba kierunki to wtedy porozmawiamy, bo jak widze w
                                                    > ogole nie orientujesz sie w temacie ani medycyny, ani psychologii.
                                                    > POZDRAWIAM.

                                                    ale JA NIE MAM OCHOTY STUDIOWAC DWOCH KIERUNKOW,
                                                    no wiesz, nie jestem az tak madra jak ty... nie dalabym rady! na a poza tym po
                                                    co ci konkurencja??
                                                    :)
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 21.11.06, 00:03
                                                    Nie naleze do osob genialnych jak juz zaznaczyłam. Po prostu kocham to co
                                                    studiuje. To po prostu PASJA!:)
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 21.11.06, 07:55
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Nie naleze do osob genialnych jak juz zaznaczyłam. Po prostu kocham to co
                                                    > studiuje. To po prostu PASJA!:)


                                                    lol
                                                  • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:24
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Dla mnie medycyna jest bezstresowa.

                                                    jakos nie wierze... moze ty jestes na jakiejs prywatnej uczelni? moze tylko
                                                    nazywa sie ten kierunek lekarski ale nikt cie nie uswiadomil ze to jednak nie to
                                                    samo??? o jej.. biedna...
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:27
                                                    cleare napisała:

                                                    > Gość portalu: Martina napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Dla mnie medycyna jest bezstresowa.
                                                    >
                                                    > jakos nie wierze... moze ty jestes na jakiejs prywatnej uczelni? moze tylko
                                                    > nazywa sie ten kierunek lekarski ale nikt cie nie uswiadomil ze to jednak nie t
                                                    > o
                                                    > samo??? o jej.. biedna...
                                                    >

                                                    ona studiuje psychologie a nie medycyne

                                                    kierujac sie urazona duma ze jej kierunek nie zostal zaliczony do prestizowych
                                                    podszywala sie pod studentke AM :)
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:38
                                                    To samo moge powiedziec o Tobie myszo, ze nie studiujesz ani jednego ani
                                                    drugiego, a tylko błaznujesz. Czyzby zazdrosc Cie zzerała, ze studiuje oba
                                                    kierunki?
                                                    Nie badz taka zachłanna!
                                                    Zycze powodzenia w startowaniu na psychologie i medycyne:)
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:42
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > To samo moge powiedziec o Tobie myszo, ze nie studiujesz ani jednego ani
                                                    > drugiego, a tylko błaznujesz. Czyzby zazdrosc Cie zzerała, ze studiuje oba
                                                    > kierunki?
                                                    > Nie badz taka zachłanna!
                                                    > Zycze powodzenia w startowaniu na psychologie i medycyne:)

                                                    jaaasne

                                                    rozdwojenie jazni sie leczy :)

                                                    ja swoje studia kocham i za nic nie zamienie
                                                    chociaz czasami jest cholernie ciezko
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:44
                                                    Nadmierne kłamanie rowniez sie leczy. Mysle, ze powinnas zabrac sie za siebie.

                                                    Ja kocham oba moje kierunki. Zarowno psychologie jak i medycyne. Mozna je
                                                    fantastycznie połaczyc. Bardzo dobrze sie uzupełniaja.
                                                    Moze za rok i Tobie sie uda.
                                                    POWODZENIA MYSZO!
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:47
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Nadmierne kłamanie rowniez sie leczy. Mysle, ze powinnas zabrac sie za siebie.
                                                    >
                                                    > Ja kocham oba moje kierunki. Zarowno psychologie jak i medycyne. Mozna je
                                                    > fantastycznie połaczyc. Bardzo dobrze sie uzupełniaja.
                                                    > Moze za rok i Tobie sie uda.
                                                    > POWODZENIA MYSZO!

                                                    wczesniej pisalas ze studiujesz tylko jeden kierunek i kto tu ma sie leczyc
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:49
                                                    Czytaj słonko uwaznie. To, ze myslisz w sposob bardzo waski to juz nie moj
                                                    problem. Naucz sie czytac miedzy wierszami. No tak ale studia tego nie ucza,
                                                    ani jedne ani drugie.
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:51
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Czytaj słonko uwaznie. To, ze myslisz w sposob bardzo waski to juz nie moj
                                                    > problem. Naucz sie czytac miedzy wierszami. No tak ale studia tego nie ucza,
                                                    > ani jedne ani drugie.

                                                    pffffffff
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:28
                                                    Nie wiedziałam, ze na uczelniach prywatnych jest medycyna. Ale skoro Ty jestes
                                                    tak zorientowana to widocznie sama na takiej "studiujesz". Jak juz pisałam dla
                                                    jednych jest to trudne, dla drugich cos innego. Skoro Tobie medycyna sprawia
                                                    trudnosci i jest dla Ciebie trudna, to moze nie sa to studia dla Ciebie Cleare.
                                                    I nazywaniem mnie biedna jest niezwykle smieszne. Nie uwazam sie za taka.
                                                    Probuje uswiadomisc Tobie dziewczyno, ze nie powinnas tak bardzo uogolniac.
                                                  • cleare Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:31
                                                    Gość portalu: Martina napisał(a):

                                                    > Nie wiedziałam, ze na uczelniach prywatnych jest medycyna. Ale skoro Ty jestes
                                                    > tak zorientowana to widocznie sama na takiej "studiujesz". Jak juz pisałam dla
                                                    > jednych jest to trudne, dla drugich cos innego. Skoro Tobie medycyna sprawia
                                                    > trudnosci i jest dla Ciebie trudna, to moze nie sa to studia dla Ciebie Cleare.
                                                    >
                                                    > I nazywaniem mnie biedna jest niezwykle smieszne. Nie uwazam sie za taka.
                                                    > Probuje uswiadomisc Tobie dziewczyno, ze nie powinnas tak bardzo uogolniac.




                                                    Wiesz co to ironia??
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:37
                                                    cleare chodzmy stad

                                                    bo ktos probuje podniesc naszym kosztem niska samoocene

                                                    a przy gwaltach, pobiciach itp najlepszy jest terapeuta ktorym moze byc lekarz
                                                    psychiatra
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:42
                                                    "a przy gwaltach, pobiciach itp najlepszy jest terapeuta ktorym moze byc lekarz
                                                    psychiatra"
                                                    Niestety w tym przypadku znowu sie pomyliłas:). Skoro juz chcesz napisac cos co
                                                    jest zgodne z prawda, radze sie wiecej pouczyc, poczytac ksiazek, a nie tylko
                                                    obijac sie. Niskiej samooceny nie mam. Nie probuj zrzucac na mnie swoich
                                                    problemow. To ze nie dostałas sie ani na medycyne, ani na psychologie to nie
                                                    moj problem. Nie lecz tutaj kompleksow. Od tego sa odpowiednie miejsca.
                                                    Zycze powodzenia po raz kolejny. Mam nadzieje, ze w nastepnym roku poszczesci
                                                    sie Tobie.
                                                  • myszo-skoczek Re: do myszo-skoczka 20.11.06, 23:44
                                                    > jest zgodne z prawda, radze sie wiecej pouczyc, poczytac ksiazek, a nie tylko
                                                    > obijac sie. Niskiej samooceny nie mam. Nie probuj zrzucac na mnie swoich
                                                    > problemow. To ze nie dostałas sie ani na medycyne, ani na psychologie to nie
                                                    > moj problem. Nie lecz tutaj kompleksow. Od tego sa odpowiednie miejsca.
                                                    > Zycze powodzenia po raz kolejny. Mam nadzieje, ze w nastepnym roku poszczesci
                                                    > sie Tobie.

                                                    to sie nazywa PRZENIESIENIEM nie przypisuj mi twoich cech i porazek
                                                  • Gość: Martina Re: do myszo-skoczka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 23:45
                                                    PROJEKCJA TAK KOCHANIE:)
            • Gość: Do_Goryla Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.toya.net.pl 17.11.06, 18:23
              Goryl, idąc Twoim tokiem rozumowania: prawie wszystkie kierunki studiów
              prowadzą zajęcia w systemie wieczorowym i zaocznym. Na studia takie nie trzeba
              było zdawać ŻADNYCH egzaminów (przynajmniej przed NM), a jedynie zapłacić - i
              hop! - zostawało się studentem. Także ta Twoja ukochana informatyka - zacząć te
              studia (i skończyć) może praktycznie każdy, bez względu na wiedzę (vide
              kiepskie uczelnie państwowe i większość szkół prywatnych). Dla mnie studiowanie
              informatyki nie jest ŻADNYM prestiżem.
              Co do medycyny - tego kierunku nie można studiować zaocznie (po prostu zbyt
              wiele nauki, aby to opanować na zjazdach). Zdajesz na poziomie rozszerzonym 3
              bardzo trudne przedmioty - dostają się tylko najlepsi. A później ci najlepsi
              mają do przebrnięcia tylko 6 lat najtrudniejszych studiów - no pewnie, Goryl,
              co to za prestiż?
              Weź sobie, chłopie, na wstrzymanie. Chyba rzeczywiście leczysz jakieś kompeksy -
              uwiera Cię, że innym udało się osiągnąć coś, czego Ty nie byłbyś w stanie?
              • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 17.11.06, 19:52
                a najlepsze jest to że on z tymi przedmiotami miał tyle wspólnego co ja z
                historia (kończyłam mat-fiz-info)
            • Gość: aga Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.chello.pl 17.11.06, 19:39
              Gość portalu: Goryl napisał(a):
              biologia to juz w ogole smiesznie prosta jest(jedna z najprostszych kierunkow)


              Proszę??? z tym się nie zgodzę, zresztą nie tylko ja...
              Chyba nie miałeś okazji studiować Biologii?!


              • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 17.11.06, 19:53
                biologia jest ciężka

                prawie jak medycyna o ile nie na tym samym poziomie
    • Gość: Aga Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.chello.pl 16.11.06, 10:16
      tia... i dlatego potem mamy takich lekarzy...co poszli na medycyne bo była
      bardziej opłacalna...
      Chrońcie nas przed takimi!

      a czy są lepsze? pewnie tak - bo jeżeli studiujesz coś z pasją to każdy
      kierunek będziesz uznawał za najlepszy

      co do rzucania studiów dla medycyny - takiej decyzji nie podejmuje się a
      przynajmniej nie powinno tylko dlatego, że jest ona bardziej opłacalna od innych
      Medycyna to jeszcze powołanie...

      • Gość: ania Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.chello.pl 16.11.06, 11:58
        zgadzam sie z przedmowczynia - jesli cos nas interesuje mamy moznosc
        osiagniecia najlepszych wynikow w tej dziedzinie.. a z obserwacji wiem, ze jak
        ktos ma smykalke do biznesu - zarobic potrafi na wszystkim
        • Gość: Dark_Elf Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.net.autocom.pl 16.11.06, 16:48
          Zależy czy interesuje cię wiedza czy pieniądze.Ja osobiście studiuję fizykę i
          matematykę i sadzę, że są to kierunki przyszłościowe. Odnośnie samej medycyny
          jest to kierunek niesamowicie ciekawy, lecz też niesamowicie odpowiedzialny.
      • Gość: też aga To samo chciałam napisać... IP: 62.233.250.* 23.11.06, 07:49
        Ostatnio sama zdiagnozowałam sobie ( na podstawie objawów, wyników badań i
        informacji znalezionych w internecie) przyczyny pewnego problemu. Bo pan doktor
        ( skądinąd poważany) myśli chyba zbyt schematycznie, a ja podeszłam do sprawy
        logicznie. On uważał, że nie ma sensu robić pewnego badania, a ja je zrobiłam
        na własne zleceniei okazało sie, że TO JA MIAŁAM RACJĘ. Chodziłam do niego
        prawie przez rok i 2 razy sugerowałam, ze może to to...
        Aż strach myślec, jak diagnozują pacjentów lekarze o sredniej lub kiepskiej
        opinii i przyjmujący na NFZ...
        Zastanawiając się nad moim ( dobrze wynagradzanym przez pacjentów) lekarzem
        doszłam do wniosku, że właściwie kierując sie tylko chęcia prestiżu i
        pieniędzy, można dostać sie na medycynę i ją skończyć. Wystarczy być kujonem,
        mieć wyćwiczoną w zwiazku z tym pamięć, IQ jets juz mniej ważne. I potem są
        efekty.
        • domeel82 Re: To samo chciałam napisać... 23.11.06, 11:25
          Skoro wiedziałaś co ci jest i jak to zdiagnozować to po co chodziłaś przez cały
          rok do lekarza, w dodatku prywatnie? Z tą twoją logiką chyba jednak coś nie tak.
        • domeel82 Re: To samo chciałam napisać... 23.11.06, 11:41
          P.S. Objawów klicznych nie da się rozpoznać bazując na IQ, do tego potrzebna
          jest konkretna wiedza, którą zdobywa się właśnie bedąc "kujonem" i jeśli lekarz
          stawia błędną diagnozę to robi to dlatego że brakuje mu wiedzy a nie
          inteligencji. Niby jak chcesz rozpoznać np. tocznia u pacjentki z rumieniem na
          twarzy i anemią, skoro nie nauczyłaś się objawów. Jak będziesz to leczyć jeśli
          nie znasz leków? IQ guzik ci pomoże!
    • Gość: tak Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 16:50
      architektura
    • Gość: aga Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 16:51
      adwokat radca prawny prokurator kurator to zawody lepiej płatne niż lekarz
      • Gość: uu Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.ghnet.pl 16.11.06, 18:07
        Na medycyne nie jest wcale sie latwo dostac, bo wymagane sa az 3 przedmioty i
        to na poziomie R i juz sam ten fakt odstrasza mase ludzi. A co do informatyki,
        to nie wiem czy ona taka prestizowa jest, skoro mozna ja studiowac praktycznie
        wszedzie:P A jezeli chodzi o place, to bezposrednio po studiach jest ona bardzo
        mizerna i trzeba duzo sie natyrac, ale pozniej zaczyna robic sie ciekawie...
        • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 16.11.06, 21:51
          ciekawe po ilu latach pracy ;)
          • Gość: Alabanka Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 18:45
            Nie lepsze ale równie prestiżowe są studia na wydziale medycyny
            weterynaryjnej :)
            • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 18.11.06, 19:24
              fakt
              farmacja tez

              weterynaria

              biologia specjalizacja genetyka
              biochemia
              • Gość: Goryl Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 20:39
                Jasne w koncu dojdziemy do tego,ze wszystko na AM jest preztizowe,zalosne...
                • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 18.11.06, 21:21
                  ja pisalam o tym co jest w kregu moich zainteresowan

                  prawo podobno tez jest prestizowe ale go nie wymienilam bo po co skoro
                  interesuje mnie tyle co zeszloroczny snieg
                  • Gość: Kasandra Do myszo-skoczka(i) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 00:36
                    Czytając cały ten wątek i Twoje w nim wypowiedzi, hmm, dochodzę do jednego
                    wniosku, Twoje myślenie jak na osobę studiującą medycynę, jest czasem mało
                    logiczne i niespójne, co utwierdza w przekonaniu, że chyba jednak jej nie
                    studiujesz - poczytaj wątki bo Twoje odpowiedzi przypominają spór marchewki z
                    poniedziałkiem :))
                    • myszo-skoczek Re: Do myszo-skoczka(i) 19.11.06, 08:57
                      mysl co chcesz
                      • Gość: Kasandra Re: Do myszo-skoczka(i) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 13:21
                        Otóż myślę, a w pracy zajmuję się właśnie takimi ludźmi, którym wiele się
                        wydaje :)) Ciekawe, czy swoją błyskotliwością wydedukujesz czy wyindukujesz
                        jaki fach uprawiam :)) Do dzieła :))
                        • myszo-skoczek Re: Do myszo-skoczka(i) 19.11.06, 14:56
                          psychologia??

                          jesli tak to kiepska jestes :P
                          • Gość: Vn Re: Do myszo-skoczka(i) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 16:12
                            Hm... informatyka informatyka, łatwiej jest uzyskać z matematyki 100% niż 80 z
                            chemii wierz mi :) A zdaj sobie mądralo na 70% rozszerzoną fizykę... Madycyna
                            jest prestiżowa i będzie... A informatyka jest modna i opłacalna cieszy się
                            również szacunkiem ale prestiżem nie dorówna medycynie :) Ale to tylko suche
                            dziedziny wiedzy- inaczej już jest z poziomem studentów :)Prestiz to czesto
                            puste słowo... I medycyne 3ba czuć... mam dość konowałów którzy jak widza na
                            łóżku szpitalnym osobe nieubezpieczoną mruczą "co on tu robi na śmietnik z
                            nim" albo wyhaftują komuś na brzuchu orła w koronie... Pieniążek to nie
                            wszystko:) A już totalne dno to rozroznenie w traktowaniu pacjentow na dyzurze
                            i w prywatnym gabinecie... Dlatego jak ktoś chełpi się samym prestizem to
                            uważam że nie ma prawdziwego powołania bo prawdziwych Medyków cechuje
                            SPOLEGLIWOŚĆ, empatia...
                            Mam znajomych na medycynie sa b skromni... śmieją sie z tych co zadzierali nosa
                            bo dzisiaj juz na medycynie nie są ;)
                            • domeel82 Re: Do myszo-skoczka(i) 19.11.06, 16:32
                              Ktos kto zdal matme na 100 nie ma problemu z fiza. Twoje IP dziwnie zbiega sie z
                              IP myszo skoczka - przypadek czy schizofrenia???:)
                              • Gość: ... Re: Do myszo-skoczka(i) IP: *.ghnet.pl 19.11.06, 16:57
                                Akurat Chemie zdac dobrze na maturze to zaden problem, bo latwa jest...
                                Natomiast faktycznie Fiza stanowi problem.
                                • myszo-skoczek Re: Do myszo-skoczka(i) 19.11.06, 16:59
                                  masz racje tylko ja moge miec w tym kraju neostrade :)
                                  • Gość: Vn Re: Do myszo-skoczka(i) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 08:41
                                    "Ktos kto zdal matme na 100 nie ma problemu z fiza. " Z jednej strony masz
                                    słuszność... Fizykom matematyka ie sprawia zadnej trudności, ale już Matematycy
                                    z fizyką mają problemy...
                • Gość: HioB AM jest przereklamowane! IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 18:56
                  To jest moje zdanie!
    • cleare Re: czy są studia lepsze od medycyny 20.11.06, 11:03
      154909p napisał:

      > chodzi mi o kierunki bardziej prestiżowe lepiej opłacane itd.

      sa, chociazby wszytskie dzieki ktorym masz swoje zycie... ja studiuje na AM, nie
      polecam.
      • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 20.11.06, 14:14
        chyba taka naprawde dobrze oplacana jest stomatologia
      • cleare Re: czy są studia lepsze od medycyny 20.11.06, 21:39
        cleare napisała:

        > 154909p napisał:
        >
        > > chodzi mi o kierunki bardziej prestiżowe lepiej opłacane itd.
        >
        > sa, chociazby wszytskie dzieki ktorym masz swoje zycie... ja studiuje na AM, ni
        > e
        > polecam.
        • cleare Re: czy są studia lepsze od medycyny 20.11.06, 21:40
          z duzym naciskiem na NIE POLECAM...
    • Gość: look nie ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 16:06
      medycyna prawo itd.zależy co lubisz
      • Gość: kitty Re: nie ma IP: *.77.classcom.pl 20.11.06, 16:59
        Najbardziej opłacalne i pewne są pieniądze w zawodzie grabarza:D a tak serio to wg mnie prestiżowo jest studiować: fizykę(my love), matematykę, medycynę, prawo.
    • Gość: lek med Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.eranet.pl 20.11.06, 17:33
      jestem na stażu podyplomowym, skończyłam IWL na AM Waw. Zarabiam 966zł netto.
      Czasem trochę mi żal że nie poszłam na SGH-patrząc na moich rówieśników. Pewnie
      są studia lepsze od medycyny:
      kulturozawstwo bo ciekawe
      informatyka bo dobrze się zarabia
      biotechnologia na SGGW-genialne zaplecze naukowe
      dyrygentura na AM - jesteś jednym z 4 osób na roku
      pielęgniarstwo-jeśli jesteś facetem wszystkie panny Twoje

      można mnożyć przykłady do woli
      a co do medycyny to wyznam zupełnie nieskromnie,że miłe było kiedy mówiłam na
      jakim kierunku jestem, a ludzie reagowali bardzo entuzjastycznie (eufemizm)
      śmieszy mnie kiedy ktoś chwali się że jest na Akademii Medycznej i nie
      wyprowadza rozmówcy z błędu, że wcale medycyny nie studjuje tylko... nie będę
      nikogo obrażać
      • Gość: kitty Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.77.classcom.pl 20.11.06, 18:53
        Podsumowujac: dla każdego coś innego (miłego:)
        • Gość: Goryl Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 19:48
          Muhaha latwiej 100 pkt z matmy noz z 80 z chemii?
          Ty chyba zartujesz ,albo nie masz pojecia co piszesz...
          • myszo-skoczek Re: czy są studia lepsze od medycyny 20.11.06, 20:30
            pisales chemie?? bo ja pisalam matematyke

            szczerze dla mnie nie ma lepszych studiow, bo kocham to co robie i nie wyobrazam
            sobie studiowania czegos innego

            koniec

            wracam do ksiazek
            • Gość: Martina To wracaj i nie komentuj juz! IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 20:32
              • cleare Re: To wracaj i nie komentuj juz! 20.11.06, 20:45
                co ty taka agresywna jestes?

                czyzby marketing? czuly punkt :D
                • Gość: Martina Re: To wracaj i nie komentuj juz! IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 20:58
                  Agresywna? A gdzie Ty widzisz agresje? Czyzbys posiadała szklana kule?
                  Marketing? To chyba Twoj czuły punkt nie moj:)
                • Gość: ? Re: To wracaj i nie komentuj juz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:53

                  > co ty taka agresywna jestes?
                  >
                  > czyzby marketing? czuly punkt :D
                  o co chodzi z tym marketingiem?
    • Gość: przyszly student:) STUDIA ~ FIZYKA IP: *.kosa.net.pl 20.11.06, 20:09
      mam pytanie- w poznaniu juz nie jest potrzebna fiza (na medycyne) czy istnieje
      mozliwosc, ze niebawem nie bedzie (fizyka) wymagana na wiekszosci uczelni?
      zdaje na maturze R bio/che, a... bardzo chcialem isc na medycyne-pediatrie...
      coz...a fizyka to dla mnie bariera nie do lykniecia
      • Gość: .. Re: fizyka IP: *.ghnet.pl 20.11.06, 21:04
        Jezeli to jest dla Ciebie bariera nie do lykniecia to niestety nie nadajesz sie
        na medycyne, bo nie umiesz logicznie myslec...
        POZDRAWIAM
        • Gość: Robert Re: fizyka IP: *.3.cust.bredband2.com 20.11.06, 21:04
          Logicznie mozna myslec nie studiujac medycyny czy tez fizyki!
          Zapewniam Cie.
          Pozdrawiam.
    • Gość: zamysza Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.icpnet.pl 20.11.06, 21:29
      Niemniej organizm człowieka podlega prawom fizyki, więc lekarz musi je znać i
      rozumieć. Inaczej nie będzie w stanie pojąć mechanizmów oddychania, przepływów
      krwi, pracy serca, nawet działania głupiego EKG.
    • cleare Re: w/w do Martiny a nie myszo-skoczka .... 20.11.06, 21:34
      :)
    • Gość: gosc (p.stud) Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.kosa.net.pl 20.11.06, 22:15
      to czy sie nadaje zostawcie innym- pytanie bylo chyba (chyba...) prosto
      sformuowane...
      POZDRAWIAM
      • Gość: ... Re: czy są studia lepsze od medycyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 23:55
        sformułowane
    • Gość: Martina Nie mam czasu na picie Cleare:) IP: *.3.cust.bredband2.com 21.11.06, 00:00
      Jesli odpowiada Ci picie w samotnosci, to powodzenia. Ja sie nie przyłacze.
      Poza tym nie lubie towarzystwa ktore pije, w zwiazku z tym nie polubiłybysmy
      sie:)
      • cleare Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 00:05
        Gość portalu: Martina napisał(a):

        > Jesli odpowiada Ci picie w samotnosci, to powodzenia. Ja sie nie przyłacze.
        > Poza tym nie lubie towarzystwa ktore pije, w zwiazku z tym nie polubiłybysmy
        > sie:)

        I TO JEST CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM....
        przeciez ja napisalam, ze nie lubie alkoholu ironicznie nazywajac cie MARTINI :D


        buhehehehhehehehehehhehehehehehehehehheheheheheh

        s t u d e n t k a ..... łopatologii chyba!!!!!

        buhehehehhehehehehhehehehhehehehehhehehehhehehe
        • Gość: Martina Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) IP: *.3.cust.bredband2.com 21.11.06, 00:08
          Skoro w taki sposob podchodzisz do ludzi, to chyba jednak medycyna nie jest dla
          Ciebie. Czyzbys uwazała sie za kogos lepszego, ze studiujesz medycyne? Ja nie.
          Ja kazdego traktuje w taki sam sposob. Tobie brak empatii.

          "s t u d e n t k a ..... łopatologii chyba!!!!!"
          Zadziwiasz mnie. Czyzby Twoj kolejny kierunek? Wczesniej była prywatna medycyna
          teraz łopatologia. Masz jakis dylemat?

          "buhehehehhehehehehehhehehehehehehehehheheheheheh"
          Poplułas sie:)
          • cleare Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 00:12
            ciebie moge opluc

            do dupy z takim psychologiem, zlamanego grosza bym ci nie zaplacila....
            tak w ogole to pewnie masz ze 13 lat i tu odawazna zgrywasz... dobranocka sie
            skonczyla wiec idz lepiej spac bo za raz ci mamusia okrzyczy. poza tym nie bede
            ci tlumaczyla kazdej mojej ironicznej wypowiedzi.
            znikaj dziwczyno bo zamet wprowadzasz....
            martini... pheh :D:D:D:D:D:D:D:D
            • Gość: Martina Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) IP: *.3.cust.bredband2.com 21.11.06, 01:11
              "ciebie moge opluc"
              Potwierdzasz co juz wczesniej napisałam. Niestety, ale faktycznie minełas sie z
              powołaniem/

              "do dupy z takim psychologiem"
              Z jakim? Ja nim jeszcze nie jestem, wiec z pewnoscia nie o mnie mowa.

              "zlamanego grosza bym ci nie zaplacila...."
              Twoj przypadek nie nadaje sie na terapie u psychologa, lecz juz u psychiatry.
              Taka biedulke jak Ty przyjełabym za darmo. Z gory wiadomo, ze mozna Cie spisac
              na starty:)

              "tak w ogole to pewnie masz ze 13 lat i tu odawazna zgrywasz"
              Widze, ze masz problem, z ktorym sobie nie radzisz. Grasz dorosła, a tak
              naprawde nia nie jestes? 13 lat, a to Ci dopiero...

              "dobranocka sie skonczyla wiec idz lepiej spac bo za raz ci mamusia okrzyczy"
              Co za tekst... Tak twoja mamusia z Toba postepuje? Krzyczy na Ciebie?

              "znikaj dziwczyno bo zamet wprowadzasz.... "
              Wszystko czego nie akceptujesz u siebie, przenosisz na mnie. Jak Ty mozesz z
              tym zyc?

              "martini... pheh :D:D:D:D:D:D:D:D
              oh jakie zabawne, u haha haha, naprawde ale Ty jestes dowcipna, jakie Ty masz
              poczucie humoru, "zazdroszcze Ci". Sypnij jeszcze jakims tekstem...

              ps. dopowiedz sobie jeszcze cos aby było zgodne z Twoim schematem, myslisz, ze
              przyznam Ci racje? Przeciez Ty wszystko nadinterpretujesz. Powtarzam po raz
              kolejny przestaw sie na tarota, bo kula nie zdała egzaminu. Nie potrafisz
              wnioskow wyciagac z tak prostych wypowiedzi.
              • cleare Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 01:59
                dwie godziny myslalas nad tym tekstem.... brawo,

                wiesz, studiuje na AM, musze sie uczyc... :)

                nara
                • Gość: Martina Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) IP: *.3.cust.bredband2.com 21.11.06, 03:00
                  A czy Ty dziewczyno naprawde myslisz, ze nie mam co robic tylko siedziec i
                  czekac na Twoje wypociny? Jesli masz czas to siedz sobie i odpisuj, ja mam
                  wiecej spraw na głowie. Przede wszystkim studiuje dwa kierunki, ktore sa
                  czasochłonne. I im poswiecam najwiecej czasu.

                  ps. studiuje medycyne na AM i psychologie na Uniwersytecie

                  3maj sie i zauwaz, ze nie jestes pepkiem świata!
                • myszo-skoczek Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 08:03
                  cleare napisz mi dokladnie na maila :)
        • myszo-skoczek Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 07:57
          martini zjadla cos przeterminowanego
          • Gość: Martina Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) IP: *.3.cust.bredband2.com 21.11.06, 12:14
            W tym co piszesz wcale nie jestes smieszna. To co tutaj odstawiasz jest
            żałosne. Sama nie potrafiłas wymyslic "Martini" tylko musiałas sciagnac to od
            Cleare? Naprawde wspołczuje poczucia humoru myszo!
            Pozdrawiam.
            • domeel82 Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 13:14
              Wszystkie jesteście żałosne. Przerażające że dorośli ludzie którzy niby mają
              kiedyś leczyć i pomagać toczą pyskówkę na poziomie przedszkola. Jeżeli komuś
              brakuje klasy to najlepsze studia nie pomogą.
              • cleare Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 17:09
                domeel82 napisał:

                > Wszystkie jesteście żałosne. Przerażające że dorośli ludzie którzy niby mają
                > kiedyś leczyć i pomagać toczą pyskówkę na poziomie przedszkola. Jeżeli komuś
                > brakuje klasy to najlepsze studia nie pomogą.

                no coz, my poprostu probujemy dowiesc swoich racji. a sa osoby ktore z igly
                robia widly i absorbuja nasz czas, szarpia nerwy, zabierajac glos w sprawie
                ktora ich zupelnie nie dotyczy i o ktorej nic nie wiedza. jestem pewna ze
                Martini nie studjuje dwoch kierunkow. nie zamierzam sie tlumaczyc skad wiem, ( a
                jesli ona nadal sie upiera to latwo to sprawdzic, odpowiedz co to jest
                "membrana vasto-adductoria", nie ma tego w googlach - latwy sprawdzian, nawet 1
                rok wie :) )

                w kazdym razie nie uwazam ze zachowujemy sie jak przedszkolaki, zwlasza ja i
                myszo-skoczek.

                martini moze bo to raczej jej wiek...
                • domeel82 Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 19:12
                  Ja np. jestem na 6 roku i nie wiem, a swego czasu zdałem anatomię na 4. Ale
                  sprawdziłem z ciekawosci, nie ma tego nie tylko w google ale nawet na medscape,
                  medline, e-medicine, a skoro tam nie ma to znaczy że to jakiś bzdet wyszarpany z
                  Bochenka. Współczuje że się musicie uczyć z książek z lamusa. Zresztą pierwszy
                  rok w ogóle ma guzik wspólnego z prawdziwą medycyną.
                  • cleare Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 19:14
                    domeel82 napisał:

                    > Ja np. jestem na 6 roku i nie wiem, a swego czasu zdałem anatomię na 4. Ale
                    > sprawdziłem z ciekawosci, nie ma tego nie tylko w google ale nawet na medscape,
                    > medline, e-medicine, a skoro tam nie ma to znaczy że to jakiś bzdet wyszarpany
                    > z
                    > Bochenka. Współczuje że się musicie uczyć z książek z lamusa. Zresztą pierwszy
                    > rok w ogóle ma guzik wspólnego z prawdziwą medycyną.

                    ale ona jest na pierwszym roku - o ile to prawda i powinna wiedziec...

                    domelu drogi, ciebie nie pytalam. nie klocisz sie, nie udowadniasz mi ze nie
                    studiuje, ze gow** wiem o medycynie.
                    koniec tematu.

                    martini, czekamy na ciebie...
                    • cleare Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 19:16
                      cleare napisała:

                      > domeel82 napisał:
                      >
                      > > Ja np. jestem na 6 roku i nie wiem, a swego czasu zdałem anatomię na 4. A
                      > le
                      > > sprawdziłem z ciekawosci, nie ma tego nie tylko w google ale nawet na med
                      > scape,
                      > > medline, e-medicine, a skoro tam nie ma to znaczy że to jakiś bzdet wysza
                      > rpany
                      > > z
                      > > Bochenka. Współczuje że się musicie uczyć z książek z lamusa. Zresztą pie
                      > rwszy
                      > > rok w ogóle ma guzik wspólnego z prawdziwą medycyną.
                      >

                      a z ciekawosci, powiem ci pozniej co to jest...
                      • Gość: Tryt Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) IP: 88.156.80.* 21.11.06, 23:22
                        Nie no, zenada. Sami wybrancy losu, wielkie osobistosci... Bo przeciez to takie
                        elitarne studia, na ktorych moze byc kazdy, kogo stac na wylozenie 20 tys.
                        zlotych na rok. Co wiecej, jest nawet promocja - 6 rok gratis.
                        Studia, owszem, sa momentami trudne, ale komus kogo to interesuje, ciekawi,
                        pasjonuje nie powinny stwarzac wiekszych problemow. Fakt faktem - nie ucza one
                        niestety 'zycia', nie sa apoteoza doroslosci - co zreszta widac po powyzszej
                        mialkiej i niezmiernie radosnej dyskusji. Kolezankom zycze wiec duzo pokory
                        oraz szacunku wobec innych, ale tez ogolnego wyluzowania i wielu imprez, co
                        wbrew powszechnym przekonaniom nie jest rzadkoscia na AM. ;)
                        P.S. Normalnie podziwiam sposob wartosciowania - znajomosc 'lamina
                        vastoadductoria' przeswiadcza o tym, czy ktos jest odpowiednim partnerem do
                        rozmowy czy juz niekoniecznie... Pogratulowac samozapatrzenia.
                        • cleare Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) 21.11.06, 23:34
                          Gość portalu: Tryt napisał(a):


                          > P.S. Normalnie podziwiam sposob wartosciowania - znajomosc 'lamina
                          > vastoadductoria' przeswiadcza o tym, czy ktos jest odpowiednim partnerem do
                          > rozmowy czy juz niekoniecznie... Pogratulowac samozapatrzenia.

                          kolejny co czytac nie umie... eh...
                          • Gość: kwiatek Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 23:48
                            czytalam troche posty Martiny ,na ktorym ona jest rzekomo roku tej medycyny?
                            dziwne ,ze po 120 postach ,negujących wyzszosc medycyny nad
                            psychologią ,wyskoczyla ,ze studiuje na AM.Bzdura
                            • Gość: gosc Re: Nie mam czasu na picie Cleare:) IP: *.bumc.bu.edu 21.11.06, 23:57
                              dlaczego dziwne mialam znajomego, ktory studiowal jednoczesnie medycyne i
                              biologie. Jak tylko zaczal biologie od razu przeniosl sie do akademika
                              uniwersytetu, aby pomieszkiwac w sympatyczniejszej atmosferze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka