Dodaj do ulubionych

studia bez przekonania?

19.01.07, 16:45
witam, czy na lekarskim można poradzić sobie nie będąc do końca przekonanym o
tym kierunku? zastanawiam się, czy wogóle tam składać papiery, jak mnie to
nie interesuje, a niestety już za późno na zmiany w deklaracji:/ da się
przeżyć medycynę nie kochająć biologii i chemii?
Obserwuj wątek
    • d-st Re: studia bez przekonania? 19.01.07, 17:21
      Przetrwac medycyne nie lubiac biologii i chemii mozna aczkolwiek meczyc sie 6
      lat na studiach z tymi przedmiotami w roznych postaciach jest srednio
      przyjemne... mozna oczywiscie mimo to skonczyc medycyne i byc swietnym
      lekarzem - trzeba sie tylko zastanowic co sie chce robic w zyciu... Ja
      osobiscie do 3 klasy liceum mialem ciagle mieszane uczucia - nie bylem
      zdecydowany miedzy lekiem a farmacja ale ostatecznie wybralem lek i nie zaluje.
      Tak wiec nie da sie generalizowac bo kazdy jest inny...
      • gagolek Re: studia bez przekonania? 19.01.07, 17:35
        a co ciebie interesuje. Jak sie dobrze rozejrzysz po roznych szkolach wyzszych
        ze zdana fizyka, biologia, chemia i jezykiem obcym masz sporo szans na ciekawe
        studia bez chemii i biologii w nadmiarze! Rozejrzyj sie po politechnikach, agh.
        Moze lubisz fizyke?
        • mac881 Re: studia bez przekonania? 19.01.07, 19:54
          heh, z tych przedmiotów to fizykę najbardziej lubię;) co nie znaczy, że ją
          umiem (60%);) a żeby iśc na politechnikę, trzeba umieć mate, a ja miałem
          jątylko podstawową; chociaż myślałem o budownictwie/mechanika i budowa maszyn
          czy inżynieria biomed; więc można poradzić sobie na polibudzie bez matmy?;)
          acha, jedynym kierunkiem, na jaki chciałem iść jest architektura, ale nie mam
          szans na rysunek:(
          • ewuniaaaa Re: studia bez przekonania? 21.01.07, 11:37
            spokojnie - studiowalam rok na politechnice, a wczesniej chodzilam do klasy
            biol-chem, dlatego matematyki nigdy za bardzo nie mialam i za duzo sie nie
            uczylam

            no i wszystko pozdawalam bez najmniejszych problemow (analiza, algebra), nawet
            czasami lepiej niz osoby, ktore matematyke zdawaly na maturze a wczesniej mialy
            jej sporo w liceum - a to dlatego, ze uczylam sie jej biezaco na polibudzie i
            nie obijalam sie. dlatego jak tylko wlozysz w to troszke pracy to poradzisz
            sobie bez problemu.

            a teraz jestem na dziekance bo to wlasniue nie to, co chcialam (zawsze chcialam
            studiowac medycyne), dlatego ucze sie do maturki,

            i nie boj sie - tuiowanie naprawde nie jest czyms bardzo trudnym - i wszedzie
            sobie poradzisz jak tylko bedzie Ci na tym zalezec i sie przylozysz,
            powodzenia :)
            • gagolek Re: studia bez przekonania? 22.01.07, 02:18
              matmy na polibudzie tobie na pewno nie daruja,, ale mozesz sie jej nauczyc!!!

              Na AGH (tam min jest bionzynieria oprocz bodajze politechniki wroclawskiej)
              oraganziuja cos takiego jak rok zerowy, to znaczy kursy e-learnigowe z fizyki i
              matematyki. Zajrzyj na strone www.agh.edu.pl , tam jest odnosnik. Postaraj sie
              poroznmawic ze studentami z takowego kierunku (tam jednak chyba nie brakuje
              biologii). Specjalnosc fizyka medyczna jest na wielu wydzialach fizyki. To co
              radze, staraj sie jak najlepiej napisac mature, a potem czekajac na wyniki
              zastanow sie co chcesz studiowac. Bedziesz miec sporo czasu! Postaraj sie
              nawiac kontakt ze studentami roznych kierunkow i nie idz za tlumem, mozesz
              robic fajne rzeczy nie studiujac medycyny albo nie przemyslawszy sprawy bnyc
              obrazonym na cali swiat lekarzem (znam jednak czlowieka, ktory do konca nie byl
              peny swego wyboru dokonanego troche pod presja rodziny, dopiero na stazu
              przekonal sie, ze lubi prace z pacjentami. Dlatego smiem twierdzic, ze przyszly
              lekarz watpiacy w swe powlanie bardzo dobrze rokuje, natomiast wielu ktorzy sa
              przekonani o swym powolaniu moga potem rozczarowac)
              • myszo-skoczek Re: studia bez przekonania? 22.01.07, 09:53
                popieram gagolka ... a może spróbuj po maturze zakręcić się w wolontariacie w
                szpitalu/w hospicjum mniej więcej będziesz miał wtedy realny obraz tego
                wszystkiego i może to pomoże Ci podjąć decyzje ...
                pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka