do piszacych prace mgr

IP: 83.168.106.* 17.03.08, 12:57
Jezeli pisze jakis fragment i korzystam z 2 stron internetowych,
tzn. nie na zasadzie kopiuj-wklej, tylko tworze wlasne opracowanie
na podstawie tych stron, to mam dac przypis czy nie? Jesli tak to
jaki?Moze opracowanie na podstawie strony www... i www... .
A jezeli w ksiazce znajde powiedzmy 6 idealnie pasujacych zdan do
mojej pracy i zrobie przypis to jak mam go zrobic, jesli ta autorka
w swojej ksiazce akurat te 6 zdan wziela z jakiejs innej ksiazki?
przypis, przypisu, to bezsensu ;-)
Moze jakis ekspert sie wypowie, bo jak na razie to wszystko robie na
wyczucie he he.
    • tinley Re: do piszacych prace mgr 17.03.08, 13:06
      W zasadzie nie poinno się podawać info uzyskanych z neta. z jednej prostej
      przyczyny. W większosci nie mają żadnej wartości naukowej. Chodzi mi o to ze
      tradycyjne papierowe wydawnictwa mają bibliografię, datę, rok wydania,
      redaktora, autora itp. Sens przypisu jest taki żebyś po 20 latach mogła znaleźć
      odpowiednia pozycję naukową a jak piszesz z neta to wiesz... Co wtedy
      znajdziesz? No chyba że masz skan książki ze stronami.
      Nie wiem co studiujesz ale ja kiedyś dawno temu dostałem bana z roku tylko za
      to że właśnie podobnie jak ty dałem przypis do "źródła ze źródła" czyli podałem
      przypis do publikacji odwołujacej się do konkretnej ksiażki która była w
      berlinie i Wiedniu. Nikogo to nie obchodziło a że studia na poziomie to i mnie
      oblali i pół roku roboty na nic właściwie.
      W ogóle to uczył cię ktoś jak się robi przypisy? Sądzę ze nie, no ale to po
      skończeniu studiów będzie Ci zupełnie nieprzydatne jak sądzę ;-) Mało komu zresztą.
      Musisz dotrzeć do książki w której autorka znalazła owe 6 zdań i porobić
      normalne prypisy bo robienie takiego łańcuszka przypisów jest bez sensu
      • Gość: Zuzanna Re: do piszacych prace mgr IP: 83.168.106.* 17.03.08, 13:41
        No ale jak w pracy wspominam o tym ze nie ma regulacji prawnych
        ktore dotyczylyby reklamy w grach komputerowych to jak mam inaczej?
        Nie ma zadnej ogolnej ksiazki na ten temat a co dopiero mowic o
        jakis aspektach prawnych takiej reklamy ;-)Ja z neta musze pisac bo
        inaczej nie da rady. Jak np. pisze o organizacji ktora funkcjonuje w
        USA a w Polsce nie ma zadnej pozycji o tej organizacji to pozostaje
        mi tylko strona glowna o tej organizacji w necie. Masz racje ze
        zrodla do zrodla nie ma sensu tak robic, wiec nie tworze takich
        lancuszkow, choc moi znajomi sie tym nie przejmuja.
    • alex_koz Re: do piszacych prace mgr 17.03.08, 13:22
      co do cytowania stron www:
      oczywiscie znaczna czesc opracowan na stronach www nie ma wartosci
      naukowej, ale po pierwsze nie wszystkie, po drugie czesto - na
      tematy najbardziej aktulne nie wydano jeszcze ksiazek.
      ja bym dawala przypis w taki sposob:
      por. "fundusze strukturalne w latach 2007-2013",
      www.fundusze.gov.pl/opracowania/2007-2013, dostęp do www z dnia 15
      marca 2008 roku.
      (wklejajac linka do strony wklejam linka z przegladarki, tj.
      najbardziej dokladnego

      co do "przypisu przypisu"
      mozna cytowac w taki sposob. ksiazka A jest ksiazka ktora czytasz, w
      ktorej zawarto cytat z ksiazki B.

      Barbara Barbarska "inowacyjnosc mediow" <i tu dane ksiazki B> za
      Alina Andrzejczak <i tu dane ksiazki A>

      mam nadzieje, ze jasno sie wyrazilam:))

      a co do przypisow, w Polsce przyjmuje sie ze studenci piszacy prace
      licencjacki i magisterskie w jakis cudowny sposob w toku studiow
      nabyli wiedze na temat jak sie robi przypis, mimo ze nikt takowych
      zajec na polskich uczelniach nie prowadzi; w przeciwienstwie na
      przyklad do UK gdzie zajecia trwajace caly semestr poswiecone
      wlasnie temu w jaki sposob powinni sie cytowac i jak robic przypisy.
      • Gość: Zuzanna Re: do piszacych prace mgr IP: 83.168.106.* 17.03.08, 14:18
        Dzieki. Widze ze sa rozne "szkoly tworzenia przypisów" ;-)A moge
        zrobic przypis ksiazki B, mimo ze przeczytalam o tym w ksiazce A, a
        B nawet nie wiem jak wyglada?Internet jest dla mnie
        czasami "zbawieniem";-) Podam przyklad: weszla w zycie w grudniu
        2007 ustawa, lecz mamy w marzec a nikt jakos z szanownej elity
        naukowej nie pofatygowal sie wydac ksiazke, komentarz cokolwiek o
        tym.Nie moge tez udac ze tego nie ma( ani czekac na pozycje bo moge
        sie nie doczekac), a dzieki tej "nowosci" moja praca jest
        innowacyjma. Zreszta ja wyznaje poglad ze prace mgr na prawie
        powinno sie pisac bardziej tworczo tzn. wybrac temat ktory nie
        zostal jeszcze uregulowany albo stworzyc wlasna regulacje lepsza od
        istniejacej na dany temat. Niedawno sie dowiedzialam ze tak sie
        ponoc pisze prace dr ;-)
        • gdabski Re: do piszacych prace mgr 17.03.08, 15:13
          Generalnie nie powinno się powoływać na pozycje, których się na oczy nie
          widziało. A jeśli już to tak jak była mowa:
          Iksiński, Tytuł etc. [za:] Igrekowski, tytuł, etc.

          > No ale jak w pracy wspominam o tym ze nie ma regulacji prawnych
          > ktore dotyczylyby reklamy w grach komputerowych to jak mam inaczej?

          Takie coś to można chyba samemu stwierdzić, szczególnie po 5-letnich studiach
          prawniczych :>

          > Zreszta ja wyznaje poglad ze prace mgr na prawie
          > powinno sie pisac bardziej tworczo tzn. wybrac temat ktory nie
          > zostal jeszcze uregulowany albo stworzyc wlasna regulacje lepsza od
          > istniejacej na dany temat.

          O, to dobre, może nie w każdej dziedzinie prawa, ale w takim prawie
          administracyjnym jak najbardziej :)

          /Gdabski
        • alex_koz Re: do piszacych prace mgr 17.03.08, 15:44
          primo:
          nie radzilabym robic przypisow do ksiazki, ktorej nie widzialas na
          oczy, bo po pierwsze tak nie powinno byc, po drugie moze sie okazac
          ze to rzadka i ceniona pozycja, i ze promotor/recenzent bedzie ja
          chcial pozyczc albo wiedziec skad ja wzielas.

          secundo:
          praca mgr jest praca odtworcza i zadaniem studenta, szczegolnie
          prawa nie powinno byc tworzenie swojej teorii na dany temat, ani tym
          bardziej tworzenie wlasnej regulacji, ale przedstawienie zagadnienia
          juz opisanego w inny, kompleksowy sposob. ale to kwestia przede
          wszystkim uzgdodnien z twoim promotorem i tego jak on to akcecptuje,
          a nie gdybania na forum:)))

          a co do meritum, ja pisalam swoja mgr z prawa wlasnie na malo znany
          temat, na ktory w Polsce bylo raptem kilka publikacji, ale udalo mi
          sie ja stworzyc nie tyle dzieki internetowi, bo nie mialam pelnego
          zaufania do zrodel, ale zagranicznym bazom danym , gdzie mozna duzo
          znalezc.
          z bezplatnych chociazby ta:
          www.ssrn.com/lsn/index.html
          • verdana Re: do piszacych prace mgr 18.03.08, 18:53
            Oczywiscie, ze wszyscy, łącznie z prof. dr hab. posługują się
            książkami, ktore są cytowane "z drugiej reki" Robi się to w sposob
            nastepujący:
            XYZ "Myśl i duma w utworach Kota Filemona", W-wa 1998, s.91, cyt.
            za: ABC "Dzieła kotów w literaturze światowej" , Gdansk 2004, s. 56
            (strona internetowa tez moze byc). Jako pierwsze podajesz to, co
            miałaś w reku, po cyt. za.- książkę, z ktorej w oryginale pochodzi
            cytowany fragment. Wtedy promotor/recenzent wie wszystko i jest
            zadowolony.
            Sa strony internetowe z ktorych korzystac można, a nawet trzeba -
            strony np. organizacji, miejscowosci itd, czyli to, co znajduje sie
            wyłącznie w Internecie.
            Nie poleca się korzystania z Wikipedii i ściagi. pl., co nagminnie
            robia moi studenci, nie dodajac zresztą żadnych przypisów.
          • bukmacherka666 Re: do piszacych prace mgr 22.03.08, 14:11
            Własnych regulacji z pewnością tworzyć w tym wypadku nie można. Alex dobrze
            godo:) Pozdrawiam, powodzenia.
    • bukmacherka666 Re: do piszacych prace mgr 22.03.08, 14:10
      Do czegoś, z czym z bardzo zapoznany nie jestem przypisów bym nie robił. Pozdrawiam
Pełna wersja