remekk
23.07.06, 08:19
iele na to wskazuje iz w niemiecekiej zbrodni w Jedwabnem mogli brać udział
pojedynczy Polacy . Nie jest to do końca wyjaśnione czy biorący udział w
niemieckiej zbrodni wiedzieli od początku iż spaleni żywcem zostana wszyscy
po kolei - kobiety i dzieci również . Obecność kilkuset łusek w tym miejscu
świadczy o tym iz było to dzieło Einsatzkommando .
Biorący udział w niemieckiej zbrodni dali sie sprowokowac ponieważ jeszcze
nie tak dawno byli świadkami masowego udziału Zydów w eksterminacji Polaków w
tym równiez wyjatkowo zwyrodniałych zbrodni .
Masakra libańska sprowokowana została porwaniem jednego żołnierza zbrodniczej
armii .
W czasie zbrodni jewabieńskiej nie funkcjonowało państwo polskie wraz ze
strukturami , które zwykle powstrzymuja przed samosądami a administarcja
niemiecka robiła wszystko żeby napuszczac na Zydów - w przypadku Polaków nie
udało im się to w skali masowej w przypadku innych nacji , które ich poznały
(choc nie tak dotkliwie jak Polacy) - Ukraińców czy Litwinów udało się to i
miało charakter jak najbardziej masowy .
Zbrodnie na Bliskim Wschodzie pzreprowadzane są z premedytacja przez strutury
państwa izrael i popierane sa mniej więcej w takim stopniu jak polityka
Hitlera przez Niemców w latach 40 tych .
Wszyscy polscy kolaboranci byli tylko i wyłącznie marginesem , którymi reszta
narodu pogardzała a często wymierzano im sprawiedliwość juz w czasie wojny .
Obecnie zbrodniarze z Bliskiego Wschodu wykorzystując np Jedwabne jako
pretekst osmielaja się pouczac i "oskarżać" Polaków pomimo tego iż sami nie
rozliczyli się z masowego udziału swych przodków w eksterminacji Polaków na
Kresach w 39 i w ramach UBowni chroniąc zbrodniarzy typu morel ... .