hoaxx
16.05.14, 12:12
Witajcie,
z toczących się rozmów nic nie wyszło, duże i śmiałe oraz małe i nudne projekty rozwiały się w niebycie i od dwóch tygodni widmo bezrobocia zagląda mi w oczy.
Odezwała się dzisiaj rekruterka zza granicy i oferuje kontrakt w pięknym Alpejskim kraju.
Wchodzić w to czy nie? Jak to się może długofalowo potoczyć?
Pozdrawiam,
H.