Tu odpowiem Rozmarynkowi, bo w jej przepastnym wątku odpowiedź mogła by zaginąć.
Drogi Rozmarynku zatem informuje.. mój dowód osobisty którego szukałaś dla mnie Kipperami - znalazł się w portfelu u borsuka - czyli ani w pracy, ani w domu go nie było - chyba że portfel leżał sobie i odpoczywał - zwykle jeździ przy tyłu borsuka
Zapomniałam że chyba w maju dałam dowód borsukowi z upoważnieniem by załatwił kilka spraw. Myślałam że mi go oddał .. a tu niespodzianka.
Dziś mówię dawaj portfel masz zapewne mój dowód .. miał przywalony swoimi kartami i innymi dokumentami w formie plastikowego kartonika.
Mężczyzna się zgadza z Twoją wróżbą, który oddał mi dowód, przywalony "dokumentami" w kieszonce portfela.
Rozmarynku masz okazję dopasować wylosowane kippery do mojej sytuacji - pomijając rozbicie na dom i pracę. Daj znać czy rzeczywiście znając odpowiedź - można ja było odczytać, tak dokładnie?
Bo to jest tak jak z tarotem - znając odpowiedź - to wiemy co karty mówiły i czy mówiły.
P.S Twoja mowa powitalna z innego wątku jest
"delicieux"