Miałem kolorową, niczego w życiu nie żałuję,ale kiedyś pewnego dnia siadłem i pękłem jak balon napompowany do granic.Wtedy też stwierdziłem i doszedłem do tego że nie ma twardzieli na tym świecie, wcześniej czy później coś pęka, psycha czasem nie wytrzymuje,a ja pędziłem przez życie po bandzie.
Trochę to trwało zanim się pozbierałem, obecnie jestem wszystko wróciło do normy.
Bar Open.