dragon2016
17.04.19, 18:48
Przez ostatnie pół roku była kręta,pewne rzeczy dopiero stopniowo zaczynałem rozumieć, musiały dotrzeć do mnie najpierw pewne rzeczy, że nigdy bym z tej choroby nie wyszedł gdyby to do mnie nie dotarło.Nie wiem czy każdy jest tak parterowany jak ja zostałem sparterowany, nie stałem się przez to nawiedzonym Chrzescijaninem ani katolikiem ale Księdza Dejczera przeczytam bo już na pierwszych stronach wiem o czym pisze.Nie każdy to zrozumie i do niego to dotrze, za to doskonale ja to zrozumię chociaż w kwesti budowania świata mam inne zdanie.Bog mi pokazał to w innym świetle, jako upadku wiary i ludzkości a nie budowy świata przez niego.Dostaliśmy wolną wolę i dokumentnie wszystko spierdoliliśmy.