Dodaj do ulubionych

Ja tez się przywitam

21.12.04, 14:17
Jestem mama 10 letniego chłopca.Mieszkam w Sochaczewie.Od dwóch lat jestem
samodzielną mamą.Mąż porzucił nas nagle i niespodziewanie i założył nowa
rodzinę.
SYn cierpi na ADHD.Zostaliśmy skierowani do profesor Tomaszewicz Libudzic w
kliniece przy LItewskiej w Warszawie.Od dwóch lat syn bierze
imipraminę.Chodzi do psychologa.NIe widze żadnej poprawy.Moim zdaniem jest
coraz gorzej.
PO odejściu męża ja także chodziłam do psychoterapeuty i psychiatry leczono
mnie fluoksetyną, polskim odpowiednikiem prosacu.Terapie i leczenie
przerwałam sama.NIc mi nie dawały.
Szukam pomocy dla mojego syna, ale to wszystko jest jeszcze takie mało
skuteczne.Mam skierowanie na terapię rodzinną do Warszawy.U mnie nie ma
takich terapeutów ani odpowiedznio przygotowanych psychiatrów i
psychologów.Będzie to niestety problem.To blisko ale jednocześnie daleko.
I zaczynam wątpić powoli w skuteczność działań.
Cieszę się niezmiernie z powstania tego forum.
Wreszcie ktos mnie zrozumie.Dyskusje na innych forach powodowały tylko moją
dodatkową flustrację.
Jeśli chcecie wiedzieć o czym mówię, odszukajcie na forum samodzielna mama
mojego wątku pt.Tydzień z życia małego chłopca...
Miło mi znależć się w waszym gronie.
Obserwuj wątek
    • amfenix Re: Ja tez się przywitam 21.12.04, 15:53
      Dzień kolejnej kleski.
      Młody wrócił ze szkoły.
      Cztery lekcje, cztery uwagi, jedna na pół strony.
      Dziś w szkole przeszkadzał wszystkim nauczycielom w prowadzeniu lekcji, skakał
      przez krzesła,wkładał końcówkę dlugopisu do nosa,głośno śpiewał na
      matematyce,cały czas mówił do siebie,śmiał sie na głos z tego co robi,
      tłumaczył dzieciom, że zęby rosną mu na głowie.Wołał panią prosze panią, a
      potem do siebie na głos"o co by tu się zapytać",komentował każde słowo,
      twierdził, że ptaki wyglądają jak kupa,położył się na podłodze i leżał,robił
      miny "Dziecko upośledzone",Uderzył siedząćą za nim koleżankę,założył nogi na
      ławkę,orzekł, że jak zaraz nie wyjdzie do łazienki to zrobi kupę w majtki,
      odmówił pisania sprawdzianu z przyrody a na matematyce powiedział, że ma dziś
      wszystkiego dość i nie będzie nic pisał ani rozwiązywał.PO czym zaczął krzyczeć
      na głos.
      Siedze i ryczę.
      Młody mówi, że nie wie dlaczego tak zrobił.Po prostu nie mógł wytrzymać.
      Nie potrafie pomóc własnemu dziecku.To straszne.
      • wojn Re: Ja tez się przywitam 22.12.04, 09:14
        Nie wiem czy to dla Ciebie będzie jakimś pocieszeniem, ale mój syn (8 lat)
        zachowuje się dokładnie tak samo. Jestem o tyle w lepszej sytuacji, że jeszcze
        przy mnie jest żona. Podajemy mu leki co jakiś czas inne, które i tak nic nie
        dają. Bardzo dobrze rozumiem co czujesz..... cóż moge Ci tylko życzyć
        wytrwałości.
    • janmariadreptak Re: Ja tez się przywitam 21.12.04, 19:34
      Po pierwsze leki nie są uniwersalne. Brak reakcji na lek po 2-miesiącach powinno
      spowodować odstawienie i zmianę leku. Prozac najczęsciej działa dobrze, ale nie
      zawsze. Nie jest to wina ani leku ani człowieka. Są niedostosowani do siebie.
      Imipramina też zazwyczaj działa dobrze, ale nie zawsze. Jeżeli lek nie skutkuje
      trzeba go odstawić! Tylko z okresem schodzenia z dawki!
      I jeżeli są tak duże problemy z chłopcem, trzeba dobrać inny lek. I to musi
      zrobić psychiatra. Nikt z nas, rodziców, nie może nic tu doradzić, nie znamy
      dziecka i brakuje nam wiedzy. Tylko koniecznie z okresem przerwy!
      Co jest najbardziej dokuczliwie u Twojego młodego?
      Koncentracja uwagi? nadruchliwość? problemy emocjonalne?
      Bo ja mam dwu synów. I każdy ma ZUPEŁNIE inne adhd!
      A ja mam jeszcze inne.
      I moja żona jeszcze nie zwariowała. Nie wiem jak ona to robi. Podziwiam ją
      niezmiennie od wielu lat.
    • halina.kantor Re: Ja tez się przywitam 21.12.04, 23:34
      Bardzo się cieszę, że tu dotarłaś, to przeze mnie tydzień z życia małego chłopca
      kilka dni temu został wywindowany do góry i dlatego wysłałam Ci link na to forum,
      Ja mam 2 chłopaków z ADHD i na razie zaprzestałam podawanie im leków, które nic
      nie dawały, albo przestały dawać, ciągle metodą prób i błędów poszukuję lekarza,
      który tak naprawdę zechciałby zająć się nimi, ale nie potrafię, Ci sensowni są w
      Warszawie, Śląsk jest białą plamą jeśli chodzi o ADHD, jest może jedna Neurolog,
      ale terminy niesamowite i nikt nie wie gdzie i jak będzie przyjmowała w 2005.
      Dlatego założyłam stowarzyszenie, żeby pomagać sobie, bo ja też mam ADHD, swoim
      chłopakom i innym ,którym ta pomoc jest potrzebna, niestety do rejestracji przez
      sąd mamy związane rece, a potem najpierw poszukiwanie środków, a do[piro potem
      coś co mam nadzieję będzie miało sens. Myślę, że na tym forum nie pojawią się
      Ewy, ani inne, które tylko będą nas dołować, a pojawi się ktoś, kto nam pomoże.
      • janmariadreptak Re: Ja tez się przywitam 22.12.04, 20:43
        Poczytałem sobie tamten wątek. Dla mnie nic nowego.
        Dzielna jesteś.
        Uprzedzam, jak się pojawią tu osobniki ewopodobne, to je własnoręcznie
        zdekapituję i wdepczę w glebę.
        • halina.kantor Re: Ja tez się przywitam 22.12.04, 21:58
          Dzięki dreptak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka