Dodaj do ulubionych

Eutanazja na tak

21.10.09, 01:26
"Chociaż termin "eutanazja" nadal budzi w polskim społeczeństwie
mieszane uczucia, przyzwolenie na to, aby lekarze spełniali wolę
cierpiących, nieuleczalnie chorych, którzy domagają się podania im
środków powodujących śmierć, wyraża obecnie blisko połowa Polaków
(48%) - wynika z badań CBOS przekazanych Wirtualnej Polsce. Jest to
o 11 punktów procentowych więcej, niż dwa lata temu. Stanowczych
przeciwników "śmierci na życzenie" jest z kolei 39%."

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1023301,title,Polacy-popieraja-
eutanazje,wid,11611385,wiadomosc.html?ticaid=18f59

1. Sondaż niepokoi KK ale przeciez instytucja ta zgadza sie na
zabijanie wysylajac kapelanow do wojska i swiecac bron. Mimo
przykazania "Nie zabijaj".
2. Sondaz to dowod narastajacego realizmu.
Obserwuj wątek
    • gini Re: Eutanazja na tak 09.11.09, 04:30
      Jak najbardziej na tak.
      Nie wiem co sie dzieje.
      Od wrzesnia zmienilam mieszkanie.Przedtem mieszkalam na jette w
      poblizu groty maski Boskiej z Lourdes mieszkanie bylo male, ale
      mialam pelno kwiatow, ktore kwitly cudownie i najbardziej ukwiecony
      balkon w Brukseli.
      Jadlam za trzy osoby latalam jak fryga.
      Przeprowadzilam sie na peryferie Bruksseli apartament w domu z
      ogrodem, bylam szczesliwa gdy to znalazlam.
      Zaczelo sie od bezsennosci,myslalam, ze moze zmiana i dlatego nie
      moge spac, pozniej zaczely padac rosliny, teraz padam ja.Dusze
      sie.Nie moge spac nie moge jesc opadlam z silna poczatku urzadzilam,
      teraz juz nic mi sie nie chce.Padam.Zobaczcie, ktora godzina a ja
      nie spie, ile takich nocy bezsennych ja tu przezylam.
      Co dziwnego jest tu kot przybleda, ktory przychodzi tylko w dzien,
      na noc wychodzi, widac tez tu nie moze spac.
      Co robic?
      Badania tragiczne , klade sie i prosze Boga by sie wiecej nie
      obudzic.
      Nigdy chyba tyle nie pisalam o sobie, coz widac przed koncem
      trzeba....
      • gini Re: Eutanazja na tak 09.11.09, 04:33
        Zaczynam jak Hasz pisze i pisze, mam nadzieje, ze z sensem i mam na
        dzieje, ze ktos top kiedys przeczyta,nie gniewaj sie ,ze
        zaspamowalam troche, mam nadzieje, ze nie naduzywam goscinnosci,
        jezeli tak to kasuj, albo powiedz.
        Z reszta od jutra powinnam w dzien wyjsc zajac sie troche zaleglymi
        sprawami, tylko jak to zrobic po nieprzespanej nocy.Ciagle odkladam
        na jutro, przyrzekam sobie, ze znajde sile i nic.
        • hansgrubber Re: Eutanazja na tak 09.11.09, 19:16
          To forum uzytkownikow, nie moje. Ja tylko staram sie odpowiadac na
          posty.
          • gini Re: Eutanazja na tak 09.11.09, 19:24
            hansgrubber napisał:

            > To forum uzytkownikow, nie moje. Ja tylko staram sie odpowiadac na
            > posty.

            Zgoda, tyle, ze Ty jestes tu gospodarzem, mysle, ze jak kazdy
            gospodarz chcesz by wszyscy sie dobrze tu czuli, wiec gdy delikatnie
            zwrocisz uwage ja sie nie obraze, zdaje sobie sprawe , ze sie troche
            rozpisalam.
            • hansgrubber Re: Eutanazja na tak 09.11.09, 23:21
              Mam klopot by na wszystko odpowiedziec ale cierpliwosci... :)
              • gini Re: Eutanazja na tak 09.11.09, 23:28
                zhansgrubber napisał:

                > Mam klopot by na wszystko odpowiedziec ale cierpliwosci... :)

                Nie ma sprawy, ja sobie podczytuje dzisiaj, przeciez nie naciskam.
    • hansgrubber Fakt ograniczjacy 23.11.09, 23:24
      "46-letni mężczyzna, który według belgijskich lekarzy przez blisko
      ćwierć wieku był w stanie śpiączki, przez cały ten czas był
      przytomny. Dopiero po 23 latach temu lekarze odkryli, że ich pacjent
      jest świadomy tego, co się dzieje dookoła."

      https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,7286641,Lekarze_myslel
      i__ze_byl_23_lata_w_spiaczce.html
    • snajper55 Re: Eutanazja na tak 24.11.09, 01:22
      Przed dyskusją o eutanazji trzeba ten termin zdefiniować, gdyż różni ludzie
      całkiem co innego pod tym terminem rozumieją. Dla mnie to śmierć na życzenie.
      Ale nie życzenie rodziny czy dyrektora szpitala, tylko samego zainteresowanego.
      Śpiączki i inne tego typu przypadki to problem uporczywego leczenia a nie eutanazji

      S.
      • 1zorro-bis Eutanazja na tak 24.11.09, 08:14
        jestem za. Ale pod scisla kontrola.
        • g-48 Re: Eutanazja na tak 24.11.09, 15:28
          jestem za. Ale pod scisla kontrola.

          A po co kontrola roslinko?Sierpem po twojej lodydze i sprawa
          zalatwiona,wysuszyc i dac krolikom
      • hansgrubber Re: Eutanazja na tak 24.11.09, 16:52
        Tak. Bylem nieprecyzyjny. To raczej problem uporczywego leczenia.
    • g-48 Re: Eutanazja na tak 24.11.09, 15:35
      Jest co innego podac medykament komus ktory powoduje smierc a co
      innego podac srodki przeciwbolowe/morfine/ ktore przyspiesza smierc
      ale czlowiek umiera bez bolu.
      Jeszcze w latach 60 jeden lekarz wojskowy w czasie studium wojskowego
      powiedzial"Teraz wszyscy maja strach przed podawaniem morfiny ciezko
      chorym a jak pojdziecie do walki to kazdy z was bedzie mial morfine
      przy sobie zeby ewentualnie wstrzyknac ja rannemu"
      No widzimy te wraki ludzkie ktore wracaja z Wietnamu,Afganistanu czy
      Iraku.
      • 1zorro-bis Re: Eutanazja na tak 24.11.09, 17:42
        a ty bys wolal tak "na zywca" z urwana noga po okopach biegac? Bo nie rozumiem....
        • g-48 Re:Zoroczku... 24.11.09, 19:30
          ....normalnie to ludziom twojego pokroju powaznie nie odpowiadam
          ale ...:
          Do teraz w Polsce poza hospicjum morfina to temat tabu/malo jak
          mozliwe itd/.Na Zachodzie w ostatniej fazie zycia daje sie morfine w
          nieograniczonej ilosci do domu z adnotacja "Uzywac w razie potrzeby"
          Naturalnie w koncowej fazie zycia nastepuje przedawkowanie i smierc
          bezbolesna ale o pare godzin szybsza.Jezeli umierasz w domu to masz
          natychmiast po smierci policje kryminalna w domu gdzie oddajesz
          pozostala morfine a cialo zmarlego idzie na krotkie badanie do
          medecyny sadowej.
          Wielu ma takiego stracha przed morfina ze np.plastry z morfina nie
          bierze regularnie jak lekarze przepisuja ale ci biedacy zapominaja
          ze taki plaster dopiero zaczyna dzialac po kilku godzinach i te
          kilka godzin chory lezy w bolu.
          • 1zorro-bis Re:Zoroczku... 24.11.09, 22:23
            ludziom mojego pokroju....Ladne. A jakiego "pokroju ja jestem"? Chcialbym
            uslyszec. Bo to, ze razem pochodzimy pd malpy to chyba pewne? A moze ty od
            karalucha?
            • g-48 Re:Zoroczku... 26.11.09, 00:41
              ludziom mojego pokroju....Ladne. A jakiego "pokroju ja jestem"?
              Chcialbym
              > uslyszec. Bo to, ze razem pochodzimy pd malpy to chyba pewne? A
              moze ty od
              > karalucha?
              Bos duren z Ereca.Wystarczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka